Dodaj do ulubionych

Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego??

14.12.07, 22:04
Mam na myśli nosidełko, w którym dziecko może leżeć zarówno pionowo, jak i poziomo.
Wygląda to tak:
www.dziecko-sklep.pl/files/cybex%20i%20go%20malibu.jpg
Nóżki ma odwiedzione, rozszerzone. I to ponoć jest złe.
Dlaczego więc chusta, w której dziecko tak samo ma nóżki, też tak samo odwiedzione, jest dobra? Proszę o wytlumaczenie, dlaczego chusta jest lepsza niż nosidełko dla dzieci z dysplazją stawu biodrowego.
Obserwuj wątek
    • justyszda Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 14.12.07, 22:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=72771657&v=2&s=0
      • skorpionka1981 Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 14.12.07, 22:50
        Wiem, czytalam ten topik i wlasnie stąd moje pytanie! smile
        Bo na tym topiku jest argumentowane, że nosidełko jest 'be'. Ale przeciez w chuście dziecko tak samo siedzi jak w tym nosidełku. Znaczy - tak samo ma nóżki. Czyż nie?
        • exylia Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 14.12.07, 23:11
          skorpionka1981 napisała:

          > Wiem, czytalam ten topik i wlasnie stąd moje pytanie! smile
          > Bo na tym topiku jest argumentowane, że nosidełko jest 'be'. Ale przeciez w
          chuście dziecko tak samo siedzi jak w tym nosidełku. Znaczy - tak samo ma nóżki.
          Czyż nie?

          Przeczytaj dokładnie wątek, który zalinkowała Justyszda. Pisałam tam o co chodzi
          w tym temacie. Tutaj też powtórzę. W nosidełku dziecko nie siedzi tak samo jak w
          chuście, bo w nim nie da się ustawić nóg w pozycji odwiedzeniowo-zgięciowej, a w
          takiej pozycji muszą być ułożone nóżki przy leczeniu dysplazji. Tylko w takiej
          pozycji głowy kości udowych prawidłowo centrują na dnie panewek. W nosidełku
          nóżki są tylko odwiedzione, a nie zgięte - smętnie zwisają i wcale nie
          zapewniają prawidłowego centrowania. We właściwie wiązanej chuście dziecko
          siedzi z nóżkami odwiedzionymi i zgiętymi - oplata nóżkami noszącego w pasie.
          Dlatego też nie wszystkie chusty będą ok przy dysplazji. Prawidłowa chusta to
          taka wiązana ręcznie przez mamę - długi pas materiału, którego zawiązanie jest
          jednak sztuką.
          • gabi_10 Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 17.12.07, 08:44
            skorpionko-czyżby twoje dziecko miało dysplazję? Pami etam cie z
            forum mam październikowych 2007smile Niestey zostałąm z niego usunieta
            po porzadkach-bo ja jestm mamą paxdziernikową ale z 2006smile
            • skorpionka1981 Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 18.12.07, 22:14
              Tak, lekarz powiedzial, że Iza ma lekką dysplazję, ale nic nie bedziemy robic przez rok by to naprawic. Co kraj to obyczaj uncertain

              Swoją drogą - odnosnie tematu -
              wsadzilam swoje dziecko do nosidelka by zobaczyc jak siedzi w nim ,a jak w chuście i wygląda tak samo w jednym i w drugim. Nie wiem naprawde na czym polega ta radykalna różnica miedzy jednym a drugim uncertain
              • exylia Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 18.12.07, 22:22
                Swoją drogą - odnosnie tematu -
                > wsadzilam swoje dziecko do nosidelka by zobaczyc jak siedzi w nim ,a jak w chuś
                > cie i wygląda tak samo w jednym i w drugim. Nie wiem naprawde na czym polega ta
                > radykalna różnica miedzy jednym a drugim uncertain

                No cóż Skorpionko. Są chusty i CHUSTY. Mnie chodzi o taką prawdziwą chustę -
                długi kawał materiału, którą się matka obwiązuje po ileś tam razy, tak jak robią
                to Afrykanki. Czy to w taką właśnie chustę wkładałaś dziecko, czy gotową, uszytą
                pseudochustę??
                • skorpionka1981 Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 18.12.07, 23:26
                  Chusta wiązana, z dlugiego pasa materialu, w pozycji na kieszonkę lub X (chyba tak to się nazywa).
                  Tu jest zdjecie:
                  images24.fotosik.pl/128/bcb9ecd2acce0136med.jpg
                  • exylia Re: Chusta TAK, nosidełko NIE - dlaczego?? 19.12.07, 13:57
                    Na zdjęciu, które linkujesz, dziecko ma odwiedzione nóżki prawidłowo - tj. w pozycji odwiedzeniowo-zgięciowej - a więc tak chusta jest ok. W nosidełku nóżki smętnie zwisają. Nie widziałam jeszcze takiego nosidełka, w którym dziecku nóżki układały by się tak samo, jak w tej chuście. Chyba że już coś takiego wymyślili, ale nie jestem na bieżąco, bo moja dziewczyna już dawno z nosidełka wyrosła.
    • iniemamocna chusty wiązane 01.02.08, 21:19
      piękne zdjęcia dzieciaczków w chustach wiązanych - można zobaczyć
      ułozenie nóżek:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,67248668,67248668,0,2.html?v=2
      • malgosiak o chuscie 08.02.08, 11:06
        skoropionko, ja nosze małą w chuscie, a ma dysplazje. te nosedelka
        sztywne odpadaja dla nszych dzieciaczkow, bo tak jak pisza
        dziewczyny - nie da sie w nich ulozyc nozek na zabe i ze zgietymi
        kolanami. poza tym dziecko jest w nich dosc luzne, nawet jak wydaje
        ci sie, ze prawidlowo ulozylas nozki, one za chwile sa w innej
        pozycji, i trzecia sorawa - nie bez znaczenia dla
        nszych "krzywulców" - w chuscie male dziecko niesiedzace
        samodzielnie i nietrzymajace glowy ma podtrzymywana glowe (w
        specjalnym wiazaniu - kieszonce) i dodatkowo - kregoslup wygiety,
        odciazony, pupcia na dole. w nosedelku - glowa sie majta, a
        kregoslup pro sty - przeciazony.

        my nosimy sie w chuscie - wkladam pod pupe poduchę, pieluszke pod
        kolanka, zeby byly odpowiednio uniesione i tak ja nosze.
        jeden lekarz powiedzial, ze mozna nosic, inny ze lepiej nie.
        wybralam opcje ze taksmile
        • malgosiak Re: o chuscie 08.02.08, 11:08
          aha i zapomnialam dodac, mowimy o chustach dlugich wiazanych - nie o
          chustach kółkowych, takich w ktorych dziecko lezy na boku!
          moja chusta ma wymiary 4,7 metra na 70 zm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka