aga-kosa
08.08.12, 08:34
Tak sobie obserwuję olimpiadę i przypomniało mi się, że w Ekonomii była napisane, że praca jest towarem i powinna być opłacana stosownie do czegoś tam i o tym; że popyt reguluje podaż, że mała ilość towaru powoduje zwyżkę ceny itd, itp
Jak się do tej ( daaaaaawno się tego uczyłam)teorii mają zarobki - pożal się Boże piosenkarek, sportowców, naukowców-wynalazców...
Podobno salowa, kominiarz i lekarz ni e mogą jednakowo zarabiać bo tych dwoje lekarz zastąpi a lekarza nie. Jak teraz w " kapitaliźmie tłumaczy się to młodym ludziom? aga