Dodaj do ulubionych

Polak w oczach Brytyjczyków

08.02.13, 15:13
Wiecie co? Normalnie się wsciekłam! Co ich upoważnia do takiego oceniania innych? Wiem że to najbardziej zadufana w sobie nacja ale że aż taka głupia? Tak na dobrą sprawę nic o nas nie wiedzą, nie znają naszej kultury, kraju. Może to ze nasi rodacy szukaja tam pracy i to ich stawia na gorszej pozycji? Może tez niektórzy Polacy pokazali sie z niezbyt korzystnej strony...Dlaczego nie pisza tak o Arabach , Hindusach których tam od diabła? Chyba ze strachu.Czytając to człowiek az sie trzecie ze złosci
Lucas wypomina też "Timesowi" inny artykuł, w którym znalazła się seria dowcipów o Polakach. "Kiedyś mieszkaniec Londynu mógł być pewny, że w odległości sześciu jardów na pewno jest jakiś szczur. Teraz w odległości sześciu jardów na pewno jest ogórek kiszony" - brzmiał jeden z nich. "Polacy są wzruszeni i wdzięczni, że wolno im mieszkać w kraju, gdzie ludzi stać na samogłoski w słowach" - głosił inny. Lucas przypomina jednak Brytyjczykom, że sami wymawiają Leicester jak Lester i Gloucester jak gloster, dlatego nie powinni krytykować ortografii innych.

"Polacy mają rację, że są wściekli. Najwyższy czas, żeby zostali w Wielkiej Brytanii wysłuchani" - przekonuje Lucas.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13367610,Polak_w_oczach_Brytyjczyka__zrzedliwy__niechlujny_.html#BoxSlotII3img#ixzz2KJgSOzZj
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Polak w oczach Brytyjczyków 08.02.13, 15:50
      Dlatego nie będę czytać takich artykułów,bo mnie też trzęsie.sad
    • stedo Re: Polak w oczach Brytyjczyków 08.02.13, 20:09
      Nie ma się co tak przejmować. Normalna walka o rynek pracy. A co do kultury to słyszałam, tak jak napisano w komentarzach do artykułu,o tym co się dzieje na londyńskich ulicach w weekendowe noce. Nie tylko faceci, ale pijane dziewczyny tubylcze rozwalone, z gołymi tyłkami na trawnikach i ławkach to widok nader częsty. Podobnie wygląda image turystów brytyjskich w Krakowie czy Wrocławiu.
      P.S. Przytoczone dowcipy też nie są takie obrażliwe. Oni kwaszone ogórki uważają za zepsute, a polska mowa dla cudzoziemców brzmi sycząco-szumiąco, bez samogłosek.
      Nie ma co się tak nadymać, to też takie polskie, tylko podejść do tego z dystansem. Zbytnie przywiązywanie wagi wynika z kompleksów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka