iryska2604
08.02.13, 15:13
Wiecie co? Normalnie się wsciekłam! Co ich upoważnia do takiego oceniania innych? Wiem że to najbardziej zadufana w sobie nacja ale że aż taka głupia? Tak na dobrą sprawę nic o nas nie wiedzą, nie znają naszej kultury, kraju. Może to ze nasi rodacy szukaja tam pracy i to ich stawia na gorszej pozycji? Może tez niektórzy Polacy pokazali sie z niezbyt korzystnej strony...Dlaczego nie pisza tak o Arabach , Hindusach których tam od diabła? Chyba ze strachu.Czytając to człowiek az sie trzecie ze złosci
Lucas wypomina też "Timesowi" inny artykuł, w którym znalazła się seria dowcipów o Polakach. "Kiedyś mieszkaniec Londynu mógł być pewny, że w odległości sześciu jardów na pewno jest jakiś szczur. Teraz w odległości sześciu jardów na pewno jest ogórek kiszony" - brzmiał jeden z nich. "Polacy są wzruszeni i wdzięczni, że wolno im mieszkać w kraju, gdzie ludzi stać na samogłoski w słowach" - głosił inny. Lucas przypomina jednak Brytyjczykom, że sami wymawiają Leicester jak Lester i Gloucester jak gloster, dlatego nie powinni krytykować ortografii innych.
"Polacy mają rację, że są wściekli. Najwyższy czas, żeby zostali w Wielkiej Brytanii wysłuchani" - przekonuje Lucas.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13367610,Polak_w_oczach_Brytyjczyka__zrzedliwy__niechlujny_.html#BoxSlotII3img#ixzz2KJgSOzZj