iryska2604
12.02.13, 09:15
Tak, to pewnie był powód, dla którego ja i wielu kolegów wzięliśmy udział w tym projekcie. Ten film zdziera brąz. Nie jestem historykiem, nie wiem, jak w szczegółach wyglądały te czy inne sytuacje. Myślę jednak, że wersja, którą poznaliśmy jeszcze jako dzieci w PRL-u, jest w wielu kwestiach nieprawdziwa. Zarzuty, że film Chochlewa szkaluje polskiego żołnierza, tak najbardziej po ludzku wydają mi się absurdalne. Jestem pewien, że gdy tych chłopaków w 1937 czy 1938 r. wybierano do służby w Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, nikt nie zadawał im pytania, czy mają predyspozycje na bohatera. Gdy np. słyszę tych wszystkich znawców, twierdzących z niezachwianym przekonaniem, że żołnierze tam na pewno wódki nie pili, to mnie po prostu śmiech ogarnia. Skąd to wiedzą? Liczyli w 1939 r. butelki na Westerplatte i okazało się, że była to oaza trzeźwości?
Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13372988,_Tajemnica_Westerplatte___Miroslaw_Baka__Zaloze_sie_.html#Cuk#ixzz2Kfco293V
Zobaczymy.Niektórzy nie przyjmują do wiadomosci nowych ,odbrązowionych, pozbawionych cech bohaterów postaci. Przywyklismy do nich, przyjmujemy to za pewnik bo tak nam wpojono.A jak bylo naprawdę? Poczekamy na premiere i ocenę filmu.