Dodaj do ulubionych

Będzie następna awantura o film?

12.02.13, 09:15
Tak, to pewnie był powód, dla którego ja i wielu kolegów wzięliśmy udział w tym projekcie. Ten film zdziera brąz. Nie jestem historykiem, nie wiem, jak w szczegółach wyglądały te czy inne sytuacje. Myślę jednak, że wersja, którą poznaliśmy jeszcze jako dzieci w PRL-u, jest w wielu kwestiach nieprawdziwa. Zarzuty, że film Chochlewa szkaluje polskiego żołnierza, tak najbardziej po ludzku wydają mi się absurdalne. Jestem pewien, że gdy tych chłopaków w 1937 czy 1938 r. wybierano do służby w Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, nikt nie zadawał im pytania, czy mają predyspozycje na bohatera. Gdy np. słyszę tych wszystkich znawców, twierdzących z niezachwianym przekonaniem, że żołnierze tam na pewno wódki nie pili, to mnie po prostu śmiech ogarnia. Skąd to wiedzą? Liczyli w 1939 r. butelki na Westerplatte i okazało się, że była to oaza trzeźwości?

Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13372988,_Tajemnica_Westerplatte___Miroslaw_Baka__Zaloze_sie_.html#Cuk#ixzz2Kfco293V

Zobaczymy.Niektórzy nie przyjmują do wiadomosci nowych ,odbrązowionych, pozbawionych cech bohaterów postaci. Przywyklismy do nich, przyjmujemy to za pewnik bo tak nam wpojono.A jak bylo naprawdę? Poczekamy na premiere i ocenę filmu.
Obserwuj wątek
    • aga-kosa Re: Będzie następna awantura o film? 12.02.13, 10:22
      " Kiedy się wypełniły dni i przyszło zginąć latem
      prosto do nieba, czwórkami szli żołnierze z Westerplatte"
      Gałczyński napisał w ten sposób, że łza się w oku kręci. To przywilej poety tak napisać, bo ileż to czwórek można było zrobić z tych 182 żołnierzy.
      G...o mnie obchodzi, czy żołnierze tam pili wódkę czy nie. Oni wykonywali rozkazy.
      Całe pokolenia wychowywały się na Sienkiewiczu i sienkiewiczowscy bohaterowie byli wzorem dla naszych chłopców walczących w czasie II wojny.
      Obedrzyjmy, oplujmy wszystkich literackich i filmowych bohaterów i postawmy wzorzec nowoczesnego biznesmena: skóra, fura i komóra. Do tego złota keta i co rok nowa kobieta. aga
      • jaga_22 Re: Będzie następna awantura o film? 12.02.13, 11:31
        Aga-kosa napisała:

        G...o mnie obchodzi, czy żołnierze tam pili wódkę czy nie. Oni wykonywali rozkazy.
        Całe pokolenia wychowywały się na Sienkiewiczu i sienkiewiczowscy bohaterowie byli wzorem dla naszych chłopców walczących w czasie II wojny.


        Dokładnie tak Aga,pięknie to ujęłaś.smile
        Przecież to nie jest film dokumentalny,a wszystkie
        zdarzenia mogły mieć miejsce, wystarczy włączyć wyobraźnię.
        • stedo Re: Będzie następna awantura o film? 12.02.13, 12:05
          Geneza Trylogii i mitu Westerplatte jest taka sama - ku pokrzepieniu serc. We wrześniu 39r.placówka na Westerplatte była jedną z ostatnich, która jeszcze broniła się.Inne już padły lub padały.Gloryfikowanie obrony Westerplatte miało służyć podniesieniu ducha walki. Ale czy jest sens utrzymywania tego mitu obecnie? Wydaje mi się że prawda historyczna jest istotniejsza.
          • iryska2604 Re: Będzie następna awantura o film? 12.02.13, 13:44
            W tym problem że my bardzo nie lubimy jak nam się otwiera oczy na pewne sprawy.I to jest dyskusyjne - czy to było potrzebne czy nie. Zreszta tak jest z wszystkim, jednym sie podoba - innym nie. Mozemy mieć powtórkę z rozrywki, następny aktor moze stać się obiektem ataków.
          • amityr Re: Będzie następna awantura o film? 12.02.13, 18:21
            stedo napisała:

            > Geneza Trylogii i mitu Westerplatte jest taka sama - ku pokrzepieniu serc. We
            > wrześniu 39r.placówka na Westerplatte była jedną z ostatnich, która jeszcze bro
            > niła się.Inne już padły lub padały.Gloryfikowanie obrony Westerplatte miało słu
            > żyć podniesieniu ducha walki. Ale czy jest sens utrzymywania tego mitu obecnie?
            > Wydaje mi się że prawda historyczna jest istotniejsza.


            Skąd to ludzie taka wiedzę czerpią,no skąd?
            • jaga_22 Re: Będzie następna awantura o film? 13.02.13, 12:25
              ""Tajemnica Westerplatte" to obraz wojny, w którym heroizm przeplata się z lękiem, a obok wielkości i poświęcenia jest także małość i słabość. Reżyser, unikając łatwych osądów, starał się dotknął natury bohaterstwa i wojny, sugestywnie pokazać jej nie tylko militarne, ale i psychiczne konsekwencje.

              Muzykę skomponował laureat Oscara Jan A.P. Kaczmarek, a projekty scenografii wyszły spod ręki zdobywcy Oscara – Allana Starskiego.

              W filmie wystąpili Michał Żebrowski, Robert Żołędziewski, Jan Englert, Mirosław Baka, Piotr Adamczyk, Borys Szyc, Andrzej Grabowski, Jakub Wesołowski, Przemysław Cypryański, Mirosław Zbrojewicz i inni.

              "Tajemnica Westerplatte" w kinach od 15 lutego. Film został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej kwotą 3,5 mln zł."
              • iryska2604 Re: Raczek ostrzega 13.02.13, 13:44
                Film wojenny "Tajemnica Westerplatte" z Michałem Żebrowskim w roli majora Sucharskiego miał wczorajszego wieczora uroczystą premierę w Warszawie. Tomasz Raczek, krytyk filmowy i redaktor naczelny miesięcznika ''Film'' na swoim profilu na Facebooku po pokazie zamieścił "ostrzeżenie dla kinomanów". - W ubiegłym roku o tej porze był "Kac Wawa", w tym - "Tajemnica Westerplatte". Reżyser Paweł Chochlew chciał zrobić film odmitologizowujący legendę o bohaterskich obrońcach skrawka ziemi w Gdańsku, którzy musieli jako pierwsi zmierzyć się z impetem rozpoczynającej II wojnę światową III Rzeszy. Żeby jednak coś zmienić, poprawić, odkłamać, trzeba najpierw nauczyć się rzemiosła. Tymczasem Chochlew poprawił nam na ekranie historię walki o Westerplatte tak niewprawnie jak 81-letnia staruszka z Borja pod Saragossą, która niedawno postanowiła odświeżyć fresk przedstawiający Jezusa i zamieniła go w bohomaz - ocenia na swoim profilu na Facebooku krytyk.

                www.tokfm.pl/Tokfm/1,103089,13392561,Tomasz_Raczek_ostrzega_kinomanow_przed__Tajemnica.html#BoxSlotII3img
                No - pewnie się zacznie!
                • aga-kosa Re: Raczek ostrzega 13.02.13, 15:03
                  Kto wie ile kosztował dolar w 1960 r. Film Krzyżacy wyprodukowany w tymże roku kosztował 76 140 000 i w googlach było napisane, że to po cenie dolarów w 1960. Film był jednym z pierwszych kolorowych, trwał 166 minut. Zobaczyło go ponad 36 milionów widzów.
                  Jak to się ma do cen teraz produkowanych filmów.
                  Tak mnie zainteresowały koszty kręconych obecnie "prawdziwych historycznych" filmów.
                  Nakręcili nasi twórcy; Katyń, Bitwę Warszawską teraz Westerplatte.
                  O filmach wzorowanych na zachodnich nie wspomnę bo to i Niania była i Kiepscy a teraz Komisarz Alex. Oryginały chyba były dobre? aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka