..cytuje prezesa:
"Zwyciężymy, bo idziemy wciąż mozolnie w górę. Przeciwnik z konieczności ustępuje. Cofa się przed naszym naporem"
I snuje refleksje n/t:
." Ale teraz rozumiem. Lud smoleński i PiS pną się w górę, a pod ich naporem Tusk z Komorowskim się cofają. Cofają się oczywiście w górę, bo są od dołu naciskani, i to jest ta taktyka politycznego lisa Jarosława Kaczyńskiego - wepchnąć ich obu na sam szczyt. Czy mu się to uda, zobaczymy"
I konkluzja, wcale wg mnie nie pozbawiona racji, aczkolwiek trochę przewrotna

):
"A swoją drogą, chciałbym zobaczyć minę premiera Tuska po raz trzeci na szczycie. Pewnie z radości rzuci się w przepaść"
Też mi się zdaje że Tusk ma już dość i zbyt nie będzie rozpaczał jak ktoś zwolni go z odpowiedzialności za tworzenie nowego rządu po raz trzeci.
.