Dodaj do ulubionych

Sam optymizm

07.07.13, 10:17
Z zamieszczanych przeze mnie postów bije sam pesymizm. Natomiast wklejane linki (98%) napawają cudownym optymizmem. Miłych wakacji.
Obserwuj wątek
    • dorka556 Re: Sam optymizm 07.07.13, 10:57
      Amityr, masz rację.
      Twoje posty dołują. Na szczęście są linki, po przeczytaniu których chce się nadal żyć.
      Pozdrawiam.
      • jaga_22 Re: Sam optymizm 07.07.13, 11:18
        Amityr to mi przypomina p.Marka z W-wy ze "szkiełka"
        pretensje tylko do premiera.big_grin
        • aga-kosa Re: Sam optymizm 07.07.13, 12:21
          Może nasz Drogi Kolega ma chwilowy "dołek" - wtedy wszystko jest źle.
          Tuski jego rząd okazują się dla Amityra doskonałym lekarstwem.
          Wiadomo, że narzekanie niczego nie zmieni ale człowiekowi jest lżej na wątrobie.
          Zauważyłam, że tak mamy.
          Miałam znajomą, która codziennie rano szła do sklepu i narzekała na męża i syna pijaka, córkę co się puszczała, wnuki, które ją doiły z pieniędzy ale palcem nie kiwnęła żeby to zmienić. Wszyscy omijali Leokadię dalekim łukiem.
          W naszej sytuacji narzekanie na władze do najbliższych wyborów niczego nie zmieni, po wyborach też nie - ale człowiek może sobie ulżyć mając na kogo złość wyładować.
          To w czsach stalinowskich jak się powiedziało, że rząd jest do d..y to się za to siedziało bo ubecy nie pozwolili sobie wytłumaczyć, że narzekający miał imperialistyczne rządy na myśli. smile aga
          • zajbel Re: Sam optymizm 07.07.13, 18:04
            No może nie sam optymizm ale napewno realizm. Przynajmniej ja zauważam wszystkie strony zycia i tych lepszych jest wiecej a skupianie sie na tych złych i napawanie sie nimi nic nie daje oprócz zepsucia humoru sobie i innym. Jechaliśmy w piatek samochodem do rodziny kawałek za Lublin. Kawałek drogi autostradą a potem mimo iż nastepny kawałek drogami lokalnymi to nawierzchnia tych dróg bardzo dobra, potem znów kawałek ekspresówka i znów lokalnymi ale wiekszość o dobrej nawierzchni. Ponieważ samochód niczego sobie zasuwał to dojechaliśmy szybko, nie zmęczeni , jakby to było 40 a nie ponad 400 km. A pamietam podróże w tym samym kierunku dużym fiatem, 8 godzin drogi pożal się Boże , trzeba było przepchać sie przez wiekszość miast i było dokładnie 38 km na liczniku wiecej , a człowiek wysiadał z samochodu połamany i ugotowany od gorąca. Stacji paliwowych zatrzęsienie a kiedyś ? Nie będę dalej porównywać. A to tylko jedna dziedzina. Ja wiem, chciałoby sie cacy wszędzie i może tak powinno być ale obiektywnie rzecz biorąc ubiegly tydzień był dla mnie bardzo dobry. Najpierw wybrano mnie delegatem sołtysów naszej gminy do Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów a więc awans, potem Aga zrobiła mi wielką bardzo miłą niespodzianke i dane mi było poznać wspaniałego człowieka, bratnią duszę, osobe z pasją. Potem udało mi się odwiedzic rodzinne strony i zobaczyć sie z dawno nie widzianymi osobami z dalszej i bliższej rodziny, zdrowie nie zaszwankowalo, portfel też, więc nie widzę powodu do narzekań. A że Janowicz przegrał z MUrrayem? Jakos to przeżyję.
            • jaga_22 Re: Sam optymizm 07.07.13, 18:51
              Zajbel gratuluję awansu.smile
              Murray wygrał,tym, bardziej nie ma się czym stresować

              https://bi.gazeta.pl/im/46/46/d9/z14239302AA.jpg
              • dorka556 Re: Sam optymizm 07.07.13, 18:58
                Zajbel, jak ja lubię takie wpisy. Zaraz raźniej robi się na duszy.
                Dziewczyny proszę, jak zobaczycie, przeżyjecie coś fajnego, podzielcie się na Forum, na przekór malkontentom. Będziemy się razem cieszyć.
                Zajbel, przyjmij też ode mnie gratulacje.
                • 92ela Re: Sam optymizm 07.07.13, 20:09
                  Brawo Zajbel!!!! podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. Dużo jeździmy na wycieczki i stwierdzam, że oprócz wspaniałych dróg pięknieją nam miasta te duże i te mniejsze. Jeździmy dobrymi autami, jesteśmy dobrze ubrani. Jestem rodowitą wrocławianką i pamiętam nasze miasto, które zawsze miało "klimat", ale nie oszukujmy się było szaro-bure. Jeszcze jest wiele do zrobienia. Czasami jak długo nie bywam w jakiejś dzielnicy, to mam "kwadratowe oczy" ze zdumienia, że tak pięknie się zmieniło i w takim tempie powstają nowe obiekty, domy, biurowce, osiedla. Ale makontentów nie brakuje, wystarczy wejść na nasze wrocławskie forum i się przekonać ile obelg, jadu pod adresem naszego Dutkiewicza. Ale ci narzekacze, to są osoby, które niczego w życiu nie dokonali, potrafią tylko krytykować, jątrzyć i przeszkadzać. Dodam jeszcze, co z tego, że położą piękną elewację jak zaraz przyjdzie debilny graficiarz i pobazgrze. Nie rozwinę tematu wandali, bo zabrakło by strony. Może w mniejszym mieście, gdzie ludzie się znają, to takie zjawiska nie istnieją, ale we Wrocku nie sposób tych dziadów upilnować. Jeżeli coś zniszczą, to kasa zamiast być przeznaczona na nowe inwestycje idzie na usuwanie zniszczeń. Pozdrawiam
    • michal-emeryt Re: Sam optymizm 07.07.13, 20:01
      amityr napisał:

      > Z zamieszczanych przeze mnie postów bije sam pesymizm. Natomiast wklejane l
      > inki
      (98%) napawają cudownym optymizmem. Miłych wakacji.

      Sam pesymizm ani optymizm jest nieuzasadniony bo rzeczywistość nie jest czarno-biała ale ma również odcienie pośrednie.Warto pisać o wszystkim żeby nie stracić z nią kontaktu.
      • aga-kosa Re: Sam optymizm 07.07.13, 21:20
        Gdzieś cytowałam rozmowę pesymisty z optymistą:
        P. - Jest tak źle, że gorzej być nie może..
        O. - Może, może... smile aga
        • michal-emeryt Re: Sam optymizm 07.07.13, 22:11
          Dobre!big_grin
          • zajbel Re: Sam optymizm 07.07.13, 22:32
            A mnie w młodości uczono że optymista to osoba która do spodni zakłada i szelki i pasek, czyli przezorny zawsze ubezpieczony. Częśto nasze narzekactwo i pesymizm maja korzenie w nas samych. Nie nauczył sie Jaś wszystkiego do egzaminów, oblał i teraz narzeka na niesprawiedliwośc , bo kolega umiał jeszcze mniej a zdał. Staś nie zreperował na czas dachu bo liczył na piękna pogodę, przyszła burza dom zalało i Staś płacze bo szkód dużo i naprawa będzie słono kosztować. Kupiła Zosia kieckę, a tu sąsiadka pokazała się w takiej samej, no i impreza zmarnowana. Mam jak mało kto kontakt z rzeczywistościa ale dziele sprawy na dwie grupy: takie na które mam wpływ i takie na ktore wpływu nie mam. Te zpierwszej grupy staram sie załatwiać po mojej myśli a tymi drugimi staram sie nie przejmowaćNo cóż życie jest jedno i takie krótkie więc szkoda zdrowia. A na marginesie podam wam że na innym forum , robótkowym ośmieliłam się zaproponować zabawę we wspólne szydełkowanie i już razem zrobiłyśmy po dwie serwetki, akcja sie rozwija a ja cieszę się że udało mi się spełnic swoje marzenie bo od dawna nosiłam sie z zamiarem zaproponowania czegoś takiego tylko nie wiedziałam czy sie przyjmie. Zaryzykowałam i efekt przerósł moje oczekiwania.
            • dorka556 Re: Sam optymizm 08.07.13, 06:14
              Zajbel, zajrzałam na 3 fora robótkowe, szydełkomania, robótki dziane i rekodzieło, bo chciałam obejrzeć Twoją galerię a może i dołączyć do wspólnej zabawy. Niestety, albo źle szukałam, albo nie na tych forach. Podaj proszę namiary.
              W tej chwili robię na szydełku bluzkę i zazdrostki do kuchni. Serwetka też może być, byle nie za bardzo skomplikowana. Do tej pory robiłam tylko proste serwetki na koszyczki wielkanocne.
              • zajbel Re ; Dorka! 08.07.13, 08:11
                babskiehobby.nmj.pl/viewtopic.php?t=9529&postdays=0&postorder=asc&start=270
                To jest tutaj na "babskie Hobby"
                • dorka556 Re: Re ; Dorka! 08.07.13, 09:00
                  Dziękuję.
                  Już się zarejestrowałam. Teraz czekam na potwierdzenie.
            • michal-emeryt Re: Sam optymizm 08.07.13, 17:42
              zajbel napisała:


              > Mam jak mało kto kontakt z rzeczywistościa ale dziele sprawy na dwie grupy
              > : takie na które mam wpływ i takie na ktore wpływu nie mam. Te zpierwszej grupy
              > staram sie załatwiać po mojej myśli a tymi drugimi staram sie nie przejmowaćNo
              > cóż życie jest jedno i takie krótkie więc szkoda zdrowia. A na marginesie poda
              > m wam że na innym forum , robótkowym ośmieliłam się zaproponować zabawę we wspó
              > lne szydełkowanie i już razem zrobiłyśmy po dwie serwetki, akcja sie rozwija a
              > ja cieszę się że udało mi się spełnic swoje marzenie bo od dawna nosiłam sie z
              > zamiarem zaproponowania czegoś takiego tylko nie wiedziałam czy sie przyjmie.
              > Zaryzykowałam i efekt przerósł moje oczekiwania.

              Czym innym jest załatwianie spraw indywidualnych a czym innym dyskusje o błędach i nieprawidłowościach popełnianych przez władze.Wbrew pozorom takie wypowiedzi na forach są czytane,analizowane i brane pod uwagę.
              Robotki ręczne dobra rzecz ale to tylko pożyteczne hobby.
              • iryska2604 Re: Sam optymizm 10.07.13, 11:02
                Niektórzy ludzie już tak mają że u nich szklanka jest zawsze do połowy pusta. A nie łatwiej powiedzież że do połowy pełna? Rozglądam sie za tą biedą i i nijak jej nie mogę dostrzeć. Widzę takich panów z wózeczkami jak zygzakiem przemierzają trasę do punktu złomu... Owszem, są obszary gdzie ludzie żyją biednie i nie twierdzę że rząd robi wszystko jak należy ale dziwne by nawet było gdyby ekipie Tuska udało sie posprzątać i naprawic wszystko po poprzednich rządach. Szczególnie pierwszej ekipie po upadku komuny. Poza tym po co sobie psuć nastrój i zrzędzic jak tym sie nic nie zmieni? Niektórym sie zresztą gdzies tam poprzewracało.
                • amityr Re: Sam optymizm 10.07.13, 19:51
                  iryska2604 napisała:

                  dziwne by nawet był
                  > o gdyby ekipie Tuska udało sie posprzątać i naprawic wszystko po poprzednich
                  > rządach.

                  A co naprawił ? Bo co posprzątali to wiem...resztę pieniędzy.
                  • szymeknieslupnik Re: Sam optymizm 10.07.13, 21:22
                    Zastanawiam się, dlaczego tak Was denerwują wpisy Amiyr,a ...
                    Niektóre paskudne są ale przecież nie musimy odpisywać i "dyskusje" skończą się.
                    A Ty Amityrku może zdobędziesz się na odwagę i przedstawisz nam sie na PROFILU.
                    • amityr Re: Sam optymizm 10.07.13, 22:41
                      szymeknieslupnik napisała:

                      > Zastanawiam się, dlaczego tak Was denerwują wpisy Amiyr,a ...
                      > Niektóre paskudne są ale przecież nie musimy odpisywać i "dyskusje" skończą si
                      > ę.

                      > A Ty Amityrku może zdobędziesz się na odwagę i przedstawisz nam sie na PROFILU.
                      Przysłowie mówi tongue_outrzyganiał itd. Hahaha
                      ludzie.gazeta.pl/szymeknieslupnik/0,0.html
                      • szymeknieslupnik Re: Sam optymizm 11.07.13, 15:17
                        przedstawilam się wszędzie jako "alfredka1' a o szymku nie pomyślałam.... przepraszam, błąd będzie naprawiony smile
                        • iryska2604 Re: Sam optymizm 11.07.13, 17:04
                          To wcale nie znaczy że biedy nie ma sad.
                          >Widzę takich panów z wózeczkami jak zygzakiem p
                          > rzemierzają trasę do punktu złomu...
                          Po prostu uczciwe zarabiają na kawałek chleba i co w tym złego?


                          Ja nie twierdzę że nie ma - ale tez bieda ma różne oblicza.Wielu wystaje pod drzwiami Opieki Społecznej po zasiłki i paczki które potem sprzedaje. Pracować nie bardzo maja ochotę bo wymagania spore a kwalifikacje niewielkie. A ci panowie z wózkiem - owszem może i uczciwie zarabiają ale raczej nie na chleb ( przynajmniej w tym rejonie) bo zawsze chodzą wężykiem.
                • michal-emeryt Re: Sam optymizm 10.07.13, 23:36
                  iryska2604 napisała:

                  > Rozglądam sie za tą biedą i i
                  > nijak jej nie mogę dostrzeć.
                  To wcale nie znaczy że biedy nie ma sad.
                  >Widzę takich panów z wózeczkami jak zygzakiem p
                  > rzemierzają trasę do punktu złomu...
                  Po prostu uczciwe zarabiają na kawałek chleba i co w tym złego?

                  > Poza tym po co sobie p
                  > suć nastrój i zrzędzic jak tym sie nic nie zmieni? Niektórym sie zresztą gd
                  > zies tam poprzewracało.

                  Nie chodzi o zrzędzenie ale o wymianę poglądów a to już zupełnie co innego.Jeżeli kogoś to nie interesuje nie musi brać udzialu w takiej dyskusjismile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka