iryska2604
16.08.13, 17:15
Stronnicy obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego nie poddają się. Bractwo Muzułmańskie od wczoraj nawołuje do zorganizowania po popołudniowych piątkowych modłach "marszu gniewu milionów" w całym Egipcie. Szykuje się kolejny dzień krwawych walk. W starciach zginęło już ponad 600 osób. Tymczasem Rada Bezpieczeństwa ONZ bezskutecznie apeluje do stron konfliktu o położenie kresu przemocy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,14437416,Egipt__Kolejne_protesty_zwolennikow_Bractwa_Muzulmanskiego.html#MT
Kolejna walka o władzę - i komu to potrzebne?