Dodaj do ulubionych

Tak mi dopomóż Bóg

31.10.13, 20:23
Przed chwilą Kalisz (którego nie lubię i uważam za bufona) powiedział coś bardzo istotnego.
Zacytował powiedzenie (zawarte w tytule wątku) które powtarzają najczęściej ci którym to zupełnie nie pasuje a nawet jest sprzeczne z ich codziennym postępowaniem. Nie chcę przywoływać nazwisk ale chyba każdy wie o kogo mi chodzi.
Obserwuj wątek
    • waga_1949 Re: Tak mi dopomóż Bóg 04.11.13, 17:27
      Przecież hipokryzja to drugie "ja" naszych polityków. Czy to jeszcze kogoś dziwi? Mnie nie.
      • wikul Re: Tak mi dopomóż Bóg 04.11.13, 18:09
        waga_1949 napisała:

        > Przecież hipokryzja to drugie "ja" naszych polityków. Czy to jeszcze kogoś dziw
        > i? Mnie nie.


        To prawda ale wszystko ma swoje granice. Gdy ktoś codziennie kilka, kilkanaście lub kilkaset razy powtarza:
        ... i odpuść nam nasz winy jako i my odpuszczamy..., to co o tym myśleć?
        • engine8 Re: Tak mi dopomóż Bóg 04.11.13, 23:36

          > To prawda ale wszystko ma swoje granice. Gdy ktoś codziennie kilka, kilkanaście
          > lub kilkaset razy powtarza: ... i odpuść nam nasz winy jako i my odpuszczamy..., to co o tym myśleć?

          Co myslec? A to ze ten ktos prosi o odpuszczenie win dla siebie i innych...


          Co jeszcze nie jest tu jasne?
          • wikul Re: Tak mi dopomóż Bóg 04.11.13, 23:52
            engine8 napisał(a):

            >
            > > To prawda ale wszystko ma swoje granice. Gdy ktoś codziennie kilka, kilka
            > naście
            > > lub kilkaset razy powtarza: ... i odpuść nam nasz winy jako i my od
            > puszczamy...
            , to co o tym myśleć?
            >
            > Co myslec? A to ze ten ktos prosi o odpuszczenie win dla siebie i innych...
            > Co jeszcze nie jest tu jasne?

            W tekście modlitwy jest nie tylko prośba ale i deklaracja czyli fragment oznajmujący: ...jako i my odpuszczamy....
            To odpuszczamy czy tylko tak sobie bezmyślnie klepiemy paciorek?
            • engine8 Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 02:19
              Czy zawsze musi byc cos za cos?
              • aga-kosa Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 08:26
                Wniosek z " odpuszczania":
                niewierzący nie mówią. wink
                , wierzący mówią i do sakramentów nie przystępują. wink wink
                Jak można przystąpić nie wypełniając "Dwóch przykazań miłości" - jak nie odpuści, to dlatego, że nienawidzi i nie miłuje. wink aga
                • amityr Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 08:54
                  A ja napiszę - wikul odpuść sobie albo daj na luz.
                  • wikul Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 16:00
                    amityr napisał:

                    > A ja napiszę - wikul odpuść sobie albo daj na luz.

                    Mógłbyś się odpieprzyć ode mnie raz na zawsze, nawiedzony peerelowski oszołomie. Wielokrotnie przyłapany na wypisywaniu głupot łazisz za mną od wątku do wątku i szukasz zwady. Pewnie liczysz na bezkarność bo wiesz że na tym forum nie tolerują awantur.
                    • iryska2604 Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 16:36
                      No proszę, tylko spuszczę forum z oka a ci znowu zaczynają...Dajcie się człowiekowi wychorować spokojnie!
                      • jaga_22 Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 17:05
                        Wojenko wojenko cóżeś ty za pani.... http://s19.rimg.info/97ab07fbd272058b52a9f83c02b82afe.gif
                        • amityr Re: Tak mi dopomóż 05.11.13, 18:45
                          Nie wzywaj Pana Boga nadaremno...
                          Proszę przeczytać ,czy ja choć jednym słowem w tym wątku i w innych ubliżyłem @wikulowi? Proszę przeczytać jakich określeń użył w stosunku do mnie!Kto tu kogo prześladuje? Za kogo Wy się macie tow.wikul. Nadmieniam ,że słowo towarzysz jest starsze od ZSRR. Na łów ,na łów towarzyszu mój do zielonej dąbrowy.
                          • iryska2604 Re: Tak mi dopomóż 05.11.13, 18:58
                            Amityr, jakoś ci nie do twarzy ze skrzydełkami, masz qrwiki w oczach...
                            • amityr Re: Tak mi dopomóż 05.11.13, 19:10
                              iryska2604 napisała:

                              > Amityr, jakoś ci nie do twarzy ze skrzydełkami, masz qrwiki w oczach...

                              No!
                • engine8 Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 21:34
                  Spojrzalem w lustro i stwierdzilem za nasz racje.
                  > , wierzący mówią i do sakramentów nie przystępują. wink wink
                  Jak można przystąpić nie wypełniając "Dwóch przykazań miłości" - jak nie odpuści, to dlatego, że nienawidzi i nie miłuje.

                  Czyli zdaja sobie sprawe ze swoich slabosci - Mogloby byc jeszcze gorzej gdyby uwazali sie za wierzacych , nie odpuszczali innym a do sakramentow przystepowali.
                  • amityr Re: Tak mi dopomóż Bóg 05.11.13, 22:50
                    @angine8 ciekawe kiedy ostatnio byłaś puknięta ?Możesz skorzystać też z wikolu .Hehehe
                    • engine8 Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 00:23
                      Ot i wydalo sie ... glupoty nie ukryjesz na dlugo...
                      • aga-kosa Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 08:25
                        Andrzej Waligórski w "Bajeczkach babci Pimpusiowej" napisał:
                        Zapylała raz pszczółka jakiegoś badyla
                        wtem czuje, że od tyłu, też ja ktoś zapyla.
                        Patrzy, a to truteń - niejaki Zenobii..
                        Morał: zrób dobrze innym, tobie też ktoś zrobi. aga
                        • amityr Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 09:23
                          No!
                          • iryska2604 Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 18:17
                            No - skwitował amityr. Aga - jak zwykle znalazła wspaniałe rozwiazanie i z niej powinieneś brać przykład amityrze a nie pisać czasem byle co i bez sensu.
                            • amityr Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 18:52
                              iryska2604 napisała:

                              > No - skwitował amityr. Aga - jak zwykle znalazła wspaniałe rozwiazanie i z ni
                              > ej powinieneś brać przykład amityrze a nie pisać czasem byle co i bez sensu.


                              Widzisz to co napisała @aga to jest jedna sprawa ,a to co napisała @engine 8,to już całkiem inna, chociaż sklejona tym samym wikolem. Nie wiem właściwie czy @z anginą jest kobieta czy chłop. Raz pisze tak raz siak. Może jest przed zabiegiem.
                              • engine8 Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 22:43
                                Po zabiegu podejrzewam smile

                                Ale jak widac Aga z Iryska sie zgadzaja pomimo ze sentecja jest odwrotna.... to idea podobna do orginalnej
                                Wg nich "Jak bedziesz robil dobrze co inni tez zrobia to Tobie" niewiele sie rozni od "i odpusc nam nasze winy poniewaz my je innym odpuszczamy (albo nie ) " W obu przypadka robimy cos dobrego domagajac sie albo oczekujac zaplaty. Nic za darmo...
                                Ja chcialem powiedziec - "Rob dobrze nie oczekujc niczego w zamian.."
                                • amityr Re: Tak mi dopomóż Bóg 06.11.13, 22:54
                                  Znaczy się teraz jesteś men.To zmienia moją poprzednią wypowiedź i przyszłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka