iryska2604
20.05.15, 20:29
Jestem byłym inżynierem spawalnikiem, mam skończone 81 lat, urodziłem się rok przed śmiercią Marszałka Piłsudskiego. Pamiętam wojnę, powstanie, rok 1956, 1968, 1970, 1976, 1980, 1981, 1989 i kolejne lata aż do dnia dzisiejszego. Objechałem kawał świata, budując rurociągi ropy i gazu, zaczynając od rurociągu „Przyjaźń” w latach 1960-1963.Nasze wejście do Unii Europejskiej urzeczywistniło moje największe marzenie – możliwość poruszania się po świecie, a głównie po Europie, bez granic, wiz, kontroli i innych przyjemności, jakie spotykały nas przy wyjazdach za najbliższe granice w okresie budowy socjalizmu w Polsce – budowy, bo nie dokończyliśmy jej nigdy (no i dobrze), a komunizmu nigdy u nas nie było. Jesteśmy narodem zbyt doświadczonym w organizowaniu życia pod zaborami i okupacjami, żeby to szczęście udało się u nas stworzyć.
To taki krótki wstęp.
Mam do Pana wielką prośbę: niech Pan nie obiecuje Polakom Niderlandów. Zna Pan doskonale konstytucyjne prawa i obowiązki prezydenta RP (taką mam nadzieję), więc niech Pan nie wciska narodowi kitu, że Pan wszystko załatwi, co tylko będziemy chcieli, ale boję się, że nie tylko to. Po co nam będzie rząd, jeżeli wszystkie problemy rozwiąże Pan bezpośrednio z obywatelami, a zwolennicy pana Kukiza wszystko i tak rozwalą.
studioopinii.pl/list-otwarty/
Ciąg dalszy sobie przeczytajcie, bo list jest bardzo mądry. I gdyby wszyscy starsi ludzie tak mysleli a nie" lecieli jak ćmy do ognia" za urojeniami pisowców to byłoby dobrze.