Dodaj do ulubionych

zapasy wojenne?

28.10.15, 15:12
Całe życie byłam realistką i teraz też jestem. Biorąc pod uwagę suszę która dotknęła rolnictwo oraz wygraną PiS a co za tym idzie różne i różniste podatki zaczynam robić zapasy wojenne. Dawno tego nie robiłam, ot kilo cukru i kilo mąki zawsze było ale teraz kupuje tak aby mieć 10 kg cukru , 10 kg mąki, kasze i ryż oraz to co da się bez uszczerbku dla walorów odżywczych przechować. Oszczędności będą niewielkie ale uchroni mnie to przed zawirowaniami i ewentualnymi brakami wymienionych produktów.
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: zapasy wojenne? 28.10.15, 15:42
      A wiesz , ze to moze jest dobry pomysł?
      • jaga_22 Re: zapasy wojenne? 28.10.15, 15:51
        A ja myślę,że żartujesz.
        • zajbel Re: zapasy wojenne? 28.10.15, 16:18
          Irysko, nie żartuję, mieszkam na takim zadupiu że zimą nie zawsze da się wyjechać więc zapasy mieć muszę. A jeżeli dojdą do tego spodziewane podwyżki cen i chwilowe braki w sklepach to moje postępowanie jest racjonalne. Nie będę zrywać się o świcie albo trzy razy jeździć po zakupy tylko dlatego że nie wzięłam pod uwagę wszystkiego.
          • alfredka1 Re: zapasy wojenne? 28.10.15, 16:27
            Zajbel, masz rację!!!
            • jaga_22 Re: zapasy wojenne? 28.10.15, 17:21
              To ja powiedziałam,że żartujesz.Nigdy nie chodzę za każdym kg.mąki czy cukru,choć mam 50 m.do sklepu.Ja mam zawsze po parę kg zapasu,
              nawet 2 oleje .Sąsiadki przychodzą po proszek do pieczenia,ryż,
              ale nigdy się nie zdarzyło żeby po sól big_grin Więcej zapasów nie mam zamiaru robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka