zajbel
28.10.15, 15:12
Całe życie byłam realistką i teraz też jestem. Biorąc pod uwagę suszę która dotknęła rolnictwo oraz wygraną PiS a co za tym idzie różne i różniste podatki zaczynam robić zapasy wojenne. Dawno tego nie robiłam, ot kilo cukru i kilo mąki zawsze było ale teraz kupuje tak aby mieć 10 kg cukru , 10 kg mąki, kasze i ryż oraz to co da się bez uszczerbku dla walorów odżywczych przechować. Oszczędności będą niewielkie ale uchroni mnie to przed zawirowaniami i ewentualnymi brakami wymienionych produktów.