Dodaj do ulubionych

Drelich, kubek i biała róża

21.07.17, 11:30
My, senatorowie, mamy obowiązek wobec nowego pokolenia odpowiedzieć, czy symbolem Polski będzie drelich, czy biała róża - stwierdził podczas senackiej debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym Jan Rulewski. Senator PO uczestniczy w obradach ubrany w strój więzienny. Przemawiając, skorzystał nawet z metalowego kubka, jakich używają osadzeni. Jako sprawozdawca mniejszości komisji wystąpił o odrzucenie ustawy o Sądzie Najwyższym. (www.tvn24.pl)

www.tvn24.pl/jan-rulewski-w-senacie-w-wieziennym-drelichu,758712,s.html
Obserwuj wątek
    • vermieter to ten zakapior z lat 1980/81? 21.07.17, 11:56
      Jastrząb marzący wówczas o wojnie domowej.
      • estella50 Re: to ten zakapior z lat 1980/81? 21.07.17, 12:36
        vermieter napisał(a):

        > Jastrząb marzący wówczas o wojnie domowej.

        Ówczesna władza nazywała Rulewskiego jastrzębiem, pewnie dlatego, że był bezkompromisowy. Jednak marzenie o wojnie domowej?! Tutaj działa chyba twoja wyobraznia, a nie fakty. To senator z mojego okręgu wyborczego. Pamiętam wydarzenia w bydgoskim Urzędzie Wojewódzkim w latach 80-tych. W znanej sesji WRN uczestniczyła moja bliska znajoma i opowiadała o wynoszeniu przez milicję i pobiciu senatora. To nie on był agresywny, wzywał tylko radnych o okupację sali w związku ze stanem wojennym.
        Wyobrażmy sobie teraz wynoszenie z sesji i bicie radnych, albo posłów, którzy protestują przeciw wprowadzaniu u nas dyktatury. Którą ze stron konfliktu nazwałbyś dzisiaj "marzącymi o wojnie domowej" ?
        • vermieter pamięć ludzka na starość zawodzi 21.07.17, 13:17
          Jedna pani powiedziała drugiej pani wink
          Sesja WRN odbywała się w marcu 1981, a stan wojenny wprowadzono w grudniu 1982. Rulewski już wówczas (marzec 1981) chciał okupować salę w związku ze stanem wojennym? Kręcisz albo kłamiesz? Co wybierasz? Daj mi bana, ja jestem skrupulatny, taka moja natura, nic nie poradzę.
          Ja mieszkałem wtedy w Gdańsku i pamiętam doskonale, jak to odbierano. Pod Porozumieniami dopisało się mnóstwo hurra rewolucjonistów.
          • vermieter literówka, oczywiście grudzień 1981 21.07.17, 13:31
            na wszelki wypadek celem uniknięcia zbędneh dyskusji
          • estella50 Re: pamięć ludzka na starość zawodzi 21.07.17, 14:01
            vermieter napisał(a):

            > Jedna pani powiedziała drugiej pani wink
            > Sesja WRN odbywała się w marcu 1981, a stan wojenny wprowadzono w grudniu 1982.
            > Rulewski już wówczas (marzec 1981) chciał okupować salę w związku ze stanem wo
            > jennym? Kręcisz albo kłamiesz? Co wybierasz? Daj mi bana, ja jestem skrupulatny
            > , taka moja natura, nic nie poradzę.
            > Ja mieszkałem wtedy w Gdańsku i pamiętam doskonale, jak to odbierano. Pod Poroz
            > umieniami dopisało się mnóstwo hurra rewolucjonistów.

            Z datami racja, stan wojenny wprowadzono póżniej, niż ta bydgoska sprawa. Nie zmienia to faktu, że tamten czas był bardzo bogaty w grożne wydarzenia.
            Moja pomyłka jednak nie upoważnia ciebie do obrażania mnie. Relacje złożyła mi pani bezpośrednio uczestnicząca w zdarzeniach, a oprócz tego widziałam film z ich przebiegu. Nie najlepszej jakości, ale widać i słychać kto kogo atakuje. I to jest istotne w temacie tego wątku.
            Wolę, żeby w mojej "starości" (dzisiaj kończę 67 lat) zawodziła mnie pamięć, niż żebym miała stać się zgryżliwą zrzędą.
            • vermieter prawdziwa cnota krytyki się nie boi to raz, 23.07.17, 10:10
              a dwa to uważam za niepoważne takie tłumaczenie. Nie muszę tego rozwijać.
              Dzisiaj mamy blokowanie mównicy sejmowej, okupację Sejmu itd.
              Ale Rulewski jest w sumie OK, bo jest z mojego okręgu wyborczego wink o boże!
              Nie dostrzegłaś, kiedy stałaś się zrzędą, każdy wątek to narzekanie (w dodatku niekonstruktywne). Nazwa forum jest myląca, bardziej pasuje Forum Marudzących +/- 60...
              • iryska2604 Re: prawdziwa cnota krytyki się nie boi to raz, 23.07.17, 10:29
                Masz prawo mieć swoje zdanie ale nie masz prawa obrażać kogokolwiek na tym forum. Jesli ci sie nazwa forum nie podoba to są inne - wedle upodobń. I jeszcze ci powiem - my narzekamy (mozna to tak odbierać ale wg naszych zapatrywań -mamy na co. A ty , zdaje sie piszesz " zza miedzy" i ty szczególnie nie powinieneś wydawać osądów w naszych polskich sprawach. Nie wnikam dlaczego tak wybrałeś.
                • vermieter ja wybrałem dobrze, tzn. nie głosowałem 23.07.17, 17:00
                  ani na PiS ani na Dudę. big_grin
                  Podobnie jak reszta wyborców w moim okręgu, w Düsseldorfie.
        • vermieter tylko krowa nie zmienia poglądów 21.07.17, 13:26
          Kiedyś jastrząb, dzisiaj gołąb. Przecież nikt nie ma mu tego za złe.
          Nawet tego, że dorabia dietą senatora do emerytury.
          • ajaksiowa Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 21.07.17, 18:45
            Wszystkiego Najlepszego. Estello! a riposta super!
            • dociek Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 10:46
              Tu akurat się przychylę z własną opinią do tego, że ten pan to lubi działać "na pokaz". Jak mnie pamięć nie myli "wydarzenia bydgoskie", jak media to wówczas nazywały, i strajki solidarnościowe w kraju stanowiące ich następstwo, były zainicjowane, a rzekłbym nawet - sprowokowane, przez tego pana podczas "przedstawienia" na sali posiedzeń WRN w Bydgoszczy. Nie odebrałem wówczas tego konfliktu jednoznacznie jako samowolny akt ataku władz, a byłem jeszcze wtedy członkiem "Solidarności".

              Bo nie wszystko złoto co z daleka się świeci. Różni byli opozycjoniści.
              Tacy Kaczyńscy, Maciarewicz też działali w opozycji.
              • estella50 Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 11:24
                Jakoś nie mam pretensji do J. Rulewskiego, nawet jeśli to on "sprowokował" serię strajków solidarnościowych. Coś dzięki tym strajkom w kraju osiągnęliśmy, prawda? Pamiętam z tamtych czasów wyśmiewanie się z niego z powodu złamanego zęba podczas pobicia przez milicję w pakamerze (słynny "ząb Rulewskiego"). Ja też nie byłam wówczas jego zwolenniczką, chociaż w "Solidarności" byłam. Uważałam go za krzykacza (podczas pacyfikowania przez milicję okupowanej sali posiedzeń WRN krzyczał: "kobiety do środka!"). Ale on więcej niż ja wtedy wiedział o metodach "pracy" władz i milicji.
                Metody oporu wobec władzy, wywoływania strajków mogą być różne. Dzisiaj też różni "ktosie" różnymi metodami organizują manifestacje, protesty. A czasy mimo wszystko mamy zupełnie inne.
                Przypomnę jeszcze, że Rulewski (inżynier w Romecie) został z pracy wyrzucony z wilczym biletem za swoją działalność. Przeszedł areszty, więzienie i internowanie. Nie wypada stawiać go dzisiaj w jednym szeregu z Macierewiczem, czy Kaczyńskim. Nie spał do południa i nie ma żadnych związków z putinowską agenturą.
                Możemy dyskutować o metodach oporu wobec niedemokratycznych władz, bardziej lub mniej trafnych, czy właściwych, wolę jednak, żeby nie dyskredytować tych, którzy uczciwie i z poświęceniem czegoś jednak dokonali.

                Przed chwilą usłyszałam, że pani Kamila Gasiuk - Pihowicz, to wrzeszcząca histeryczka. Czy za kilkadziesiąt lat tylko tak będzie się o niej mówić?
                • dociek Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 11:54
                  Nie stawiam go w jednym szeregu. Przytoczyłem te nazwiska na dowód, że bycie kombatantem opozycji prawdziwym, czy nawet uzurpującym sobie to kombatanctwo, nie określa z góry automatycznie, kim się stało obecnie i że jest się na zawsze "człowiekiem z żelaza", czy tam "z nadziei".
                  A z moich odczuć i z pamięci taki strajk solidarnościowy na uczelni, moim miejscu pracy, nie tylko nie wywoływał żadnej presji na władze, prowadził jedynie do zawieszenia zajęć dla studentów, które i tak trzeba było odrabiać skracając swoje i ich wakacje, to jeszcze zasady demokracji związkowej, dotyczące decyzji o przystąpieniu do tego strajku zostały całkowicie pominięte przez władze związkowe.

                  W przypadku Rulewskiego... ze "styropianowego krzykacza" stał się senatorem i broni słusznej sprawy, choć nie wyzbył się nawyków "popisywania się - vide więzienny garniturek na posiedzeniu Senatu RP.

                  • iryska2604 Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 12:08
                    Każdy ma swój charakter, styl bycia i kazdy jest przez nas odbierany indywidualnie. Ważne jest to jacy my jesteśmy i czy umiemy docenić to co zrobili inni. Ale obiektywnie. A czzy strajki wywierały wrażenie na władzach? Na pewno tak , nawet na uczelniach. Władza nie lubi jak naród mysli inaczej i to juz jest wazne. Ja akurat wszystkie strajki przeżywałam wsród górników i jak mi sie przypomną te czasy...
                    • estella50 Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 13:31
                      Zastanawiam się, czy teraz też możemy spodziewać się strajków? Nie ma już takiej własności państwowej, nie ma też takiego ciężkiego przemysłu. Chyba że górnicy ruszą, albo rolnicy pozbawieni dopłat unijnych.

                      AJAKSIOWA - zajrzyj na swój profil, wysłałam do Ciebie wiadomość kilka dni temu. Pozdrawiam smile
                      • iryska2604 Re: tylko krowa nie zmienia poglądów 23.07.17, 16:28
                        Górnicy to sie wtedy ruszą jak im bedą chcieli zabrać przywileje jekie mają. Zdziwisz sie - bo tu gdzie ludzie maja naprawdę ładne pieniądze i biedy nie widać - wygrał PIS.
                        • vermieter skąd takie bzdurne informacje????? 23.07.17, 17:06
                          PiS wygrał w Polsce B i C, tam gdzie największa bieda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka