wikul
15.12.17, 21:13
Sroczyński: "Zbysiu, pomóż!". PiS będzie mieć niezły pasztet z reformą sądownictwa
PiS bierze sobie na głowę prawdziwą Sodomę z Gomorą. Odtąd za sądową mitręgę obywatele już nie będą obarczali mitycznego "układu", czy "nadzwyczajnej kasty", ale pisowskiego ministra Ziobro.
To ostatni moment, żeby obóz PiS wyciągnąć z gigantycznych kłopotów, w które sam się pcha. Ale prezydent Duda ratować kolegów już nie zmierza. Ustawy sądowe podpisze, prezydencki rzecznik jasno powiedział: „Nie ma powodów do weta”.
Wprowadzenie tzw. reformy sądownictwa to będzie dla PiS-u pasztet, z jakim dotąd nie miał do czynienia. Śnić im się to będzie jeszcze po nocach, a w wywiadach za kilka lat będą powtarzać „byliśmy głupi”. Przyjęte ustawy pozwalają bowiem na ręczne sterowanie sądami, władza zresztą specjalnie tego nie ukrywa, rozumieją to wszyscy, również wyborcy prawicy (tyle że na razie im się to podoba). Problem z ręcznym sterowaniem jest jednak taki, że bardzo jasno ustawia to kwestię odpowiedzialności. Tym samym PiS bierze sobie na głowę prawdziwą Sodomę z Gomorą. Odtąd za sądową mitręgę obywatele już nie będą obarczali mitycznego „układu”, czy „nadzwyczajnej kasty”, ale pisowskiego ministra Ziobro. A mitręga w sądach będzie trwać, bo trwać musi. Ustawy - poza wymianą kadrową - niczego ani nie przyspieszają, ani nie usprawniają. Zresztą PiS będzie musiał świecić oczami nie tylko za przewlekłość, ale też za klasowość naszych sądów, za złe traktowanie osób o niskim statusie materialnym, za mówienie do prostych ludzi niezrozumiałym językiem, za niechlujne uzasadnienia wyroków. O tych wszystkich ciemnych stronach wymiaru sprawiedliwości wiele razy pisała Ewa Łętowska. One nie znikną, bo w przepchniętych kolanem ustawach nic na ten temat nie ma. ...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,22789873,sroczynski-zbysiu-pomoz-pis-bedzie-miec-niezly-pasztet.html#MT