iryska2604
11.04.18, 18:53
Para spod Kwidzyna zamieściła w internecie ofertę sprzedaży swojego nowo narodzonego dziecka. Szybko znaleźli kupców, dostali nawet zaliczkę, ale o wszystkim dowiedziała się policja. Teraz grozi im długa odsiadka.
Sprawa wyszła na jaw, gdy policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku dotarli do ogłoszenia na jednym z portali. Z anonsu wynikało, że kobieta jest w ciąży, ale nie może wychować swojego dziecka, jednak nie chce go porzucić. Poinformowała, że czeka na oferty w tej sprawie.
Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23256881,para-spod-kwidzyna-probowala-sprzedac-wlasne-dziecko-w-internecie.html#Z_Czolka3Img
To wstrętne i naganne - na pewno tylko tak sobie myslę czy to dziecko nie miałoby lepszego życia u ludzi ,którzy go chcą? Nie wiem ale być dzieckiem niechcianym ...Ostatnio często słychać co sie dzieje.