ewa553
18.07.06, 15:26
co jecie w te upaly? U nas dzis 34 stopnie w cieniu. W ogrodzie dalo sie
wytrzymac, bo sobnie odwalilam plewienie w cieniu, z wiaterkiem. Nawet milo
bylo. Ale rano bylam na targu, szwemndalam sie taka zagubiona, zagadywaly
mnie straganiarki, a ja tylko mowilam, ze jak tylko bede wiedziala na co mam
ochote, to kupie. A wlasnie przez ten upal nie mialam na nic ochoty.
I skonczylo sie tradycyjnym obiadkiem na upal: zabralam z ogrodu koperek,
ugotowalam ziemniaczki i zjadlam z kwasnym mlekiem. Pycha!!! Moglabym to jesc
na okraglo. A co Wy chetnie jadacie w upaly?