Dodaj do ulubionych

Kto widzial wiosne

08.03.06, 11:04
Ja nie widzialam, ale wczoraj kluczyly powracajace gesi. A tu zima i zaraza
na powitanie - oj gluptasy nie wiedza, co w starej Europie je czeka.
Obserwuj wątek
    • gabidd Re: Kto widzial wiosne 08.03.06, 11:33
      u nas na osiedlu ktoregos dnia tak jakos pachniało ale tylko jeden dzień.
      przed tym nawroten mrozu dzisiaj ide sama po zakupy po 3 tygodniach jak cos
      znajdę wiosennego to napiszę Wam
    • ewa553 U mnie jest wiosna! 08.03.06, 17:09
      Kupilam dzis dwie olbrzymie, piekne, rozowe hortensje! Do zimnej Zoski beda
      staly w domu. Patrze teraz od compa do sasiedniegoi pokoju, gdzie stoja kolo
      drzwi balkonowych (swiatlo!) i nazachwycac sie nie moge. Mam wiec wiosne w
      domu:)))))
      • pia.ed Re: U mnie jest wiosna! 09.03.06, 11:58
        A ja kupilam bukiet zonkili. Pieknie wygladaja w sloncu na oknie.
        Nistety przez te opady sniegu od dawna nie mylam szyb,
        a mieszkam na parterze i do tego w centrum miasta.
        Obiecalam sobie, ze dzis umyje pierwsze okno, bo w sloneczku jest naprawde
        cieplo!
          • pia.ed Re: U mnie jest wiosna! 09.03.06, 14:53
            Ja mam silny bol ramion kiedy je podnosze powyzej poziomu glowy...
            Dlatego myje okna na raty.
            Ale poradzilam sobie w ten sposob, ze stoje na krzesle albo drabince.
            Wtedy mam rece na wysokosci ramion i daje sobie rade prawie bez bolu!
    • ewa553 a propos okien 09.03.06, 20:16
      jak jeszcze pracowalam, bralam pania do mycia okien. Potrzebowala na wszystkie
      okna 5 godzin. Bo brala za godzine. Jak przestalam pracowac, postanowilam myc
      sama. I co sie okazalo?`Na wszystkie okna potrzebuje 3 godzin, choc nie mam tej
      wprawy i tez mam bolacy prawy bark. Wnioski wyciagnijcie same:)))
      • pia.ed Re: a propos okien... 09.03.06, 20:39
        Wlasnie, ja dwa okna "obskoczylam" w troche ponad godzine.
        Pojutrze, kiedy odpoczne, bede myc duze okno w pokoju stolowym.
        Zajmie mi to godzine czasu, ale dlatego ze bede robila przerwy.

        A wiatr rzeczywiscie zrobil sie i to zimny ... Zaczal nawiewac snieg na suche
        juz szosy.
        • ewa553 Re: a propos okien... 09.03.06, 20:41
          co to jest pokoj stolowy? pytam powaznie, bo nie wiem czy to jadalnia, czy
          pokoj dzienny czy jak? Trocher gupie sie w tym nazewnictwie, ostatnio byl u
          mnie w odwiedziny ktos z Polski i nazwal moj pokoj dzienny salopnikiem, To
          takie pretensjonalne, gdzie mi do salonow??? a wiec pytam o ten stolowy.
          • kendo Re: a propos okien... 09.03.06, 20:53
            to co pia nazywa "pokojem stolowym" to z wolnego tlumaczenia nazwaloby
            sie "pokojem dziennym",czyli taki ,gdzie oglada sie TV,kombinacja z pokojem
            gdzie rowniez w wiekszosci jest wstawiony stol przy ktorym sie spozywa obiadki
            z gosiami,
            ludzie mieszkajacy w willach lub wilopokojowych mieszkaniach maja
            oddzielnie "pokoj dzienny"i "salon"=stolowy dla gosciny obiadowej.
            niewiem czy dobrze wytlumaczylam ale to jak bedzie.

            pozdrawiam cieplutko
            • ewa553 Re: a propos okien... 09.03.06, 21:13
              Kurcze, jeszcze bardziej jestem skolowana. bo moj pokoj dzienny zwany przez
              tego kogos salonikiem, nie ma wcale stolu, tylko stolik niski przy siedzeniach,
              wiec o jakimkolwiek spozywaniu nie moze byc mowy. Najbardziej ten dzienny lubie
              nazywac po niemiecku, czyli Wohnzimmer, czyli pokoj mieszkalny. W tym pokoju
              naprawde mieszkam: slucham muzyki, ogladam TV, siedze i gawedze z goscmi.
              I nie jem tu:))))
              • ania1022 Re: a propos okien... 09.03.06, 22:08
                Masz racje ewa:
                Salon (z francuskiego), living room (z angielskiego) to wlasnie taki pokoj
                dzienny z kanapa, fotelami , stolikiem do kawy, kominkiem (niekoniecznie)i Tv
                (tez niekoniecznie. Pokoj ze stolem i krzeslami to jadalnia (Salle à manger z
                francuskiego, dining room(z angielskiego).
    • evwi Re: Kto widzial wiosne 09.03.06, 21:08
      jeszcze nie widziałam nie licząc pięknych tulipanów w wazonie. Ale za to
      wczoraj i dzisiaj SŁYYYYSZAŁłAM !!! Koty - tzn wiosna tuż, tuż. Koty w ogródku
      , pod oknem tak koncertują, że może Pani Wiosna usłyszy i wreszcie przyjdzie.
      Oby jak najprędzej. Dzisiaj rano za oknem miałam -10 st.
    • gabidd Re: Kto widzial wiosne 09.03.06, 22:42
      W Polace to wiadomosc dla tych zagranicznych dziewczyn do końca przyszłego
      tygodnia ma być mróz i opady śniegu brrr, Co do pokoju stołowego w czasach
      dawniejszych czyli przed wojna i zaraz po niej nazywano pokój w ktorym rodzina
      zjawiała sie i jadła oboady, słuchano radia, pozniej ogladano telewizje oj jak
      mi dobrze ze ja nie mam takich problemow,i mnie dwa pkoje z kuchnia gdzie jeden
      mniejszy zajmuje syn a u nas jest salono-sypialnio-jadalnia oraz biuro męza bo
      stoi komputer na ktorym on pracuje dokumenty w segregatorach i jest cudownie,
      • kendo Re: podzial pokoii;)) 10.03.06, 10:12
        ewa 553...
        www.blocket.se/vi/7453238.htm?ca=23_8_s
        tu sobie popatrz jak w wiekszoci w blokowisku wyglada pokoik dzienny.
        postaram sie rowniez znalezc pokoj -salon.
        prage dodac,ze nie wszyscy maja stol obiadowy w pokojach dziennych.
            • gabidd Re: gute stube 10.03.06, 17:33
              u mnie jest lepiej bo wszystko stoi przy ścianach nic nie ma na środku, srodek
              pokoju jest pusty i wydaje sie taki ogromny. Ewa jak przyjedziesz to zobaczysz
              • anka125 Re: gute stube 10.03.06, 19:21
                I u mnie w tzw.dużym pokoju cały środek jest wolny.Leży tylko dywan na którym
                moja sunia lubi się wylegiwać.Stołu nie mam tylko jest tzw"jamnik" do
                kawy,czytania i oglądania tv.Ten mój jamnik można podnieść i rozłożyć.I tak
                robimy,gdy mamy gości.A krzesła do tego stołu trzymam w garażu.W zasadzie wraz z
                mężem jemy w kuchni,gdzie w kącie udało mi się zmieścić mały,na dwie osoby
                stolik.Mam jeszcze sypialnię - mój azyl,gdzie 3/4 pokoju zajmuje łóżko.Dalej
                stoi szaja i szafeczki nocne.Ach,zapomniałam o najważniejszym.W sypialni stoi
                również kosz-legowisko mojej Dory.Jak sypialnia,to sypialnia.Jest jeszcze trzeci
                pokój.To pokój syna.W nim jest mój ulubiony kompuś.Teraz pokój jest
                niezamieszkały,gdyż syn wyjechał "za chlebem" do Anglii.Ale przyjedzie przed
                świętami.Już nie mogę się doczekać!
    • ewa553 Re: Kto widzial wiosne 10.03.06, 19:32
      Ja jadam w kuchni. Mam duza kuchnie i piekny osmiokatny stol na jednej
      rzezbionej nodze. Dostalam kiedys w prezencie. Stol jest mi tak mily, ze go
      zadnym obrusem nie zaslaniam, tylko do jedzenia rozkladam serwetki. Kuchnia
      jest tak fajna, ze jak przychodza znajome to tylko tam chca siedziec:)))
      Jadalnia jest wiec rzadko uzywana, zostala wiec polaczona z rownie rzadko
      uzywanym pokojem goscinnym.
      • 52ania Re: Kto widzial wiosne 10.03.06, 19:51
        U mnie wiosny nie widac. Z jednej strony mam jeszcze ulicę nieprzejezdną,
        zasypana śniegiem. Jadamy w kuchni.W niedzielę rodzinny obiad podaję w salonie
        z kominkiem.Mam duży stół z 6 krzesłami.
      • pia.ed Re: Kto widzial psie kupy? 11.03.06, 01:45
        Czytalam wiele dyskusji na temat sprzatania po swoich pupilkach,
        ale wiekszosc wlascicieli psow twierdzi calkiem powaznie,
        ze skoro oni PLACA PODATEK,
        to zbieraniem g......powinny sie zajac sluzby miejskie!

        Juz wyobrazam sobie jak specjalnie zaangazowani pracownicy sprzataja kupki
        przez 14 godzin na dobe, bo przeciez raz dziennie nie wystarczy,
        psy nie sr... na komende o ustalonej godzinie.
        • dama-kanaliowa Re: Kto widzial psie kupy? 11.03.06, 09:23
          Ja:(( Sasiadowi (Niemcy), ktory walczy z psimi kupami przy swojej posesji, ktos
          wokol kupy zakresla kreda biale kolo i znakuje jeszcze strzalka i nie
          przypuszczam, ze robia to be-cudzoziemcy. Ostatnio morale czystosciowe tutaj
          bardzo poluzowalo srubke.
          • pia.ed Re: Kto widzial psie kupy? 11.03.06, 09:46
            Cos nie zrozumialam Twojej wypowiedzi!

            "... > Ja:(( Sasiadowi (Niemcy), ktory walczy z psimi kupami przy swojej
            posesji, ktos wokol kupy zakresla kreda biale kolo ..."


            Jesli sasiad WALCZY z psimi kupami, to znaczy ze je zbiera!?!

            No a moral - niestety - pogorszyl sie wszedzie i w kazdej dziedzinie :)
            tak wsrod mlodszego i starszego ("skazonego komunizmem"???) pokolenia.



            dama-kanaliowa napisała:

            i znakuje jeszcze strzalka i nie
            > przypuszczam, ze robia to be-cudzoziemcy. Ostatnio morale czystosciowe tutaj
            > bardzo poluzowalo srubke.
    • ewa553 Re: Kto widzial wiosne 11.03.06, 09:34
      damo, tak juz bylo zawsze, niestety. Wiele lat temu mieszkalam w bloku
      otoczonym pieknym trawnikiem. W poblizu byly tylko domki jednorodzinne.
      To wlasciciele tychg domkow nie wypuszczali swoich pieskow przed swoj dom,
      tylko przyprowadzali pod nasz dom!! To byl horror, ciagle kupy naokolo domu,
      tym bardziej ze pieski nie zawsze mialy zyczenie podsrac trawnik i zalatwialy
      interesik na chodniku. Trzeba bylo naprawde uwazac, zeby w toto nie wejsc.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka