Dodaj do ulubionych

Polacy wykorzystywani

07.10.06, 14:16


Sobota, 7 października 2006

Polki traktowane jak niewolnice na Cyprze

Szczecinianki Katarzyna i Ewa wyjechały na grecką część Cypru z warszawską
firmą ATJ "Lingwista". Biuro organizuje zagraniczne wyjazdy młodych ludzi do
pracy w hotelach i restauracjach. Jak opowiadają dziewczyny, oferta
zapowiadała się bardzo atrakcyjnie - relacjonuje "Głos Szczeciński".

Organizatorzy wyjazdu przedstawiali go pod hasłem "rozrywka z pracą" -
opowiada Kasia. Na miejscu okazało się, że nie ma to nic wspólnego z
relaksem, tylko pracą ponad siły - dodaje.




REKLAMA Czytaj dalej





Miałam pracować w nadmorskim kurorcie, a wywieziono mnie do wioski w zupełnie
innej części wyspy - mówi Kasia. Mowa była o tym, że będę pracować 6 dni w
tygodniu po 8 godzin dziennie. W rzeczywistości przez dwa miesiące nie miałam
ani dnia wolnego. Pracowałam każdego dnia nawet po 14 godzin. Sprzątałam,
stałam za barem, pracowałam w kuchni, byłam kelnerką... - relacjonuje.

Takie same przeżycia miała Ewa. Przez pierwszy miesiąc pracowała nawet po 17
godzin na dobę. Podobnie jak inne dziewczyny, nie miała żadnego dnia wolnego.
Dopiero potem, na własną rękę, poszukała sobie innej pracy.

To nie koniec problemów. W umowie studentki miały zagwarantowane wyżywienie.
Dziewczyny pracowały w snack barze, tam więc miały jeść. W praktyce wyglądało
to inaczej. Jadłam jeden posiłek dziennie, na stojąco i w pośpiechu -
twierdzi Katarzyna. Po jakimś czasie pracodawcy zabronili nam jeść mięso i
żywiłyśmy się samymi bułkami. Nierzadko jadłyśmy resztki po klientach -
dodaje.

Przedstawiciel biura, z którym skontaktował się "GS" twierdzi, że o
nieprawidłowościach dowiaduje się dopiero od nas. Studentki powiadomiły też
polskiego konsula na Cyprze. Ten zaproponował im dochodzenie swoich praw
przed sądem. (PAP)

Więcej: Głos Szczeciński - Pracowały jak niewolnice








Obserwuj wątek
    • dama-kanaliowa Re: Polacy wykorzystywani 07.10.06, 15:49

      I nie tylko tam. Wszedzie dobrze... a potem wiadomo, ze obojetne gdzie i co
      robisz to jestes obcy na obczyznie. Nie ma znaczenia czy Polka na Cyprze czy w
      Niemczech, czy Niemiec w Kanadzie. No moze przy przeliczaniu to zawsze euro
      wyzej nieco od ZLP, ale zwazywszy wydatki i inne niedogodnosci bilans wychodzi
      prawie na zero - zeby tylko. A juz jak czytam, ze praca latwa i przyjemna i
      dobrze platna to wiadomo, ze wysoki stopien ryzyka.
    • ita17 Re: Polacy wykorzystywani 07.10.06, 18:25
      Konsul na Cyprze "bardzo bystry"-po co on tam wlasciwie jest?-zeby
      powiedziec , jak masz problemy -radz sobie sam?
      • margo.pf Re: Polacy wykorzystywani 07.10.06, 21:06
        Jak to po co? Zeby odpoczac i miec swiety spokoj a nie zajmowac sie problemami
        rodakow.
    • ewa553 Re: Polacy wykorzystywani 08.10.06, 13:34
      wszystko ladnie, pieknie, ale dlaczego od razu z grubej rury "Polacy
      wykorzystywani"? One sa wykorzystywane nie dlatego ze Polski, tylko dlatego ze
      tak bywa w tej branzy. Moja siostrzenica pracowala przez cale studia w czasie
      ferii w renomowanym hotelu niemieckim jako pokojowka. Byla to podobno straszna
      robota, niemalze akord. zapychaly tak panienki z wszystkich krajow, rowniez
      Niemki. A jak ja tu na poczatku pracowalam w gastronomii, w dobrej
      winiarni/restauracji, to mialam cudna figure. A to dlatego, ze pracowalo sie co
      trzeci dzien 12 godzin, w pozostale "tylko" 9, a posilek jeden dziennie i tez
      nie zadne miesa, tylko w kaciku, w pospiechu, na stojaca jadlysmy bialy serek
      (pyszny, przyznaje) z suchym (rowniez pysznym) chlebem. Na wiecej nie bylo
      czasu. A tylko ja bylam z Polski, pozostale dwie kelnerki to Niemki. Tak wiec
      jadac do tego rodzaju sezonowej pracy trzeba sie niestety z takimi a nie innymi
      warunkami liczyc, a nie biadolic. Panieneczki pewnie myslaly ze odwala 6-
      godzinna dniowke przerywana biesiada itd. Juz dawno powinno sie rozniesc, ze
      tego rodzaju praca to nie wakacje.
      • jaga_22 Re: Polacy wykorzystywani 08.10.06, 15:55
        Wszystko byłoby okej, gdyby nie napisali oferty,która nijak ma się do
        rzeczywistości.Można kupić kota w worku,ale to już na własną odpowiedzialność,a
        tak to uważam,że to oszuści i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka