a_iii_ty
02.11.26, 13:33
O praworzadnosc? O mit wolnosci? O pelne polki sklepowe? O godnosc pracownicza? O mozliwosc krytykowania partii i wiadomo jakich sojuszy?
No i co z tego wyszlo? Prawdziwa natura ludzka. Na czele tej walki staneli szubrawcy, ktorych cel byl jeden: dorwanie sie do koryta! Nic wiecej, populistyczne zagrywki dla oglupialej gawiedzi. Kazdy i kazda bez wzgledu na
to pod jakim sztandarem wystepuje, to najgorszy sort ludzki. Mozna sie spierac o stopien upodlenia, ale to nie zmienia prawdziwych barw tych monsterow.
Tylko ci, ktorzy juz umoczyli swe dusze albo aspiruja do tej haniebnej rzeczy zwanej polityka walcza o miejsce przy korycie. I wyzej na drabinie tym wieksze swine (sie rymnelo troche).
Polacy to waleczny, ale i durny narod. Z pelnymi lodowkami, z mozliwoscia krytyki Rosji...I co z tego? O to chodzilo,
Czujemy sie lepiej?
Zdaje sie, ze juz ostatnia szansa by pojsc po rozum do glowy topi sie w warcholstwie.
11listopada pokaze cala prawde o wiekowym upadku Rzeczpospolitej. Z ktorego nie ma szansy na podniesienie sie.
A za dwa dni czeka nas podobny balet glupoty, tym razem w nowej ojczyznie Zbysia, zwanego Zerem.
"Podziwiam" tych, ktorzy jeszcze mowia o milosci do blizniego.
Od pempala do dupala
Kazdy w nocy zapierdala...