Dodaj do ulubionych

seks afera

06.12.06, 12:07
Co myślicie o postępowaniu i zdrowiu Anety K
Obserwuj wątek
    • thereza Re: seks afera 06.12.06, 15:02
      czy to ona namawiala Leppera i Lyzwinskiego do seksu.
      a co do zdrowia to podejrzewam ze jest calkowicie zdrowa skoro prowadzila biuro
      poselskie.
      • maria73 Re: seks afera 06.12.06, 16:16
        Ja ją rozumem !!
        Dokonała wyboru i ma odwagę się do
        tego przyznać.
        Wiem czym jest bezrobocie w małych miejscowościach.
        Myślę ,że nie klamie.
        Jednego nie mogę tylko zrozumieć...
        potępiają ją w większości kobiety,
        odsądzając od czci i wiary...
        dlaczego nikt nie piętnuje panów
        którzy wykorzystując stanowisko zmuszają niejako
        młode dziewczyny do dokonywania wyborów,które
        w nich samych budzą z czasem obrzydzenie???
        Kto jest bez winy niech rzuci kamieniem....
        • skrzydlate Re: seks afera 06.12.06, 19:43
          Namawialabym wszystkie kobiety, ktore znalazly sie w takiej sytuacji, zwlaszcza
          tzw "szparki sekretarki", ale nie tylko, do takiej odwagi.. Juz dzisiaj
          slyszalam komentarz pewnej klasycznej mieszczanskiej bigotki, ktora powiedziala,
          ze Krawczyk mowila jak jakas k... Przeciez ona ma w tym kraju przechlapane.
          Namawialabym wszystkie kobiety ktore takie rzeczy slyszaly, ulegaly, ktore przez
          to przechodzily. W rezultacie wiemy jasno, ze ta kobieta miala w sobie zgode na
          takie postepowanie i to o czyms swiadczy, ale miala odwage sie przyznac i
          postawic sprawe jasno.

          Mam w pamieci jak mnie jeden szef lapal za kolana i nawet jak dostal kopa w
          piszczel, nie za bardzo sie przejmowal smile To sie musialo mu wydawac bardzo zabawne.

          Wiem ze jak Polska dluga i szeroka takie rzeczy sie zdarzaja, i nikna za
          zamknietymi drzwiami.
          • maria73 Re: seks afera 06.12.06, 19:51
            no cóż...
            mnie też pewnien inspektor z Warszawy
            -a pracowałam wtedy na końcu świata,powiedział......
            tylko,że ja się wściekłam i w tym samym momencie,a było
            to na szkoleniu w Cetniewie,pognałam do jego szefa i powiedzia łam
            co miałam do powiedzenia.
            Szef pewnie z taką furią u młodej dziewczyny( miałam wtedy 21 lat)
            spotkał się po raz pierwszy i nawet mnie przeprosił za swojego podwładnego.
            Miałam spokój już do końca.Pewnie uznali mnie za wariatkę.
            Skądinąd o podbojach tego inspektora krążyły w kraju w środowisku legendy....
    • hanka93 Re: seks afera 06.12.06, 22:34
      Gdybym miała takiego szefa uciekałabym.Kobieta cierpiąca nie robi publicznej
      sensacji telewizyjnej ze swojego cierpienia.Ciekawe ile kasy wzięła za to
      wystąpienie ,żeby przyczynić się do upadku rządu.
      Właściciele majątkow nieuczciwie zdobytych mają kasę ,żeby ją wspomagać.W końcu
      mają o co walczyć,żeby utrzymac to co juz mają zdobyte nieuczciwą drogą
      • pia.ed Re: seks afera 07.12.06, 00:02
        Posel przysiegal w wywiadzie prasowym, ze dziecko nie jest jego
        i chetnie podda sie badaniom na ojcostwo ...
        Ciekawe jak skonczy sie ta historia?
        • maria73 Re: seks afera 07.12.06, 07:46
          a więc dajemy przyzwolenie
          na molestoeanie byle tylko
          rząd się utrzymał?????
          koalicja która stoi na przymykaniu oczu!!!
          a miało być uczciwie nie tak jak w starych czasaćh!!
          Czy aby na pewno jest??
          nie dajmy się zwariować!!!
          powtarzam - charakterystyczne ,ze to
          kobiety najbardziej ją potępiają
          i są zgorszone!!!
          • maria73 Re: seks afera 07.12.06, 07:48
            p.s
            pewnie dlatego antyterroryści walczący
            z terrorystami mają przykazane
            w pierwszym rzędzie eliminować
            kobiety.
            Są bardziej zajadłe i bezwzględne!
            • skrzydlate Re: seks afera 07.12.06, 08:45
              Mysle ze w tej calej sytuacji najwazniejsze jest to ze w pewnych srodowiskach to
              jest standart - mam na mysli wykorzystywanie kobiet, a one czasami maja
              przekonanie ze nie ma co podskakiwac, bo tak jest wszedzie. Niby taki obyczaj.
              Przypominaja mi sie filmy o relacjach miedzy więźniami w zamknietych zakladach
              karnych... Tak naprawde to zdaje sobie sprawe, ze male miasteczko nie daje
              wielkich mozliwosci zawodowych, a uklady sa rozniste miedzy ludźmi.

              Nie tylko kobiety atakuja, zetknelam sie tu w necie z bardzo wulgarnymi
              wypowiedziami mezczyzn. A mnie sie podoba jasnosci i otwartosc, lepiej poźno niz
              wcale. Przypomnialo mi sie jak to eurodeputowany z Samoobrony zgwalcil
              prostytutke... a tu kolejne kwiatki.
              • jaga_22 Re: seks afera 07.12.06, 10:02
                Bardzo mi się podobają wypowiedzi Marii73 i Skrzydlate.Wypowiedż Hanki93
                są wypowiedziami Beger,Hojarskiej,czyli samoobrony.
                Kobieta kobiecie wilkiem.Nie wierzę w niewinność Leppera,ani Łyżwińskiego,a tym
                bardziej w spisek.Oni idą po prostu w zaparte.
                Gdyby byli niewinni ,zachowywaliby się inaczej.
                Nie może tak być,by tacy ludzie nas reprezentowali.Jesteśmy pośmiewiskiem
                i to nie tylko z tego powodu.
                • hanka93 Re: seks afera 07.12.06, 10:28
                  Najbardziej współczuję dziewczynkom Pani Anety ,chodzą do szkoły i wyobrażam
                  sobie jak muszą cierpieć z powodu mamusi ,która upubliczniła swoje cierpienie.
                  • anka125 Re: seks afera 07.12.06, 10:53
                    Szkoda mi tej kobiety ale pewnym zgrzytem było jej stwierdzenie że " musiała"
                    iść do łóżka z posłem bo chciała z czegoś utrzymać rodzinę .I to jej
                    stwierdzenie że - no to miałam pracować jako sprzątaczka w szkole?
                    Na takie podejście nie mam słów.Wychodzi na to,że praca sprzątaczki jest mniej
                    uczciwa niż przewalanie się na łóżku z takim wieprzem.
                    • thereza Re: seks afera 07.12.06, 11:43
                      Jaka jest w Polsce pensja sprzataczki a jaka osoby kierujacej biurem poselskim.
                      • maria73 Re: seks afera 07.12.06, 13:12
                        a tak na marginesie...
                        -pensja sprzątaczki a pensja dyrektor biura poselskiego,
                        -cierpienia córek - to tylko od nas ,otoczenia bedzie zależało czy będą
                        cierpiały !!
                        Dlaczego nikt nie porusza najistotniejszego problemu.
                        Jak i kto decyduje o obsadzie stanowisk,miejscu na liście wyborczej,
                        o tym kto nami rządzi i w jaki sposób do tej wladzy dochodzi oraz co poczucie
                        władzy - a co za tym idzie bezkarności- z takim delikwentem robi.
                        Niestety wśród posłów zbyt wielu - szczególnie w Samoobronie- ma wyroki.
                        Panowie posłowie i panie posłanki bagatelizują to, no bo.....
                        to prawo ich nie dotyczy.
                        Zamiast grzmieć na dziewczynę ktora przyjęła waruki gry nie przez nią ustalone
                        zastanówmy się nad tym !!
                        Ona płaci swoją cenę i placiła bo co to za przyjemność.....
                        ale ma odwagę,czego wielu innym brakuje.
                        Obalanie koalicji.....
                        co to za koalicja i na jakich regułach oparta skoro przymyka się oczy na
                        wyroki, na bark tolerancji!!
                        Wszystko byle tylko utrzymać się na stołkach.
                        Mamy igrzyska i taplanie się w bagnie zamiast twórczej pracy.
                        Za to zapłacimy my!!!
                        • ira.mak Re: seks afera 07.12.06, 16:17
                          Dziewczyny-do tanga trzeba dwojga!Pracowałam w dużym bardzo zakładzie,często
                          wyjeżdzaliśmy na rozmaite "szkolenia"[teraz to są spotkania
                          integracyjne},zakrapiane bankiety itp.Napatrzyłam się na układy
                          damsko-męskie.Czasem to molestowanie wygląda trochę inaczej niż to przedstawiają
                          poszkodowane.Dopóki maja z tego profity ew.jakis tam zwiazek to siedzą cicho. I
                          podejrzewam że w tym przypadku też tak było.Przecież dorosła kobieta godzac się
                          na pójscie do łóżka z facetem chyba wie co robi?Na dodatek dopuszcza do ciąży?To
                          co-dawała za pracę czy była w nim zakochana?A teraz nie pomyśli co jej dzieci
                          będą czuły?Przepraszam-wolałabym sprzątać w szkole.Ale to nie ten sam
                          status,prawda?Nie wierze ani tym facetom,ani tym paniom.Chciały-to mają
                          .Litowałabym sie gdyby miały po 15 lat.A inna sprawa że tacy ludzie sprawują
                          władzę-ale ktoś ich wybrał,prawda?
                          • hanka93 Re: seks afera 07.12.06, 17:20
                            Zgadzam się z Tobą ,to dwoje dorosłych ludzi pozbawionych uczuć.
                            Pewnie jeszcze katolicy.
                            Po spowiedzi będą sie czuć dobrze.
                            Dzieci pani Anety ,mogą mieć przykrości od innych dzieci z powodu głupoty
                            mamusi,której nie sa winne.
                            • skrzydlate Re: seks afera 07.12.06, 20:14
                              Jak ja na to patrze - nie widze, zeby Aneta sie specjalnie lukrowala, wali
                              prawde az piszczy i mowi co czuje, mozemy sie zgodzic albo nie z jej decyzjami,
                              ale MÓWI!!!! i chwla jej za to, nastepny samiec jak sie bedzie dobieral do
                              swojej pracownicy zastanowi sie przynajmniej... moze alimenty jakies podrzuci z
                              marszu?

                              A jej dzieci? kochani... dzieci maja tak - jak ktores ma syndrom ofiary to nie
                              musi miec mamusi slynnej na cała Polske ze swojego zyciorysu, dostanie kopa od
                              kazdego silniejszego ktory sie napatoczy, bo u dzieci jest jak w stadzie wilkow,
                              scisla hierarchia, zaden nauczyciel ani rodzic nic na to nie poradzi, bo w
                              dzieciecych stadkach tak jest i juz.. czy nam sie podoba, czy nie... czy jest po
                              bozemu, czy nie, tak jest, prawo silniejszego i sprytniejszego... a jesli
                              dziecie Anety bedzie silne wewnetrznie, to i tak takiemu nikt nie podskoczy, nie
                              wyrokowalabym i nie biadolilabym nad dziecmi, zreszta jak znam zycie ta kobieta
                              prysnie w swiat i nikt nie bedzie za chwile o tym pamietal smile))
                              • maria73 Re: seks afera 08.12.06, 07:16
                                absolutnie się z tobą zgadzam!!
                                Istota sprawy w tym, że MOWI!!!!!
                                Sprowadza się problem na tory poboczne
                                a chodz w istocie o to co
                                dzieje się na szczytach władzy!!
                                • jaga_22 Re: seks afera 08.12.06, 10:15
                                  Widzę,że tak jak w tv. seks afera na pierwszym planie.
                                  Czytałam dzisiaj,że podobno Magda co miała mieć takie rewelacje była kochanką
                                  Łyżwińskiego.Możemy tylko podziękować Anecie,że ten wrzód przecięła.
                                  • ira.mak Re: seks afera 08.12.06, 10:53
                                    Ja jednak jakos nie mogę uwierzyć że zrobiła to dla ideii-w trosce o interes
                                    molestowanych kobiet.Nie dorabiajmy do tego ideologii.Tak jak już pisałam-miałam
                                    okazje obserwować uklady damsko-męskie i niekoniecznie wynikały one z
                                    molestowania,powstawały albo za obopólna zgodą bądz pod wpływem wypitego
                                    alkoholu na imprezce.A potem trwały albo sie rozpadały.To co piszę może jest
                                    szokujące-ale tak sie to odbywało,nikt nikogo nie zmuszał.Ajeśli ktos liczy na
                                    profity....A tu? Wiadomo że sprzataczka czy ekspedientka zarabia mniej-jak się
                                    chce cos znaczyć to do tego sie dochodzi inną drogą a nie przy pomocy d....
                                    • jaga_22 Re: seks afera 08.12.06, 11:15
                                      Zebym była dobrze zrozumiana.Ja nie chcę wybielać postępowania Anety,
                                      tylko w jakim środowisku to się dzieje
                                      Wstyd i hańba dla rządu.Czy naprawdę nie mamy wyboru.?

                                      nowe rewelacje: fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/poslanki-samoobrony-
                                      zmuszaly-mezczyzn-do-seksu,825410,2943


                                      • jaga_22 Re: seks afera 08.12.06, 11:26
                                        Nie mogłam wkleić linku.

                                        Posłanki też molestowały
                                        --------------------------
                                        Wiem o dwóch posłankach Samoobrony, które zmuszały mężczyzn do seksu.
                                        Rozmawiałem z chłopakiem, którego one tak potraktowały. Żeby pracować,
                                        musiał "dmuchać" babkę. Chyba jedną z najbrzydszych w Samoobronie - były
                                        działacz Samoobrony ujawnia "Dziennikowi" kolejne, sensacyjne
                                        szczegóły "seksafery".
                                        Gazeta pisze: Nie znamy jeszcze wszystkich faktów, nie wiemy, czy prokuratura
                                        potwierdzi wiarygodność zarzutów stawianych działaczom Samoobrony. Nie wiemy
                                        też, jakie ostatecznie będą konsekwencje polityczne. Możemy jednak podsumowywać
                                        to, jak zachowały się strony tej sprawy. Oskarżeni, premier, koalicjanci,
                                        partyjni koledzy. I koleżanki. Z wypowiedzi Renaty Beger, Danuty Hojarskiej,
                                        Genowefy Wiśniowskiej przebija lekceważenie sprawy. Chwilami nawet pogarda dla
                                        Anety Krawczyk.
                                        - Zachowanie tych pań mnie nie dziwi. Zdarzało się, że i one stosowały
                                        układ "kariera za seks" - tyle że w stosunku do młodych, ładnych chłopców -
                                        mówi o wypowiedziach kobiet z Samoobrony proszący o zachowanie anonimowości
                                        były działacz tej partii. Dawniej szef regionu, od początku lat 90. jedna z
                                        najbliższych Lepperowi postaci.
                                        Dodaje, że wie o dwóch posłankach. Nie chce zdradzić ich nazwisk. Mówi tylko,
                                        że były one wśród wypowiadających się na temat "seksafery". Tłumaczy, że się
                                        boi. - Andrzej wciąż jest wpływowy, ma długie łapki - podkreśla.

                                        - To było powiedziane wprost: miejsce na liście wyborczej za usługi seksualne? -
                                        pyta dziennikarz. - To było tak, że dzięki temu prowadził on biuro poselskie i
                                        był pracownikiem w Sejmie przy Andrzeju. Ale żeby pracować, musiał "dmuchać"
                                        babkę, której pan by nie podejrzewał o to, że ją można dotknąć - odpowiada.
                                        Były działacz Samoobrony mówi też, że w jego regionie często dziewczyny skarżą
                                        się, że mogą mieć pracę w Samoobronie, w biurze, ale działacze "chcą z nich
                                        zrobić nałożnice". - Jak która się godzi, to jej wybór. W Samoobronie są ludzie
                                        prości i proste obyczaje - stwierdza.

                                        Gazeta pisze: Nie znamy jeszcze wszystkich faktów, nie wiemy, czy prokuratura
                                        potwierdzi wiarygodność zarzutów stawianych działaczom Samoobrony. Nie wiemy
                                        też, jakie ostatecznie będą konsekwencje polityczne. Możemy jednak podsumowywać
                                        to, jak zachowały się strony tej sprawy. Oskarżeni, premier, koalicjanci,
                                        partyjni koledzy. I koleżanki. Z wypowiedzi Renaty Beger, Danuty Hojarskiej,
                                        Genowefy Wiśniowskiej przebija lekceważenie sprawy. Chwilami nawet pogarda dla
                                        Anety Krawczyk.

                                        - Zachowanie tych pań mnie nie dziwi. Zdarzało się, że i one stosowały
                                        układ "kariera za seks" - tyle że w stosunku do młodych, ładnych chłopców -
                                        mówi o wypowiedziach kobiet z Samoobrony proszący o zachowanie anonimowości
                                        były działacz tej partii. Dawniej szef regionu, od początku lat 90. jedna z
                                        najbliższych Lepperowi postaci.

                                        • skrzydlate Re: seks afera 08.12.06, 12:22
                                          brawissimo

                                          ale zaprotestuje, czlowiek prosty to nie oznacza automatycznie cham i prymityw,
                                          moja rodzina pochodzi ze wsi, wrazliwosc mojej babci i dziadka byla prosta i
                                          zyczliwa zarowno ludziom jak i zwierzetom.
                                          • jaga_22 Re: seks afera 08.12.06, 13:41
                                            Zgadzam się z Tobą,dziennikarz zbyt uprościł sprawę.
                                            Ludzie prości też mają swoją godność i są wrażliwi nie tylko na krzywdy.
                                            Tyle,że jak wszędzie są ludzie i ludziska.
                                            • skrzydlate Re: seks afera 08.12.06, 22:56
                                              ale sąsiad był wyjatkowym chamem, bił zone i zwierzaki, chlał i klał
                                              straszliwie, baliśmy się go okropnie jako dzieciaki smile)) wszedzie chyba to
                                              samo... ewentualny "wykształciuch" wink też może miec swoje bidy wink
    • hanka93 Re: seks afera 08.12.06, 19:51
      Ludzie prości są bardziej otwarci w ujawnianiu swoich zachowań,pozostali mogą
      to samo robić ale w wielkiej tajemnicy i perfidia u nich jest trudniejsza do
      odkrycia.
      • uyu Re: seks afera 08.12.06, 20:54
        Jestes tego pewna? Bo wiekszego stereotypu juz od dawna nie slyszalam.
        Prostota, w odroznieniu od dzisiejszego polswiatka politycznego, nie ma nic
        wspolnego z prostactwem.
        • adria231 Re: seks afera 09.12.06, 06:34
          Być człowiekiem prostym,prostolinijnym to znaczy dla mnie to samo,co być
          człowiekiem uczciwym,prawdomównym ....
          Być prostakiem - to właśnie to,co widzimy w Samoobronie.To banda prostaków
          obojga płci.
    • odin-2 Re: seks afera 09.12.06, 08:21
      hanka93 06.12.06, 12:07 + odpowiedz


      Co myślicie o postępowaniu i zdrowiu Anety K

      o jej zdrowiu nic niewiem-niejestem dermatologiem,postepowanie paskudne-powinna
      od razu ...

      panowie p oslowie natomiast udowodnili ze chlopy z nich na zchwal .. z jajami !
      • ira.mak Re: seks afera 09.12.06, 17:35
        To wszystko jest już niestrawne-zamiast rządu mamy magiel!Ja się wypisuję!
        • jaga_22 Re: seks afera 09.12.06, 19:52
          No to już wiemy,że Aneta K. sama nie wie z kim ma dziecko.A może Lepper?
          • pia.ed Re: seks afera 09.12.06, 20:22
            SCIAGNIETE Z INNEGO FORUM


            "HA! Już się zaczęło:

            "Aneta Krawczyk wchodząc do zakładu medycyny sądowej ukryła przed
            dziennikarzami twarz dziewczynki." - nie chciała, by dziennikarze zobaczyli, że
            dzieciak nie jest podobny do Łyżwińskiego tak, jak to ponoć opowiadali
            sąsiedzi?

            A to jest dopiero zastanawiające: "Wcześniej miała powiedzieć jednej z
            dziennikarek, że obawia się podmiany próbek materiału genetycznego, aby
            oczyścić Łyżwińskiego."
            • ira.mak Re: seks afera entliczek -pętliczek... 09.12.06, 21:08
            • ira.mak Re: seks afera entliczek -pętliczek... 09.12.06, 21:11
              Dalej niektore z pań twierdza ze miała czyste intencje?Dziwne ze nie wie kto
              jest ojcem.Może następnym razem trafi....A co z morale? Kto by sie takimi
              głupstwami przejmował.Ta pani na pewno nie
              Pełnomocnik Anety Krawczyk: chcemy zbadania DNA Leppera
              PAP - dodane 21 minut temu
              Pełnomocnik Anety Krawczyk mecenas Agata Kalińska-Moc powiedziała w sobotę
              wieczorem w Łodzi, że konieczne będzie zbadanie DNA lidera Samoobrony Andrzeja
              Leppera.

              W taki sposób odniosła się do informacji prokuratury, że wiceszef partii
              Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem 3,5-letniego dziecka Anety Krawczyk. Była
              radna Samoobrony w łódzkim sejmiku i była dyrektorka biura poselskiego
              Łyżwińskiego twierdzi, że pracę w partii miała dostać w zamian za usługi
              seksualne świadczone Łyżwińskiemu i Lepperowi.




              Mecenas Kalińska-Moc przypomniała, że Krawczyk wielokrotnie mówiła - także w
              prokuraturze - że jej klientka stosunki seksualne utrzymywała nie tylko ze
              Stanisławem Łyżwińskim, lecz także z Andrzejem Lepperem. W tej sytuacji
              konieczne jest przeprowadzenie kolejnych badań DNA - powiedziała mecenas
              Kalińska-Moc. (bart)
              • skrzydlate Re: seks afera entliczek -pętliczek... 14.12.06, 19:15
                szczerze mowiac nigdy nie uwazalam ze byla bedna meczennicą, podjela decyzje
                taką a nie inną i kolejnym krokiem było podjecie decyzji o mowieniu o tym na
                glos, czy to byla prawda? mysle ze tak, mysle ze ta pani faktycznie uwazala to
                za sposob na utrzymanie pracy i fajnie ze mozemy sie do tego ustosunkowac.
                ALe wkurza mnie juz to ze ja to ogladam ciagle w tiwi, ze panstwo placi za te
                badania, bo zainteresowani sami powinni za to sobie placic, a nie podatnicy,
                wkurza mnie ze tacy ludzie zostali wybrani na te urzedy. Jak swiat swiatem
                wladza i kasa to byly najwieksze afrodyzjaki i Ameryki nie odkrywam tym
                stwierdzeniem ale nie musi sie to odbywac w taki sposob, no.. ci panowie sobie
                sami wykrecili bicz na siebie i dobrze im tak.. a panie? wiadomo jaką mają
                etykietke ... faceci co sie skarzą zreszta tak samo .. a dorosli jestesmy, i
                mozemy sie seksowac z kim chcemy, tylko zeby przymusu nie bylo...
    • hanka93 Re: seks afera 09.12.06, 22:47
      Gratuluję tym co dziwce A.K wierzyli
      • adria231 Re: seks afera 10.12.06, 05:28
        No tak,jeżeli nie wie kto jest ojcem dziecka...
      • maria73 Re: seks afera 10.12.06, 11:53
        dla mnie kto jest ojcem
        nie ma znaczenia.
        Dla mnie istotne są zasady
        sprawowania władzy!!!
        Użytwanie epitetów
        świadczy o braku argumentów
        i...(pozostawię to bez komentarza)
        • ira.mak Re: seks afera 10.12.06, 12:28
          Mario,w tym masz rację-bo to w sumie jest najważniejsze.Denerwuje mnie tylko
          huczek który sie podniosł w obronie p.K .Wiemze istnieje cos takiego jak
          molestowanie aleteż trzeba być ostrożnym
          • jaga_22 Re: seks afera 10.12.06, 14:26
            Podała dwóch,a więc powinno być zbadane DNA Leppera.
            Po co wyzywać,nie o to w tym wszystkim chodzi.
      • skrzydlate hanka93 ??? 14.12.06, 19:19
        a dlaczego od razu dziwce? a moze musiala bo bala sie stracic prace? to nie byla
        dziwką.. a wiesz co to jest utrzymac w malym miasteczku z bezrobociem dwoje dzieci?

        a moze lubi seks, wręcz uwielbia?? nie jest dziwką, tylko kobieta z
        temperamentem.. i lubi miec paru kochankow na raz? polaczyla przyjemne z pozytecznym

        a moze.. i tak mozemy w nieskonczonosc przeciez, bo co my wiemy? tyle co nam
        tiwi pokaze tongue_out

        oj, jak latwo ci przychodzi oceniac.. zbyt łatwo
        • maria73 Re: hanka93 ??? 14.12.06, 22:33
          • Re: mam serdecznie dosc
          hanka93 11.12.06, 19:04 + odpowiedz


          Ja wyłączam TVN24 bo mam dość ich jadu pełnego agresji
          ----------------------------------------------------------
          i jak to się ma do w/w wypowiedzi??
          moralność Kalego???
          • skrzydlate Re: hanka93 ??? 15.12.06, 08:54
            ja mam wyłaczone tiwi caly czas, niestety najlepsze rzeczy, folmy czy koncerty
            bardzi czesto leca w srodku nocy, nic sie nie zmienilo od czasow komuny, w
            godzinach najwiekszej ogladalnosci badziew, a cos sensowniejszego - srodek nocy,
            masakra
            • ira.mak Re: hanka93 ??? 15.12.06, 14:41
              Ludzie!!!!Widzę że emocje biorą górę-wszystko ładnie pięknie ale weżcie poprawke
              na to że trzeba odróznić molestowanie od "maślanych "oczu .Ja pracowałam w
              kopalni między samymi prawie męzczyznami,na wydziale górniczym było nas
              7,stykałyśmy się na codzień z górnikami,mój oddział który prowadziłam liczył 200
              górników,współpracowałyśmy z dozorem,miałyśmy szefów -i to molestowanie to nie
              jest wynalazek dzisiejszych czasów[może jest bardziej nasilone bo sa prywatni
              pracodawcy a pracy mało]Zmierzam do tego że dużo zależało od postawy
              kobiet.Niektórym się bardzo podobają te maślane oczy i brną a potem już za
              pózno.Niektore to lubią.A która naprawdę nie chce to jest w stanie sobie poradzić.
              • hanka93 Re: hanka93 ??? 19.12.06, 08:38
                Zgadzam się z Tobą Imark
            • hanka93 Re: hanka93 ??? 19.12.06, 08:44
              Nic sie w telewizji nie zmieniło od czasów komuny ,najlepsze programy lecą nocą
              kiedy ludzie śpią.
              Warto rozmawiać było wczoraj 23,35.
              Wiadomo ilu tam ubeków hamuje zmiany.
      • thereza Re: seks afera 14.12.06, 23:19
        hanka93 napisała:

        > Gratuluję tym co dziwce A.K wierzyli

        A ciebie nie molestowano w pracy? Nikt z kolegow nie robil do ciebie maslanych
        oczu?
        A jaka masz pewnosc, ze twoja corka nie ma w pracy kochanka ?
        Przeciez ci o tym nie powie.
        Latwo jest kogos nazwac dziwka, a najczesciej tego slowa uzywaja osoby llekiego
        prowadzenia.
        • skrzydlate Re: seks afera 19.12.06, 09:15
          wypowiedzi hanki brzmia jak prowokacje, pare papierowych postaci widzialam juz w
          necie..... i węch mi sie nieco wyostrzyl
    • ewa553 Re: seks afera 10.12.06, 09:21
      Ogladalyscie film "Zurek"? Tam taka labilna, niezbyt rozwinieta dziewczyna z
      dzieckiem raz po raz wskazywala kogos jako ojca swego dziecka.
      • pia.ed Re: seks afera 10.12.06, 11:48
        Ja caly czas twierdze, ze dziecko jest weterynarza!
    • hanka93 Re: seks afera 10.12.06, 17:27
      Dziecko może byc weterynarza tak samo jak i Kaczyńskiego,pewnie na tym końca
      nie będzie.
      • pia.ed Re: seks afera 10.12.06, 17:54
        Jesli dziecko Kaczynskiego, to tylko LECHA ...
        • uyu Re: seks afera 10.12.06, 20:16
          Pominmy to kto jest ojciem dziecka, pominmy problemy moralne tzn.
          wykorzystywanie kobiet i dawanie dupy dla kariery, ale nie pomijamy faktu, ze
          asystentki poselskie maja sieczke w glowie, zero wyksztalcenia i oglady.
          Nie ma sie co dziwic, ze postrzegaja nas jak gburow.
          • jaga_22 Re: seks afera 11.12.06, 11:43
            To ja już nic nie wiem.Ciekawe ,co powie Aneta K?
            fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/to-byla-tajemnica-anety-krawczyk,843445,2943
            • jaga_22 Re: seks afera 11.12.06, 12:09
              Jeszcze bardziej zagmatwane.
              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8638401&rfbawp=1165835209.619&ticaid=12d6d
    • hanka93 Re: seks afera 11.12.06, 17:38
      A dlaczego dziecko nie może być Jarosława
      • jaga_22 Re: seks afera 12.12.06, 15:06
        Ciekawy jest artykół księdza Sowy -poniżej
        kobieta.interia.pl/samson/hanna_samson/news?inf=843892
        • skrzydlate Re: seks afera 18.12.06, 08:52
          cudko - ten artykul, no po prostu cudko!!! wiem, ze zyje w kraju glupoty,
          hipokryzji i ciemnoty, nie od dzisiaj, wystarczy sie rozejrzec troche uwazniej
          naokolo siebie smile)


          zastanawiam sie nad przyczynami... czy to brak wlasciwej edukacji? czy systemy
          prawne? czy oszolomstwo i wladza dusz w nieodpowiednich rekach? sama nie wiem
          • uyu Re: seks afera 18.12.06, 19:20
            A ja juz nie mam sily do tego szamba.
            • jaga_22 Re: seks afera 18.12.06, 19:36
              Na zakończenie; Mapet Sejm cz.3
              www.adminer.pl/?p=981
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka