mary.austin 31.05.05, 11:12 Co by było gdyby... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quarantina Re: Opowieść 31.05.05, 11:15 Gdyby co było, to można by się było zastanawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.austin Re: Opowieść 31.05.05, 11:18 ... wszystkie drzwi na świecie były obrotowe? Odpowiedz Link Zgłoś
mary.austin Re: Opowieść 31.05.05, 11:18 Nikt by nimi nie trzaskał, a co za tym idzie? Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Opowieść 31.05.05, 11:19 Za dużo ode mnie wymagasz. Nie nadanżam za Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.austin Re: Opowieść 31.05.05, 11:22 Poczułam dzis przemożną chęć trzaśnięcia drzwiami, ale wokół takowych nie było. W efekcie momentalnie zostałam frustratką :( Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Opowieść 31.05.05, 11:28 Nie dziwię się. Trzeba było rzucić nożem do papieru, w dowolnie wybranym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
vitalia Re: Opowieść 31.05.05, 11:41 W szefa nożem do papieru???? pierunem go!!niech się potrzęsie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.austin Re: Opowieść 31.05.05, 11:45 W pieruna pierunem? Czy to aaaaby bezpieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
quarantina Re: Opowieść 31.05.05, 11:45 Na chwilę straciłam wątek z oczu i już jeden trup. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.austin Re: Opowieść 31.05.05, 11:53 Tak. Mozna sprawę odłożyć do teczki "załatwione". Odpowiedz Link Zgłoś
smocza_pani Re: Opowieść 01.06.05, 16:06 A szefa do teczki drewnianej, z taką samą adnotacją. Odpowiedz Link Zgłoś