Gość: majster-klepka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.04.10, 22:03
Sklep mały - kto był w Conforamie wie ile tam było miejsca - teraz jest
jeszcze mniej. To jakaś nowa odsłona Leroya - pod nazwą cośtam-cośtam-wnętrza.
Efekt - zero śrubek i narzędzi. Wyposażenie wnętrz, ale bardzo skromne.
Pojedyncze wzory, czasami wybór mniejszy niż w podłym sieciowym markecie. Brak
całych działów - np. nie ma NIC do pokoju dziecięcego. Wszystko co tam jest
dla upartych na prawym brzegu do znalezienia w ilości co najmniej dwa razy
większej. Wystarczy pojechać na Bródno. Leroy wnętrzarski przy Ikei ma i
wanny, i tapety, i śrubki, i kleje - jak przestrzeń pozwala to można zrobić
niezły sklep. Skoro tu zabrakło miejsca to trzeba było z pomysłu zrezygnować -
bo efekt fatalny. Byłem tam dwa razy - pierwszy i ostatni.
PS. A Conforama była odlotowa - takiego designu ze świecą szukać - oczywiście
z przymrużeniem oka. Ale np. były w niej przyzwoite stołki barowe za
najmniejsza cenę w Polsce i takież krzesła z giętej sklejki - o 100 zł tańsze
niż u konkurencji. I elektronika z dziwnych firm odtwwrzająca divixy gdy o tym
formacie markowe firmy jeszcze nie słyszały. Jak kto poszukał to zawsze coś
tam dla siebie znalazł.