Dodaj do ulubionych

Konkurs "Kolorowa Praga" ...niestety wg Burmistrza

IP: *.159.49.131.static.crowley.pl 17.10.11, 08:57
Sprawa wygranych 1,2,3 miejsce jest już przesądzona. Wystarczy przez Internet znaleźć sprawozdanie z zebrania osób tworzących program, w tym burmistrz Kucharski. Który wyraźnie polecił by zwrócić uwagę na kamienice na przeciw Urzędu, nie nagrodzić zaradnych (dosłownie powiedział "bogatych") Wspólnot np. z ul. Siennicka.... Czyli dajemy ryby zamiast wędki.
Obserwuj wątek
    • pantalon Re: Konkurs "Kolorowa Praga" ...niestety wg Burmi 17.10.11, 14:50
      o a ja mieszkam na siennickiej i mamy wspolnote. Nie wiedzialem ze nasza wspolnota to bogacze.
      Ho ho to trzeba teraz zaczac korzystac z zycia pelnymi garsciami ;)
      • Gość: pralinka Konkurs o kasę na kolejny remont IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 17:36
        Nie rozpędzaj się tak z tymi garściami, najpierw poszperaj w ub. tygodniowych wydaniach Stołecznej aż znajdziesz ogłoszenie o konkursie, trafisz też przez wyszukiwarkę, zobaczysz kwoty, garści ci odpadną i w szale uniesienia będą orać trawnik wspólnoty. Mi opadło coś zupełnie, zupełnie innego. Myślałam, że o jakiś symboliczny kwiatek chodzi, dyplom uznania albo uścisk dłoni. Nie, kasa. I to duża, akurat na kolejne remonty większe i mniejsze. Żałuj i pław się w swym "bogactwie" ;)
        • Gość: sirraf Re: Konkurs o kasę na kolejny remont IP: *.159.49.131.static.crowley.pl 18.10.11, 08:21
          Oczywiście że chodzi o wysokie nagrody. I nie bez kozery piszę o wysokich BO TAK JEST FAKTYCZNIE. 3 pierwsze miejsca całkiem całkiem + 2 wyróżnienia też nie mało (po 20 tyś PLN). Ale w temacie chodzi raczej o stenogram z obrad aktywujących KONKURS. Podczas spotkania jasno określono i w sposób "baaardzo obiektywny" pochwalono inicjatywy Wspólnot vis-a-vis Urzędu, nie jako potępiając zaradność Wspólnot z ul. przykładowej (Siennicka). Po ogłoszeniu wyniku będzie na pewno czas na krótkie zastanowienie, zrozumienie kryteriów i złożenie (ewentualnie) odwołania/protestu do Urzędu Miasta - czyli Instytucji nadzorującej wydatki związane z konkursem. Podstawą będzie ów wypowiedź p. Kucharskiego jak i osób biorących udział w spotkaniu. A może .... nie będzie takiej konieczności, pomimo wygrania Wspólnot vis-a-vis Urzędu Dzielnicy, gdzie w sumie ta niby czerwona, (jakoś tak z tymi kolorami faceci mają problemy ;) wyszła całkiem fajnie na tle nieśmiertelnych żółci i jej odcieni. Aha pralinko - kasa raczej nie pójdzie na kolejne remonty tylko na spłaty kredytów
          • Gość: pralinka Re: Konkurs o kasę na kolejny remont IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.11, 12:29
            Po przeczytaniu regulaminu też obstawiam, że na wcześniejszą spłatę. Punktowany jest zakres/rozmach remontów od piwnic po instalacje i dach. Ech... jak ten pieniądz krąży w przyrodzie. Spadam. Po wczorajszej lekturze Stołecznej lekko mną trzepnęło. 140 na oświetlenie konkatedry, a policzył ktoś ile to zje prądu? Świat się wygasza, u nas pod prąd. Normalka. I niby kryzys jest albo druga fala, taaa, aha, jasne.
          • pol-a Majtki ze szczypiorem 24.11.11, 20:47
            Siraff, bój się Boga, przecież majtkowa czerwień to skandal - to kolor właściwy dla budy na bazarze, a nie na elewacji modernistycznej kamienicy. Podobnie jak zniszczenie boniowania na wysokości parteru - a przecież nawet w styropianie można taki detal odtworzyć, co kosztuje grosze. Z kolei sąsiednia czynszówka ma nową elewację w odcieniach kurzego żółtka ze szczypiorem - toż to kolorystyczny chaos. Zwrocie uwagę na balkony (w tej jajecznicowej)
            - zamiast odtworzyć w przedwojennym kształcie wspólnota wymieniła je na Castoramowe balustrady, które montuje się w co drugim domu typu "dworek polski". Jeżeli te kamienice zostaną laureatami Kolorowej Pragi to cały ten konkurs nie będzie wart funta kłaków.
            • e-mka Re: Majtki ze szczypiorem 25.11.11, 14:50
              Rzeczywiście kamienice naprzeciwko Urzędu Dzielnicy wymalowano na kolory wołające o pomstę do nieba. Nie wiem, kto był pomysłodawcą, żeby modernistyczne czynszówki przemalować na te wściekłe, "gastronomiczne" barwy (Grochowska 289 kojarzy mi się z łososiem vel truskawkowym sorbetem, a Gr. 291 z bananem & zieloną oliwką)? Może chciał osiągnąć efekt "nowoczesności", uległ modzie na pstrokaciznę, w której ścigają się osiedla (nowe i stare), jak Polska długa i szeroka?
              W latach 30-tych kamienice najczęściej miały stonowane, jasne, "przyciągające światło" fasady. Nie bano się też różnych odcieni szarości. Kolorystyka zwartej zabudowy przy Grochowskiej, choć zróżnicowana, była jednak spójna estetycznie. Fasady dynamizowano np. boniowaniem, nie wściekłym kontrastowaniem papuzich kolorów. Czy wspólnoty przy Grochowskiej 289 & 291 myślą, że są samotną wyspą pośród otaczającej je zabytkowej architektury dzielnicy i nie muszą liczyć się ani z historią, ani z estetyką, której należałoby oczekiwać w dobrze rozumianym interesie całej społeczności Grochowa?
              Z niecierpliwością czekam na ogłoszenie wyników konkursu "Kolorowa Praga".
              PS. Panowie, mówi się "majtkowy róż" ; )
              • pol-a Straciliśmy luksfery 28.11.11, 18:02
                Otóż to, o architektonicznych walorach elewacji (nie tylko modernistycznych kamienic) świadczą detale - bonie, podziały okienne, gzymsy, różne faktury tynków, kształty balustrad i jakość użytych - np. do wyróżnienie cokołu materiałów (choćby lastrykowych płyt, które jeszcze niedawno zdobiły 289-tkę: wystarczyło je odtworzyć z tynku mozaikowego, to nie jest
                ani kosztowne, ani pracochłonne), a nie wściekła, dyskotekowa kolorystyka.
                Pozdrawiam urzędników, którzy wydają zezwolenia na kolorystyczny chaos.

                Ale! Straciliśmy też szybk klatki z łądnych luksferów w morskim kolorze. Właśnie odremontowano elewację kamienicy z lat 60. przy Grenadierow 40, vis a vis Szpitala Grochowskiego. Waniliowy kolor dopełniony beżami nie jest najgorszy, wspólnota szarpnęła się też na zamarkowanie pseudoboniowania na wyskości parteru i za to brawo, bravissimo. Ale od strony podwórka już zaszaleli. Klatka schodowa kamienicy doświetlona była wertykalnym szybem z luksefrów, który miał nie tylko funkcję praktyczną, ale b. udanie ożywiał elewację i nadawał klockowatemu budynkowi strzelistości. Wspólnota zamurowała jednak część szklanego szybu, wstawiając w zamian kilka oddzielonych od siebie plastikowych okien. Bez sensu pozbyto się najciekawszego elementu dekoracyjnego tej części elwacji - można było wymienić luksfery na nowe. A koszt jest porównywalny, w centrum przy Bartyckiej można kupić porządne luksefery w cenie ok. 10 zł za sztukę. Wspólnota niestety wolała wybrać banalne okna PCV.

                P.S. E-mko, będę się upierał, że czerwień też może być majtkowa :)
                • jakubbogna Re: Straciliśmy luksfery 28.11.11, 21:37
                  Kolory kamienic przy Grochowskiej są straszne, jak można pozwalać na taką dewastację przestrzeni publicznej? Sprawa stała się głośna i doczekała się publikacji w Stołecznej Wyborczej:
                  warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34886,10712848,_Powazna_choroba_Warszawy__pstrokacizna_.html
                • e-mka Re: Straciliśmy luksfery 30.11.11, 14:59
                  Przez 4,5 roku mieszkałam poza Grochowem i po powrocie uderzyła mnie ilość, a szczególnie jakość "rewitalizacji" przeprowadzonych podczas mojej nieobecności - bez dbałości o zachowanie oryginalnego wyglądu fasad,detali, kolorystyki. Szczególnie boli wstawianie tandetnych, marketowych zamienników oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej, balkonów, daszków, zaszpachlowywanie/ zaklejanie szlachetnych tynków, wyrywanie luksferów, itd. To widać z bliska, z daleka biją po oczach te nieszczęsne, wściekłe kolory. Czy jaskrawiej, w ostrym kontraście do sąsiadującej zabudowy, znaczy lepiej wg niektórych wspólnot? Wiem, że wiele z nich ma trudności finansowe, ich członkami są osoby starsze i niezamożne, ale skoro już wysupłano pieniądze na remont - warto by wydać je mądrze, z poszanowaniem estetyki całej dzielnicy, nie tylko własnego podwórka. A dbać o to powinni lokalni urzędnicy.
                  Nie mogę przywyknąć do nowego, "kolorowego" Grochowa.

                  PS. Pol-a, w kwestii majtkowych kolorów odnoszę się wyłącznie do frazeologii języka polskiego : )
    • pantalon zwycięzcą jest... 15.12.11, 09:59

      ....tururum tururum.....


      budynek przy ul. Paca 39

      tu zdjęcie tegoż:
      www.zyciewarszawy.pl/galeria/2,1,650750.html
      a wiem to z ŻW:
      www.zyciewarszawy.pl/artykul/2,650750_Sto-tysiecy-zlotych--za-porzadny-remont.html

      wybrano jednogłośnie - tak twierdzi wiceburmistrz Konstanty Bartoń.

      No to gratulacje


      • zumber Re: zwycięzcą jest... 15.12.11, 11:04
        To ten z przychodnią dziecięcą?
        • pantalon Re: zwycięzcą jest... 15.12.11, 14:01
          Ten z przychodnią jest po drugiej stronie ulicy i to jest chyba Paca 40 a przychodni też już tam chyba nie ma - choć nie jestem pewien.
          Zwycięzca jest naprzeciwko skweru przy Bibliotece Publicznej 47
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka