shannon_
26.06.02, 13:13
Uważam, że grochów jest dzielnicą całkowicie zapomnianą przez kulturę.
Rozumiem, ze głównie mieszkają tam dresiarze, ale są też osoby, które z chęcią
poszłyby do kina bez przymusu tłuczenia się przez pół miasta autobusem. Jedno
kino przy ulicy Paca zostało przerobione na zakład szwadzki, drugie (3 maja)
stało sie studiem filmowym - a dobrze pamiętam jak chodziłam tam na poranki.
Został jeszcze teatr Powrzechny, aż strach pomyśleć co może niedługo się z nim
stać. Pozatym żadnych knajp czy pubów dla młodych ludzi, nie ma sie nawet gdzie
spotkać gdy pada deszcz. Jedyną miłym miejcem jest nowootwarta cukiernia na
rondzie wiatraczna. A pozatym co robić na grochowie? Trzeba jechać do centrum.
A waszym zdaniem czego jeszcze u nas brakuje???