Dodaj do ulubionych

"Cenna" PROMENADA

14.01.02, 20:52
Poszedłem sobie na zakupy. Do Promenady a co? I co? Ano "nico".
Coś "cenna" ta Promenada. Nie to, że na drugie nazwisko mam "Sknera" i wydwać
pieniędzy nie lubię.
Problem w tym, że drogo w sposób nieuzasadniony. Dlaczegóż to buty Gino Rossi w
promocji kosztują tam 329,- zł skoro identyczne w Galerii Mokotów 299,- zł ???
Dlaczegóż niezbyt ciekawe kurtki skórzane cenią się powyżej 2.000,- zł skoro w
Sadyba Best Mall znacznie ładniejsze i w o wiele większym wyborze mozna nabyć
już od 1.500,- zł.
Ani lokalizacja super atrakcyjna, ani jakieś super centrum handlowe, ani super
obsługa, ani super warunki. Nic co by uzasadniało skubanie kieszeni klienta w
stopniu większym od innych handlowców. A i sami klienci (patrząc po tym domu
handlowym) jakby na wymarciu... Jeśli pójdzie tak dalej to całej Promenadzie
wróżę los Elektrolandu, którego zamknięte drzwi mnie przywitały...
Obserwuj wątek
    • anin Re: 14.01.02, 22:18
      na moje oko to chodzi o to że niema konkurencji. policz ile sklepów (typu
      centra handlowe) ma praga a ile mokotów, ursynów itp. itd. w geant na
      jubilerskiej też drożej i gorzej niż gdzie indziej.
      • qubacz Re: 15.01.02, 00:52
        anin napisał(a):

        > na moje oko to chodzi o to że niema konkurencji.

        A jak to bedzie z konkurencja w przyszlosci, czy wiecie cos na temat tego typu
        inwestycjach planowanych w okolicy. Jakies dwal lata temu przegladajac plany
        rozwoju carrefura w Polsce widzialem planowane otwarcien na Jugoslowianskiej, na
        razie nic jednak nie robia w tym kierunku. Z billi za promenada raczej nic juz
        nie bedzie :) A i czytalem w wyborczej o jakim scentum handlowym na rogu
        Grochowskiej i Mladzkiej...

        > w geant na jubilerskiej też drożej i gorzej niż gdzie indziej.
        a to fakt jakos syfnie sie tam robi
    • Gość: jamo Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.02, 22:49
      a co dziwniejsze to ponoc maja
      ja rozbudowac...
      takie dziwne centrum handlowe
      gdzie wiekszosc przychodzi
      tylko do pizzy hut, pograc w kregle i ewentualnie do kina...
      nie wiem dlaczego ale mam dziwne skojarzenia z
      pasazem na Chmielnej, gdzie
      padaja kolejne sklepiki powstaja nowe
      a jedyne miejsce gdzie mozna zobaczyc kolejke to
      po pizze na rogu Chmielnej i Brackiej...tak mniej wiecej od 10 lat
      • qubacz Re: 15.01.02, 00:19
        Gość portalu: jamo napisał(a):

        > tylko do pizzy hut, pograc w kregle i ewentualnie do kina...

        tam na gorze sa jeszcze jakies jadlodalnie ale nigdy nie mam okazji skosztowac;
        probowal moze ktos z was?

        > nie wiem dlaczego ale mam dziwne skojarzenia z
        > pasazem na Chmielnej, gdzie
        > padaja kolejne sklepiki powstaja nowe

        A to dlatego ze obydwie lokalizacje dzialaja na tej samej staropolskiej zasadzie
        kupieckiej: sprzedac malo ale jak juz sie trafi jakis leszcz to dowalic taka
        marze ze sobie odkuje za caly miesiac.

    • kubajek Re: 15.01.02, 09:40
      Po co harować i użerać się z masą motłochu kiedy można
      tyle samo zarobić na paru nadzianych klientach?
      A po drugie to kto powiedział że te sklepy mają być
      dochodowe? Po co?
      :)

      • d.z Re: 15.01.02, 09:41
        kubajek napisał(a):

        > Po co harować i użerać się z masą motłochu kiedy można
        > tyle samo zarobić na paru nadzianych klientach?
        > A po drugie to kto powiedział że te sklepy mają być
        > dochodowe? Po co?
        > :)
        > No jeżeli na to spojrzy się z "tej" strony, to rzeczywiście wszystko jest ok. ;)

        • kubajek Re: 15.01.02, 10:03
          Odnoszę wrażenie że to jest właśnie punkt widzenia
          właścicieli tych i wielu innych warszawskich sklepów.
          I jeszcze jedno: wybrałem się na przedświąteczne zakupy
          w sobotę 15-go a potem 22-go grudnia po południu. I co?
          Prawie wszystkie prywatne sklepy w okolicach Nowego
          Światu, Chmielnej ... były zamknięte. Przeżyłem
          wstrząs. No bo jeżeli oni nie handlują przed Świętami
          to kiedy? W każdym "normalnym" kraju sklepy, a
          zwłaszcza z towarami "markowymi" są otwarte chyba
          zawsze, a już na miesiąc przed Świętami ...
          Ale co ja tam wiem ...
          • d.z Re: 15.01.02, 10:11
            Patrząc przez pryzmat mojego "amerykańskiego" doświadczenia (w końcu mieszkałem
            tam przez 3 lata), to wiem jedno. Tam święta to okres ogromnych promocji,
            skrzynek pocztowych niedomykających się od reklam, kuponów rabatowych i
            zaproszeń. Sklepy na pełnych obrotach pracują w wydłużonych godzinach. Liczy się
            wtedy ilość klientów (i każde święta są po temu dobre).
            A u nas. U nas nawet kupcy z bazarów wolą protestować przeciwko sklepom
            (oczywiścei wtedy nie handlując) zamiast zrzucić się po 100,- zł przed świętami i
            wyrukować ulotki zapraszające okolicznych klientów na zakupy. Klienci mamieni
            kolorowymi zachętami z dużych sklepów, jadą się tam tłoczyć nie zdając sobie
            nawet z tego sprawy, iż obok jest sklepik, w którym majonez czy kawę kupią taniej.
            Myślę, że jeszcze sporo wody w Wiśle przepłynie zanim kupcy dojdą do wniosku, iż
            klient jest podstawowym źródłem ich utrzymania, a ręki dającej jeść się nie
            gryzie...
            • kubajek Re: 15.01.02, 10:19
              No to moje doświadczenia europejskie są identyczne.
              Jak zwykle u nas musi być inaczej niż na całym świecie ..
              :)
            • pchelka Re: 15.01.02, 10:24
              d.z. napisał(a):

              > Myślę, że jeszcze sporo wody w Wiśle przepłynie zanim kupcy dojdą do wniosku, i
              > ż
              > klient jest podstawowym źródłem ich utrzymania, a ręki dającej jeść się nie
              > gryzie...

              Do czasu...
              Może nie w Promenadzie, ale po sąsiedzku, w Castoramie (też nie mają w pobliżu
              konkurencji) nabyłam cóś, za co zapłaciłam w kasie i udałam się do magazynu po
              odbiór. Przewidywany czas oczekiwania ok 25 minut - tak głosi informacja w
              punkcie odbioru. Po ok. 40 minutach dowiedziałam się, że jest problem, bo... nie
              można zdjąć towaru z półki. Pojechałam więc do domku i po ok. 2 godzinach
              wróciłam, po to tylko, aby się dowiedzieć, że towaru nie ma i mogę sobie odebrać
              pieniądze. Łaskawcy!
              • kubajek Re: 15.01.02, 10:30
                pchełka, masz na myśli Conforamę pewnie. Ja tam kupiłem
                termowentylator i nie przezył pierwszego włączenia, a
                to nie jest zbyt skomplikowane urządzenie jak sądzę.

                • pchelka Re: 15.01.02, 11:59
                  No tak, nie czytam tego, co piszę... oczywiście: Conforama A termowentylator -
                  nie skomplikowany???!!! skoro można kupić siekiery z instrukcją obsługi??:)
                  • kubajek Re: 15.01.02, 12:02
                    to prawda, przypomniało mi się że kiedyś kupiłem ...
                    zakładkę do książki z instrukcją uzycia.
                    :)
                    • pchelka Re: 15.01.02, 12:03
                      jakoś skojarzyło mi się głupio, że musiała być w rolce...
    • zdzicha Re: 15.01.02, 10:17
      Słyszałam opinię, że w Promenadzie ubierają się k...y i złodzieje.
      • kubajek Re: 15.01.02, 10:22
        zdzicha napisał(a):

        > Słyszałam opinię, że w Promenadzie ubierają się k...y i
        złodzieje.

        Ja tam często bywam, ubieram się co prawda rzadko, nie
        jestem złodziejem ani tym bardziej kurwą, ale jak mi
        powiesz zdzicha po czym się poznaje "takich" klientów to
        ci powiem czy to co słyszałaś to prawda.

        • zdzicha Re: 15.01.02, 10:30
          Wiesz co, czep się tramwaja i pojedź nim do Promenady. Też byłam parę razy w tym
          miejscu, ale nie miałam okazji nic nabyć - z tego prostego powodu, ze nic nie
          odpowiadało mojemu wyrafinowanemu gustowi. Nie napisałam, że jesteś złodziejem,
          nie zauważyłes? O ile pamietam, to tam jest też salon optyczny.
          • kubajek Re: 15.01.02, 10:36
            zdzicha o co ci chodzi? ja nie napisałem że ty
            napisałaś że ja jestem ... itd. i wcale się nie
            czepiam. Chciałbym tylko wiedzieć po czym poznać w
            Promenadzie złodzieja albo kurwę bo wolałbym się ich
            wystrzegać.
            • zdzicha Re: 15.01.02, 11:13
              Oki, tamto się wytnie.
              O ile mi wiadomo, to szemrane towarzystwo zachowuje się i wygląda przyzwoicie jak
              odwiedza "wielki świat". Chodziło mi generalnie tylko o obiegową opinię, jaka
              panuje.
              • kubajek Re: 15.01.02, 11:21
                zdzicha napisał(a):

                szemrane towarzystwo zachowuje się i wygląda przyzwoicie
                jak odwiedza "wielki świat". Chodziło mi generalnie tylko
                o obiegową opinię, jaka panuje.

                w porządku,
                to znaczy że porządni wygladają jak menele i na odwrót?
                Teraz przynajmniej wiem dlaczego niektórzy mi sie uważnie
                przyglądają jak tam wchodzę. Będę musiał zmienić wygląd.
                Ciekawe czy tatuaż koło oka wystarczy?
                :)

                • zdzicha Re: 15.01.02, 11:25
                  Myślę, że powinieneś zmienić też tembr głosu na niski i chrapliwy, no i
                  oczywiście pojawiać się tylko z kobietą o intensywnie tlenionych włosach.


                  • kubajek Re: 15.01.02, 11:38
                    zdzicha napisał(a):

                    Myślę, że powinieneś zmienić też tembr głosu na niski i
                    chrapliwy, no i oczywiście pojawiać się tylko z kobietą o
                    intensywnie tlenionych włosach.

                    To może wybiore się w nocy bo podobno chrapię no i w nocy
                    wszystkie k..y są czarne (podobno) nawet tlenione.


      • atrakcyjny_kazimierz Re: 15.01.02, 10:34
        Racja! ja tam jeżdze z dziewczynami co miesiąc, żeby sobie jakieś galante łachy
        kupiły. na II pietrze jest taki kiosk z kieckami, zawsze sobie coś twarzowego
        znajdą i klienci zadowoleni, ze laski mają fajne ciuchy
        no i te buty z wężowej skóry na półmetrowym obcasie - rewelacja, ledwo się z
        nimi na tylnym siedzieniu mieszczą
        • zniszczona_krystyna Re: 15.01.02, 11:47
          atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

          > Racja! ja tam jeżdze z dziewczynami co miesiąc, żeby sobie jakieś galante łachy
          >
          > kupiły. na II pietrze jest taki kiosk z kieckami, zawsze sobie coś twarzowego
          > znajdą i klienci zadowoleni, ze laski mają fajne ciuchy
          > no i te buty z wężowej skóry na półmetrowym obcasie - rewelacja, ledwo się z
          > nimi na tylnym siedzieniu mieszczą
          Wcale, wcale nie racja, jaka tam racja.
          W takich sklepach to tylko się wielkie państwo ubierają.
          A w takich numerówach na koturnie to tylko laufry łażą. Potem jeżdzą i gżą się
          pod lasem, albo na łące.
          Przyjedzie taki menel z menelicą z rejestracją z Grójca i się prowadzają po
          markecie. Kupują festyniarskie ciuchy i porządnym dziewuchom we łbach mącą.
          Jak córka jednej Zochy poszła za takiego to na zdzirę zeszła i też miała takie
          buty, czerwoną torebkę i taką kieckę, że sama gumka w pasie.
          A jak mi mój chłop kupił te gacie z nitką na tyłku, to na samo spojrzenie mało
          nie umarłam, taki bezwstyd - ale noszę, bo kosztowały majątek, a tyłek nie wiśnia
          nie umarznie.
          Nogi, nogi, setki nóg, od Krystyny mniej zniszczone ciut.

      • atob Re: 15.01.02, 16:30

        zdzicha napisał(a):

        > Słyszałam opinię, że w Promenadzie ubierają się k...y i złodzieje.

        Nawet nie wiedzialem ze znam tyle k...erw i zlodzieji
        Sam na szczescie nic tam nie kupuje
        Kubajek mimo tego ze tam sie ubierasz [nawey sporadycznie] chce oznajmic ze nie uwazam Cie za zlodzieja o k...wie nie wspominajac:--))))
        ps nastepny stereotyp dotyczacy wygladu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka