duende1
13.12.05, 09:43
jakis czas temu ogladalam fragment debaty tony blaira z davidem cameronem i
mialam sie z wami podzielic spostrzezeniami, ale nie mialam czasu.
niezmiernie podoba mi sie styl debat/ obrad politycznych w house of commons.
podobaja mi sie same dzwieki i onomatopeje ;)ktore poslowie z siebie wydaja w
ramach manifestowania swojego poparcia lub sprzeciwu ;) ale przede wszystkim
to _jak_ oni rozmawiaja i debatuja. ciety dowcip, ironia, celne puenty - dla
mnie sama przyjemnosc ogladania, nawet jak rozmawiaja o czyms co zupelnie
mnie nie interesuje.
kiedys jak nie pracowalam przez kilka tygodni, to bylam na etapie
uzalezniania sie od daytime tv - gmtv i house of commons wlasnie.
szkoda, ze nasi poslowie tak nie potrafia.