Dodaj do ulubionych

papiery do ambasady

16.03.07, 10:39
witam wszystkich forumowiczow!bede z mezem skladala papiery do ambasady na
program skilled worker i w zwiazku ztym mam pytanie: wniosek wypelnia sie z
ogonkami w nazwisku i adresie czy bez ogonkow?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • estevez Re: papiery do ambasady 17.03.07, 04:31
      Ew. zobacz jak masz w paszporcie pisane.
      Ciekawostka - drugie imie mojej zony to Agnieszka, okazalo sie ze jest za dlugie
      i wpisali tylko Agniesz, potem juz w Kanadzie we wszystkich dokumentach jechali
      z tym Agniesz hehehe.
        • banach.adam Re: papiery do ambasady 17.03.07, 19:33
          Owszem, to jest forum internetowe i jednocześnie miejsce gdzie takie
          żółtodzioby jak ja zaglądają po informację.
          Szanuję tych, którzy mieli dość odwagi aby podjąć ryzyko i wyjechać z Polski.
          Dopiero teraz dostrzegam jak wiele determinacji wymagał od Was (to do tych co
          wyemigrowali) ten proces.
          Całkowicie naturalne jest, że ludzie ci, narażeni na różne stresy mogą być
          sfrustrowani. Ich być może nieco wygórowane oczekiwania nie zostały zaspokojone.
          Ok, nie zmienia to mojego szacunku dla nich.
          Ta frustracja nie może jednak usprawiedliwiać wyścigu złośliwości jaki
          obserwuję na tym forum za każdym razem, kiedy pojawia się pytanie od nowej
          osoby. Naprawdę, jest to forum informacyjne - jeśli ktoś nie ma nic sensownego
          do powiedzenia (nie wie, lub nie chce odpowiedzieć na zadane pytanie) - to
          niech da sobie spokój z zatruwaniem życia innym.
          Dziewczyna pyta o ogonki we wniosku, i już wie, że w trzy lata nauczyłaby się
          francuskiego i urządziła nad Sekwaną (gratuluję, proszę spróbować).
          Skoro wchodzi na to forum, to szuka informacji o Kanadzie, a nie Europie.
          Jest dorosłym człowiekiem.
          Zaraz dowie się w niewybrednej formie ile czasu trwa proces "obróbki"
          dokumentów w ambasadzie, choć wcale o to nie pytała.
          Nie będę wspominał o wątku założonym przez tikirimali.
          Wierzę, że chcecie przestrzegać ludzie aby nie powtarzali (być może) błędów
          popełnionych przez Was samych na jakimś etapie, ale każdy jest kowalem swojego
          losu i ostatnią rzeczą jakiej tutaj szuka są złośliwe docinki.
          Trzymam kciuki dziękując jednocześnie wszystkim tym, którzy poświęcają swój
          cenny czas udzielając wartościowych rad nam, którzy ich tak bardzo potrzebujemy.
          Pozdrawiam.
          • za_morzem Re: papiery do ambasady 18.03.07, 00:52
            daruj sobie pseudo- psychologiczne wywody.

            jesli wymiana mysli o ktorej wspominasz tak cie razi byc moze jestes
            zdecydowanie za delikatny na emigracje, zwlaszcza ze tak naprawde nic specjalnie
            obrazajacego lub ublizajacego godnosci kolezanki sie nie wydarzylo.

            moim zdaniem samo pytanie jest nieco niepowazne i prowokujace niezbyt powazne
            odpowiedzi, z tego punktu widzenia rzucajaca temat zostala potraktowana bardzo
            kulturalnie.


            • banach.adam Re: papiery do ambasady 18.03.07, 10:04
              Posłucham się Ciebie i z pewnością będę omijał to miejsce szerokim łukiem.
              Widzę, że wszedłem w Twoje kompetencje na tym forum - lubisz wchodzić w rolę
              doktora od umysłów i sędziego.
              Szkoda czasu aby to czytać.
              Zresztą każdy ma w życiu to na co się zgadza.
              Pozdrawiam i życzę dobrego życia.
              • za_morzem Re: papiery do ambasady 18.03.07, 18:46
                o ile sie nie myle to ty pierwszy zaczales stwarzac profile psychologiczne
                uzytkownikow tego forum.

                jestem pewien ze twoja nieobecnosc na tym forum odbije sie bardzo na jego
                obecnych partycypantach i ich zyciach.
                wink.


    • banach.adam Re: papiery do ambasady 17.03.07, 15:43
      Nie wiem do kogo starasz się odzywać, ale sposób w jaki to robisz wyjaśnia
      idealnie to o czym wspominałem Fionie.
      Festiwal chamstwa ze strony kilu osób na tym forum psuje zupełnie przyjemność z
      czytania (skądinąd pożytecznego dla wielu z nas którzy planują przeprowadzkę).
      Wchodzi nowa osoba, zadaje proste pytanie, a w odpowiedzi dostaje. Właśnie, co?
      Przeczytaj wątek i zastanów się.
      Rozumiem, że ból frustracji może być dokuczliwy, ale nie usprawiedliwia takiego
      zachowania. Przykre to, ale prawdziwe.
        • pal0ma Re: papiery do ambasady 17.03.07, 19:06
          Zgadzam się z przedmówcą. Taka jest natura forum, gdzie pisać może absolutnie
          każdy, a rozmowa idzie w różne strony. Pewnie że przyjemniej byłoby czytać
          kulturalne wypowiedzi na zadany temat, ale do tego należałoby zatrudnić
          moderatorów, którzy cały dzień siedzieliby na forach i wybierali tylko niektóre
          wypowiedzi. Nierealne.
          Co do frustracji Daredevil’a, to po prostu pisze on to co czuje, w nadziei ze
          komus pomoze, zniechecajac do przyjazdu do Kanady. Czytajac te wypowiedz mozna
          ja lepiej zrozumiec, gdy sie wezmie pod uwage to, ze gdy Daredevil wyjeżdżał z
          Polski do Kanady razem ze swoimi rodzicami miał około 18-20 lat. Przypuszczam
          że był za młody, żeby poznać problemy przeciętnych dorosłych Polaków, a jego
          wspomnienia są z okresu, gdy chodził do szkoły i nie brakowało mu czasu na
          życie towarzyskie i imprezy. Gdyby wyjechał 10 lat później, to patrzyłby na
          życie tutaj z trochę innej perspektywy, choć nie twierdzę, że podobałaby mu się
          Kanada.
          • daredevil1 Re: papiery do ambasady 17.03.07, 22:02
            paloma, kilka slow odnosnie Twojej pseudo-charakterystyki mojej osoby.
            Jesli wezmiesz pod uwage nie moj wiek, oraz nie bedziesz sie zajmoweac tym czy
            mialem takie lub owakie zycie towarzyskie (co nie jest Twoim interesem
            whatsoever) to zrozumiesz, ze moje postingi zawieraja pelna garsc informacji,
            ktore sa rzetelne i nie mojaja sie z prawda. Nikogo nie wprowadzam w blad,
            nikomu nie wciskam przyslowiowego kitu, pelnie tylko role recenzenta, kogos- kto
            jest na pierwszej lini i kto opisuje wszytko jak widzi korzystajac z potegi
            internetu. Dziekuje za uwage

            P.S
            zreszta,kazdy przejdzie swoje wlasne piekielko i na wlasnej dupie poczuje zycie
            emigranta,
            • pal0ma Re: papiery do ambasady 17.03.07, 22:46
              Spoko, nie gorączkuj się, nie próbowałam cię scharakteryzować, bo cię nie znam,
              tylko powtórzyłam to co pisałeś wcześniej o sobie (bo nowe osoby mogły tego nie
              czytać) i napisałam, że ten moment kiedy przyjechałeś do Kanady ma wpływ na
              twoją perspektywę i na to co piszesz. To jest raczej bardzo ogólne
              stwierdzenie i ma zastosowanie do każdej jednej osoby. Doskonale rozumiem
              twoją tęsknotę za Europą i doceniam to, że chcesz bezinteresownie uchronić inne
              osoby przed popełnieniem życiowego błędu. Jestem też ciekawa twoich relacji z
              Europy, jak już tam wrócisz, mam nadzieję że równie szczerych jak te
              kanadyjskie smile
    • fiona161 Re: papiery do ambasady 18.03.07, 22:41
      ...ale wywołałam burzę w szklance wody jednym prostym pytaniem, to już nawet
      zapytać nie wolno? Myślałam, że na tym forum jest więcej życzliwych osób, nie
      wiem skąd w niektórych ludziach jest tyle jadu i nienawiści? Doceniam to co
      napisał Adam Banach, dziękujęsmile Pozdrawiam
      • ertes Re: papiery do ambasady 19.03.07, 05:21
        Ciekawe tylko ze dziekujesz jakiemus banachowi ktory poza sfrustrowanym
        wylewaniem jakis swoich zlosci na ludzi nic ci nie napisal na temat twojego pytania.

        Osoby ktore ci grzecznie odpowiedzialy pominelas. Niezbyt to ladne.
    • polakpl1 Re: papiery do ambasady 31.03.07, 22:36
      za_morzem wiesz troche cie nie rozumie sledze twoje wypowiedzi na tym forum i
      ni w h... cie rozumie , a sledze dlatego ze na moje pytanie tez odpowiedziałes
      jakos tak dziwnie.mysle sobie niekiedy tak co ty tam jeszcze robisz w tej
      kanadzie chłop ma racje ja mysle jedziecie po lasce jak po niewiem kim zadała
      pytanie wiec chyba wystarczy powiedziec trzeba czy nie trzeba jakis tam ogonków
      poco z igły widły .a po drugie to nietyczy sie tylko Ciebie szanowny kolego
      zrazacie tylko ludzi do emigracjii czy wyjazdu piszecie jak tam jest zle pytam
      was co wy tam jeszcze robicie .przygotowany na nieustanne ataki z waszej strony
      pozdrawiam i przemyslcie to .:0

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka