Dodaj do ulubionych

Housing benefit,??

19.09.06, 08:49
Witajcie,
prosze napiszcie czy biorac drozsze mieszkanie housing benefit nam
wzrosnie,jesli nic pozostalego ani ilosc osob ani wielkosc wyplat sie nie
zmieni?
Chcemy zmienic mieszkanie,bo mamy maly komfort za niska cene.Jesli nie
przyznaja nam wiecej po prostu stac nas z wyplaty nie bedzie.
Pozdr


Obserwuj wątek
    • paola_k2 Re: Housing benefit,?? 19.09.06, 16:28
      Kazdy council ma konkretne progi, od ktorych przyznaje housing benefit. Chodzi
      tutaj o to ile na tydzien macie zarobkow. To zalezy czy jest was tylko dwoje,
      czy dwoje z jednym dzieckiem czy z dwojgiem itd. Napewno pamietasz jak
      wypisywalas aplikacje, jakie informacje musialas podac. My akurat na ten
      benefit sie nie kwalifikujemy (zarobki tygodniowe sa za wysokie). Najlepiej
      jesli udasz sie do councilu i oni przeanalizuja wasza sytuacje.
      • effata Re: Housing benefit,?? 19.09.06, 22:34
        > Kazdy council ma konkretne progi, od ktorych przyznaje housing benefit.

        To prawda, ale ... nie sądzę, żeby council robił assesment w oparciu o dane
        hipotetyczne. A poza tym to trochę by było śmieszne - iść do councilu i zapytać
        się: "Czy jeśli wynajmiemy mieszkanie za więcej, to czy państwo nam podwyższą
        housing benefit?" To faktycznie każdy by sobie wynajmował dom pięciopokojowy.
        A poza tym (mogę się mylić!), ale chyba w aplikacji o housing benefit wypełnia
        się różne dane na temat warunków mieszkaniowych i zdaje się, że oni biorą pod
        uwagę też takie czynniki, jak ilość sypialni, czy jest łazienka, kuchnia, czy
        mieszkanie jest na parterze, na piętrze itp. i to wpływa na wysokość benefitu -
        podkreślam, że mogę się mylić; na pewno tak jest przy staraniu się o mieszkanie
        z councilu, a co do housing benefit nie jestem pewna)

        Ja też bym nie liczyła na to, że jak wynajmie się droższe mieszkanie, to
        dostanie się wyższy housing benefit i jakoś to będzie.
        Zgadzam się z Jorgiem. Owszem, jestem jak najbardziej za tym, że jeśli się
        zasiłki należą, to by z nich korzystać, ale raczej nie zakładać sobie, że coś
        mi przyznają, bo z tym różnie może być - mogą się zmienić przepisy itp. A poza
        tym rozpatrywanie takich wniosków może trochę potrwać.
        Ja bym nie ryzykowała takiego kroku.
        --
        Don't guess.
    • jorg38 Re: Housing benefit,?? 19.09.06, 21:04
      Zycie ponad stan to slepa uliczka ktora do niczego dobrego Was nie
      doprowadzi,jezeli nie stac Was na wieksze lub o wyzszym komforcie mieszkanie
      nie rzucajcie sie na gleboka wode,poniewaz jezeli nawet dadza Wam dzis wiekszy
      House benefit to wcale tak nie musi byc przez caly czas i moze sie okazac ze za
      dwa lub trzy msc nie bedzie Was stac na to nowe mieszkanie a placic bedzie
      trzeba. Moja rada nauczcie sie zyc na wlasna kieszen a nie liczcie na
      dodatki,zainwestujcie najpierw w siebie aby zdobyc lepsze stanowisko w pracy
      lub zmiencie prace na lepiej platna i wtedy zmiencie mieszkanie na miare
      waszych mozliwosci :)
      • natalia.brzeska Re: Housing benefit,?? 20.09.06, 14:20
        jorg38 napisał:

        >Moja rada nauczcie sie zyc na wlasna kieszen a nie liczcie na
        > dodatki,zainwestujcie najpierw w siebie aby zdobyc lepsze stanowisko w pracy
        > lub zmiencie prace na lepiej platna i wtedy zmiencie mieszkanie na miare
        > waszych mozliwosci :)


        Jest to najmadrzejsza rzecz, jaka tu kiedykolwiek przeczytalam!!!

        90% osob z tego forum powinno sobie to na lodowce przywiesic!
        • gugitsa Re: Housing benefit,?? 20.09.06, 14:41
          ...znowu zaczynasz...
          • natalia.brzeska Re: Housing benefit,?? 20.09.06, 14:58
            gugitsa napisała:

            > ...znowu zaczynasz...


            Co znowu 'zaczynam'? Pisze jak jest. Nie moge napisac, ze popieram czyjas
            wypowiedz? Nie moge napisac swojego zdania? Jak ktos nie przyklaskuje 'klice
            forumowej' (jak ktos nazwal na forum 'Matki Polki w UK'), to juz 'zaczyna', tak?

            Niestety, ludzie boja sie napisac, co mysla na tym forum. Jedynie na priv albo
            na gg pisza co tak naprawde sobie mysla. Zalosne to jest.


            • 101krotka Re: Housing benefit,?? 20.09.06, 15:27
              znowu sie robi paranoja....
              po pierwsze: ja przynajmniej nie zauwazylam zadnej kliki tutaj,wiec moze ktos
              mnie oswieci jesli takowa jest?

              po drugie,jak to sobie sprytnie obliczylas,natalio,ze 90% ludzi z tego forum
              powinna sobie takie motto przykleic na lodowce?

              po trzecie,ja naprawde nie rozumiem zjadliwosci twoich wypowiedzi.kazdy moze
              sie nie zgadzac z czyms tam,doradzic (jak to zrobil jorg,doradzil i powiedzial
              swoje zdanie ale bez zbednych "dodatkowych" uwag).

              i prosze,nie wywolujmy nastepnej wojny bo to naprawde do niczego nie prowadzi,a
              wszyscy w zasadzie znamy twoje zdanie na temat wszelkich zasilkow i tego jak
              nalezy sie w zyciu wspaniale ustawic i zyc dlugo i szczesliwie czego zycze 100%
              czlonkom tego forum,tym pobierajacy i tym nie pobierajacym zasilkow.
              • kraxa czyzby Panie poczuly sie wywolane;-))) 20.09.06, 17:02
                W takim rzie wezcie sobie glos rozsadku do serca
                • 101krotka Re: czyzby Panie poczuly sie wywolane;-))) 20.09.06, 21:25
                  Innymi slowy:AWGTHTGTTA?
                • benala kraxa i natalia.brzeska 20.09.06, 22:04
                  a ja mam juz dosc waszego pouczania i madrzenia sie. Nie raz mielismy okazje
                  poznac Wasze zdanie na temat benefitow i nie widze potrzeby abyscie to ciagle
                  powtarzaly. A w parze to juz zupelnie smiesznie.
                  I wydaje mi sie, ze zupelnie sie pomylilas Natalio w obliczeniach, bo z moich
                  obserwacji i czytania forum zupelnie inne procenty wychodza.
                  Mysle tez ze wiekszosc forumowiczek nie zasluguje na takie niby pouczajace
                  teksty. Uczniow zostawilas w szkole tu jestes forumowiczka a nie nauczycielka.
                  • lamia78 Re: kraxa i natalia.brzeska 20.09.06, 22:27
                    kraxa ty sie kobieto nie wypowiadaj bo siedzisz na garnuszku u swojego faceta i
                    w tym kraju nawet palcem nie kiwnelas i nie zabralas sie do zadnej
                    pracy ...kraxa przyjechala tutaj powic swojego potomka bezrobotnej mamusi
                    • kasiulka25 Re: kraxa i natalia.brzeska 20.09.06, 22:36
                      ojej, ale sie nieprzyjemna syt robi....

                      nawet jesli jest jak piszesz, to moze by to nieco.... łagodniej napisac..?

                      mnie też denerwują posty typu "jestem jeszcze w pl, w 8 mcy ciazy, co mam zrobic
                      zeby dostac zasilek w uk" - ale nie twórzmy do tego zaraz ideologii i wyliczen
                      procentowych (też uważam Natalio że przesadziłaś).

                      pozdrawiam
                    • kraxa co lamia zal dupe sciska 21.09.06, 13:07
                      ze nie musze na zmywaku sie wykazywac???? Pracuj nad soba, moze tez sie uda,
                      powodzenia zycze ;-))))
                      • lamia78 Re: co lamia zal dupe sciska 21.09.06, 14:00
                        kobieto pokazalas poziom ....stac cie tylko teoretycznie na zmywak?przynajmniej
                        znasz swoje mozliwosci
                        • kraxa na zakonczenie powiem 21.09.06, 14:46
                          Ze lubie sama, lub jak kto inny to zrobi, wrzucic tzw. "granat w szambo" na tym
                          forum. To interesujace, kto poczuje sie opryskany...
                          • lamia78 Re: na zakonczenie powiem 21.09.06, 15:26
                            wiesz kraxa jesli Ci o to chodzi to ja nie czuje sie opryskana ...ale nie
                            rozumiem dlaczego atakujesz niektore osoby na tym forum?
                            Pracowalas, pracujesz w tym kraju?
                            z min. mojego i innych osob pracujacych GB podatku oplacana jest sluzba
                            zdrowia, policja, cala sluzba cywilna i wiele, wiele innych z ktorych chcac nie
                            chcac korzystasz luz bedziesz...wiec podkul ogonek i zamilcz bo jak na razie to
                            niewiele wnosisz...wiec nie wiem skad ta sklonnosc do oceny innych.
                            • kraxa mialam nie pisac juz 21.09.06, 15:49
                              Ale slowo wyjasnienia sie nalezy. Jakie osoby zaatakowalam, kogo? Po nickach
                              prosze. Zapytalam tylko _niewinnie_, czemu niektorzy na kazda wzmianke na
                              tzw."niewygodny temat" od razu sie obruszaja. A z osobistymi( idiotycznymi
                              zreszta) uwagami pod MOIM adresem wyskoczylas Ty. Co do kwestii podkulenia
                              ogonka- no niestety nie zrobie tego, bo nie widze powodu. Nie pracuje,
                              podatkow nie place, ale tez nie wykorzystuje, nie pobieram zadnych "zapomog"(
                              to Twoje wlasne okreslenie z innego watku). Natomiast z tych podatkow, ktore
                              placi i placil moj partner bedzie "utrzymywanych" znacznie wiecej osob, niz
                              tylko nasz trojka, wiec spokojnie, niec juz ci klucha w gardle nie staje.
                              irytuje mnie wpradzie kiedy ktos chce realizowac swoje aspiracje (np.wieksze
                              mieszkanie) cudzym kosztem. A zdrugiej strony atmosfera teg forum jest fakt
                              cokolwiek schizofreniczna. Bo ma tu miejsce czesto swoista licytacja, ze jak
                              robot to tylko magimix, jak kosmtyki to absolutnie nic ponizej urban decay, a
                              kosmetyczka to wylacznie w sanctuary na Covent Garden, itepe, itede. Pewnie
                              wiesz co chodzi. Naczyta sie potem ktos i mu sie marzy, a za malo zdrowego
                              rozsadku, zeby :
                              a) podzielic wiekszosc "opowiesci dziwnej tresci" przez 2
                              b) uswiadomic sobie, ze nic sie nikomu "nie nalezy" z automatu i generalnie
                              obowiazuje zasada "jak sobie poscielesz tak sie wyspisz"

                              No teraz to juz naprwde koncze
                              • lamia78 Re: mialam nie pisac juz 21.09.06, 16:11
                                kraxa...ja tez koncze sorry, ale nie mam czasu przeszukiwac archiwum bo siedze
                                w pracy.
                                Moze troche mniej zacietrzewienia ( bo to nie jedyne forum na kt sie
                                prymitywnie (czasami)udzielasz)i zycze zmiany wspomnianego wyzej hobby (szambo).
                                pozdrawiam i zdrowia ,takze psychicznego zycze
                                • kraxa z pracy W OGOLE NIE powinnas pisac 21.09.06, 16:13
                                  No ale ok
                                  • lamia78 Re: z pracy W OGOLE NIE powinnas pisac 21.09.06, 16:22
                                    :-))))no raczej:-)
                              • lamia78 Re: mialam nie pisac juz 21.09.06, 16:13
                                a co do atmosfery tego forum to tez sie zgodze
                                • effata A co do atmosfery to ... 21.09.06, 17:04
                                  ... tworzymy ją wszyscy: i ci co się wypowiadają merytorycznie i ci, co robią
                                  osobiste wycieczki.
                                  A najbardziej rozśmieszają mnie osoby, które najwięcej smrodu narobią, a potem
                                  się wypowiadają na temat atmosfery :(

                                  --
                                  Don't guess.
                              • jaleo Re: mialam nie pisac juz 23.09.06, 12:19
                                kraxa napisała:

                                > A zdrugiej strony atmosfera teg forum jest fakt
                                > cokolwiek schizofreniczna. Bo ma tu miejsce czesto swoista licytacja, ze jak
                                > robot to tylko magimix, jak kosmtyki to absolutnie nic ponizej urban decay, a
                                > kosmetyczka to wylacznie w sanctuary na Covent Garden, itepe, itede.

                                To, co wg Ciebie jest "opowiesciami dziwnej tresci" to jest chleb powszedni w
                                tym kraju. Wiem, ze niektorym trudno pomiescic w lepetynie, ze Polka (!!) w UK
                                moze pracowac w dobrze platnym zawodzie, zarabiac wlasne pieniadze na wlasne
                                zachcianki i kupowac (o matko bosko!) sredniopolkowy makijaz typu Urban Decay.
                                I zyc na poziome wyzszym, niz przecietna Brytyjka. I ze to nie jest
                                odosobniony przypadek, rowniez na tym forum. Do Sanctuary Spa w Covent Garden
                                chodza sekretarki, kasjerki z banku i sprzedawczynie, no ale z polskiego punktu
                                widzenia to przeciez jest przybytek dla wybranych, za wysokie progi na nasze
                                postkomunistyczne nogi. Wiec jak ktos juz o tym wspomina, to na pewno
                                sie "licytuje", a Sanctuary ogladal tylko z trotuaru :-)))))
                          • effata Re: na zakonczenie powiem 21.09.06, 15:57
                            > Ze lubie sama, lub jak kto inny to zrobi, wrzucic tzw. "granat w szambo" na
                            >tym forum. To interesujace, kto poczuje sie opryskany...

                            Gratuluję hobby.

                            --
                            Don't guess.
                  • tuti benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 15:49
                    o , vincentina2 z pewnoscia opinii kraxy i natalii jeszcze nie zna, nie
                    wynika z jej pytania ze przegladala archiwum. Mozna by tez jej odpowiedziec ze
                    po co kolejne pytanie o benefitach - ale jelsi koelzanka pyta, to kazdy jej
                    odpowiada co mysli..
                    • jorg38 benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 18:45
                      Upsss, to chyba wszystko przeze mnie :)
                      • effata benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 19:02
                        Upss, chyba nie.
                        Pewne rzeczy po prostu w ludziach siedzą :(
                        --
                        Don't guess.
                        • jorg38 benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 19:38
                          Witaj effata, milo Cie czytac i widziec choc troche pozaslaniana jakas jestes :)
                          • effata benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 19:41
                            A "użytkownik jorg38 nie ma jeszcze wizytówki" :))
                            Ja też cię witam "po latach". Gdzie żeś ty bywał, jak cię tu nie było?
                            --
                            Don't guess.
                            • jorg38 benala Re: kraxa i natalia.brzeska 21.09.06, 19:48
                              wizytowke zrobie tylko musze troszke zdjecie przerobic,:) :) jak kiedys pisalem
                              przerprowadzalem sie coraz bardziej na polnoc, najpierw Fort William, pozniej
                              Wick, az teraz wreszcie wyladowalem na najbardziej odleglym przyczolku UK na
                              polnocy tzn na szetlandach, i jak narazie tu zagrzeje troche miejsca bo warto :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka