Dodaj do ulubionych

Halloween w Anglii?

20.10.06, 14:27
jestem już tutaj długo ale przedtem mieszkaliśmy w Londynie w dzielnicy żydowskiej i nie widziałam tam obchodów Halloween. teraz mieszkamy w małej miejscowości gdzie są sami Anglicy i jestem ciekawa jak to wygląda tutaj. mam się przygotować na odwiedziny różnych dzieciaków? kupić dużo słodyczy? podpowiedzcie jak się przygotować... z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
        • eballieu Re: Halloween w Anglii? 20.10.06, 21:09
          Poniewaz u nas wioska mala, a my ciagle ci "nowi" i ciagle ci "inni", wiec
          dodalismy do slodyczy dla dzieciakow po lampce musujacego winka dla mam, ktore
          z dziecmi chodzily. Bylo bardzo milo.
          W tym roku - powtorka z rozrywki.
            • eballieu Re: Halloween w Anglii? 20.10.06, 23:07
              Jale, nie wiem o co pytasz, ale chodzi mi o to, ze rozlalismy do lampek
              (kieliszkow) do szampana/wina musujacego, ciecz o nazwie generalnej wino
              musujace. I to ja mowie "po lampce musujacego wina".
              I nie wiem, nabijasz sie czy moze to jakis zart, ale jak zart, to ja nie
              rozumiem... Blagam wytlumacz
              • jaleo Re: Halloween w Anglii? 20.10.06, 23:10
                eballieu napisała:

                > Jale, nie wiem o co pytasz, ale chodzi mi o to, ze rozlalismy do lampek
                > (kieliszkow) do szampana/wina musujacego,

                Nie wiedzialam, ze lampka to jest rodzaj kieliszka. Lampki jak dla mnie to sa
                takie swiecace ;-) To jest jakis regionalizm?
                • formaprzetrwalnikowa Re: Halloween w Anglii? 21.10.06, 00:08
                  nie. to nie jest regionalizm. lampka wina to słowo z ogolnego słownika.
                  nie jest to rodzaj kieliszka, tylko inne okreslenie kieliszka; a własciwie nie
                  tyle sam przedmiot, ile jego objętośc- wypic lampkę wina, ale kieliszek (nie:
                  lampka) do wina.
                  hehe, mam wrazenie,z e trochę zagmatwałam.
                  portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=lampka&tr=pol-all&ch=1&x=18&y=11
                • minisufka Re: Halloween w Anglii? 21.10.06, 07:27
                  jaleo napisała:

                  > Nie wiedzialam, ze lampka to jest rodzaj kieliszka. Lampki jak dla mnie to sa
                  > takie swiecace ;-) To jest jakis regionalizm?

                  widzisz, i o polskim jezyku mozna sie tu czegos ciekawego dowiedziec. chyba, ze
                  i polskie zwroty zaczniesz podwazac? lamke wina w krakowie tez sie pija. zaden
                  regionalizm.
                  • jaleo Re: Halloween w Anglii? 21.10.06, 10:07
                    minisufka napisała:

                    > widzisz, i o polskim jezyku mozna sie tu czegos ciekawego dowiedziec. chyba,
                    ze
                    >
                    > i polskie zwroty zaczniesz podwazac?

                    No a o czym sie tu mozna czegos ciekawego dowiedziec, jak nie o jez. polskim?
                    • jaleo Re: Halloween w Anglii? 21.10.06, 10:10
                      A propos jez. polskiego - wiecie, co mnie zdziwilo? Ze sie uzywa
                      slowa "gwiazdor" dla okreslenia np. znanych aktorow, muzykow. Mnie sie zawsze
                      wydawalo, ze sie mowi "gwiazda", a "gwiazdor" to chodzil w karnawale po
                      domach. Jakos glupio mi to brzmi na okreslenie znanej osoby, jakos tak
                      dziecinnie, np. w takim kontekscie:
                      film.onet.pl/0,0,1421244,wiadomosci.html
                      I co z kobietami? "Gwiazdorki"?
                      • vierablu Re: Halloween w Anglii? 22.10.06, 00:50
                        Ja 'od zawsze' znalam slowo gwiazdor uzywane do okreslania znanych osobistosci
                        rodzaju meskiego (kobiety to gwiazdy, nie gwiazdorki) i myslalam, ze sie
                        udlawie ze smiechu, jak kolega z Poznania uswiadomil mi, ze w poznanskiem
                        Gwiazdor przynosi prezenty pod choinke :).
                        • basia313 Re: Halloween w Anglii? 22.10.06, 01:21
                          poniewaz ja z poznanskiego to dopowiem. Zwrot gwiazdor zaczeto uzywac za czasow
                          socjalizmu, bo komunisci chcieli wyrzucic idee Sw Mikolaja. U mnie w domu tez
                          sie tak mowilo, ale wiedzialam ze chodzi tu o Sw Mikolaja. Ponadto slyszalam
                          ten zwrot w uzyciu Kujawian.
                          • jaleo Re: Halloween w Anglii? 22.10.06, 12:14
                            basia313 napisała:

                            > poniewaz ja z poznanskiego to dopowiem. Zwrot gwiazdor zaczeto uzywac za
                            czasow
                            >
                            > socjalizmu, bo komunisci chcieli wyrzucic idee Sw Mikolaja.

                            Z tego, co sie orientuje, tradycja Gwiazdora jest bardzo, bardzo stara (kiedy
                            nie tylko o socjalizmie nikt nie slyszal, ale Marx sie nawet nie urodzil, i
                            wywodzi sie z folkloru niemieckiego (w Niemczech jest taki podobny koles o
                            nazwie Knecht Ruprecht). Pewnie dlatego bardziej popularna jest ta tradycja na
                            zachodzie Polski. Jak jest ktos z Wielkopolski tutaj, to moze sie wypowie?
                      • formaprzetrwalnikowa Re: Halloween w Anglii? 22.10.06, 10:59
                        a ja gdzies ostatnio widziałam uzyte w tym sensie słowo 'celebryt' - własnie w
                        takiej pisowni (to był chyba program tej nowej telewizji brukowej). to ja juz
                        wolę gwiazdora i gwiazdkę (w sensie: male and female celebrity) - tamto
                        spolszczenie brzmi idiotycznie.
                        • liley11 Re: Halloween w Anglii? 23.10.06, 18:28
                          Ja tez przeczytalam na okladce jakiegos polskiego pisma kobiecego "celebryci"
                          ..brzmi smiesznie... a przeciez jakas reforma byla za moich szkolnych czasow,
                          zeby wszystkie nabyte slowka zamienic z powrotem na polskie (ewentualnie
                          wymyslec polskie odpowiedniki) i ludzie z ministerstwa mieli problem, jak np
                          nazwac po polsku "wideo"? I na j. polskim trzeba bylo uwazac, jakich slow sie
                          uzywa, zeby dwojki nie zarobic.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka