sueellen 07.06.09, 21:31 Czy któraś z Was tam rodziła? Jakie macie opinie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
effata Re: Northwick Park Hospital w Harrow 08.06.09, 00:25 Przyjechałam rano, bo odeszły mi wody, ale nie miałam skurczów, więc mnie odesłali do domu, bo nie mieli wolnych łóżek (no ale to podobno normalna procedura). Jak tylko dojechałam do domu, to - jak nie trudno zgadnąć (spisek dziejów?) - dostałam skurcze i dawaj z powrotem na Harrow. Przyjechałam o 17, do 21 zwijałam się na korytarzu, bo nie było miejsc. Nikt się mną nie za bardzo miał czas zająć, aż o 21 powiedziałam, że muszą mi znaleźć coś, gdzie się mogę położyć, albo rozłożę się wprost na podłodze przed biurkiem recepcjonistki, bo już nie mogłam dłużej usiedzieć. O 22 już było po wszystkim. Urodziłam miło, lekko i przyjemnie (choć do końca nie wiedziałam co, bo pani 'zapomniała' mi powiedzieć czy chłopiec, czy dziewczynka :)). Potem szczękając zębami przespałam jakoś pół nocy w lodowatym pokoju (klimatyzacja, której nikt nie umiał wyłączyć). Potem, nie wiem, jakim cudem dostałam jedynkę - może dlatego, że miała numer 13 :)), ciepłą z super wygodnym łóżkiem, ale nie zdążyłam się nią długo nacieszyć, bo już o 12 w południe ... czekałam na KORYTARZU na męża, bo potrzebowali łóżko dla następnej szczęśliwej posiadaczki noworodka. W sumie byłam tam 19 godzin. Za krótko, by wyrobić sobie opinię? :)) No, ale nie powiem, żebym tęskniła :)) No cóż - jak znajdziesz coś lepszego (a raczej na pewno), to raczej omijaj ten szpital szerokim łukiem. Ps. Ja go nie wybrałam, ale zostałam tam skierowana :( To jest bardzo oblegany szpital, bo mają OIOM i odsyłają tam wiele kobiet, które mogą potencjalnie mieć komplikacje przy porodzie, więc szpital jest przeładowany. Nie mogę narzekać na personel medyczny. *********************************************************** Rozumu nie można zastąpić wiedzą o tym, jak należy myśleć. Linkownia Don't guess Odpowiedz Link
ewika-uk Re: Northwick Park Hospital w Harrow 08.06.09, 00:44 Ja rodzilam tam 5,5 roku temu,nie moge narzekac bo zajeli sie mna naprawde fantastycznie "w tamtym czasie"bylo milo,fachowo i czysto.Mialam swoj pokoik przed porodem i ten sam po,mozliwe ze w tamtym czasie szpital nie byl az tak oblegany jak pisze effata.Takze co czlowiek to opinia,ale bardzo duzo zlego nasluchalam sie na temat tego szpitala,az musze przyznac ze balam sie tam jechac ,jednak bylo naprawde super,czego nie moge powiedziec o szpitalu ktory znajduje sie w Watford,tam gdzie sie teraz wyprowadzilam i tam rodzilam moje drugie dziecko..Mordownia jednym slowem,i napewno nigdy wiecej;-) pozdr Odpowiedz Link
sueellen Re: Northwick Park Hospital w Harrow 09.07.09, 11:20 Wybrałam w końcu ten szpital i niby wszystko ok, ale przeraziły mnie tam położne i pielęgniarki. I nie chodzi o to, że są straszne, czy niemiłe, bo są słodkie jak miód. Byłam tam w sumie trzy razy i co się rzuca w oczy to bałagan na recepcji i brak wiedzy położnych! Dużo czytam o ciąży, sam szpital dostarczył mi książkę i wiem, że w 14 tyg dziecko mierzy ok 9 cm, w 15 ok 11 itd, ale czasem zdarza mi się zadawać lekarzom pytania, na które znam odpowiedź. Zapytałam położnej jak duże jest teraz moje dziecko: - A, ze dwa centymetry - Tylko dwa? - o, przepraszam, dwadzieścia Hmmm. No nie wiem. Wygląda na to, że babka nie ma zielonego pojęcia. Potem zapytałam, czy upały, które akurat były w Londynie, nie zaszkodzą dziecku - Jak jest Ci gorąco, to dziecku też jest gorąco. Cholera, to położna nie wie, że człowiek jest stworzeniem stałocieplnym? Mam wątpliwości, bo skoro sadzą takie kwiatki... Odpowiedz Link