blokady parkingowe

05.07.07, 21:56
Witam,
zaniepokoił mnie widok blokad parkingowych na miejscach parkingowych dla gości
(etapII). Czy ktos wie o co chodzi?
netka
    • aspire1680 Re: blokady parkingowe 05.07.07, 22:05
      Witam,

      Mnie to jakoś nie niepokoi. Pierwszy pozytywny efekt: brak samochodów
      mieszkańców PL. Zobaczymy jak długo ...
    • kubus2000 Re: blokady parkingowe 06.07.07, 05:25
      Chodzi o to by parkowali tam goście a nie mieszkańcy, którzy nie mają swojego miejsca oarkingowego.
      • daniellus Re: blokady parkingowe 06.07.07, 13:18
        Witam,
        tylko niestety zapomniano o jeszcze dwoch miejscach gosinnych ktore sa za
        wjazdem do garazy II etapu, nie wiem czemu? A stoja na nich ciagle te same
        samochcody.
        • kubus2000 Re: blokady parkingowe 06.07.07, 14:11
          O których konkretnie?
          • daniellus Re: blokady parkingowe 06.07.07, 15:18
            o dwoch miejscach ktore sa pomiedzy miedzy miejscem parkingowym numer 1 numer
            3, tak jak mowilem jest to za wjazdem na parking podziemny. Sa tam miejsca od 1
            do 8 i przynajmniej wedlug moich informacji sa tam nienumerowane dwa miejsca
            goscinne.
            • dinee Re: blokady parkingowe 06.07.07, 16:08
              wczoraj popołudniu widziałam na miejscu nr2 leżącą blokadę więc co sie z nią
              stało ??
              • joker62 Re: blokady parkingowe 06.07.07, 21:26
                BRAWO , BRAWO , BRAWO.Wreszcie porzadek.
                • kama202 Re: blokady parkingowe 22.07.07, 23:09
                  Ale tak serio,
                  czy ktoś może wie co tak naprawdę należy zrobić aby umożliwić osobie
                  odwiedzającej zaparkowanie na terenie osiedla? Miejsca dla gości stoją puste,
                  zablokowane. W jaki sposób można z nich skorzystać?
                  Z góry dziękuję za odpowiedź
                  Kamila
                  • theramones Re: blokady parkingowe 25.07.07, 13:50
                    Wystarczy powiedzieć panu w budce aby udostępnił nam takie miejsce to przecież
                    jeden z jego niewielu obowiązków. Sam ostatnio korzystałem z takiego miejsca
                    gdy okazało się że na moim ktoś sobie stoi. Pan w budce oczywiście rozkładał
                    ręce bo to "kolega go wpuścił nie ja".W odpowiedzi usłyszałem też że on "betonu
                    nie pilnuje a ja jeżeli chcę to mogę naubliżać temu kierowcy.Ręce opadają
                    drodzy sąsiedzi.
Pełna wersja