Dodaj do ulubionych

ulica Bobrowa

29.12.01, 17:39
Właśnie wyczytałem w "Gazecie", że radni nazwali kawałek ścieżki holowniczej
Kanału Żerańskiego po wschodniej stronie ulicą Bobrową. Chwała im za to!
Teraz chciałbym się dowiedzieć, jake są plany odnoście dalszego rozwoju tej
ulicy. Póki co, stoi przy niej jedno gospodarstwo rolne i jedna oczyszczalnia
ścieków.
Wobec tragicznego stanu scieżki rowerowej of Kobiałki do Nieporętu (po stronie
zachodniej Kanału Żerańskiego) ta nowa Bobrowa ulica bardzo by się przydała,
byle dochodziła do nastepnego mostu na Kanale. A to już jest w Gminie
Nieporęt...
Obserwuj wątek
    • palker Re: ulica Bobrowa 29.12.01, 17:56
      Może należy liczyć na kunszt inżynierski bobrów :-))
      • beata_ Re: ulica Bobrowa 29.12.01, 18:02
        Oby się na tym nie zakończyło...
      • chaladia Re: ulica Bobrowa 29.12.01, 18:09
        Co tydzień chodzę lub jeżdżę rowerem na spacer nad Kanałem Żerańskim i z
        przerażeniem stwierdzam, że bobry swój kunszt inżynierski ograniczają do
        podgryzania coraz większej liczby drzew roznących nad wodą. Jak tak dalej
        pójdzie, to za 5 lat nad Kanałem nie będzie ani jednego drzewa.
        Jestem pełen podziwu, jak takie stosunkowo niwielkie zwierzaki (coś ok. 10 kG)
        potrafią zwalić w ciągu jednej nocy ogromne drzewa, w pierśnicy ponad 1,5-2 m,
        a na poziomie, gdzie bóbr gryzie - jeszcze więcej. Piłą mechaniczną walczyłbym
        z takim drzewem pewno ponad godzinę, a mając tylko siekierę straciłbym zapewne
        nie jedną noc, ale dwie lub trzy... No i zawsze drzewo spada do wody!
        Swoją drogą porblem dla ekologów - czy przegonić bobry ratując drzewa, czy
        poświęcić drzewa dla bobrów?
        • palker Re: ulica Bobrowa 29.12.01, 19:11
          chaladia napisał(a):

          > Co tydzień chodzę lub jeżdżę rowerem na spacer nad Kanałem Żerańskim i z
          > przerażeniem stwierdzam, że bobry swój kunszt inżynierski ograniczają do
          > podgryzania coraz większej liczby drzew roznących nad wodą. Jak tak dalej
          > pójdzie, to za 5 lat nad Kanałem nie będzie ani jednego drzewa.
          > Jestem pełen podziwu, jak takie stosunkowo niwielkie zwierzaki (coś ok. 10 kG)
          > potrafią zwalić w ciągu jednej nocy ogromne drzewa, w pierśnicy ponad 1,5-2 m,
          > a na poziomie, gdzie bóbr gryzie - jeszcze więcej. Piłą mechaniczną walczyłbym
          > z takim drzewem pewno ponad godzinę, a mając tylko siekierę straciłbym zapewne
          > nie jedną noc, ale dwie lub trzy... No i zawsze drzewo spada do wody!
          > Swoją drogą porblem dla ekologów - czy przegonić bobry ratując drzewa, czy
          > poświęcić drzewa dla bobrów?

          Ponoć je systematycznie przesiedlają, bo potrafią być kłopotliwe. Przyrodnicy
          zastanawiają się, czy nie zezwolić na częściowe odławianie, gdyż populacja bobrów
          w Polsce znacznie wzrosła.
          W ubieglym roku udało mi się sfotografować bobra na Mazurach (nad Mamrami).
          Śliczne one są te bobry.
          • Gość: Michał Re: ulica Bobrowa IP: *.ztm.waw.pl 07.01.02, 14:46
            Tylko dlaczego radni nie nazwali ulicy BOBRZA tylko BOBROWA.
            Bobrza jednocześnie sugerowałaby, że pochodzi od bobrów.
            A Bobrowa to brzmi tak, jakby był jakiś Rosjanin Bobrow, który został
            uhonorowany tą ulicą.
            Było o tym zresztą w Gazecie.
            • sloggi Re: ulica Bobrowa 07.01.02, 15:10
              Dla mnie istotna jest tendencja do nazywania ulic od nazw własnych i
              przymiotników, to pozytywne. Mam dość dziwnych patronów włącznie z baonami,
              batalionami AK, AL itp.
              A Ty Michale widzę masz fobię na punkcie Rosji, ZSRR i WNP - nie dobrze, może
              to tak Ci zostać. Miałeś jakieś ciężkie przeżycia osobiste związane z tamtymi
              stronami ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka