Gość: iGa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.10.03, 23:10
O Pradze słyszałam różne opinie. Były zachwyty, opowiadania o przeszłości,
rozmowy o klimacie, wolności. Były zdziwione oczy, kiedy mówiłam że tu
mieszkam. Przerażenie, Nie boisz się?! Tak daleko. Tam jest okropnie.....
Na Pradze mieszkam niespełna rok. I wszystkie opinie są prawdziwe. Dzielnica
jest niepowtarzalna. I to nie tylko ze względu na wygląd. Klimat? Tak, jest
na pewno. Zwłaszcza latem kiedy ludzie potrafią wynieść z domu własną kanapę
i pić na niej z sąsiadami, kiedy najwiecej dzieciakow usmarkanych i brudnych
biega po podwórkach i roznosi śmieci. Jesienią , kiedy zimne deszcze
wciskaja pijaczków do klatek a Ci plują pod własne nogi ile wlezie. Zimą
kiedy stare Prażanki wypuszczaja psy .... ale tyko za własne drzwi!!
Niewątpliwie wiosną także jest klimat , kiedy łysi młodzianie ciągają na
krótkich smyczach swoje psy zabijaki - nowe mioty.
Na Pradze wszyscy są od dziada pradziada WARSZAWIAKAMI!!! Tylko dlaczego w
weekend samochody opuszczja moje podwórko by powrócić późną niedzielą
obłżone ziemniakami, cebulą i żywym inwentarzem...?
A jednak lubię Pragę, brudną, zasraną psimi odchodami, pachnącą pleśnią,
rozwrzeszczaną i cichą, z niskimi budynkami, ciemnymi bramami, obtłuczonymi
sztukateriami,.....
Piękną i wolną, nieokiełznaną...
Czy Ty lubisz Pragę?