Dodaj do ulubionych

palenie liści w ogródkach działkowych

IP: *.acn.waw.pl 27.09.11, 13:41
mieszkam przy Racławickiej, po drugiej stronie ulicy są ogródki działkowe. z tego, co wiem, nie można palić lisci od maja do września. niektórzy działkowicze jednak palą, kiedy chcą, a u mnie w mieszkaniu okna nie można otworzyć :( czy ktoś wie, czy w warszawie obowiązują jakies inne przepisy w tej sprawie? podobno gmina moze zakazac palenia lisci calkowicie. mimo wszystko mieszkamy w miescie i to jest naprawde denerwujace.
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: *.ip.netia.com.pl 27.09.11, 14:51
      dzialkowicze sobie nic nie robia z tetgo zakazu, trzeba wezwaz straz lub policje zeby nalozyli mandaty , to sie oducza smrodzic.
      • Gość: s Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 23:04
        Mam lepszy pomysł. Popakuję te liście w worki a ty je ode mnie zabierzesz. Pasuje?
        • Gość: rr Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: *.ip.netia.com.pl 28.09.11, 12:52
          zabierz je do domu, przeciez sa twoje :)
          • Gość: s Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: *.posnet.com.pl 28.09.11, 16:03
            Pytałem o lepszy pomysł od palenia. Palę, bo moje i musze coś z tym zrobić. Zabranie do domu to pomysł raczej kiepski. Nie chodzi o przerzucanie się "dowcipami" tylko o konkretne propozycje. Reasumując - zabronic to każdy głupi potrafi.
            • Gość: jacek dlaczego ktos inny ma sie martwic twoimi odpadami? IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 19:11
              zaplac za utylizacje albo oddaj dzialke komus bardziej odpowiedzialnemu
              • Gość: s Re: dlaczego ktos inny ma sie martwic twoimi odpa IP: *.posnet.com.pl 29.09.11, 14:13
                Mogę oddać działkę, najlepiej developerowi. Zbuduje biurowce na każdym skrawku zieleni. A ty, dusząc sie w smogu, nawet nie bedziesz wiedział, do kogo mieć pretensje. Bo już wtedy nie do mnie.
                • Gość: jacek nie umiesz czytac, czy swiadomie manipulujesz ??? IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 18:27
                  > Mogę oddać działkę, najlepiej developerowi. Zbuduje biurowce na każdym skrawku
                  > zieleni.

                  napisalem - komus bardziej odpowiedzialnemu !!! trudno pojac ???

                  > A ty, dusząc sie w smogu,

                  biurowce generuja smog ???

                  > nawet nie bedziesz wiedział, do kogo mieć pretensje. Bo już wtedy nie do mnie.

                  wole zeby co ciebie dotarlo, ze zycie w miescie wymaga umiejetnosci dopasowania sie do innych
                  • Gość: s Re: nie umiesz czytac, czy swiadomie manipulujesz IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 22:53
                    biurowce generuja smog ???

                    Biurowce nie, ale brak przewietrzania w ciasnej zabudowie.
                    • Gość: jacek nie umiesz czytac, czy swiadomie manipulujesz IP: *.speed.planet.nl 30.09.11, 20:00
                      > biurowce generuja smog ???
                      >
                      > Biurowce nie, ale brak przewietrzania w ciasnej zabudowie.

                      a skad mialby sie ten smog brac - jakby lisci nikt nie palil ???
        • Gość: asc Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: 212.160.240.* 28.09.11, 13:10
          mozesz sobie w posciel napchac bedzie jak znalazl na zime ;)
          • Gość: s Re: palenie liści w ogródkach działkowych IP: *.posnet.com.pl 28.09.11, 16:03
            jak wyżej
            • Gość: jacek palenie liści w ogródkach działkowych - barbarzyns IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 19:12
              barbarzynstwo

              jak wyzej
    • Gość: Ohota Włohy Órsós I dobrze! IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.09.11, 20:24
      Palić można i dobrze, problemem są samochody które parkują na chodnikach, psy które srają a nie palenie liści.
      Zamknij okno i nie marudź.
      • Gość: jacek do pierdla !!! IP: *.speed.planet.nl 28.09.11, 20:39
        USTAWA z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. (Dz. U. z dnia 20 czerwca 2001
        r.)

        Art. 71. Kto:
        1) wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i
        urządzeniami do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów lub
        2) termicznie przekształca lub dopuszcza do przekształcania odpadów
        niebezpiecznych w spalarniach albo w innych instalacjach, które nie
        spełniają wymagań przewidzianych dla spalarni odpadów niebezpiecznych, albo
        w urządzeniach
        podlega karze aresztu albo grzywny.

        =============================

        Liście są odpadem. Lista odpadów jest zawarta w załączniku nr 1 do tej
        ustawy (symbol Q14):
        "Substancje lub przedmioty, dla których posiadacz nie znajduje już dalszego
        zastosowania (np. odpady z rolnictwa, gospodarstw domowych, odpady biurowe,
        z placówek handlowych, sklepów itp.)"

        =============================
        Art. 44. 1. Termiczne przekształcanie odpadów może być prowadzone w
        spalarniach odpadów niebezpiecznych, spalarniach odpadów komunalnych oraz
        spalarniach odpadów innych niż niebezpieczne i komunalne, z zastrzeżeniem
        ust. 3 i 4.
        2. Spalarnie odpadów powinny być projektowane, budowane, wyposażane i
        użytkowane w sposób zapewniający osiągnięcie takiego poziomu termicznego
        przekształcania, przy którym ilość i szkodliwość dla życia, zdrowia ludzi
        lub dla środowiska odpadów i innych emisji powstających wskutek termicznego
        przekształcania odpadów (pozostałości z termicznego przekształcania odpadów)
        będzie jak najmniejsza.
        3. Dopuszcza się termiczne przekształcanie odpadów niebezpiecznych w
        spalarniach odpadów innych niż niebezpieczne i komunalne lub w innych
        instalacjach, pod warunkiem przestrzegania wymagań przewidzianych dla
        spalarni odpadów niebezpiecznych, z zastrzeżeniem art. 42 ust. 3.
        4. Dopuszcza się termiczne przekształcanie odpadów innych niż niebezpieczne
        w innych instalacjach niż spalarnie odpadów lub w urządzeniach.
        5. Minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem
        właściwym do spraw środowiska, kierując się zasadą wyrażoną w ust. 2,
        określi, w drodze rozporządzenia, rodzaje odpadów inne niż niebezpieczne
        oraz rodzaje instalacji i urządzeń, w których dopuszcza się ich termiczne
        przekształcanie.

        Z rozporządzenia Min. Gospodarki z dnia 29 stycznia 2002 r. w sprawie
        rodzajów odpadów innych niż niebezpieczne oraz rodzajów instalacji i
        urządzeń, w których dopuszcza się ich termiczne przekształcanie. (Dz. U. z
        dnia 6 marca 2002 r.) wynika, że odpady z rolnictwa, sadownictwa, upraw
        hydroponicznych, leśnictwa, łowiectwa i rybołówstwa można spalać poza
        spalarniami. Jednak wymieniono tam instalacje, w których można tego
        dokonywać. Nie ma tam przydomowych ogródków. Jest instalacja CO, ale
        dopuszcza się tam tylko spalanie odpadów z gospodarki leśnej - z tego typu
        odpadów..

        ==============================

        Reasumując, palenie liści w ogródku stanowi wykroczenie. Po za tym w
        niektórych wypadkach może dojść do naruszenia innych przepisów. Przede
        wszystkim ewentualne zagrożenie pożarem, które w zależności od skali
        zjawiska jest wykroczeniem lub nawet przestępstwem.

        • Gość: s Re: do pierdla !!! IP: *.posnet.com.pl 29.09.11, 14:10
          To jest nadinterpretacja ustawy. Zwłaszcza w miejscu, gdzie raczysz zaliczać liście do odpadów niebezpiecznych. Zapewniam cię, że liście nie gryzą. Co do spraw przeciwpożarowych, zakładanie w ciemno, że palenie liści w każdym przypadku stwarza zagrożenie, też jest trochę na wyrost.
          A poza tym zrozumiałem, że mogę spalać liście w moim piecu pod warunkiem, że pochodzą z lasu. Takie są absolutnie bezpieczne, jak mniemam. Na mojej działece jest taki lasek właśnie.
          Natomiast jeżeli komuś przeszkadza dym z liści a nie protestuje przeciw spalinom samochodowym, to uznaję to za zwykłe czepialstwo.
          • warzaw_bike_killerz Re: do pierdla !!! 29.09.11, 16:24
            Palenie lisci generuje wiecej toksycznych substancji niz spaliny samochodowe.
          • Gość: jacek do pierdla !!! IP: *.speed.planet.nl 29.09.11, 18:33
            > To jest nadinterpretacja ustawy.

            bzdura

            > Zwłaszcza w miejscu, gdzie raczysz zaliczać liście do odpadów niebezpiecznych. Zapewniam > cię, że liście nie gryzą.

            w buty wsadz sobie te zapewnienia i zaniechaj barbarzynstwa

            Co do spra
            > w przeciwpożarowych, zakładanie w ciemno, że palenie liści w każdym przypadku s
            > twarza zagrożenie, też jest trochę na wyrost.

            zadymienie wedlug ciebie nie stwarza zagrozenia ??? naprawde jestes taki bezmyslny ???

            > A poza tym zrozumiałem, że mogę spalać liście w moim piecu pod warunkiem, że po
            > chodzą z lasu.

            1. popal sobie liscmi piecu - szybko ci to przejdzie jak bedziesz musial szorowac palenisko i wynosic popiol, po prostu klepiesz glupoty
            2. w miescie jest CO i gaz - kto niby pali w piecu ???
            3. w Reichu od dawna obowiazuje zakaz uzywania kominkow niskotemperaturowych - a spalanie lisci na ziemi to spalanie w jeszcze nizszej temperaturze - a wiec jeszcze wiecej toksyn

            > Takie są absolutnie bezpieczne, jak mniemam. Na mojej działece j
            > est taki lasek właśnie.
            > Natomiast jeżeli komuś przeszkadza dym z liści a nie protestuje przeciw spalino
            > m samochodowym, to uznaję to za zwykłe czepialstwo

            naprawianie swiata zacznij od siebie - od innych bedziesz wymagal pozniej, na razie bronisz kompletnego absurdu
            • Gość: s Re: do pierdla !!! IP: 89.76.127.* 29.09.11, 22:51
              > 1. popal sobie liscmi piecu - szybko ci to przejdzie jak bedziesz musial szoro
              > wac palenisko i wynosic popiol, po prostu klepiesz glupoty
              > 2. w miescie jest CO i gaz - kto niby pali w piecu ???
              > 3. w Reichu od dawna obowiazuje zakaz uzywania kominkow niskotemperaturowych

              ad.1. Tak własnie robię, niczego zanadto nie szoruję, nie ma potrzeby
              ad.2. Nie każda działka jest wyposażona w CO i gaz i tego typu luksusy
              ad.3. Tu nie Reich, chyba, że sie mylę, choc może niedługo ich dościgniemy we wdrażaniu rozmaitych pseudoekologicznych koncepcji i będziemy liscie palic choćby w piecach hutniczych.

              Nie będę sie ustosunkowywał do rozlicznych wycieczek osobistych. Nie umiesz dyskutować bez dokładania interlokutorowi, trudno. Widać szanowna mamusia nie nauczyła inaczej reagować na fakt, że ktoś może mieć inne poglądy. Sądząc po temacie twoich postów, najchętniej zamknąłbyś mnie w więzieniu. Przyznaję, że to dość skuteczna metoda dyskusji.
              Nawiasem mówiąc, ktoś życzliwy wezwał na mnie straż miejską. Podyskutowaliśmy trochę, razem, choć bezowocnie poszukaliśmy znamion przestępstwa a następnie rozstaliśmy się w zgodzie.
              • Gość: 321 przyjezdni....... IP: *.compi.net.pl 30.09.11, 00:55
                ............. cholerne kołki .............. jak palą liście , znaczy jesień idzie, a jak jesień blisko to liście i suche gałęzie się pali. Tak było zawsze, a Warszawie w parkach w latach 70 i 80 jeszcze palono liście.................. i to był jeden z zapachów jesieni.
                Teraz dupkom jesień przeszkadza z jej wachlarzem zapachów. Zgnilizna również do tego kompletu należy.
                Potem będzie czysty krystalicznie mróz tnący jak brzytwą zapachy i nieład estetyki .......... będzie cisza i skrzypienie śniegu ............
                Zawsze tak było ............................
                Jutro jadę spalić moje liście w ogródku i gałęzie, łupiny fasolki, przycięte gałęzie iglaków ............... i zacznie się jesień. Jeszcze tylko późne winogrona zebrać i resztki orzechów laskowych.
                W przedwojennych majątkach jeździło się strzelać tłuste wróble na jesieni ................ pychota
                dzieciaki .......... nie macie problemów??????????????????????????????
                • Gość: jacek podaj namiary strazy miejskiej IP: *.speed.planet.nl 30.09.11, 07:30
                  niech mieszczuchy maja swieze powietrze a miasto przychod z mandatow od wypalaczy traw na pastwiskach
              • Gość: jacek do pierdla !!! IP: *.speed.planet.nl 30.09.11, 07:28
                > ad.1. Tak własnie robię, niczego zanadto nie szoruję, nie ma potrzeby

                i popiolu tez nie wyrzucasz - dobre, musi to byc jakis wielki piec !!!

                > ad.2. Nie każda działka jest wyposażona w CO i gaz i tego typu luksusy

                dzialki nie sluza do mieszkania - tylko uprawy kwiatow i relaksu

                > ad.3. Tu nie Reich, chyba, że sie mylę, choc może niedługo ich dościgniemy we w
                > drażaniu rozmaitych pseudoekologicznych koncepcji i będziemy liscie palic choćb
                > y w piecach hutniczych.

                biorac pod uwage duzo nizsza srednia zycia osiagana przez Polakow - to musimy jeszcze sporo gonic

                > Nie będę sie ustosunkowywał do rozlicznych wycieczek osobistych.

                osobiscie bronisz zlej sprawy - osobiscie jestes napietnowany, to nie jest dyskusja o pogkadach - tylko uciazliwosci dla innych i nieprzsterzeganiu regulaminu ogordow i prawa

                > Nie umiesz dys kutować bez dokładania interlokutorowi, trudno.

                ja nie dyskutuje - ja domagam sie poszanowania dla prawa,

                > Widać szanowna mamusia nie nauc zyła inaczej reagować na fakt, że ktoś może mieć inne > poglądy.

                a twoja mamusie nie nauczyla cie szacunku dla innych i dla prawa

                > Sądząc po temacie twoich postów, najchętniej zamknąłbyś mnie w więzieniu.

                raczej przekazalbym twoja dzialke osobie bardziej odpowiedzialnej

                > Przyznaję, że to dość skuteczna metoda dyskusji.
                > Nawiasem mówiąc, ktoś życzliwy wezwał na mnie straż miejską. Podyskutowaliśmy t
                > rochę, razem, choć bezowocnie poszukaliśmy znamion przestępstwa a następnie roz
                > staliśmy się w zgodzie.

                to bardzo dziwne - straz miejska za palenie lisci naklada mandaty i reaguje bez opieszalosci, zadymienie jest powaznym utrudnieniem w ruchu drogowym, wiele osob siedzi w Polsce w wiezieniach wlasnie z tego powodu - zadymienie doprowadzilo do wielu wypadkow drogowych

                • Gość: s Re: do pierdla !!! IP: *.posnet.com.pl 30.09.11, 10:58
                  > i popiolu tez nie wyrzucasz - dobre, musi to byc jakis wielki piec !!!
                  Popiół wyrzucam, ale to nie jest żaden problem.

                  > dzialki nie sluza do mieszkania - tylko uprawy kwiatow i relaksu
                  Niegdzie nie napisałem, że tam mieszkam.

                  > osobiscie bronisz zlej sprawy - osobiscie jestes napietnowany, to nie jest dysk
                  > usja o pogkadach - tylko uciazliwosci dla innych i nieprzsterzeganiu regulaminu
                  > ogordow i prawa

                  Nie bronię żadnej sprawy i żadnej sprawy też nie atakuję, co mam nadzieję, raczyłeś zauważyć. Straz miejska sprawdziła moje ustrojstwo, także pod kątem, czy nie palę tam plastików, do czego ostatnio podchodzą bardzo ostro. Więc nie wmawiaj mi, że łamię prawo, skoro najzwyczajniej go nie łamię.

                  > to bardzo dziwne - straz miejska za palenie lisci naklada mandaty i reaguje bez
                  > opieszalosci, zadymienie jest powaznym utrudnieniem w ruchu drogowym, wiele os
                  > ob siedzi w Polsce w wiezieniach wlasnie z tego powodu - zadymienie doprowadzil
                  > o do wielu wypadkow drogowych

                  Nie wiem ile osób siedzi w więzieniach za zadymianie. Ja nie nie zadymiam żadnej ulicy. Dymu produkuję tyle, że poza moją działką go nie widać. Więc w czym problem? Mój dym nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa. Spaliny na ulicy, o którą się tak troszczysz, są znacznie gorsze.
                  • Gość: jacek do pierdla !!! IP: *.speed.planet.nl 30.09.11, 20:10
                    > > i popiolu tez nie wyrzucasz - dobre, musi to byc jakis wielki piec !!!
                    > Popiół wyrzucam, ale to nie jest żaden problem.

                    przesmieszny jestes - kazda bzdure teraz napiszesz, zamiast sie wycofac
                    >
                    > > dzialki nie sluza do mieszkania - tylko uprawy kwiatow i relaksu
                    > Niegdzie nie napisałem, że tam mieszkam.

                    to po co palisz w piecu ???

                    > > osobiscie bronisz zlej sprawy - osobiscie jestes napietnowany, to nie jes
                    > t dysk
                    > > usja o pogkadach - tylko uciazliwosci dla innych i nieprzsterzeganiu regu
                    > laminu
                    > > ogordow i prawa
                    >
                    > Nie bronię żadnej sprawy i żadnej sprawy też nie atakuję, co mam nadzieję, racz
                    > yłeś zauważyć.

                    raczylem zauwazyc ze bronisz piszac koszmarne glupstwa

                    Straz miejska sprawdziła moje ustrojstwo, także pod kątem, czy n
                    > ie palę tam plastików, do czego ostatnio podchodzą bardzo ostro. Więc nie wmawi
                    > aj mi, że łamię prawo, skoro najzwyczajniej go nie łamię.

                    lamiesz - i nie plec o strazy miejskiej - oni akurat lubia wlepiac mandaty za palenie lisci, bo sa to dla nich szybko i latwo zarobione pieniadza

                    > > to bardzo dziwne - straz miejska za palenie lisci naklada mandaty i reagu
                    > je bez
                    > > opieszalosci, zadymienie jest powaznym utrudnieniem w ruchu drogowym, wie
                    > le os
                    > > ob siedzi w Polsce w wiezieniach wlasnie z tego powodu - zadymienie dopro
                    > wadzil
                    > > o do wielu wypadkow drogowych
                    >
                    > Nie wiem ile osób siedzi w więzieniach za zadymianie. Ja nie nie zadymiam żadne
                    > j ulicy. Dymu produkuję tyle, że poza moją działką go nie widać.

                    to powiedz czemu co roku mieszkancy okolic ogrodkow dzialkowych narzekaja na zadymienie i smrod ??? wlaczasz sie do dyskusji - a potem odwracasz kota ogonem !!

                    > Więc w czym problem? Mój dym nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa.

                    wiesz dobrze ze stwarza

                    > Spaliny na ulicy, o która się tak troszczysz, są znacznie gorsze.

                    a to ja bronie spalin na ulicach ??? mozesz mi wskazac w ktorym miejscU ??
                    • Gość: s Re: do pierdla !!! IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.11, 21:38
                      >przesmieszny jestes - kazda bzdure teraz napiszesz, zamiast sie wycofac
                      Nie wiem co tu śmiesznego. Mam się wycofać ze stwierdzenia, że popiół powstaje po paleniu i trzeba go usunąć?

                      >to po co palisz w piecu ???
                      To nieodłączny element dbania o dzialkę. Trzeba likwidować liście, suche gałęzie itp. Inaczej robi się kompletny bałagan. Mozna też sobie zagotować wody na herbatę. W jesienne, chłodne wieczory, jak znalazł.

                      >raczylem zauwazyc ze bronisz piszac koszmarne glupstwa
                      Jakie głupstwa? Najwyżej coś, co jest sprzeczne z twoim punktem widzenia. Mam nadzieję, że doceniasz fakt, że odnoszę się do twoich poglądów a nie piszę, że to głupstwa, ani że jesteś śmieszny. Ciebie zas nie oceniam. NIe obchodzi mnie, kim jesteś i jaki jesteś - to jest forum internetowe.

                      >lamiesz - i nie plec o strazy miejskiej - oni akurat lubia wlepiac mandaty za palenie lisci, bo sa to dla nich szybko i latwo zarobione pieniadza
                      Nie chcesz, to nie wierz. To naprawdę nie mój problem. Piszę to, by poinformować innych internautów, jak sprawa wygląda z mojego punktu widzenia, ale nie będę nikogo błagał, by się ze mną zgodził. Ja przyjmuję do wiadomości twoje poglądy, natomiast wpieranie mi ich na siłę nie ma sensu. Twoja prawda nie jest objawiona, a wszyscy inni nie są wyłącznie głupi, nieodpowiedzialni i nie piszą samych bzdur.

                      >to powiedz czemu co roku mieszkancy okolic ogrodkow dzialkowych narzekaja na zadymienie i smrod ??? wlaczasz sie do dyskusji - a potem odwracasz kota ogonem !!
                      Na razie widzę na tym forum dwie osoby, którym to przeszkadza. I bodajże trzy, które nie widzą problemu. Ty to nie mieszkańcy. Tak mi się w kazdym razie wydaje. W innych mediach jakoś nie natrafiłem na tego typu informacje. Spróbuj wypowiadać się w swoim imieniu, dyskusja będzie bardziej klarowna.

                      >wiesz dobrze ze stwarza
                      Nie wiem wszystkiego najlepiej, bo takie stwierdzenie zahacza o zarozumiałość. Moim skromnym zdaniem, skoro w promieniu 10 metrów ten dym się rozpływa w powietrzu, to zakładam, że nie pojawia się nagle na ulicy 100 metrów dalej oślepiając kierowców.
                    • Gość: Ja Re: do pierdla !!! IP: 178.73.48.* 18.10.11, 23:17
                      Palić w Warszawie nie można, zgodnie z obowiązującą Uchwałą Miasta w tym zakresie. Na stronach Urzedu m.st. Warszawy można się z tą uchwałą zapoznać. Palić nie mogą również mieszkańcy domów jednorodzinnych. W każdym Ogrodzie działkowym jest Zarząd, który zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym zakresie, odpowiada za gromadzenie i wywóz odpadów z ogrodu. Zobowiązany jest więc do zapewnienia kontenera do którego działkowcy wyrzucają odpady. W okresie jesiennym grabione liście winno się pakować do worków i wyrzucać do kontenera. Miasto zawsze publikuje w prasie - podaje ulice - na których będą podstawione kontenery do których mieszkańcy domów jednorodzinnych moga wyrzucać worki ze zgrabionymi liśćmi. Miasto w parkach też grabi liście, które są wywożone.
                      Jeżeli zarząd ogrodu działkowego nie zapewnia kontenera w celu wyrzucania odpadów przez działkowców - w tym, worków ze zgrabionbymi liśćmi w okresie jesiennym - to po prostu nie dopełnia swoich obowiązków .....
                      • Gość: aa Re: do pierdla !!! IP: *.ip.netia.com.pl 19.10.11, 10:12
                        najlepiej wtedy to zglosic i przyjrza sie pracy tychze zarzadow dze ida na latwizne, trujac srodowisko.
                      • aiczka Re: do pierdla !!! 19.10.11, 12:37
                        Czy możesz podać, na stronie jakiej instytucji można znaleźć informacje o publicznie dostępnych kontenerach do wywozu odpadów ogrodniczych (publicznie, tzn. nie dla członków określonej spółdzielni czy wspólnoty)? Przejrzałam kilka stron - urzędu dzielnicy, MPO itp. i nie znalazłam. Zwykle mowa jest raczej o tym, że liście z posesji prywatnych nie są odbierane lub że są odbierane po korzystnych cenach. Wydaje mi się to zresztą dosyć naturalne - przecież to śmieci takie same jak inne.

                        Znalazłam rozproszone informacje na temat ewentualnego bezpłatnego odbioru liści
                        - kasztanowca (zapobieganie rozprzestrzenianiu się szrotówka), informacje niejasne - być może dotyczące tylko placówek szkolnych, medycznych i innych instytucji,
                        - z pomnika przyrody,
                        - z drzew, które stoją przy jezdni i zrzucają liście na chodnik przy posesji.
                      • qwww Re: do pierdla !!! 23.10.11, 00:35
                        tiaa
                        jakie to ekologiczne - zapakowac liscie do plastikowego wora i wywieźć na wysypisku zamiast spalić...
                        no, bo wiadomo, że spalanie odpadków roślinnych to bardzo szkodliwe jest
                        przecież liście to broń biologiczna...
                        • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ??? IP: *.speed.planet.nl 23.10.11, 13:57
                          w ognisku wytwarzajacym toksyczne spalin gina dziesiatki bezkregowcow, ten proces doprowadza do wyjalowienia ekosystemu

                          alternatywa jest prosta - kompostowanie oraz produkcja biogazu,

                          natturalnie rosnacy las swietnie sobie radzi z liscmi - liscie sa problemem wylacznie dla rowno wystrzyzonych trawniczkow - ktore maja malo wspolnego z ekologia

                          znany mi dzialkowiec nie pali lisci - wrecz przeciwnie, pozyskuje liscie od innych w celu przykrycia ukochanych roz gruba lisciana pierzynka - na wiosne wysuszone i czesciowo rozlozone liscie nie wymagaja palenia - stanowia wartosciowy kompost

                          jednym slowem - palenie to pomysl dla nieodpowiedzalnych, leniwych i pozbawionych wyobrazni


                          • Gość: 321 Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.compi.net.pl 23.10.11, 14:57
                            W moim ogródku wszystko poza liśćmi idzie na kompost. Liście razem z ich mieszkańcami idą do palenia. Tak samo robi się z liśćmi np. kasztanowców aby zniszczyć szrotówka "zjadającego" te drzewa. Krzewy okrywa się gałęziami iglaków są skuteczniejsze bo nie gniją. Liści mam luzem niewiele a szaleją tam żaby i jeże ................
                            Cała sztuka polega na tym aby palić suche to nie będzie dymu w takich ilościach i z dodatkiem gałęzi co da płomień spalający liście w szybkim tempie.
                            Jechałem niedawno przez wioski i drogi zadymiały nie tyle palone liście co dymy z kominów domostw opalanych marnymi materiałami - smród jak cholera i sporo dymu.
                            • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 23.10.11, 18:48
                              1. manipulacja >Tak samo robi się z liśćmi np. kasztanowców aby zniszczyć szrotówka "zjadającego" te
                              > drzewa.

                              na jakich dzialkach widziales kasztanowce ???

                              2. manipulacja > Krzewy okrywa się gałęziami iglaków są skuteczniejsze bo nie gniją.

                              skuteczniejsze ?? jaka to niby izolacja ?? w dodatku - liscie rozkladajac sie wydzielaja cieplo ...

                              3. manupulacja > Cała sztuka polega na tym aby palić suche

                              suche liscie ??? w Polsce na jesieni ???

                              4. manipulacja >to nie będzie dymu w takich ilościach
                              > i z dodatkiem gałęzi co da płomień spalający liście w szybkim tempie.

                              te galezie tez sa mokre - w efekcie niskotemperaturowego i powolnego spalania dym sie sciele gesto - taka jest polska norma

                              5. manipulacja > Jechałem niedawno przez wioski i drogi zadymiały nie tyle palone liście co dymy
                              > z kominów domostw opalanych marnymi materiałami - smród jak cholera i sporo dy
                              > mu.

                              uwazasz, ze jesli jest ktos, kto czyni jeszcze gorsze rzeczy - ty masz prawo czuc sie zwolniony z racjonalnych i odpowiedzialnych dzialan ???

                              • Gość: aniaw Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.11, 20:20
                                Jacek przykro mi ale guzik się znasz. Ogród to nie las choć dzisiejsze lasy tez nie ze wszystkimi patogenami sobie radzą w sposób naturalny bo też naturalnie regulujących się ekosystemów właściwie juz nie ma. A pozostawianie wszystkich liści w ogrodzie jako materiału okrywowego jest błędem, tak jak przeznaczanie wszystkich liści na kompost. Pozostawiasz w ten sposób w ogrodzie patogeny np zarodniki grzybów i szkodniki. Palenie w mieście jest uciażliwe. jedynym rozsądnym sposobem jest zrzucenie się działkowiczów na wywóz liści. Na zamiejskiej działce mojej mamy tak jest. Częściowo materiał roślinny sie pali a częściowo wyrzuca do pojemników. Co do okrywania iglakami to jest to materiał wygodniejszy bo nie gnije i nie roznieszie go wiatr. Liśćmi od biedy trochę można okrywać, my uzywamy wyschniętych pędów bylin pod warunkiem, że nie były chore np pokryte mączniakiem.
                                • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 23.10.11, 21:12
                                  > Jacek przykro mi ale guzik się znasz.

                                  na guzikach sie nie znam

                                  >Ogród to nie las choć dzisiejsze lasy tez
                                  > nie ze wszystkimi patogenami sobie radzą w sposób naturalny bo też naturalnie
                                  > regulujących się ekosystemów właściwie juz nie ma.

                                  dzieki dominacji monokultury - i w lesie i w ogrodach ???

                                  > A pozostawianie wszystkich
                                  > liści w ogrodzie jako materiału okrywowego jest błędem, tak jak przeznaczanie w
                                  > szystkich liści na kompost. Pozostawiasz w ten sposób w ogrodzie patogeny np za
                                  > rodniki grzybów i szkodniki.

                                  1. wiesz jak wygladaja liscie na drzewie - zawsze mozesz poradzic sie specjalisty jak masz watpliwosci
                                  2. zarodniki grzybow ani szkodniki nie znikaja wraz ze spalonymi liscmi - sa wszedzie, przy czym palac liscie naruszasz rownowage - a bez wlasciwych grzybow marnie rosnie

                                  > Palenie w mieście jest uciażliwe. jedynym rozsądny
                                  > m sposobem jest zrzucenie się działkowiczów na wywóz liści.

                                  jest to z pewnoscia mniejsze zlo - niz palenie, ale nadal promocja monokultury i zubazania ekosystemu

                                  >Na zamiejskiej dzia
                                  > łce mojej mamy tak jest. Częściowo materiał roślinny sie pali a częściowo wyrzu
                                  > ca do pojemników. Co do okrywania iglakami to jest to materiał wygodniejszy bo
                                  > nie gnije i nie roznieszie go wiatr.

                                  a iglaki sa wedlug ciebie wolne od pasozytow itp i nie podlegaja zadnym zasadom ...

                                  > Liśćmi od biedy trochę można okrywać, my u
                                  > zywamy wyschniętych pędów bylin pod warunkiem, że nie były chore np pokryte mąc
                                  > zniakiem.

                                  a czy ja zalecam przykrywanie roslin liscmi kasztanowca przezarte przez szrotowke ???
                                  • Gość: aniaw Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.11, 14:17
                                    Pisząc o zarodnikach grzybów nie miałam na myśli muchomora tylko mączniaka prawdziwego, rzekomego, rdze, brunatna plamistość. W grę wchodzą też choroby bakteryjne (zaraza ogniowa), wirusowe (szarka). Działki to nagromadzenie drzew sadowniczych, roślin ozdobnych, warzyw system dalece odbiegający od naturalnego. Przyroda sama tu sobie nie radzi z patogenami. Nie żyjemy w epoce zbieractwa. Uprawiamy rośliny a co za tym idzie nie chcemy strat plonów z powodu chorób czy szkodników. Kazdy działkowicz ma w nosie monokulturę i zubożanie ekosystemu. Liście z drzew sadowniczych nie nadają się na okrywanie. Sąsiednia działka obok mojej mamy nie jest uprawiana. Rośnie tam sobie dzika łąka,która w tym roku była cała pokryta mączniakiem stanowiąc zagrożenie dla naszych upraw,jabłonie i grusze mają porażone liście przez liczne choroby i szkodniki . Wszystkie porażone rośliny z tej działki powinny być zebrane i wywiezione bądź spalone. Tak samo jak liczne liście dyni z naszej działki zostały zapakowane i wywiezione.Jeśli chodzi o iglaki to jeśli były porażone przez choroby czy szkodniki będące znacznym zagrożeniem(znam się na tym nie potrzebuję fachowca) to ich nie użyję.
                                    • Gość: jacek podalas wiele argumentow za uporzadkowaniem tego IP: *.speed.planet.nl 24.10.11, 20:30
                                      problemu - pierwszym krokiem powinno byc przejecie przez bardziej odpowiedzialne osoby/organizacje

                                      sytuacja, gdy ogrodki dzialkowe w miescie sluza jako inkubator dla patogenow i zadymienia jest calkowicie nie do przyjecia

                                      duzo lepszym rozwiazaniem jest ogolnodostepny park zarzadzany przez profesjonalistow niz kontynuowanie nieciekawej zaszlosci

                              • aiczka Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? 24.10.11, 19:07
                                > w efekcie niskotemperaturowego i powolnego spalania d
                                > ym sie sciele gesto - taka jest polska norma
                                (...)
                                > 5. manipulacja > Jechałem niedawno przez wioski i drogi zadymiały nie tyle
                                > palone liście co dymy
                                > > z kominów domostw
                                (...)

                                Pomijanym problemem, jeśli chodzi o zadymianie, jest pogoda. Ludzie zwykle zabierają się do palenia liści po słonecznym dniu (dobrym do grabienia), kiedy to następuje bezchmurny wieczór i taka noc. W takich warunkach jesienią nie można liczyć na to, by dym uciekł wysoko do góry. Powietrze przy powierzchni Ziemi szybko się wychładza i powstaje przyziemna inwersja temperatury (temperatura rośnie z wysokością), zjawisko, które hamuje pionowe ruchy powietrza. I w ten sposób całą okolicę zasnuwa paskudny smog (to są dodatkowo dobre warunki do powstawania mgły).
                              • Gość: 321 podsumowanie 321 IP: *.compi.net.pl 24.10.11, 20:09
                                aniaw - wiesz o co chodzi. Masz ogródek albo jesteś po prostu "łebska"
                                jacek - jesteś młodym gniewnym dzieciakiem bez doświadczenia podważającym co się tylko da albo starym kretynem odpowiednikiem dawnych ORMOwców.

                                Tak czy inaczej: nieprawidłowe palenie liści w mieście jest rzeczywiście uciążliwe.
                                Ja mam działkę na obrzeżach miasta i sąsiaduję przez płot z instytucją, która w przypadku jakichkolwiek wątpliwości i nieprawidłowości przysyła własną straż pożarną, która taranauje nasze płoty i alejki jadąc po liniach "prostych własnych" i leje działkami tak że przestawiają drewniane domki na sąsiednie działki. Zdarzyło się tak raz na 30 lat istnienia działek - wystarczy. Czasem krzyczą przez megafony jak jakiś młody wpadnie na pomysł palić rano liście z rosą albo zieloną trawę .......................

                                W odróżnieniu od "jacka" są rozumnymi i życiowymi - choć bezkompromisowymi - sąsiadami i prawidłowo spalane liście bez wariackiego zadymiania im nie przeszkadzają.

                                ... a liści spala się jednak suche........ ostatnie 3 tygodnie na to pozwalają.

                                • Gość: jacek ale mnie rozgryzlas !!! IP: *.speed.planet.nl 24.10.11, 20:37
                                  mozna powiedziec, ze jestem i tym i tym

                                  nie ma to jak argument ad personal polaczony z zaklinaniem rzeczywistosci

                                  dla przypomnienia - watek powstal ZANIM wystapily trzy tygodnie ladnej pogody

                                  niemniej jednak nawet te trzy tygodnie nie wystarcza by wysuszyc liscie przed spaleniem - i dym nadal zasnuwa okolice czego nie 321 oczywiscie nie widzi - bo tak wygodniej
                          • Gość: s Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.posnet.com.pl 24.10.11, 11:09
                            Facet, litości. Może najpierw popracuj w jakimś ogrodzie, a potem się wypowiadaj, bo na razie teoretyzujesz. Opadłe liście przeważnie są zaatakowane różnymi chorobami, a przynajmniej grzybem. Obkładać rośliny na zimę czymś takim to strzał w stopę. Tak samo, jak to przerabiać na kompost, według ciebie - pełnowartościowy. No, chyba że ktoś wylewa na działkę hektolitry chemii, tylko po co miałby to robić? Chyba tylko po to, żeby nie palić liści. Mogę też zrobić biogaz, jak sugerujesz, pod warunkiem, że mi sfinansujesz instalację. Jesteś chętny?
                            • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 24.10.11, 20:40
                              a bozia raczki up....la ??? sam nie potrafisz zarobic ???

                              ciekawe co by bylo jakbys musial zaplacic za korzystanie z dzialki - wedlug wartosci gruntow polozonych w miescie ??

                              22 lata po bankrctwie prl nadal sieroty z roszczeniowa postawa dominuja
                              • Gość: 321 jacuś??? IP: *.compi.net.pl 24.10.11, 21:04
                                ..... jacuś?...... jeszcze tylko raz nawiązuję kontakty ..... a potem to już ci nawet echo niech nie odpowiada................
                              • Gość: s Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.dynamic.chello.pl 24.10.11, 23:50
                                Oj, facet, facet, potrafię zarobić. Właściwe utrzymanie ogrodu działkowego kosztuje bardzo realną kasę w skali roku, ale ta wiedza wszelkim teoretykom jest obca. Bo mniej lub bardziej właściwy przepis w Internecie znaleźć potrafisz, ale w temacie ogrodnictwa jesteś zieloniutki, na co dowodów dostarczasz w każdym kolejnym poście.
                                Widzę, że moja wcześniejsza przemowa do ciebie nie trafiła i nadal nie potrafisz powstrzymać się od wycieczek osobistych. Wyraziłeś swoje zdanie, wszyscy zainteresowani je przeczytali i wystarczy. Z uporem maniaka w kółko powtarzasz to samo i robisz się coraz bardziej męczący. Na przestrzeni ostatnich tygodni obrzucałeś mnie rozmaitymi epitetami, wyraziłeś chęć zamknięcia mnie w więzieniu i zarzucałeś mi notoryczne kłamstwa. Ciekawe tylko dlaczego tak bezkrytycznie wierzysz mi, że mam działkę i że palę tam jakieś liście? A może cię tylko wkręciłem? Dlatego, chłopie, wyluzuj i nie żołądkuj się tak, będziesz zdrowszy i pogodniejszy, no i ludziom będzie z tobą troszkę przyjemniej.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 25.10.11, 20:32
                                  > Oj, facet, facet, potrafię zarobić. Właściwe utrzymanie ogrodu działkowego kosz
                                  > tuje bardzo realną kasę w skali roku, ale ta wiedza wszelkim teoretykom jest ob
                                  > ca.

                                  wiedza jest obca teoretykom ??? ciekawa opinia !!!!

                                  >Bo mniej lub bardziej właściwy przepis w Internecie znaleźć potrafisz, ale
                                  > w temacie ogrodnictwa jesteś zieloniutki, na co dowodów dostarczasz w każdym ko
                                  > lejnym poście.

                                  ani razu nie wypowiedzialem sie na temat ogrodnictwa - a jaki ty masz kolor ?? buraczkowy ??

                                  > Widzę, że moja wcześniejsza przemowa do ciebie nie trafiła i nadal nie potrafis
                                  > z powstrzymać się od wycieczek osobistych.

                                  przeciez ty tylko powtarzasz wycieczki osobiste - nie podajesz zadnego argmentu !!!

                                  >Wyraziłeś swoje zdanie, wszyscy zainteresowani je przeczytali i wystarczy.

                                  a od kiedy ty decydujesz o czymkolwiek ???


                                  > Z uporem maniaka w kółko powtarzasz to s
                                  > amo i robisz się coraz bardziej męczący.

                                  jak dym z lisci ???

                                  Na przestrzeni ostatnich tygodni obrzu
                                  > całeś mnie rozmaitymi epitetami, wyraziłeś chęć zamknięcia mnie w więzieniu i z
                                  > arzucałeś mi notoryczne kłamstwa. Ciekawe tylko dlaczego tak bezkrytycznie wier
                                  > zysz mi, że mam działkę i że palę tam jakieś liście? A może cię tylko wkręciłem

                                  mnie wkreciles ??? raczej osmieszasz swoich stronnikow - zwolennikow palenia lisci

                                  > ? Dlatego, chłopie, wyluzuj i nie żołądkuj się tak, będziesz zdrowszy i pogodni
                                  > ejszy, no i ludziom będzie z tobą troszkę przyjemniej.
                                  > Pozdrawiam

                                  hipokryzja w skondensowanej formie ???

                                  • Gość: aniaw Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 20:57
                                    Jacek daj sobie spokój. Wykazaliśmy ci, że nic nie wiesz o ogrodnictwie i zasadach jakimi kierowac sie powinien działkowiec dbając o zdrowie swoich i sąsiedzkich upraw (unikając nadmiernego stosowania chemii właśnie w trosce o środowisko i rózne gatunki bytujące na działce). Fajnie jest powymieniac sie poglądami, czasem można się czegoś nauczyć ale ty akurat nie chcesz niczego się dowiedzieć i niczego zrozumiec. Wiem, że złości cię dym w mieście , mnie tez. Ale wmawianie nam, ze niczego nie trzeba palić bo wszystkie organizmy bytujące w ogrodzie są nam potrzebne to bzdura. A ty trzymasz się swoich tez jak pijany płotu więc nie dziw się, że spotkałeś się z krytyką. Tyle w tej sprawie.
                                    • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 29.10.11, 21:08
                                      > Jacek daj sobie spokój. Wykazaliśmy ci, że nic nie wiesz o ogrodnictwie i zasad
                                      > ach jakimi kierowac sie powinien działkowiec dbając o zdrowie swoich i sąsiedzk
                                      > ich upraw (unikając nadmiernego stosowania chemii właśnie w trosce o środowisko
                                      > i rózne gatunki bytujące na działce).

                                      udowodnilsd, ze takim nieodpowiedzialnym dzialkowcom jak ty powinno sie zabierac ogrodki i przekazac je fachowcom

                                      > Fajnie jest powymieniac sie poglądami, c
                                      > zasem można się czegoś nauczyć ale ty akurat nie chcesz niczego się dowiedzieć
                                      > i niczego zrozumiec.

                                      pogadaj z terapeuta - mnie to nie interesuje

                                      > Wiem, że złości cię dym w mieście , mnie tez. Ale wmawiani
                                      > e nam, ze niczego nie trzeba palić bo wszystkie organizmy bytujące w ogrodzie
                                      > są nam potrzebne to bzdura.

                                      masz problemy ze zrozumienie prostego tekstu - nie potrafisz analizowac tego co, ktos napisal tylko reagujesz na wlasne skojarzenia

                                      > A ty trzymasz się swoich tez jak pijany płotu więc
                                      > nie dziw się, że spotkałeś się z krytyką. Tyle w tej sprawie.

                                      krytyka ze strony glupca to wiecej niz pochwala medrca
                                  • Gość: s Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 23:40
                                    Jak już z powiedziałem, robisz się namolny i męczący. Na tematy ogrodnicze wypowiadasz się ciągle, a jak nie wierzysz, to poczytaj swoje własne wpisy. Nie znasz się na utrzymywaniu ogrodu, nawet nie odróżniasz mikoryzy od pasożytnictwa, a twoja wiedza na temat ognioodpornych zarodników jest zaiste odkrywcza. To, co zaczynasz teraz robić, to klasyczny trolling, a to już nie moja bajka. Życzę powodzenia i satysfakcji w innych dyskusjach na tematy, na których naprawdę się znasz, jednak nie tu. Adios, przyjacielu!
                                    • Gość: jacek a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ?? IP: *.speed.planet.nl 29.10.11, 21:12
                                      > Jak już z powiedziałem, robisz się namolny i męczący.

                                      jak two dym ze mokrych lisci ???

                                      > Na tematy ogrodnicze wypowiadasz się ciągle,

                                      ciagle ??? czy ty znasz znaczenie slow, czyw tylko wpisujesz losowo wybrane slowa jak automat ???

                                      > a jak nie wierzysz, to poczytaj swoje własne wpisy. Nie zna
                                      > sz się na utrzymywaniu ogrodu, nawet nie odróżniasz mikoryzy od pasożytnictwa,

                                      pasozytnicywo widze w kazdtm twoim poscie

                                      > a twoja wiedza na temat ognioodpornych zarodników jest zaiste odkrywcza.

                                      a na jakiej podstawie to mowisz ?? porwanie emocjonalne ???

                                      > To, co
                                      > zaczynasz teraz robić, to klasyczny trolling, a to już nie moja bajka. Życzę p
                                      > owodzenia i satysfakcji w innych dyskusjach na tematy, na których naprawdę się
                                      > znasz, jednak nie tu. Adios, przyjacielu!

                                      ja nie potrzebuje dyskutowac z dymiacymi trolami - wbij to do swojej oczadzialej glowy
                                      • Gość: s Re: a co ma palenie lisci wspolnego z ekologia ? IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.11, 22:42
                                        Szanowni współdziałkowicze (ewentualnie też współpalący liście)!
                                        Wygląda na to, że daliśmy się podpuścić trollowi. Przyznaję bez bicia - ja się dałem wpuścić najbardziej. Wątek okazał się poza tym dość interesujący i jeżeli ktoś z was chciałby coś ciekawego napisać (może jakiś pomysł, ulepszenie?), chętnie przeczytam, a może nawet i odpowiem. W kwestii naszego drogiego "znawcy" tematu, przypomnę radę, jakiej mi udzielił kiedyś bardziej doświadczony ode mnie internauta: "Jeżeli chcesz, żeby troll sobie poszedł, to przestań go karmić". Tak też uczynię - a sądząc po ostatniej produkcji, gdzie już zaczęła się pojawiać otwarta agresja słowna - to chyba słuszna droga. Przestanę mu odpowiadać i spokojnie poczekam, aż polezie gdzie indziej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka