Jest źle.

22.01.04, 16:57
Powiem więcej - jest bardzo źle.
Od kilku dni wygląda to mniej więcej tak:
Wchodzę na forum. Śmiga. Otwieram jeden wątek i nowe posty w nim. Śmiga. Coś
napiszę albo i nie. Nadal śmiga.
Otwieram drugi, trzeci - jw.

Po czym nagle wszystko trafia szlag. Nie pomaga odśwież itp. Po prostu
kolejny post nie otwiera się, a inne od tej pory też nie. Jak bunt jakiś, czy
cuś.
Że wylogowuje przy pisaniu, to kolejny punkt, ale Eela przed chwilą go
poruszała.
Że wywala głupie komunikaty - to też już było.
Ale dzisiaj pojawił się taki i ja mam już dość:

"The page caused an ESI processing exception."

Tak w ogóle i na marginesie, to obowiązuje ustawa o języku polskim i takie
komunikaty też powinny być po polsku.
Howgh!
    • gawronka Re: Jest źle. 22.01.04, 19:32
      ... Albo ostatecznie w esperanto. Nie bądźmy purystami.
      :)
      • Gość: Cover Re: Nie jest dobrze. Do Tebe też IP: 80.48.246.* 22.01.04, 22:13
        komunikaty powinny być po polsku.

        P.S co do logowania z innego watku, nie pierwszy raz czytam takie reklamacje i
        zastanawiam się po cholere mi to logowanie jak i tak wylogowuje za darmoche
        P.S pozatym moja głowa będzie obciążona koniecznościa zapamiętania kolejnego
        hasła
      • fdj Re: Jest źle. 22.01.04, 23:16
        gawronka napisała:

        > ... Albo ostatecznie w esperanto. Nie bądźmy purystami.

        Hmmm, byłem sprawdzić słownik angielsko-esperancki i nie ma tam purystów, więc
        Ci nie mogę odpowiedzieć, bo nie wiem, po jakiemu do mnie piszesz...
        • gawronka Re: Jest źle. 24.01.04, 14:49
          Miałam na myśli purystów językowych (vide: szacik) :)
          • fdj Re: Jest źle. 28.01.04, 18:07
            Aha, Szacika też nie mam w słowniku.
            No nie wiem, chyba muszę kupić ten "Wypasiony (...)"
    • piecyk.gazowy Re: Jest źle. 24.01.04, 16:39
      Ja na FoF tylko o tym wątki zakładam...
      • gawronka Re: Jest źle. 24.01.04, 19:46
        Czyli masz stałe poglądy
    • fdj Re: Jest źle. 28.01.04, 18:08
      Znów to samo.
Pełna wersja