mathias_sammer
27.01.04, 19:00
Szanowna Administracjo Forum Gazety W oraz Administratorzy Spoleczni,
to, o coc chce zapytac ponizej dotyczy przestrzegania zasad , o ktorych tyle
mowilo sie na forum GW.
Jakis czas temu na forum Polonia obrazono w bardzo niewybredny sposob moja
rodzine ( o czym tutaj zreszta informowalem). Napisalem rowniez list do
Redakcji, ktory na pewno mozecie Panstwo odnalezc w korespondencji. Zaden z
uczestnikow nie uznal, ze nalezaloby przeprosic czlowieka, ktory pierwszy
raz wyglosil niezalezne od ukladow i strony „wiania wiatrow” poglady.
Panstwo wtedy tez nie zareagowaliscie. Wasza akcje powolania „adminow
spolecznych” (nie wiem, kiedy powolano, notuje ich obecnosc dopiero od dnia
dzisiejszego) uzalem jednak za odpowiedz na moja prosbe, co oczywiscie bardzo
cieszy i we wlasnym imieniu DZIEKUJE.
Chcialbym jednak zadac kilka pytan.
Jakie obowiazki i jakie przywileje przysluguja Adminom Spolecznym?
Jakie obowiazki ALE I TEZ przywileje moga przyslugiwac czytelnikom?
Dlaczego o to pytam.....?
Bylem dzisiaj swiadkiem akcji dalece nie-demokratycznej i nie-etycznej
przypominajacej czasy ryczacego PRLu.
Na forum Kraj znajduje sie watek o pogryzieniu przez psa (wrzuce go nizej,
teraz pisze off-line), w ktorym uczestnicy zwracaja sie do kobiety per „suko”.
Te wpisy nie zostaly przed Administratora Spol. wyciete. Jak mniemam, nie
naruszaja Regulaminu czy wolnosci slowa... (Prosze tylko nie pisac, ze
administrator nie zauwazyl watku).
Natomiast inny, nieszkodliwy watek o tozsamosci niejakiej giwi i
kataryny.kataryny znika bez sladu.
Hmm..ciekawe ktoz wiec jest spolecznym administratorem....hmmm.
Prosze o wyjasnienie, bo naprawde pogubilem sie i nie rozumiem.
Czy teraz na forum Gazety Wyborczej, przepraszam Gazety Spolecznej, piszac,
ze np. Kataryna.kataryna nie ma racji moj watek zniknie wyciety tajemnicza
reka giwi, poniewaz moze stac sie niewygodny dla ..................?
Prosze Panstwa,
nie jestem zadnym zasluzonym Solidarnosciowcem, choc w latach
osiemdziesiatych bylem bardzo aktywny. Wierzylem, ze komunizm musi zostac
zniszczony i w miare wlasnych, skromnych mozliwosci walczylem o Polske
demokratyczna i niepodlegla.
Dlatego dzis tak trudno mi uwierzyc, ze sens tamtej walki (mojej, moich
kolegow, p. Michnika, tamtego Walesy i mu podobnych) przepada
bezpowrotnie.......
To tak jak my wszyscy po prostu nigdy nie istnielibysmy, a demokracja to dzis
tylko puste slowo...
mathias_sammer