Dodaj do ulubionych

Pyerdole takie forum!!!

19.03.04, 20:59
Moze i dzis zadzialalo szybciej ale zaczely znikac (i pojawiac sie) potfora.
Przeciez nie wpisze sobie wszystkich do ulubionych - bo nie sa to moje
ulubione miejsca. Polski necie - stworz jakies sensowne forum nieumoczone w
brudy rywinomichnikow i zatrudniajace ludzi kompetentnych. Natychmiast sie
tam przeniose.
PS. A fdj i jego przecudowne forumowe laski niechaj zostana tu. Na wieki.
Obserwuj wątek
    • fdj I forum też pyerdoli Niecha n/txt 19.03.04, 22:56

      • niech Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 20.03.04, 08:44
        Witam specjaliste od wirtualnego pierdolenia. E-valentino? Czy to prawda ze
        matka-natura zlitowala sie nad toba i wyrosla ci trzecia dlon?
        • fdj Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 08:54
          niech napisała:

          > Czy to prawda ze matka-natura zlitowala sie nad toba i wyrosla ci trzecia
          > dlon?

          Tak. I jeszcze czułki jak u ufoka oraz ogon i kopytko jak u diabła.
          A także parzydełka i nibynóżki.
          Wszystko to i tak nic w porównaniu z Twoim malutkim peniskiem Niechu...
          • niech Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 10:55
            Szczerze mowiac wole malego peniska niz trzecia dlon. Na przyklad kwestia
            oddawania moczu jest duzo mniej skomplikowana...
            PS. Teraz rozumiem ten kobiecy szok. Pokazujesz jej jako pierwszy... trzecia
            dlon. To ma sens.
            • fdj Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 11:12
              niech napisała:

              > Szczerze mowiac wole malego peniska niz trzecia dlon. Na przyklad kwestia
              > oddawania moczu jest duzo mniej skomplikowana...

              Nie wiem jak trzecia dłoń miałaby utrudniać oddawanie moczu, ale przyzwyczaiłem
              się już, że wciąż pieprzysz coś bez sensu.

              > PS. Teraz rozumiem ten kobiecy szok. Pokazujesz jej jako pierwszy... trzecia
              > dlon. To ma sens.

              A nie zazdrośniku, najpierw pokazuję jej nibynóżki, następnie rozgrzewam
              parzydełkami, a trzecią dłoń uruchamiam dopiero, jak przechodzimy do piątej
              bazy.

              --
              Radość spadania (słupków).
              • niech Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 11:26
                A jest czego zazdroscic. Zajebisty facet w gronie e-xtralasek. Pewnie skroja z
                tego jakis film. Albo serial. Chociaz nie. Serial to juz jest. Na forum.
                PS. W kwestii oddawania moczu dlonia nie moge zbyt wiele napisac. Jestem
                cholernie fizjologicznie poprawny...
                PS2. Twoja kolezanka z pracy albo ma caloroczny urlop (bez jednego tygodnia)
                albo tak sie zapatrzyla w to co jako pierwszy jej pokazales ze ja zamurowalo.
                Jesli kazda e-xtralaska tak na ciebie reaguje to mam nadzieje ze zagoscisz tu
                na stale.
                • pacynkaa Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 12:25
                  ja niechu wróciłam z urlopu już parę dni temu. ale nie czuję się w obowiązku
                  odpowiadać na twe tęskne za mną posty (twój za malutki penisek też mnie
                  zniechęca). tym bardziej, że wróciłam do mego stałego nicka.
                  pa, malutki.
                  • niech Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 12:32
                    Tak sie szczesliwie sklada ze nie zamierzam dzielic sie z toba moim malym
                    peniskiem. Musi ci wystarczyc to co jako pierwszy pokazal ci trzyreki i
                    zajebisty e-valentino. Rozumiem ze skoro ty wrocilas to twoj kolega wyjechal -
                    system rotacyjny sprawdza sie i w zakladzie pracy i na forum.
                    PS. Natomiast niezbyt rozumiem co to znaczy ze wrocilas do stalego nicka? Do
                    wirtualnego meza? Kochanka? Czyzby byl ktos kto pokazal ci jako drugi?
                    • xiazeluka Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 12:39
                      niech napisała:

                      > Rozumiem ze skoro ty wrocilas to twoj kolega wyjechal -
                      > system rotacyjny sprawdza sie i w zakladzie pracy i na forum.

                      ...oraz w ewentualnych tłumaczeniach, dlaczego hitlerjugend i
                      pacynkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mają to samo IP...

                      PS. Wczoraj Pani Miltonia stwierdziła, że fuj jest "taki słodki". Zdaje się, że
                      zachodzi tu sytuacja opisana już dawno temu w literaturze piękniej, a
                      konkretnie powieści Hanny Ożogowskiej pt. "Dziewczyna i chłopak czyli heca na
                      14 fajerek": Tosia przebrana za Tomka miała wielkie powodzenie u
                      prowincjonalnych dziewcząt z racji wszechstronnego rozeznania w najnowszych
                      trendach mody, szydełkowania i kroju sukienek.
                      • pacynkaa Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 13:28
                        ojej, księżulo przyleceili na odsiecz biednemu malutkiemu niechowi.

                        xiazeluka napisała:

                        > ...oraz w ewentualnych tłumaczeniach, dlaczego fdj i
                        > pacynkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mają to samo IP...

                        to bardzo ciekawe jest. czyżbyś miał wgląd w nasze IP pomimo tego, żeśmy
                        zalogowani? a co na to basia, która broni na forum wglądu do IP
                        przed "postronnymi"? nie oburza jej to? może by tak poprosić admina o
                        wyjaśnienia?
                        nie wiem, jakie mamy IP - nie znam się na tym, czy to jest IP z serwera,
                        komputera czy gniazdka. ale jak już kiedyś pisałam, siedzimy w jednym pokoju,
                        pracujemy w jednej firmie i to na kilku komputerach. możemy mieć to samo IP i
                        nic w tym dziwnego.

                        > Zdaje się, że
                        > zachodzi tu sytuacja opisana już dawno temu w literaturze piękniej, a
                        > konkretnie powieści Hanny Ożogowskiej pt. "Dziewczyna i chłopak czyli heca na
                        > 14 fajerek": Tosia przebrana za Tomka

                        ach widzisz, ale to że ci bohaterowie zamienili się rolami nie zmienia
                        sytuacji - nadal było ich dwoje a nie jedno "przebierające się"
                        czy "zmieniające płeć". tak jak i nas jest dwoje, chociaż bardzo ci to nie
                        pasuje i jest niewygodne do twej koncepcji.
                        strzeliłeś sobie samobója.
                        • xiazeluka Sukienki są podobno wygodne... 22.03.04, 13:44
                          pacynkaa napisała:

                          > ojej, księżulo przyleceili na odsiecz biednemu malutkiemu niechowi.

                          Nie ma takiej potrzeby - niech prowadzi z fidjotą wysoko na punkty.

                          > a co na to basia

                          Nie wiem, co na to Pani Barbara. Proszę się jej spytać. Cóż to za dziwaczna
                          maniera wypytywania X o to, co sądzi Y?

                          > możemy mieć to samo IP i nic w tym dziwnego.

                          O tym właśnie pisałem. No, ale rozumiem, że musisz sobie powtórzyć kilka razy
                          cudzy przekaz, by go pojąć.

                          > ach widzisz, ale to że ci bohaterowie zamienili się rolami nie zmienia
                          > sytuacji - nadal było ich dwoje a nie jedno "przebierające się"
                          > czy "zmieniające płeć". tak jak i nas jest dwoje, chociaż bardzo ci to nie
                          > pasuje i jest niewygodne do twej koncepcji.
                          > strzeliłeś sobie samobója.

                          Was podobno też jest dwoje: Tosia Pacynkaa i Tomek HaJot - więc o co chodzi,
                          panie Jojko? A w moim tekscie nie chodziło bynajmniej o wykazanie różnicy
                          pomiędzy "Hecą..." a "Tutsi", ale o powody zniewalania niewiast "słodyczą"
                          fidjoty... Powód ten nazywa się "zniewieścienie".
                          Najpierw naucz się zasad gry - wtedy unikniesz atakowania własnej bramki.
                          • Gość: wqrwion na maxa Re: Sukienki są podobno wygodne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 20:42
                            xiazeluka napisała:

                            > niech prowadzi z fidjotą wysoko na punkty.

                            no tak, korea płd też doszła do półfinałów ostatnich footbolowych mistrzostw
                            świata, odbywających się w korei płd właśnie. teraz wiem, że to xiazeluka
                            szkolił tych sędziów z krajów trzeciego świata, którzy korei płd pomogli q(...)
                            wa dojść tak wysoko. oni też widzieli, że (...)ieprzona korea płd jest po
                            prostu lepsza.
                            • pacynkaa Re: Sukienki są podobno wygodne... 22.03.04, 20:49
                              szkoda, że xiazeluka nie sędziował słynnej walki Gołota-Tyson. Gołota wygrałby
                              w trzeciej sekundzie, jeszcze zanim by uciekł.
                              na punkty by wygrał oczywiście. wysoko ;-)
                            • xiazeluka Re: Sukienki są podobno wygodne... 23.03.04, 10:02
                              Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                              > no tak, korea płd też doszła do półfinałów ostatnich footbolowych mistrzostw
                              > świata, odbywających się w korei płd właśnie.

                              Czy to sugestia, że kol. niech pisząc na FoF jest u siebie właśnie? Zdaje się,
                              że sytuacja jest raczej odwrotna, przypominająca mecz fujoTurków na terenie
                              Niemiec...
                          • pacynkaa xiazeluka jakubowska 22.03.04, 20:54
                            xiazeluka napisała:

                            > Nie wiem, co na to Pani Barbara. Proszę się jej spytać. Cóż to za dziwaczna
                            > maniera wypytywania X o to, co sądzi Y?

                            a co ja niby zrobiłam? gdzie tam było napisane, że to pytanie do ciebie?
                            rzuciłam pytanie w przestrzeń i liczyłam, że basia przeczyta i odpowie.

                            i cała reszta twych wypocin - to samo.
                            wiesz xiazeluka, jak cię czytam, to się czuję jak Rokita przesłuchujący
                            Jakubowską: wciąż w żywe oczy manipulowanie i naginanie faktów do wygodnej dla
                            siebie wersji.
                            • xiazeluka Pacankaaaaaa 23.03.04, 10:09
                              pacynkaa napisała:

                              > a co ja niby zrobiłam? gdzie tam było napisane, że to pytanie do ciebie?
                              > rzuciłam pytanie w przestrzeń i liczyłam, że basia przeczyta i odpowie.

                              Często podczas rozmów z X wypowiadasz pytania pod adresem nieobecnego Y? Głosy
                              pewnie też słyszysz, najczęściej te przytakujące, prawda?

                              > i cała reszta twych wypocin - to samo.

                              Co "to samo"?

                              > wiesz xiazeluka, jak cię czytam, to się czuję jak Rokita przesłuchujący
                              > Jakubowską: wciąż w żywe oczy manipulowanie i naginanie faktów do wygodnej
                              dla siebie wersji.

                              A jak ja Ciebie czytam, to cały czas się zastanawiam, czy jesteś zdolny do
                              napisania samodzielnie jakiegoś tekstu, zamiast co post szlochać, że "xiazeluka
                              manipuluje, nagina i kłamie", choć żadnego uzasadnienia dla robienia z siebie
                              beksy nie ma?

                              Popatrz na swoją odpowiedź, sprowadzającą się do kretyńskiego uniku "to pytanie
                              nie było do ciebie" oraz podsumowania jednozdaniowego "cała reszta to samo"
                              ozdobionego tradycyjnymi insynuacjami jest doprawdy żałosna. Naprawdę uważasz,
                              że obrzucanie błotem wystarczy do wygrania dyskusji?
                              • aniela Re: Pacankaaaaaa 23.03.04, 10:19
                                xiazeluka napisała:
                                . Naprawdę uważasz,
                                > że obrzucanie błotem wystarczy do wygrania dyskusji?

                                to chyba oczywiste. w ten sposob wygrano tu wiele dyskusji, m.in. dyskusje o
                                Szaciku, dyskusję o chlebie nocą oraz inne, podobne lotow niskoscią
                                • xiazeluka Re: Pacankaaaaaa 23.03.04, 10:37
                                  aniela napisała:

                                  > to chyba oczywiste. w ten sposob wygrano tu wiele dyskusji, m.in. dyskusje o
                                  > Szaciku, dyskusję o chlebie nocą oraz inne, podobne lotow niskoscią

                                  Którą dyskusję o Szariku? Kilka ich było...
                                  "Innych" podanych przez Panią nie znam, ale bardzo wątpię, by mozna je było
                                  nazwać zwycięskimi, jeśli rzeczywiście sprowadzały się do metody stosowanej
                                  przez pacankę.
                    • fdj Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 13:17
                      Kolega pacynkii też jest Niechu. Urlopy się skończyły.
                      • niech Re: I forum też pyerdoli Niecha n/txt 22.03.04, 13:27
                        Wspolne IP jest naturalna konsekwencja wciagniecia.
    • Gość: gość Re: zrób to w ubikacji rączką, ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 17:01
    • psie_odchody Re: Pyerdole takie forum!!! Dzis dziala fatalnie 22.03.04, 17:23
      az sie chce rzygac :(
    • Gość: gość Re: nie pyerdol, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:54
      teraz pyoperdala jak błyskawica :)
      • niech Re: nie pyerdol, 22.03.04, 21:04
        Teraz to ja juz musze isc spac. Od czasu kiedy zaczely mi sie snic e-xtralaski
        fdjoty nie chce zmarnowac ani minuty.
    • Gość: jacek#jw Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 11:16
      19 marca Niech rzucił wyzwanie "pyerdole to forum". Do walki stanął FDJ slumsy
      Porto z hasłem "forum też pyerdoli Niecha".

      Niech uprzeymie powitał FDJ „witam specjalistę od pierdolenia” oraz od
      Niechcenia strzelił rękawicą. 2 : 0 dla Niecha.

      FDJ odpowiedział kontrą mam yeszcze nibynóżki, pomyłka kosztowała punkt. Za
      chwilę FDJ strzelił masz małego peniska i było 3 : 1 dla Niecha.

      Niech odparował cios, z małym peniskiem może on pyerdolić, rękawica nawet oddać
      moczu nie może. Punkt dla Niecha. Yest 4: 1. Strzał Niecha po czasie (PS), nie
      uznany został. Niecelny był.

      FDJ po strzale Niecha wyraźnie się pogubił. Punkt dla Niecha. Mimo fatalney
      pomyłki przystąpił do kontrataku. On Trzecią Rączką też może. YEEEEEEST!!!
      Wynik 5:2.

      Niech w odpowiedzi trzy ciosy zadał, z tego dwa niecelne. Zamurowana
      przedstawicielka forum nie może pyerdolić Niecha. Wynik 6 :2.

      W tym momencie zamieszki wśród publiczności przerwały spotkanie. Yeden z
      zawodników gdzieś się zapodział, na ring wtargnęła wielbicielka FDJ. Służby
      porządkowe mayą dużo roboty. Czekamy na wznowienie tego pasyonuyącego
      spotkania.

      W przerwie zawodnicy wymienili uwagi na temat wspólnego spędzania urlopów.

      Pozdr / Jacek
      • xiazeluka Sędzia kalosz ma już przechlapane... 23.03.04, 11:25
        ...za niesprawiedliwe i nieobiektywne sędziowanie.***

        ***Ta piosenka rozlegnie się zaraz w sektorach z lewej strony zajmowanych przez
        cosmopolitanki i transwestytów.
        • Gość: jacek#jw Re: Sędzia jest bezstronny. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 11:46
          Wszystkie punkty odebrano Niechowi zgodnie z regulaminem i FAQ. Publicznośc
          proszę o zachowanie spokoju.
          • Gość: jaa_ga Re: Sędzia jest Paduranuuuu! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 12:01
            No pasaran!!!
        • Gość: jacek#jw Re: Sędzia kalosz ma już przechlapane... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 09:32
          xiazeluka napisała:

          > ...za niesprawiedliwe i nieobiektywne sędziowanie.***

          Wszystko zgodnie z przewidywaniami. Dzięki za licencję.

          Pozdr / Jacek
          • Gość: wqrwion na maxa Re: Sędzia kalosz ma już przechlapane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:16
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > Wszystko zgodnie z przewidywaniami

            a to mówiłem i meldowałem ja - młodszy trener jarząbek

            > Dzięki za licencję.

            lizus
            • Gość: jacek#jw Re: Sędzia kalosz ma już przechlapane... IP: *.toya.net.pl 25.03.04, 21:39
              Te, wqrwiony kibic, gdzie się pchasz do pokoju organizatora? Już dawno po
              meczu, punktu już nie zdobędziesz i szyb wybijać nie musisz. I przyjmij do
              wiadomości, że za pewne sprawy się dziękuje, czego żaden kibol pewnie zrozumieć
              nie potrafi.

              Pozdr / Jacek
      • Gość: jaa_ga Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 11:33
        Dobrze się ten mecz ogląda:))
        PS. Przyniosłam ręcznik dla otarcia potu z czół
        • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 11:49
          Ręczniki być może się przydadzą ale teraz doping jest bardzo zawodnikom
          potrzebny.
          • Gość: jaa_ga Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.04, 11:58
            Pewnie każdy w swoim narożniku akumulatory ładuje...
            PS. Gdzie są czizliderki?!
            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 12:27
              Cziz-liderki, Maas, Giwi, Piessna i Tma wdzięcznie kręcą dupeczkami zachęcając
              zawodników do walki.
              • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 12:51
                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                Wynik: 6:2

                Nie masz racji gdyz ja uwazam inaczej.
                • xiazeluka Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 12:55
                  aniela napisała:

                  > Nie masz racji gdyz ja uwazam inaczej.

                  Najwidoczniej się Pani myli...
                  • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 12:58
                    to wykluczone. kibicowanie jednej ze stron umozliwia mi bowiem obiektywna i
                    bezstronna opinie
                    • xiazeluka Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:07
                      aniela napisała:

                      > to wykluczone. kibicowanie jednej ze stron umozliwia mi bowiem obiektywna i
                      > bezstronna opinie

                      Najbardziej będzie bezstronnie, kiedy poprosimy fidjotę, by ogłosił wynik
                      starcia.
                      • niech Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:08
                        Fdjota poszedl pokazywac jako pierwszy i wciagac. Jak pokaze i wciagnie to
                        wroci i wygra. Jak zwykle - on tak ma.
                        PS. Chyba ze jest na urlopie.
                      • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:12
                        xiazeluka napisała:

                        > Najbardziej będzie bezstronnie, kiedy poprosimy fidjotę, by ogłosił wynik
                        > starcia.

                        tak. tak rzeczywiscie byloby najbardziej sprawiedliwie.
                        • Gość: Jureek Re: Wielki mecz na FoF. IP: 212.20.131.* 23.03.04, 15:56
                          aniela napisała:

                          > xiazeluka napisała:
                          >
                          > > Najbardziej będzie bezstronnie, kiedy poprosimy fidjotę, by ogłosił wynik
                          > > starcia.
                          >
                          > tak. tak rzeczywiscie byloby najbardziej sprawiedliwie.

                          A wcale nie. Najbardziej sprawiedliwie byłoby, gdyby wynik ogłosił pacynkaa
                          (jeśli nie jest na urlopie).
                          Jura
                • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:13
                  aniela napisała:

                  > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                  >
                  > Wynik: 6:2
                  >
                  > Nie masz racji gdyz ja uwazam inaczej.

                  Nie martw się Anielo. FDJ nie stracił jeszcze szans. Przeciwnik jego jest
                  gotowy. Niech stanie na ring. Teraz tylko doping w odpowiednich ilościach.

                  Pozdr / Jacek
                  • niech Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:14
                    Maly penis kontra trzecia reka? Wolalbym jednak zeby ta reka - nawet ta
                    trzecia - nie miala stycznosci z moim penisem - nawet tym malym.
                    • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:18
                      Ciosy poniżej pasa zgodnie z regulaminem, FAQ i wykładnią TEBE są dozwolone na
                      tym ringu.
                      • niech Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:21
                        Ale dlaczego ponizej mojego pasa? Przeciez tyle jest tu e-xtralasek! Niechaj
                        fdjot tam mierzy.
                        • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:46
                          Zawodników uprasza się o nie strzelanie w kierunku sędziego.

                          Pozdr / Jacek
                      • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:29
                        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                        > Ciosy poniżej pasa zgodnie z regulaminem, FAQ i wykładnią TEBE są dozwolone
                        na
                        > tym ringu.

                        jesli juz stanal na ringu, nalezy mu podsunac pojemnik z czyms mientkim do
                        obrzucania celem zwiekszenia jego szans na zwyciestwo. kolejne (w obrzucaniu)
                        • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 13:45
                          aniela napisała:

                          > jesli juz stanal na ringu, nalezy mu podsunac pojemnik z czyms mientkim do
                          > obrzucania celem zwiekszenia jego szans na zwyciestwo. kolejne (w obrzucaniu)

                          Każdy z zawodników może dobrać sobie trenerkę/trenera, działaczy oraz personel
                          pomocniczy. Na ringu muszą wystepować samodzielnie. Ręczniki, miętkie rzeczy,
                          nowoczesne środki wspomagające są jak najbardziej na miejscu.
                          • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:58
                            aha radze zatem odsunac sie od plotu, w kierunku ktorego obecny zawodnik
                            wystrzeli zaraz caly magazynek. zeby nie bylo ze nie ostrzegalam.
                            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 14:08
                              Dziękuję za ostrzeżenie. Proszę ogłosić przez megafon, by do wszystkich dotarło.
                              • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 14:11
                                aha jesli poszukujesz pomocnikow to zglaszam sie do przechylania szali na jedna
                                strone. oraz do przesuwania jezyczka u wagi (temidy) i sprawdzania czy nie
                                podglada (sprawiedliwosc)
                                • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 14:48
                                  Wymagam lojalności, bezwzględnego posłuszeństwa i społeczne musi to być.
                                  Przesuwanie języczka musi być sprawiedliwe, zgodne z zaleceniami a o
                                  podglądaniu nie może być mowy. Umawiam się ze społecznymi poza jakimkolwiek
                                  dostępem osób postronnych. I jeszcze jedno, masz już rozwiązany kontrakt
                                  trenerski z FDJ?
                                  • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 16:17
                                    do wymienionych przez Ciebie zalet dodam serwilizm i nepotyzm (co czyni mnie
                                    tym bardziej uzyteczna). czy jak sie umawiasz bez osob postronnych to
                                    przynosisz kwiaty i bombonierki?
                                    • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.toya.net.pl 23.03.04, 20:46
                                      Kwiaty i bombonierki przynoszę zawsze, czasami to jakiś inny prezencik. Kogo
                                      rekomendujesz w ramach nepotyzmu?

                                      Pozdr / Jacek
                                      • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 21:05
                                        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                        > Kwiaty i bombonierki przynoszę zawsze, czasami to jakiś inny prezencik.

                                        mowimy o jakims drobiazgu, ktory Cie zrujnuje moze?

                                        Kogo
                                        > rekomendujesz w ramach nepotyzmu?

                                        w ramach nepotyzmu do szybkiego opuszczenia forum.gazeta w poszukiwaniu innego,
                                        lepszego swiata rekomenduje przegranego (przecinika Efdejota znaczy)

                                        > Pozdr / Jacek
                                        • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.toya.net.pl 23.03.04, 22:01
                                          Drobiazg i zrujnowanie to pojęcia mi obce. Twojej rekomendacji nie przyjmuję,
                                          starcie nie jest zakończone a przegrany nie ma odchodzić tylko uznać swoją
                                          porażkę.

                                          Pozdr / Jacek
                                          • aniela Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 22:11
                                            czemu ma tu ja uznawac? to przykry estetycznie widok.
                                            poza tym sam zaanonsowal swoje odjescie wiec go (odejscia) niecierpliwie
                                            oczekuje. bo uwielbiam niespodzianki, o ile sa mile.
                                            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 08:54
                                              O tak, niespodzianki mogą się zdarzyć. Właśnie jeden z zawodników zabrał się za
                                              sprawozdawcę, sędziego, porządkowego i organizatora z jednej klawiatury
                                              piszących. Rzeczywiście to przykry widok.

                                              Pozdr / Jacek
                                          • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 07:35
                                            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                            > przegrany nie ma odchodzić tylko uznać swoją porażkę.

                                            To prawie jak hiszpańska inkwizycja (Nobody expects the Spanish Inquisition).
                                            Przyznaj się, że jesteś czarownicą, to Cię tylko spalimy.
                                            Jak się nie przyznasz, to też Cię spalimy, tylko przedtem trochę potorturujemy.
                                            ;-))
                                            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 08:58
                                              fdj napisał:

                                              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                              >
                                              > > przegrany nie ma odchodzić tylko uznać swoją porażkę.
                                              >
                                              > To prawie jak hiszpańska inkwizycja (Nobody expects the Spanish Inquisition).
                                              > Przyznaj się, że jesteś czarownicą, to Cię tylko spalimy.
                                              > Jak się nie przyznasz, to też Cię spalimy, tylko przedtem trochę
                                              potorturujemy.
                                              > ;-))

                                              Coś tam rozumiesz ale nie za bardzo. Zmień trenera i Niech Ci on wytłumaczy, że
                                              po przegranej walce schodzi się z ringu, nawet jeśli olimpiada jest w Korei i
                                              reprezentant tego państwa stanął w szranki zawodów.

                                              Pozdr / Jacek
                                              • fdj "Szkoła Katów" Waligórskiego 24.03.04, 09:43
                                                Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                                > po przegranej walce schodzi się z ringu

                                                Była taka piosenka Ś.P. Andrzeja Waligórskiego, bardzo pasująca do "rzetelnego,
                                                bezstronnego i obiektywnego" rozstrzygnięcia "walki" przez Jacka#JW
                                                pseudonim "Dreptak" oraz doprowadzenia do tego, aby przegrany przyznał się do
                                                przegranej.
                                                "Szkoła Katów" był jej tytuł. To fragment:

                                                "(...) Ale czasem rzedną miny,
                                                Drżą najbardziej nawet dzielni,
                                                Gdy nadchodzą egzaminy
                                                I kolokwia w tej uczelni.

                                                Już profesor dał zadanie
                                                Z wdziękiem i z dezynwolturą:
                                                - Student Dreptak! Wasz skazaniec
                                                Ma się przyznać że jest kurą!

                                                Stęka Dreptak biedaczyna,
                                                Co naprosi się i naklnie,
                                                Ponaciąga, popodrzyna,
                                                Nim skazaniec wreszcie gdaknie...

                                                To też żadne Alleluja,
                                                Bo docenci wybrzydzają:
                                                - Słabo Dreptak, ledwie trója,
                                                U Trypućki gość zniósł jajo!"
                                                • Gość: jacek#jw Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 10:20
                                                  Miło mi, że Waligórskiem we mnie strzelasz ale wiersz akurat jest nieadekwatny
                                                  do sytuacji. Tu znajdzesz wyjaśnienie dlaczego.

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11556263
                                                  Tylko głupio o chusteczki nie pytaj.

                                                  Pozdr / Jacek

                                                  • fdj Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego 24.03.04, 10:32
                                                    Jest bardzo adekwatny, tylko nie potrafisz się do tego przyznać.
                                                    Ale rozumiem, rozumiem.
                                                  • Gość: jacek#jw Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 10:37
                                                    Do kata mogę się przyznać tyle, że nie widzę tu roli dla Ciebie. Masz coś
                                                    jeszcze w kwestii przyznawania.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • fdj Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego 24.03.04, 11:13
                                                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                                    > Do kata mogę się przyznać

                                                    No przecież od razu napisałem, że dostałeś ode mnie funkcję opisanego
                                                    tam "Dreptaka", zdającego właśnie egzamin na kata.
                                                    To po co było twierdzić, że sytuacja nieadekwatna, skoro teraz potwierdzasz
                                                    przydzieloną Ci rolę?

                                                    Ach, zapomniałem - to się "obiektywizm" nazywa. Znaczy się "obiektywnie"
                                                    przyznajesz tylko to, co Ci w danej chwili pasuje. No tak, jasne.
                                                  • Gość: jacek#jw Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 11:28
                                                    Przypisywać to Ty możesz sobie co Ci się żywnie podoba. Ja mogę Ci przypisać
                                                    rolę profesora, tylko co z tego, skoro nie ma to żadnego uzasadnienia. Czy
                                                    przypadkiem nie dopasowałeś sobie roli "Dreptaka" do swoich
                                                    potrzeb? "Obiektywnie" oczywiście.

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • fdj Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego 24.03.04, 12:48
                                                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                                    > Przypisywać to Ty możesz sobie co Ci się żywnie podoba.

                                                    I vice versa Jacku.

                                                    > Ja mogę Ci przypisać
                                                    > rolę profesora, tylko co z tego, skoro nie ma to żadnego uzasadnienia.

                                                    No właśnie, równie dobrze możesz oceniać, kto wygrał wimaginowaną "walkę". To
                                                    też nie ma żadnego uzasadnienia.

                                                    > Czy przypadkiem nie dopasowałeś sobie roli "Dreptaka" do swoich
                                                    > potrzeb? "Obiektywnie" oczywiście.

                                                    Oczywiście, że tak. Równie "obiektywnie" i "poważnie", jak Ty przypisałeś sobie
                                                    rolę sedziego, komentatora, służb porządkowych i kogo tam jeszcze. Też według
                                                    Twoich potrzeb, upodobań i antypatii.
                                                  • Gość: jacek#jw Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 13:38
                                                    fdj napisał:

                                                    > > Ja mogę Ci przypisać
                                                    > > rolę profesora, tylko co z tego, skoro nie ma to żadnego uzasadnienia.
                                                    >
                                                    > No właśnie, równie dobrze możesz oceniać, kto wygrał wimaginowaną "walkę". To
                                                    > też nie ma żadnego uzasadnienia.

                                                    Nie ma uzasadnienia ocena wyimaginowanej walki???? Czy nie oceniliśmy
                                                    wcześniej wyimaginowanego Dreptaka?

                                                    >
                                                    > > Czy przypadkiem nie dopasowałeś sobie roli "Dreptaka" do swoich
                                                    > > potrzeb? "Obiektywnie" oczywiście.
                                                    >
                                                    > Oczywiście, że tak. Równie "obiektywnie" i "poważnie", jak Ty przypisałeś
                                                    sobie
                                                    >
                                                    > rolę sedziego, komentatora, służb porządkowych i kogo tam jeszcze. Też według
                                                    > Twoich potrzeb, upodobań i antypatii.

                                                    Jest drobna, acz zasadnicza różnica między przypisywaniem sobie a
                                                    przypisywaniem komuś innemu. Tu na co dzień wszyscy przypisują sobie jakąś
                                                    rolę. Jaką rolę przypisałeś sobie w tym wątku?

                                                    Pozdr / Jacek
                                                  • Gość: wqrwion na maxa Re: "Szkoła Katów" Waligórskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:07
                                                    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                                                    > Jest drobna, acz zasadnicza różnica między przypisywaniem sobie a
                                                    > przypisywaniem komuś innemu.

                                                    jasne, że jest. przypisywanie sobie roli, a zwłaszcza zbyt wysokiej jak dla
                                                    swej osoby (np. rzetelnego i obiektywnego sędziego) jest bardziej bezczelne,
                                                    niż przypisywanie ról komuś innemu.
                                                    ponadto ty przypisywałeś role i sobie (sędzia, komentator itp.) i innym
                                                    (zawodnicy lub odmowa udzielenia wnioskowanej roli dla anieli - a zaniechanie
                                                    jest oceniane tak samo, jak działanie), a więc robiłeś jedno i drugie
                                                  • Gość: jacek#jw Jedynie co widzę do wqrwienie na maxa IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 15:56
                                                    Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                                                    > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Jest drobna, acz zasadnicza różnica między przypisywaniem sobie a
                                                    > > przypisywaniem komuś innemu.
                                                    >
                                                    > jasne, że jest. przypisywanie sobie roli, a zwłaszcza zbyt wysokiej jak dla
                                                    > swej osoby (np. rzetelnego i obiektywnego sędziego) jest bardziej bezczelne,
                                                    > niż przypisywanie ról komuś innemu.

                                                    Jest tu kilkadziesiąt wpisów na ten temat. Może wreszcie ktoś napisze coś
                                                    konkretnego?

                                                    > ponadto ty przypisywałeś role i sobie (sędzia, komentator itp.) i innym
                                                    > (zawodnicy lub odmowa udzielenia wnioskowanej roli dla anieli - a zaniechanie
                                                    > jest oceniane tak samo, jak działanie), a więc robiłeś jedno i drugie

                                                    Po pierwsze przypisywanie komuś takiej czy innej roli na otwartym forum
                                                    dyskusyjnym jest czymś tak nagminnym, że nawet wqurwiony na maxa się tego nie
                                                    ustrzeże. Po drugie Aniela sama wystąpiła z taką prośbą, po trzecie żaden z
                                                    zawodników jak do tej pory nie odmówił wzięcia udziału w zabawie. Kwestionowana
                                                    jest jedynie moja obiektywność ale od czego w końcu są kibice. Oni zwykle
                                                    wrzeszczą w podobnym stylu.

                                                    Pozdr / Jacek
                          • basia Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 13:59
                            pacynki są miętkie- dodam w didaskaliach.

                            Ps. ugrzecznioną wersję zawołania kibiców "sędzia .uj" jaką ostatnio słyszałam było "pajace". Też się kurcze z pacynką kojarzy. Jacku, czy aby napewno chcesz się tej niewdzięcznej roli podjąć?
                            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 14:07
                              Mleko już się wylało, za późno na zastanawianie się. Jestem sędzią,
                              organizatorem, służbą porządkową i dobieram sobie pomocników jak popadnie.
                              Pacynek nie zmieniam, nie chce mi się.

                              Pozdr / Jacek


                            • Gość: Perła atrybuty pacynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 17:13
                              basia napisała:

                              > pacynki są miętkie- dodam w didaskaliach

                              i "zajebiste" jak napisała pacynkaa o fdjocie z klawiatury fdjota (gdy fdj na
                              urlopie był).

                              Perła
                              • fdj Re: atrybuty pacynek 23.03.04, 21:16
                                I pewnie jeszcze z Wrocławia pisaliśmy, co Perła?
                                • Gość: Perła Re: atrybuty pacynek IP: *.blue-net.com.pl 24.03.04, 09:01
                                  cześć "zajebisty".
                                  Jak tam twoja biurowa konkubina? W realu też taka wulgarna jest?
                                  Ale cieszę się, że Cię dzwońcu wyprostowałem w końcu, i że nie powiesiłeś się.
                                  Przydasz się na świecie tym choćby dla statystyki właśnie.

                                  Perła
      • Gość: wqrwion na maxa Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:13
        to co napisał "jacek#jw", to bardziej relacja prasowa niż sędziowanie. i tak
        samo jak on pisały na ostatnim mundialu koreańskie gazety o „sukcesach” swoich
        piłkarzy po wyeliminowaniu przez nich Włoch czy Hiszpanii.
        według Koreańczyków, sukces ich piłkarzy miał jak najbardziej miejsce i był
        zasłużony ich "fantastyczną" grą, byli lepsi od przeciwników, a sędziowie byli
        doskonali i wcale, ale to wcale im nie pomagali.
        koreańczycy ani słowa nie pisali o nieuznanych przez sędziów a prawidłowych
        bramkach Włochów czy Hiszpanów, o wyimaginowanych spalonych zawodników tych
        dwóch ostatnich krajów czy o „obiektywnie” niezauważanych brutalnych faulach
        Koreańczyków, którzy powinni dostać grad czerwonych kartek a Włosi i Hiszpanie
        mieć po kilka rzutów karnych.
        na szczęście, poważne sportowe dzienniki, jak włoska „La Gazetta Dello Sport”
        czy hiszpańska „Marca”, a także reszta świata której zawodnicy nie brali
        udziału w tych meczach, opisały je rzetelnie i prawdziwie.
        • Gość: wqrwion na maxa Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:18
          a oto, jak internauci po meczach Korea-Wochy czy Korea-Hiszpania, bazując na
          przebiegu tych spotkań, dla zabawy przewidywali przebieg kolejnego meczu Niemcy-
          Korea. to krążyło swego czasu po internecie.
          ----------------------------------------
          trochę wyjaśnień dla niewtajemniczonych:
          Rudi Voller – trener Niemców,
          Guus Hiddink – trener Koreańczyków,
          Kahn, Fringis, Neuvill, Klose, Kehl, Ballack, Butt, Ziege, Schneider, Bode -
          zawodnicy niemieccy,
          Ahn, Choi, Seol, - zawodnicy koreańscy,
          Tanzania, Birma, Botswana - kraje pochodzenia sędziów, potęgi futbolowe.
          --------------------------------------------
          Zaplanowany na 13.30 mecz w Seulu rozpoczyna się z 5-minutowym opóźnieniem.
          Sędziemu nie podoba się marynarka Rudiego Vollera i nakazuje mu ją zmienić.
          13.35 - Niemcy rozpoczynają mecz,
          5 min - do tej pory bezbarwna gra w środku pola,
          7 min - Oliver Kahn broni strzał Ahna z 10 metrów lewą ręką... Nie spodobało
          się to sędziemu i pokazuje niemieckiemu bramkarzowi żółtą kartkę,
          8 min - Hiddink zaprasza głównego do siebie. Podaje mu bidon i klepie po
          policzkach,
          9 min - Niemcy atakują prawą stroną, ale sędzia z Tanzanii nie dostrzega faulu
          na Fringsie,
          15 min - Niemcy wyraźnie ustawieni na kontrataki czyhają na błąd Koreańczyków,
          którzy wciąż ich faulują,
          24 min - po tym jak koreański obrońca bardzo brutalnie sfaulował Neuvilla
          sędzia wreszcie dyktuje pierwszy w tym meczu rzut wolny dla Niemców,
          25 min - Klose strzela bramkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego... Okazuje
          się jednak, że ciśnienie powietrza w piłce było za niskie... Sędzia nie uznaje
          bramki...,
          30 min - rzut karny dla Korei!!! Sebastian Kehl zagrał piłkę piersią, jednak
          sędzia uznaje, że była to ręka.... 31 min - Choi podchodzi do piłki i strzela w
          prawy róg... Kahn jednak broni ... Sędzia nakazuje powtórzenie rzutu karnego
          gdyż Kahn ruszył się za wcześnie,
          32 min - Choi strzela ponownie jednak pudłuje... Sędzia nie ma pretekstu do
          powtórzenia rzutu karnego, choć zastanawia się przez 4 minuty...,
          36 min - Hiddink zaprasza sędziego głównego do siebie... podaje mu bidon i
          klepie po policzkach,
          40 min - fantastyczna akcja Ballacka, po przedryblowaniu 5 Koreańczyków strzela
          nad bramkarzem do bramki ...1 :0 dla Niemiec... ale moment, sędzia odgwizduje
          spalonego... Niemcy protestują jednak sędzia nie zmienia decyzji... Za zbyt
          zaciekłe protesty polegające na machaniu rękami, Rudi Voller odesłany zostaje
          na trybuny...,
          45 min - koniec pierwszej połowy, sędzia zaprasza Hiddinka do swej kabiny gdzie
          podają sobie bidony i klepią się po policzkach...,

          14.43 rozpoczyna się druga połowa meczu z 8 minutowym opóźnieniem... Hiddink i
          sędzia zapomnieli spojrzeć na zegarki,
          50 min. - szarża Seola lewą stroną... wychodzi sam na sam z Kahnem po czym 5
          metrów przed niemieckim bramkarzem kładzie się na polu karnym... Sędzia dyktuje
          rzut karny dla Korei i wyrzuca Niemca z boiska,
          51 min. - Butt wchodzi za Klose i staje w bramce naprzeciw Ahna... Ahn strzela,
          piłka odbija się od poprzeczki i murawy metr przed linią bramkową... Sędzia
          liniowy z Birmy uznaje że piłka jak najbardziej przekroczyła linię bramki...
          1:0 dla Korei... Stadion szaleje... Koreańczycy świętują 5 minut,
          56 min - Niemcy rozpoczynają grę... przegrywają 0:1,
          58 min - Hiddink zaprasza sędziego głównego do siebie... podaje mu bidon i
          klepie po policzkach,
          65 min - napór Niemców rośnie z minuty na minutę, Koreańczycy nie wychodzą z
          własnej połowy...,
          70 min - dośrodkowanie Ziege z lewej strony... główka Schneidera, piłka łukiem
          omija dwóch koreańczyków i bramkarza i gol... Sędzia liniowy z Botswany uznaje
          że był to spalony...,
          73 min - Hiddink zaprasza sędziego głównego do siebie... podaje mu bidon i
          klepie po policzkach,
          74 min – Niemcy nadal przegrywają, ale zdaniem sędziego Ballack gra na czas...
          żółta kartka dla niemieckiego pomocnika...,
          78 min - rzut wolny dla Niemców z 25 metrów na wprost od bramki koreańskiej...
          Ballack strzela ...Gooooooooooooooool !!!! Przedwczesna radość Niemców...
          Okazuje się że Niemiec powinien czekać na gwizdek sędziego... Dostaje drugą
          żółtą kartkę i musi opuścić boisko... Niemcy grają w dziewiątkę... Po 8
          minutach kłótni Niemcy rozpoczynają rzutem wolnym...,
          88 min - szarża Schneidera prawą stroną... biegnie pięć metrów od linii boiska,
          wpada w pole karne... podaje do Bode ten strzela... Goooool... Sędzia liniowy z
          Botswany uznaje że piłka opuściła pół minuty wcześniej plac gry...,
          89 min - Hiddink zaprasza sędziego głównego do siebie... podaje mu bidon i
          klepie po policzkach,
          90 min - zaraz okaże się o ile sędzia przedłuży spotkanie... było bardzo dużo
          przerw... Techniczny pokazuje tabliczkę, na której wyświetla się "1",
          91 min - Sędzia kończy mecz... Koreańczycy świętują awans do finału a wściekli
          Niemcy zapowiadają bojkot FIFA...

          Dzień później: FIFA oświadcza że spotkanie Korea - Niemcy prowadzone było przez
          sędziego z Tanzanii i jego kolegów z Birmy i Botswany w sposób perfekcyjny... W
          nagrodę arbiter będzie sędziował finał…
          Prasa koreańska pieje z zachwytu i oświadcza, że ich zawodnicy byli
          bezapelacyjnie lepsi, mieli mnóstwo wspaniałych sytuacji bramkowych, natomiast
          cieniasy Niemcy żadnej bo Niemcy grać nie potrafią.
          FIFA ukarała Niemców za protesty, próbę oczernienia koreańczyków i sędziów i
          odebrała im prawo do organizowania MŚ 2006, jednocześnie podejmując wiekopomną
          decyzję - czempionat futbolu za cztery lata znów w Korei!! a później się
          zobaczy.
          -----------------------
          no, i teraz za Koreę wstawić „niecha”, za Niemców „fdj”, sędzią z Tanzanii
          będzie „xiazeluka” a z Birmy i Botswany inni „obiektywni i niezaangażowani z
          FA”, a koreańskim dziennikarzem „jacek#Joo-Woo” i wszystko się zgadza...
          • niech Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 20:25
            A za bidon ciebie.
            • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 23.03.04, 21:13
              O wciórności, Niech znów zażartował. Zaraz przyleci "obiektywny" sędzia i
              oceni, że tym tekstem Niech rozłożył Wqrwionego 10:0.

              Z innej beczki:
              Hej Wqrwiony, mam coś podobnego, tylko, że jest to wersja internauty do akurat
              wtedy zakończonego meczu Korea-Włochy. To też krążyło po necie:

              "Mecz rozpoczyna się z 5-minutowym opóźnieniem, gdyż sędziemu z Wysp
              Wielkanocnych nagle wypada z kieszeni koperta. Sędzia oskarża Gianluigiego
              Buffona o podłożenie koperty i wyrzuca go z boiska.

              Pierwsze minuty meczu, trwa napór Włochów na bramkę Korei.
              7 minuta meczu: Francesco Totti strzela głową w środek koreańskiej bramki, ale
              dobrze ustawiony bramkarz łapie. Piłka łamie jednak palec koreańskiego
              bramkarza Lee, co widzi sędzia i daje żółtą kartkę Tottiemu za niebezpieczne
              zagranie głową. Totti protestuje u bocznego, ale sędzia boczny z Wanuatu nie
              rozumie włoskiego.
              12 minuta szybka akcja Korei. Ahn zostaje sfaulowany 5 metrów przed polem
              karnym. Robi kilka fikołków i upada na pole karne. Sędzia ogłasza rzut karny!
              Żółta kartka dla Paolo Maldiniego mimo, że faulującym był Francesco Coco
              (później sędzia tłumaczy że pomylił się gdyż są oni podobni do siebie). Do
              karnego podchodzi Boo. Strzela mocno pod poprzeczkę, ale zastępujący
              wyrzuconego na początku Buffona Toldo odbija piłkę. Sędzia liniowy dopatrzył
              się zagrania ręką bramkarza. Włosi tłumaczą liniowemu z Zambezi że bramkarz
              może używać rąk przy obronie, ale sędzia za dyskusje usuwa z boiska Filippo
              Inzaghiego. Włosi grając w dziewiątkę atakują jednak i wciąż mają przewagę!

              17 minuta świetna akcja dwójkowa Del Piero i Nesty, ten drugi wpada w pole
              karne i lobuje bramkarza Korei. Goooooooooooolllllllll!!!!!!!!!!! Sędzia tym
              razem nie reaguje, ale spogląda w kierunku trenera Korei, który wystawia mu 3
              palce. Sędzia po 2 minutach przerwy orzeka, że Nesta nie ma pieczątki w
              paszporcie, na co sędzia ma dowody, a wiec Nesta nie jest uprawniony do gry na
              mundialu.
              Walkower dla Korei: to natychmiastowa decyzja sędziego. W obozie włoskim wrze.
              Włoski trener opluwa liniowego. Zaczyna się bitwa, biją się wszyscy. Kibice,
              wojsko, piłkarze... Konsekwencje są takie że Korea wchodzi do półfinału ale do
              dyspozycji ma tylko 3 zdrowych piłkarzy!!!!!!!!!!!!
              • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.toya.net.pl 23.03.04, 21:32
                Wyłącz to wideo, skup się, skoncentruj, walcz. Wspomnienia po Górskim też są
                nie na miejscu. Nie ta dyscyplina.

                Pozdr / Jacek
                • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 07:24
                  Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                  > Wspomnienia po Górskim też są
                  > nie na miejscu.

                  Taaaaaaaaaak, razem z Wqrwionym wspominaliśmy mecze z mundialu w Korei 2002.
                  Reczywiście, to przecież były największe sukcesy Kazimierza Górskiego.
                  Jesteś bardzo rzetelnym koreańskim dziennikarzem Jacku#Joo-Woo.
                  • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:04
                    Taaaaak, jak napiszę, że wspomnienia o Kuleju też nie na miejscu tu są, bo
                    walka jest przesłaniem tych zawodów, dalej będziesz twierdził, że w Korei
                    jesteśmy?

                    Pozdr / Jacek
                    • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 09:38
                      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                      > walka jest przesłaniem tych zawodów,

                      No przykro mi, że nie mam ochoty trzymać się narzuconej przez Ciebie
                      konwencji "walki" w tym wątku, ale nie musisz tak głośno płakać z tego powodu.
                      Chustecki dostępne na forum e-dziecko.
                      • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:47
                        fdj napisał:

                        > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
                        >
                        > > walka jest przesłaniem tych zawodów,
                        >
                        > No przykro mi, że nie mam ochoty trzymać się narzuconej przez Ciebie
                        > konwencji "walki" w tym wątku, ale nie musisz tak głośno płakać z tego
                        powodu.
                        > Chustecki dostępne na forum e-dziecko.

                        Przykro Ci????!!!! Ciekawe to jest :)))). Konwencję taką to Ty zaproponowałeś w
                        tym miejscu:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11474293
                        Chusteczki zachowaj sobie, bo z nas dwóch Ty z całą pewnością jesteś bliżej
                        płaczu.

                        Pozdr / Jacek
                        • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 09:49
                          Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                          > Chusteczki zachowaj sobie, bo z nas dwóch Ty z całą pewnością jesteś bliżej
                          > płaczu.

                          A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...
                          • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:52
                            fdj napisał:

                            >
                            > A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...
                            >

                            I stąd swoje pomysły czerpiesz??

                            Pozdr / Jacek
                  • Gość: Jureek Re: Wielki mecz na FoF. IP: 212.20.131.* 24.03.04, 09:05
                    Wqrwiony to Twój kolega z pracy, prawda?
                    Jura
                    • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 10:30
                      Gość portalu: Jureek napisał(a):

                      > Wqrwiony to Twój kolega z pracy, prawda?

                      Tak jest Juruś. Wszyscy, którzy piszą po mojej myśli, ewentualnie udzielają mi
                      poparcia, a tym samym piszą przeciwko "obiektywnym, bezstronnym i rzetelnym"
                      rycerzom bez skazy z FA i okolic, znanych bojowników o Wolność, Prawdę i
                      Niepodległość, że o Kulturze nie wspomnę, to oni wszyscy są ode mnie z pracy.

                      Nie ograniczaj się tylko do Wqrwionego czy Pacynkii. Nie zapominaj np. o Anieli
                      i Betty-BT. Normalnie wszyscy siedzimy w jednym pokoju i klepiemy z jednej
                      klawiatury. I oczywiście z Wrocławia, jak to "wybadał" Szerlok Perła.
                      • Gość: Jureek Re: Wielki mecz na FoF. IP: 212.20.131.* 25.03.04, 09:13
                        Aniela i Betty-BT piszą tu już od dawna, więc nie wzbudzają podejrzeń.
                        Natomiast Wqurwiony to zupełnie nowa jakość. Dotychczas popierały Cię prawie
                        wyłącznie niewiasty, co wzbudzało nabijanie się z Ciebie, żeś niby taki
                        zniewieściały. Dlatego Twój zajebisty kolega Wqrwiony pojawił się z odsieczą w
                        samą porę. Jakiż on męski jest, prawie jak Michał Wiśniewski - zajebisty po prostu.
                        Jura
                        • betty-bt Jureek 25.03.04, 19:47
                          Jakich Ty brzydkich wyrazow uzywasz?! A wiec dopadlo i Ciebie...
                          Obawiam sie, ze to forum ma na Ciebie zly wplyw. Ulegasz procesowi
                          demoralizacji! ;-)
                          Podejme sie na ochotnika resocjalizacji Twojego bytu internetowego. Co Ty na
                          to? :-)

                          pozdrawiam
                          • Gość: wqrwion na maxa Re: Jureek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:14
                            ależ szanowna pani beato. jureek nie jest zdemoralizowany i nie używa brzydkich
                            słow. on jest po prostu kultuFAlny
                            • betty-bt Re: Jureek 25.03.04, 23:03
                              Panie wqrwiony na maxa.
                              Mysle, ze mozna sprowadzic go na dobra droge. Jeszcze nie jest za pozno! Niech
                              wraca na FKobieta ;-)
                          • Gość: Jureek Re: Betty IP: 212.20.131.* 25.03.04, 21:54
                            betty-bt napisała:

                            > Jakich Ty brzydkich wyrazow uzywasz?! A wiec dopadlo i Ciebie...
                            > Obawiam sie, ze to forum ma na Ciebie zly wplyw. Ulegasz procesowi
                            > demoralizacji! ;-)

                            Jako osobnik do cna zdemoralizowany nie mogę się już bardziej zdemoralizować.

                            > Podejme sie na ochotnika resocjalizacji Twojego bytu internetowego. Co Ty na
                            > to? :-)

                            Czemu nie? To już wolę ochotniczych resocjalizatorów, niż ochotniczych cenzorów.
                            Może uda Ci się w ramach resocjalizacji stworzyć ze mnie tak zajebistego faceta,
                            że będę mógł wciągnąć moje koleżanki z pracy na forum. (nie znają one co prawda
                            polskiego, ale jak będę wystarczająco zajebisty, to nie powinno stanowić to
                            przeszkody)
                            No to do roboty, Pani Resocjalizatorko Społeczna!
                            Pozdrawiam
                            Jura
                            • betty-bt Jurku 25.03.04, 22:59
                              Gość portalu: Jureek napisał(a):

                              > Jako osobnik do cna zdemoralizowany nie mogę się już bardziej zdemoralizować.

                              Jurku, mozna upasc i lezec. Jednak kto za dlugo lezy zaczyna wrastac, wracac do
                              korzeni, cofac sie. A wtedy nikt juz po Ciebie sie nie wroci. Dlatego chetnie
                              podaje dlon lezacemu. Jestem po prostu zbyt leniwa. Moge sie schylic, ale
                              wracac sie- za duzy wysilek ;)))

                              > No to do roboty, Pani Resocjalizatorko Społeczna!

                              Lekcja pierwsza: W niektorych kregach, aby uniknac kompromitacji
                              slowo "zajebisty" zastepuje sie slowem "zajefajny" :-)
                              Tym sposobem nie tracimy szacunku wsrod wrazliwszych dyskutantow, a rowniez
                              zachowamy twarz w oczach ludzi (tudziez bytow internetowych) o nizszym poziomie
                              kultury ;-)

                              ps. jakie by tu przezwisko wymyslec na resocjalizatorow spolecznych...
                              • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: 212.20.131.* 26.03.04, 09:00
                                betty-bt napisała:

                                > Lekcja pierwsza: W niektorych kregach, aby uniknac kompromitacji
                                > slowo "zajebisty" zastepuje sie slowem "zajefajny" :-)

                                Wystarczy. Widzę, że nie nadaję się do żadnej resocjalizacji, ani
                                rekomercjalizacji. Już samo "zajebisty" ledwo przeszło mi przez klawiaturę, a do
                                tego, co Ty proponujesz jako zamiennik choćbym chciał, to nie mogę się przemóc.
                                Wolę już pozostać chamem z FA niż kreować się na cool-faceta typu Efdejota czy
                                Mariusza Rokosa.
                                Pozdrawiam
                                Jura
                                • basia Re: rezygnuję 26.03.04, 09:17
                                  Jurku, w porę zrezygnowałeś. Mało brakowało,a nazwano by cię kofanym.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: 212.20.131.* 26.03.04, 09:43
                                    basia napisała:

                                    > Jurku, w porę zrezygnowałeś. Mało brakowało,a nazwano by cię kofanym.

                                    O Boże! NIEEEEEEEEEE!
                                    Jura
                                • fdj Re: rezygnuję 26.03.04, 10:41
                                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                  > Wolę już pozostać chamem z FA niż kreować się na cool-faceta typu Efdejota czy
                                  > Mariusza Rokosa.

                                  A wiesz Juruś, to już jest zagranie poniżej pasa, z tym że jeszcze
                                  żałośniejsze, niż u Gołoty.
                                  Widzę, że brak argumentów nie przeszkadza Ci w zajadłej i wściekłej chęci
                                  dokopania mi. Jakże zresztą nieudolnej.
                                  Bo Ty dobrze wiesz, że Mariusza Rokosa nie cierpię (i to z wzajemnością).
                                  Więc równie dobrze i prawdziwie jak Ty, ja mogę napisać, że wolę już
                                  pozostać "cool-facetem", niż kreować się na chama Jurkaa = Eugeniusza "Target"
                                  Smolara = Witolda "Brand" Laskowskiego = Michała "Dawni słuchacze i tak nie
                                  będą mieli dokąd pójść" Banacha.
                                  Jesteś dokładnie jak oni.

                                  Szczerze, wszystkiego najlepszego na nowej (?) drodze uprawiania "dyskusji".
                                  Ostań z Bogiem Juruś.

                                  --
                                  Miedzynarodowy Dzień Teatru
                                  • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: 212.20.131.* 26.03.04, 11:35
                                    fdj napisał:

                                    > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                                    >
                                    > > Wolę już pozostać chamem z FA niż kreować się na cool-faceta typu Efdejota
                                    > czy
                                    > > Mariusza Rokosa.
                                    >
                                    > A wiesz Juruś, to już jest zagranie poniżej pasa, z tym że jeszcze
                                    > żałośniejsze, niż u Gołoty.

                                    Znaczy się Ty nie jesteś cool? Czy Mariusz Rokos nie jest cool?
                                    Aha, i kto to jest Gołota? Też cool-facet?

                                    > Widzę, że brak argumentów nie przeszkadza Ci w zajadłej i wściekłej chęci
                                    > dokopania mi.

                                    "Zajadła, wściekła chęć" - oto przykład tej samej egzaltacji w doborze
                                    przymiotników jak u Mariusza Rokosa. U niego też wszystko jest wspaniałe,
                                    cudowne itd. (jeszcze bardziej przejawia się to u Dariusza Bugalskiego)
                                    Nic na to nie poradzę, że styl Twoich wypowiedzi kojarzy mi się ze stylem
                                    prowadzenia audycji przez Mariusza Rokosa. I nie chodzi tu tylko o styl. Również
                                    treść, a właściwie jej brak czyni Was podobnymi. To radosne gaworzenie o niczym,
                                    ale najważniejsze, żeby było miło, przyjemnie i kulturalnie.

                                    > Jakże zresztą nieudolnej.

                                    Twoja reakcja wskazuje na coś dokładnie przeciwnego.

                                    > Bo Ty dobrze wiesz, że Mariusza Rokosa nie cierpię (i to z wzajemnością).

                                    Racja, dobrze wiem o tym, że go nie lubisz (o wzajemności, przyznam, nie
                                    wiedziałem). Tylko co to ma do rzeczy, że go nie lubisz? Można przecież kogoś
                                    nie lubić i mimo wszystko być do tego kogoś podobnym.

                                    > Więc równie dobrze i prawdziwie jak Ty, ja mogę napisać, że wolę już
                                    > pozostać "cool-facetem", niż kreować się na chama Jurkaa = Eugeniusza "Target"
                                    > Smolara = Witolda "Brand" Laskowskiego = Michała "Dawni słuchacze i tak nie
                                    > będą mieli dokąd pójść" Banacha.
                                    > Jesteś dokładnie jak oni.

                                    Uzasadnisz to podobieństwo?
                                    Pozdrawiam
                                    Jura

                                    • fdj Re: rezygnuję 26.03.04, 11:41
                                      Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                      > Uzasadnisz to podobieństwo?

                                      Oczywiście. Gadasz jak oni, lekceważysz jak oni, kłamiesz i naginasz fakty do
                                      wygodnej dla siebie werji jak oni (np. o wzroście słuchalności, gdy zmieniła ię
                                      tylko metoda badań), bezczelnyś jak oni (np. wciąż twierdzą, że się oferta
                                      programowa polepszyła przez ich zmiany). No nic na to nie poradzę, że mi się z
                                      nimi wciąż kojarzysz.

                                      I nie wysilaj się, odzewu już nie będzie. Nie chce mi się gadać z kimś, kto ma
                                      klapki na oczach i tylko idzie za przewodnikiem stada.
                                      Zdrowia życzę.
                                      • fdj Re: rezygnuję 26.03.04, 11:53
                                        Aha, wcięło mi część tekstu. Więc go powtarzam:

                                        Jureek napisał:

                                        > "Zajadła, wściekła chęć" - oto przykład tej samej egzaltacji w doborze
                                        > przymiotników jak u Mariusza Rokosa. U niego też wszystko jest wspaniałe,
                                        > cudowne itd.

                                        Nowy słownik Języka Polskiego:
                                        Zajadłosć = wspaniałe
                                        wściekłość = cudowne
                                        Tak?
                                        No Juruś, ty przebijasz Eugeniusza Smolara. Dla niego Laskowski, który obiecał
                                        30% słuchalności też spełnił obietnicę, bo ma 5,6% słuchalności. Czyli więcej
                                        niż na początku (było 5,0%). Czyli wzrost jest. Czyli o co chodzi?

                                        > Również treść, a właściwie jej brak czyni Was podobnymi. To radosne
                                        > gaworzenie o niczym, ale najważniejsze, żeby było miło, przyjemnie i
                                        > kulturalnie.

                                        Rozumiem Juruś, że zalicasz do tego również nasze dawne dyskusje na Forum
                                        Radio? A ja Cię traktowałem poważnie, a wychodzi na to, że gadałeś o niczym a
                                        ja razem z Tobą.
                                        A może "obiektywnie" o nich zapominasz, bo nie pasuje to do Twoich "wydumań" na
                                        mój temat?

                                        Wiesz co... a nic.
                                        Bądź zdrów.
                                        • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: 212.20.131.* 26.03.04, 12:30
                                          fdj napisał:

                                          > Jureek napisał:
                                          >
                                          > > "Zajadła, wściekła chęć" - oto przykład tej samej egzaltacji w doborze
                                          > > przymiotników jak u Mariusza Rokosa. U niego też wszystko jest wspaniałe,
                                          > > cudowne itd.
                                          >
                                          > Nowy słownik Języka Polskiego:
                                          > Zajadłosć = wspaniałe
                                          > wściekłość = cudowne
                                          > Tak?

                                          Nie. Gdybyś przeczytał uważniej (a przede wszystkim bwz uprzedzeń) mój tekst,
                                          zauważyłbyś, że w podobieństwo widzę w egzaltacji polegającej na nadużywaniu
                                          mocnych przymiotników.

                                          > Rozumiem Juruś, że zalicasz do tego również nasze dawne dyskusje na Forum
                                          > Radio?

                                          Zle rozumiesz. Tamtych dyskusji do tego nie zaliczam, nie napisałem, że
                                          WSZYSTKIE Twoje dyskusje są o niczym.
                                          Chodziło mi o większość Twoich tasiemcowych pogawędek z damami na Forum o Forum.
                                          To właśnie w nich nie chodzi o trść, a tylko o to, żeby było miło, przyjemnie i
                                          kulturalnie, jak w Trzecim Sniadaniu (a Aniela jak Grażyna Dobroń, he, he he).

                                          > A ja Cię traktowałem poważnie, a wychodzi na to, że gadałeś o niczym a
                                          > ja razem z Tobą.
                                          > A może "obiektywnie" o nich zapominasz, bo nie pasuje to do Twoich "wydumań" na
                                          >
                                          > mój temat?

                                          Jak widzisz, nie zapominam.

                                          > Bądź zdrów.

                                          Dziękuję, wzajemnie.
                                          Jura
                                      • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: 212.20.131.* 26.03.04, 12:18
                                        fdj napisał:

                                        > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                                        >
                                        > > Uzasadnisz to podobieństwo?
                                        >
                                        > Oczywiście. Gadasz jak oni, lekceważysz jak oni, kłamiesz i naginasz fakty do
                                        > wygodnej dla siebie werji jak oni (np. o wzroście słuchalności, gdy zmieniła ię
                                        >
                                        > tylko metoda badań), bezczelnyś jak oni (np. wciąż twierdzą, że się oferta
                                        > programowa polepszyła przez ich zmiany). No nic na to nie poradzę, że mi się z
                                        > nimi wciąż kojarzysz.

                                        Eee tam, słabo się wysiliłeś. Mało konkretne to uzasadnienie, taki poziom
                                        ogólności, że w ogóle trudno to uzasadnieniem nazwać.

                                        > I nie wysilaj się, odzewu już nie będzie. Nie chce mi się gadać z kimś, kto ma
                                        > klapki na oczach i tylko idzie za przewodnikiem stada.

                                        Pozwól, że sam zadecyduję, czy się wysilę, czy nie. Zresztą wcale aż tak bardzo
                                        nie wysilam się odpowiadając Tobie. A że Tobie nie chce się gadać? Na cóż, mówi
                                        się trudno. A może zamiast Ciebie odpowie jakaś nowo wciągnięta na forum
                                        koleżanka z pracy?

                                        > Zdrowia życzę.

                                        Dziękuję, wzajemnie.
                                        Jura
                                        • xiazeluka Biedny, nieszczęśliwy fidjota... 26.03.04, 13:02
                                          Fidjota rozdarł szaty:

                                          "Gadasz jak oni, lekceważysz jak oni, kłamiesz i naginasz fakty do wygodnej dla
                                          siebie wersji".

                                          Łojej, nieborak fuj spotyka tu tylko kłamców i manipulatorów, wywodzących się z
                                          rzeszy podleców, którzy się z nim nie zgadzają. Straszny musi być żywot takiej
                                          osoby osaczonej przez łgarzy i krętaczy...

                                          Te, fidjota, znane jest Ci znaczenie słowa "dyskusja"?
                                        • Gość: Jureek Re: rezygnuję IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 15:30
                                          Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                          > A że Tobie nie chce się gadać? Na cóż, mówi
                                          > się trudno. A może zamiast Ciebie odpowie jakaś nowo wciągnięta na forum
                                          > koleżanka z pracy?

                                          No i wykrakalem. Co prawda, nie kolezanka, ale kolega tym razem.
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11631805&a=11632944Jura
                              • Gość: jacek#jw Skoro z Jurkiem Ci nie wyszło IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 09:14
                                Może weźmiesz się, Betty, za Sqrwionego Na Maxa. Wdzięczny obiekt.

                                Pozdr / Jacek
                  • aniela Jak Ty to robisz 24.03.04, 09:08
                    Efdejocie ze tlumy fanow sciagaja tu z odleglych forow po to tylko, zeby
                    azmienic sie z Toba na posta? to feromony czy inne tanie sztuczki?:)
                    • Gość: Jureek Re: Jak Ty to robisz IP: 212.20.131.* 24.03.04, 09:13
                      Które fora są nieodległe? Koreańskie może?
                      Jura
                      • aniela Re: Jak Ty to robisz 24.03.04, 09:15
                        nieodlegle sa fora okoliczne. uzyj cyrkla i ekierki i sprawdz dokad siega
                        okolica. Panie Juurku.
                        • Gość: Jureek Re: Jak Ty to robisz IP: 212.20.131.* 24.03.04, 09:18
                          Nie mam cyrkla i ekierki, dlatego proszę wymień choć kilka przykładów forów
                          okolicznych.
                          Jura
                          • aniela Re: Jak Ty to robisz 24.03.04, 09:19
                            zrobie to ale wylacznie za zaliczeniem pocztowym. albowiem nie wymieniam na
                            cudze skinienie tylko.
                            • Gość: Jureek Re: Jak Ty to robisz IP: 212.20.131.* 24.03.04, 09:22
                              Jeśli odebrałaś moją prośbę jako skinienie, to przepraszam. Ale wydaje mi się,
                              że napisałem "proszę".
                              Jura
                              • aniela Re: Jak Ty to robisz 24.03.04, 09:24
                                najblizej fof znajduja sie: forum o czacie oraz forum o portalu.
                                dziekuje za odbior.
                    • Gość: jacek#jw Pomyłka Anielu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:20
                      aniela napisała:

                      > Efdejocie ze tlumy fanow sciagaja tu z odleglych forow po to tylko, zeby
                      > azmienic sie z Toba na posta? to feromony czy inne tanie sztuczki?:)

                      Ja tylko obiektywnie zawody relacjonuję. To FDJ zamiast walczyć czepia się
                      organizatora, słuzb porządkowych, sędziego i sprawozdawcy piszących z jednej
                      klawiatury. Jak to się mówi, żłej baletnicy nawet majtki przeszkadzają. A
                      propos, rezygnujesz z kandydowania na społecznego?

                      Pozdr / Jacek
                      • aniela Re: Pomyłka Anielu 24.03.04, 09:26
                        a propos: owszem. zabralam tez swoja wodke oraz zakaski. nie widze dla nas
                        przyszlosci Panie Jacku. ale wierze ze i sam Pan podola, chocby i bez
                        spektakularnych sukcesow
                        • Gość: jacek#jw Re: Pomyłka Anielu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:40
                          Szkoda Anielu. Nie weźmiesz więc udziału w promocji obiecująco się
                          zapowiadającego zawodnika FDJ. Oczywiście, że podołam i dam sobie radę a dla
                          Ciebie Anielu:

                          www.jogolek.friko.pl/kwiat__13_1024.jpg
                          Pozdr / Jacek
                      • fdj Re: Pomyłka Anielu 24.03.04, 09:48
                        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

                        > Ja tylko obiektywnie zawody relacjonuję.

                        "Obiektywnie" - buhahahaha.

                        I stanął wczoraj przed Sądem Rywin i "obiektywnie" zeznał:
                        - Wysoki Sądzie, ja tu jestem ofiarą i nie powinienem być oskarżonym. To Agora
                        przyszła do Rywina, a nie Rywin do Agory. A poza tym, byłem nachlany.
                        • aniela Re: Pomyłka Anielu 24.03.04, 10:02
                          jeszcze tylko jeden post i...
          • xiazeluka Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 09:16
            Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

            > no, i teraz za Koreę wstawić „niecha”, za Niemców „fdj”
            > , sędzią z Tanzanii
            > będzie „xiazeluka” a z Birmy i Botswany inni „obiektywni i ni
            > ezaangażowani z
            > FA”, a koreańskim dziennikarzem „jacek#Joo-Woo” i wszystko si
            > ę zgadza...

            Wcale nie wszystko - fidjota, jako pupilek Adminów, robi tu za Koreę...
            • Gość: Jureek Re: Wielki mecz na FoF. IP: 212.20.131.* 24.03.04, 09:20
              Oj, nie byłbym taki pewienm czy efdejot pupilkiem adminów jest. Natomiast
              niewątpliwie admini, a w szcególności ormowcy pupilkami efdejota są.
              Jura
            • Gość: wqrwion na maxa jojko xiazeluka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:15
              > Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

              > no, i teraz za Koreę wstawić „niecha”, za Niemców „fdj", sędzią z Tanzanii
              > będzie „xiazeluka” a z Birmy i Botswany inni „obiektywni i nie zaangażowani z
              > FA”, a koreańskim dziennikarzem „jacek#Joo-Woo” i wszystko się zgadza...

              a na to xiazeluka napisała:

              > Wcale nie wszystko - fidjota, jako pupilek Adminów, robi tu za Koreę...

              po pierwsze, adminów w to nie mieszaj, bo oni tu nie występują i się nie
              mieszają. sędziami z krajów trzeciego świata są "obiektywni inaczej" z FA.

              a po drugie, to "fdj'a" cały czas wyzywasz od niemieckiego hitlerjugend, więc
              choćby przez to według twych własnych wyzwisk on do roli Niemców jak
              najbardziej pasuje. bądź konsekwentny, bo tak znów strzelasz sobie samobóje,
              tanzańczyku
              • xiazeluka Wqrwion, Ty jesteś de domo fidjota? 24.03.04, 15:38
                Dlaczego mam nie mieszać w "to" Adminów? Trudno o lepsze miejsce na takie
                praktyki niz FoF... Dlaczego akurat forumowicze z FA mają być z definicji
                nieobiektywni to nie wiem, jako że uzasadnienia na piśmie z dwoma pieczątkami
                okrągłymi nie przedstawiłeś, chociaż jako przedstawiciel pierwszego świata
                dysponujesz zapewne technicznymi mozliwosciami. Ewentualnie możesz przecież
                poprosić o pomoc swego kuratora z Opieki Społecznej. U nas, w trzecim świecie,
                takich aniołów stróżów, co za nas wszystko zrobią, nie mamy - może dlatego
                zawsze z wami wygrywamy, jako że jesteśmy przyzwyczajeni do samodzielnego
                dbania o siebie?
                To było po pierwsze.

                Po drugie jest tutaj:
                Fidjotę wyzywam od "hitlerjugend" dopiero od przedwczoraj, więc nie "od
                zawsze", jak napisałeś "kłamliwie, manipulacyjnie i w pogardzie dla kontekstu
                zdania".*** Do roli Niemca być może pasuje, ale ja raczej mam na myśli
                polityczną, a nie rasową wymowę: fidjota, jako socjalista, bardzo dobrze pasuje
                mi do HJ. A jak podrośnie, to swe lewackie upodobania będzie mógł realizować w
                NSDAP, gdzie wróżę mu błyskotliwą karierę. No i żeby nie powodować u Ciebie
                zatroskania moją murzyńską niekonsekwencją, napiszę coś, co rozwieje Twoje
                obawy: fidjoto, dlaczego znowu pacynkujesz?

                PS. Zauważyłem, żeś pojętny gość (co podważa nieco sens mojego pytania z
                ostatniego akapitu) i starasz się mnie naśladować, słusznie widząc we mnie
                mistrza, zatem udzielę Ci darmowej rady: zmieniaj trochę moje określenia; jeśli
                nie znasz nazwiska innego bramkarza, który wpakował sobie samobója, oprócz
                Jojki, to wpisz tymczasem swoje.

                ***To cytat z klasycznej księgi autorstwa Fidjoty: "Złote myśli (że jest
                euro)", t. XLIII, str. 239.
                • Gość: wqrwion na maxa leszek pinokio xiazeluka miller IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 20:02
                  xiazeluka napisała:

                  > Dlaczego mam nie mieszać w "to" Adminów? Trudno o lepsze miejsce na takie
                  > praktyki niz FoF...

                  przecież wyraźnie widać, że ten fragment dyskusji odnosił się do opisu meczu
                  niechKorea vs fdjNiemcy

                  > Dlaczego akurat forumowicze z FA mają być z definicji
                  > nieobiektywni to nie wiem

                  obiektywizm ze wszystkich, którzy ostatnio mieli tu zatargi z fdj aż kapie. z
                  FA na czele

                  > Fidjotę wyzywam od "hitlerjugend" dopiero od przedwczoraj, więc nie "od
                  > zawsze", jak napisałeś

                  po pierwsze: nie napisałem "od zawsze", lecz "cały czas" (można sprawdzić,
                  wystarczy kliknąć na moją wypowiedź). i od razu uprzedzę następną próbę
                  manipulacji, że nie miałem na myśli trzech wieków wstecz, a ostatnie dni.

                  po drugie: "od przedwczoraj" piszesz... hmmm, dziś jest 24 marca, przedwczoraj
                  to byłoby 22 marca. proszę, oto link do posta z 20 marca (archiwum jest
                  bezlitosne):
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11472475&a=11478137

                  eh, kłamczuszku duży brzuszku. uważaj, bo ci nos monitor przebije.

                  > starasz się mnie naśladować, słusznie widząc we mnie mistrza

                  jakbym Leszka Millera słyszał, który po kilku latach nieudolnych rządów tak
                  samo bufoniasto opowiada, że jest mistrzem w rządzeniu, superpremierem i że go
                  będą w podręczniki historii wstawiać jako wzór do naśladowania dla innych
                  • xiazeluka Chwalisz się zawartością swego słownika? 24.03.04, 20:44
                    Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                    > przecież wyraźnie widać, że ten fragment dyskusji odnosił się do opisu meczu
                    > niechKorea vs fdjNiemcy

                    Jedynie w Twojej pękniętej szklanej kuli. To niech gra na wyjeździe, zatem
                    Twoja wypowiedź jest bez sensu.

                    > obiektywizm ze wszystkich, którzy ostatnio mieli tu zatargi z fdj aż kapie. z
                    > FA na czele

                    A co ma piernik do wiatraka, że tak spytam z głupia frant? Posiadanie zatargów
                    z fidjotą automatycznie oznacza brak obiektywizmu???

                    > po pierwsze: nie napisałem "od zawsze", lecz "cały czas" (można sprawdzić,
                    > wystarczy kliknąć na moją wypowiedź). i od razu uprzedzę następną próbę
                    > manipulacji, że nie miałem na myśli trzech wieków wstecz, a ostatnie dni.

                    "Cały czas" czyli "ostatnie parę dni". A co na to Słownik Języka Polskiego?
                    Popatrzmy:

                    "cały cali
                    1. «ogarniający zupełnie, całkowicie, od początku do końca (w przestrzeni,
                    czasie, ilości, liczbie), obejmujący wszystkie składowe części; wszystek,
                    pełny, zupełny»"
                    Cały czas, cały dzień."
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6225
                    No i co Ty na to, cienko śpiewajacy skowronku?

                    > po drugie: "od przedwczoraj" piszesz... hmmm, dziś jest 24 marca,
                    przedwczoraj
                    > to byłoby 22 marca. proszę, oto link do posta z 20 marca (archiwum jest
                    > bezlitosne):
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11472475&a=11478137

                    Bezlitosne są zasady języka polskiego, mój drogi ignorancie.
                    Ale dzięki za odświeżenie mej pamięci - nie przedwczoraj, ale
                    przedprzedwczoraj, co naturalnie robi kolosalną różnicę.

                    > eh, kłamczuszku duży brzuszku. uważaj, bo ci nos monitor przebije.

                    Tak, aniołku, ja zwykle zapisuję sobie każdą swoją wypowiedź, a wieczorami uczę
                    się jej na pamięć, by po kilku latach precyzyjnie napisać "nazwałem fidjotę
                    kretynem po raz pierwszy 13 grudnia 1956 roku o godzinie 15.23 w barze piwnym w
                    Koluszkach". Tej jednej akurat nie zapamiętałem - no i popatrz jaka wsypa!

                    > jakbym Leszka Millera słyszał, który po kilku latach nieudolnych rządów tak
                    > samo bufoniasto opowiada, że jest mistrzem w rządzeniu, superpremierem i że
                    go będą w podręczniki historii wstawiać jako wzór do naśladowania dla innych

                    Ty będziesz zapewne wzorem dla transwestytów - znudziła Ci się rola pacynkii i
                    udajesz teraz mężczyznę? Jako kobieta byłeś jednak bardziej wiarygodny, zapewne
                    dzięki zniewieściałości, nabytej w długoletnim procesie podlizywania się
                    ważniejszym, mądrzejszym i mającym więcej władzy od Ciebie.
                    • Gość: wqrwion na maxa Re: Chwalisz się zawartością swego słownika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:20
                      xiazeluka napisała:

                      > To niech gra na wyjeździe,

                      bzdura, niech założył ten wątek, zatem jest gospodarzem, a nie gościem. więc to
                      niech jest koreą. i znów strzelasz sobie samobója

                      > A co na to Słownik Języka Polskiego?
                      > Popatrzmy:

                      no właśnie, spojrzyj, co słownik mówi o używaniu cudzysłowia. bo ty niby kogoś
                      cytujesz, a w rzeczywistości wkładasz mu w klawiaturę nienapisane słowa, mości
                      tanzański pinokio
                      • Gość: luka Re: Chwalisz się zawartością swego słownika? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:59
                        Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                        > bzdura, niech założył ten wątek, zatem jest gospodarzem, a nie gościem. więc
                        to niech jest koreą. i znów strzelasz sobie samobója

                        ...założył wątek na terenie lizusa fidjoty, zatem gra gościnnie. Poza tym
                        kantowanie to domena koreańskich fidjotopodobnych, zatem znowu gnasz na własną
                        bramkę.

                        > no właśnie, spojrzyj, co słownik mówi o używaniu cudzysłowia. bo ty niby
                        kogoś
                        > cytujesz, a w rzeczywistości wkładasz mu w klawiaturę nienapisane słowa,
                        mości tanzański pinokio

                        Ja po prostu genialnie ekstrahuję Twoje nieporadne wypociny, podrostku.
                        A co do ujmowania w cudzysłowy, to naturalnie znowu nie masz racji:
                        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=8145
                        Za cienki jesteś, by mi podskoczyć.
          • xiazeluka Proszę uprzejmie: 24.03.04, 09:58
            MECZ PIŁKI NOŻNEJ

            FC FIDJOTA[1] - KS NIECH

            Sędziuje: xiazeluka (FA), na liniach jacek#jw (FA) i wkurwion na maksa (FP [2])

            Stadion FoF im. Bezstronnego TeBe.

            24 marca 2004, godz. 12.00 [przekreślone - mecz rozpoczął się następnego dnia,
            ponieważ podstawowy zawodnik drużyny gospodarzy - pacankaa - był na urlopie w
            supermarkecie, gdzie dobierał sukienki do swego garnituru]

            25 marca 2004, godz. 12.00

            Sędzia przystępuje do losowania. Kapitan fidjota protestuje, gdyż jego zdaniem
            moneta ma zbyt mały nominał. Kapitan gości Niech proponuje, by fidjota sam
            sobie wylosował stronę boiska podrzucając banknot pięciodolarowy, bo jemu
            osobiście to wisi, z której połowy zacznie grę.
            Sędzia brutalnie przerywa pogawędkę i nakazuje zająć te połowy, które
            wylosował, małostkowo nie uznając uzasadnionego protestu Fidjoty.

            Początek meczu:
            1 min. - Grę rozpoczyna ekipa KS Niech. 10 sekund później Fidjota składa
            zażalenie sędziemu, że drużyna przeciwnika nie podaje piłki zawodnikom jego
            drużyny. Ten ze wszech miar uzasadniony protest zostaje przez bezdusznego
            arbitra odrzucony, wywołując zrozumiałe wzburzenie na trybunach. Tymczasem
            drużyna Niecha wykorzystując fakt, że na środku boiska zrobiło się wokół
            sędziego zbiegowisko, jako że cała drużyna FC Fidjota przybiegła sekundować
            swemu kapitanowi, perfidnie strzela gola do pustej bramki. 0 : 1.

            5 min. - Zawodnicy drużyny gospodarzy dają za wygraną, pozostając jednak
            moralnymi zwycięzcami dyskusji z sędzią, który najwyraźniej nie ma pojęcia o
            zasadach gry i wracają na swoje pozycje.

            6 min. - Kapitan Fidjota pyta sędziego, dlaczego nie toczy się gra. Arbiter
            wulgarnie odpowiada, że padł gol i to raczej FC Fidjota winien wprowadzić piłkę
            do gry. Kapitan Fidjota składa uroczysty protest i, po konsultacji z prezesem
            TeBe, domaga się uznania, że był spalony. Xiazeluka pozostaje głuchy na te
            słuszne uwagi, podobnie jak skorumpowany arbiter liniowy jacek#jw.
            Drużyna KS Niech przynosi sobie magnetowid z telewizorem i ogląda pod swoją
            bramka film pornograficzny.

            12 min. - Do sędziego głównego przepycha się drugi arbiter liniowy i oświadcza,
            że on widział tego spalonego bardzo dokładnie, ale nie mógł go zasygnalizować,
            ponieważ został złośliwie ustawiony na niewłaściwej połowie.
            Wzmaga się wrzawa na trybunach - bezstronna publiczność coraz głośniej domaga
            się sprawiedliwości; w kierunku nieuczciwego sędziego liniowego jacka#jw lecą
            kamienie, butelki po denaturacie, fragmenty krzesełek i inne nieszkodliwe
            drobiazgi, którymi widzowie chcą uswiadomić kaloszowi, że widzą dokładnie jego
            szachrajstwa.

            25 min. - Koniec wiecu. Sędzia, zawstydzony swoją nieuczciwością, jasno
            wywiedzioną mu przez szlachetnego kapitana Fidjotę, postanawia nie uznać
            bramki, uzasadniając swą decyzję tym, że nie widział akcji drużyny gości,
            ponieważ był otoczony przez całą ekipę gospodarzy. Za dyskusje z sobą daje
            Fidjocie żółtą kartkę i nakazuje wznowienie zawodów rzutem sędziowskim.

            26 min. - Kolejny, znowu jakże uzasadniony, protest Fidjoty - dlaczego krewki
            arbiter go ukarał?! To kolejna manipulacja tego osobnika niespełna rozumu,
            który chyba został sędzią tylko przez przypadek. Sędzia całkowicie wypada z
            roli i ujawnia swoją prawdziwą, zakłamaną mordę, grożąc Fidjocie czerwoną
            kartką, jeśli nie zacznie wreszcie grać. Fidjota wyniośle odchodzi na swoja
            połową, pozostając moralnym zwycięzcą.

            30 min. - Opieszały Xiazeluka zabiera się wreszcie do wykonania rzutu
            sędziowskiego; działacze FC Fidjota z pewnością złożą odpowiednie pismo do
            FIFA, w którym wskażą, jak arbiter przeciągał rozpoczęcie gry, ratując w ten
            sposób drużynę gości od nieuchronnej, wysokiej porażki.

            31 min. - Sędzia bez powodu odgwizduje rzekomy faul Pacankaa na Jureeku:
            podczas rzutu sędziowskiego Pacankaa całkowicie przypadkowo i łagodnie zahacza
            butem o nogę Jureeka, który samolubnie próbował zabrać piłkę; kapitan Fidjota
            znowu zmuszony jest zaprotestować wskazując, że Jureek symuluje, a otwarte
            złamanie kości udowej to tylko taki trik, obliczony na łatwowierność sędziego.
            Ponadto sędzia liniowy wkurwion na maxa sygnalizował pozycję spaloną Jureeka
            jeszcze przed rzutem sędziowskim, więc o co właściwie kanciarzowi z gwizdkiem
            chodzi?!
            Bezstronni widzowie dają wyraz swemu oburzeniu dla podobnie bezprzykładnie
            cynicznej postawy sędziego i oszukańczej drużyny przyjezdnych, mającej gdzieś
            zasady ferplej: kilkanaście osób forsuje płotki i wpada na boisko, chcąc
            wytłumaczyć kulturalnie arbitrowi i brutalom z KS Niech, jak należy zachowywać
            się na stadionie.

            45 min. - Publiczność opuszcza murawę, a sędzia złośliwie pokazuje żółtą kartkę
            Pacankowii. Ten przyjmuje niezasłużoną karę z godnoscią, plując arbitrowi pod
            nogi.

            46 min. - Sędzia techniczny Maas pokazuje tablicę z doliczonym czasem gry, na
            której jest wyświetlone: "Error 4044. Server out. Check later."

            47 min. - W tej dynamicznej sytuacji sędzia kończy pierwszą połowę. Zawodnicy
            FC Fidjota pozostają moralnymi zwycięzcami.


            [1] Mecz rozgrywa się na terenie zespołu FC Fidjota, ponieważ zawodnicy z tego
            klubu mają poświadczone notarialnie orzeczenia lekarskie o przeciwskazaniach do
            podróży międzyforumowych; na urlop wyjeżdżają jedynie do sąsiedniego pokoju.
            [2] Forum Psychopatum
            • basia Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 10:27
              Luka, pięknie napisane.

              Ps.Dygnę, bo bez czapki jestem.



              • aniela Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 10:35
                pieknie. ja sie rozplacze (bo na forum latwo sie wzruszam pieknie napisanym)
              • xiazeluka Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 10:38
                basia napisała:

                > Luka, pięknie napisane.

                Zawsze do usług, Pani Barbaro.
              • fdj Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 10:54
                basia napisała:

                > Luka, pięknie napisane.
                >
                > Ps.Dygnę, bo bez czapki jestem.

                Ach, Pani Barbaro. "Chapeux Bas".
                I "przywraca mi Pani wiarę w człowieka. W forumowicza znaczy się"
                • xiazeluka Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 10:57
                  fdj napisał:

                  > Ach, Pani Barbaro. "Chapeux Bas".
                  > I "przywraca mi Pani wiarę w człowieka. W forumowicza znaczy się"

                  Tłumaczenie powyższego akapitu: "Do czego by się tu przyczepić?"
                  • Gość: wqrwion na maxa Re: Proszę uprzejmie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:23
                    xiazeluka napisała:

                    > Tłumaczenie powyższego akapitu: "Do czego by się tu przyczepić?"

                    tłumaczenie powyższego wpisu:
                    nadciągnął xiazeluka - rycerz Niepokalanej Świętej Barbary Won, z myślą: jak by
                    tu się znów dopie(...)dolić do fdj'ota...
                    • xiazeluka Re: Proszę uprzejmie: 24.03.04, 15:43
                      Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                      > tłumaczenie powyższego wpisu:
                      > nadciągnął xiazeluka - rycerz Niepokalanej Świętej Barbary Won, z myślą: jak
                      by tu się znów dopie(...)dolić do fdj'ota...

                      Tłumaczenie powyższego wpisu: "Z powodu braku inwencji będę powielał cudze
                      pomysły, przecież podobna sztuczka udała się memu kuzynowi, Nikodemowi Dyzmie."

                      A tak w ogóle - jesteś kolegą fidjoty z biura? Wciągnął Cię na FoF razem z
                      koleżanka Pacynkąą czy raczej pochodzisz z nowego naboru fidjotowej klaki?
                • Gość: Perła czy Ty nie możesz dnia bez awantury? IP: *.blue-net.com.pl 24.03.04, 11:39
                  znów mnie fidjoto zaczepiasz. Wybaczyłem Ci poprzednie postępki ale widzę, iż
                  nowe konto otwierasz.
                  Cytując mnie, Pani Basi nie dokuczysz. Ja wiem, że Cię zżera zawiść, iż na tle
                  Pani Basi Twoja pacynkaa wygląda na miernotę zwykłą. Dlatego też popracuj nad
                  swoją pacynką, zamiast zaczepiać ludzi dresiarzu.

                  Perła
                  • aniela Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 11:46
                    alez wrazliwa Perlo (cienkoskorna i zraniona brzydkim slowem na "z", ktorym
                    ktos okreslil nieprzyjaciela Twojego, ktorego przeciez milujesz). zabawne to
                    powiedzonko od pewnego czasu zyje wlasnym zyciem. odpempowilo sie od
                    Szlachetnego Autora wiec nie jest juz z Perla identyfikowane. nie moze wiec
                    niesc calego imputowanego pokladu zawisci zzerajaceh Efdejota. po prostu
                    pasowalo do sytuacji, wiec zostalo uzyte. ja tu widze nie wiecej niz jedno dno.

                    zalujac ze nie moge poswiecic wiecej Perle cazsu, pozegnam sie.
                    • basia Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 12:14
                      aha, albo nene. Fdj'ta proszę o wybranie obiektywnej odpowiedzi.
                      • Gość: aniela Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.03.04, 15:55
                        najwyrazniej ma ciekawsze zajecia niz przebieranie w Twoich odpowiedziach.
                        • basia Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 20:19
                          najwyraźniej zapomniałam dodać : "yhyhy", byłoby ciekawiej, a przynajmniej śmieszniej.
                          • aniela Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 20:28
                            albo trzykropka na koncu zdania, ktory nawet bezrefleksyjnej wypowiedzi
                            Panibarbary nada pozory refleksji. wowczas byc moze nie od razu jak teraz by
                            sie zorientowal ze tam (w tej wypowiedzi) tak naprawde to nie ma sensu,
                            • basia Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 22:21
                              i jeszcze jedną kropkę zamiast przecinka. Przecinek na końcu zdania nie ma sensu. To fakt.
                  • Gość: wqrwion na maxa Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:27
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > na tle Pani Basi Twoja pacynkaa wygląda na miernotę zwykłą.

                    ja ja, mein fuhrer. naturlich. frau Basia Won ist gut, nett und sehr
                    freundlich. und pacynkaa ist scheise.

                    pani Barbara Won (czy to koreańskie nazwisko? wszędzie ci koreańczycy) jest
                    cooooooool, bo jest "nasza". pani pacynkaa jest passeeeeeeee, bo jest "nie
                    nasza"
                    • Gość: Perła Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:38
                      Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                      > pani Barbara Won (czy to koreańskie nazwisko? wszędzie ci koreańczycy) jest
                      > cooooooool, bo jest "nasza". pani pacynkaa jest passeeeeeeee, bo jest "nie
                      > nasza"

                      nie, po prostu Pani Basia dowcipna jest, i błyskotliwie złośliwa. Dlatego jest
                      cooooooooooooooooooooooooooooooooool.
                      A pacynkaa..., któz to właściwie jest? To albo przebrany w sukienkę fidjota
                      jest, albo (co gorsza) wulgarna baba śliniąca się w godzinach pracy do fidjoty
                      właśnie. Generalnie - pacynka z zasady to zero jest. Nikt. Null.

                      Perła
                      • fdj Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 18:32
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > A pacynkaa..., któz to właściwie jest? (...) wulgarna baba

                        A propos tego, że kobietom czasem wypada być wulgarnym (o czym wzmiankowana tu
                        Pani Barbara dobrze wie), polecam wywiad z dzisiejszej "Rzeczpospolitej" z
                        Agnieszką Chylińską:
                        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040324/kultura/kultura_a_3.html

                        > Generalnie - pacynka z zasady to zero jest. Nikt. Null.

                        O, to i tak lepiej, niż Perła. O Perle nawet Lady Pank śpiewali, że jest "Mniej
                        niż zero".
                    • basia Re: czy Ty nie możesz dnia bez awantury? 24.03.04, 20:25
                      Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

                      pani Barbara Won (czy to koreańskie nazwisko? wszędzie ci koreańczycy) jest
                      > cooooooool, bo jest "nasza". pani pacynkaa jest passeeeeeeee, bo jest "nie
                      > nasza"

                      spox, wqrwiony. Ty, możesz być trendy.

        • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.toya.net.pl 23.03.04, 22:08
          Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

          > to co napisał "jacek#jw", to bardziej relacja prasowa niż sędziowanie.

          Nie widzisz kolego, że ja tu w różnych rolach występuję. Tylko na pacynkowanie
          nie mam ochoty. Sędzia się tu nie wypowiedział ani razu. I CO TY WIESZ O
          SĘDZIOWANIU?

          > i tak
          > samo jak on pisały na ostatnim mundialu koreańskie gazety o „sukcesach
          > 221; swoich
          > piłkarzy po wyeliminowaniu przez nich Włoch czy Hiszpanii.
          > według Koreańczyków, sukces ich piłkarzy miał jak najbardziej miejsce i był
          > zasłużony ich "fantastyczną" grą, byli lepsi od przeciwników, a sędziowie
          byli
          > doskonali i wcale, ale to wcale im nie pomagali.
          > koreańczycy ani słowa nie pisali o nieuznanych przez sędziów a prawidłowych
          > bramkach Włochów czy Hiszpanów, o wyimaginowanych spalonych zawodników tych
          > dwóch ostatnich krajów czy o „obiektywnie” niezauważanych brutalnyc
          > h faulach
          > Koreańczyków, którzy powinni dostać grad czerwonych kartek a Włosi i
          Hiszpanie
          > mieć po kilka rzutów karnych.
          > na szczęście, poważne sportowe dzienniki, jak włoska „La Gazetta Dello Sp
          > ort”
          > czy hiszpańska „Marca”, a także reszta świata której zawodnicy nie
          > brali
          > udziału w tych meczach, opisały je rzetelnie i prawdziwie.

          Szmatławiec z Włoch komentował mecz Włochów, a ten z Hiszpanii Hiszpanów,
          geniuszu obiektywności. FDJ nie pisze na Aktualnościach. Masz pretensję o
          obcięcie paru punktów Niechowi? Oficjalne zażalenia można składać na
          forum.abuse@gazeta.pl
          Pozdr / Jacek
          • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 07:31
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > Sędzia się tu nie wypowiedział ani razu.

            A tak, rzeczywiście. Ani razu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11535146
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11538120
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11539683
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11549068
            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 09:14
              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
              >
              > > Sędzia się tu nie wypowiedział ani razu.
              >
              > A tak, rzeczywiście. Ani razu:
              "Wszystkie punkty odebrano Niechowi zgodnie z regulaminem i FAQ. Publicznośc
              proszę o zachowanie spokoju."

              To wypowiedź organizatora na podstawie protokołu sędziowskiego.

              "Zawodników uprasza się o nie strzelanie w kierunku sędziego."

              To wypowiedź służb porządkowych.

              Wymagam lojalności, bezwzględnego posłuszeństwa i społeczne musi to być.
              Przesuwanie języczka musi być sprawiedliwe, zgodne z zaleceniami a o
              podglądaniu nie może być mowy. Umawiam się ze społecznymi poza jakimkolwiek
              dostępem osób postronnych. I jeszcze jedno, masz już rozwiązany kontrakt
              trenerski z FDJ?

              "Wymagam lojalności, bezwzględnego posłuszeństwa i społeczne musi to być.
              Przesuwanie języczka musi być sprawiedliwe, zgodne z zaleceniami a o
              podglądaniu nie może być mowy. Umawiam się ze społecznymi poza jakimkolwiek
              dostępem osób postronnych. I jeszcze jedno, masz już rozwiązany kontrakt
              trenerski z FDJ?"

              To wypowiedź organizatora, który rozpatruje zgłoszenie kandydatki na sędziego
              społecznego.

              "Drobiazg i zrujnowanie to pojęcia mi obce. Twojej rekomendacji nie przyjmuję,
              starcie nie jest zakończone a przegrany nie ma odchodzić tylko uznać swoją
              porażkę."

              To też powiedział organizator przedsięwzięcia. Nie sądzisz chyba, że sędziego
              stać by było na drobiazg, który nie jest drobiazgiem?

              Pozdr / Jacek

              PS
              Ale czy Ty aby mnie nie namawiasz na pacynkowanie?
          • Gość: wqrwion na maxa Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:20
            Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

            > I CO TY WIESZ O SĘDZIOWANIU?

            ALE NIE MUSISZ KRZYCZEĆ!!! WSZYSCY WIDZĄ, ŻE POZUJESZ NA SĘDZIEGO!!!

            > Szmatławiec z Włoch komentował mecz Włochów, a ten z Hiszpanii Hiszpanów,
            > geniuszu obiektywności.

            wcale nie kryłem, z jakich krajów są te pisma. i zaznaczyłem, że reszta świata
            pisała dokładnie tak samo oceniając wielkie "zwycięstwa" koreańczyków. popatrz
            do archiwum GW, przeglądu sportowego, rzeczpospolitej...

            > FDJ nie pisze na Aktualnościach.

            a niby co to ma do rzeczy?
            • Gość: jacek#jw Re: Wielki mecz na FoF. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 16:05
              Gość portalu: wqrwion na maxa napisał(a):

              > Gość portalu: jacek#jw napisał(a):
              >
              > > I CO TY WIESZ O SĘDZIOWANIU?
              >
              > ALE NIE MUSISZ KRZYCZEĆ!!! WSZYSCY WIDZĄ, ŻE POZUJESZ NA SĘDZIEGO!!!

              Jaki krzyk, caps lock mi się zaciął. Owszem przyjąłem pozę sędziego i nie tylko
              jego. Dlaczego wykrzykujesz tu rzeczy, o których wiadomo od początku?

              >
              > > Szmatławiec z Włoch komentował mecz Włochów, a ten z Hiszpanii Hiszpanów,
              > > geniuszu obiektywności.
              >
              > wcale nie kryłem, z jakich krajów są te pisma. i zaznaczyłem, że reszta
              świata
              > pisała dokładnie tak samo oceniając wielkie "zwycięstwa" koreańczyków.
              popatrz
              > do archiwum GW, przeglądu sportowego, rzeczpospolitej...

              Po co? Reszta świata nie pisała tak samo i co ma to wspólnego z tym co się
              dzieje w tym wątku?

              >
              > > FDJ nie pisze na Aktualnościach.
              >
              > a niby co to ma do rzeczy?

              Jak to co? próbuję dopasować kraje i fora do paszkwilu, który tu wpisałeś. I
              nijak mi nie pasuje. Ta w końcu FDJ to, ta Korea jako FoF? No, ale tak to ja od
              razu zaproponowałem.

              Pozdr / Jacek
      • fdj Re: Wielki mecz na FoF. 24.03.04, 07:38
        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

        > FDJ slumsy Porto

        A wczoraj:
        FC Porto - Olimpique Lyonnais 2:0

        :-)))
        • Gość: wqrwion na maxa OT o meczach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 20:10
          porto może być. ale obstawiasz chelsea dzisiaj? ja tam wolę arsenal
          • fdj Re: OT o meczach 24.03.04, 20:20
            Porto rulezzz. Wyeliminowali Manchester, a teraz pogonią Olimpique.
            A co do Chelsea... Nie wiem, czy obstawiam.
            Mieszkałem kiedyś tuż obok Stamford Bridge, byłem na ich meczu i kibicuję im
            dzisiaj, chociaż Arsenal jest piekielnie mocny i łatwo nie bedzie. Ale Arsenalu
            nie lubię jakoś...
            • Gość: wqrwion na maxa Re: OT o meczach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:26
              no i remis. ale arsenal był lepszy
    • Gość: gość Re: nie pyerdolcie tak ciągle, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:15
      bo rodzine forumową powiększycie !

      Niech i Fdj - kto tata, a kto mama ?:)
      • niech Re: nie pyerdolcie tak ciągle, 23.03.04, 22:16
        Twoj? Nie wiesz? Kup sobie atlas zwierzat.
        • Gość: gość Re: a na (nie)hooja pana, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:19
          na (nie)hooj tacy rodzice forumowi ?:)
    • aniela 100 n/t 24.03.04, 10:02
    • Gość: jacek#jw Oficjalny komunikat zawodów. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 10:17
      Raport sporządzono na podstawie następujących zapisów:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11534472
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11545411
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11556516
      Jury zawodów po szczegółowej analizie zaproponowanych ocen starcia postanawia:

      Utrzymać w mocy wynik zawodów Niech : FDJ 6:2.
      Zrezygnować z przyznania punktów karnych za unikanie walki.
      Zakończyć mecz bez możliwości jego wznawiania.

      W imieniu komisji sędziowskiej organizator.

      Organizator spotkania zostawiają otwartą drogę wszystkim tym, którzy chcieliby
      zorganizować spotkanie rewanżowe.

      Pozdr / sędzia, organizator, służba porządkowa, kibic, etc. Piszący z jednej
      klawiatury Jacek.
      • buggi Re: Oficjalny komunikat zawodów. 25.03.04, 10:20
        jaka szkoda, ze dopiero teraz na sport przelaczylam. Kibicuje wiadomo komu.
        • niech Re: Oficjalny komunikat zawodów. 25.03.04, 12:52
          Az trudno uwierzyc. Maly penisek wygral z trzecia reka. To lepsze niz Goliat
          vs. Dawidek.
          PS. Korzystajac z okazji chcialbym podziekowac trenerowi i fanom. Fanki
          przeciwnika chcialbym pocieszyc - zostaniecie wciagniete a niektorym z was
          fdjota pokaze jako pierwszy. Niektorym bo pozostale juz widzialy.
          • buggi Re: Oficjalny komunikat zawodów. 25.03.04, 19:21
            Jedno Ci powiem: za wspanialomyslny jestes dla przeciwnika i jego fanów(ek)
            • niech Re: Oficjalny komunikat zawodów. 25.03.04, 19:31
              Niechaj znaja gest malego peniska.
              PS. Pewnie nie znaja bo i gest maly.
    • sceptyk Re: Pyerdole takie forum!!! 27.03.04, 15:34
      W dluzszych watkach dopisywac sie trza na koncu! Kto ma czas, qrva, grzebac
      miedzy postami?
      • niech Re: Pyerdole takie forum!!! 27.03.04, 15:44
        Popieram wniosek kolegi!
      • Gość: Jureek Re: Pyerdole takie forum!!! IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 15:48
        No dobra - tu sie wpisalem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11471776&a=11633920
        Na koncu brakowaloby kontekstu. Sorry.
        Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka