się było

17.11.02, 18:18
się było... szarlotki się nie zjadło, ale się zjadło babeczkę z kajmakiem,
rany boskie jaka dobra!

poza tym się listę obecności przeczytało i żadnych moich przykrych wrogów z
forum Praca się na tej liście nie stwierdziło. a obecni zaczęli się
strasznie skarżyć na coś po lewej stronie (?), więc się poszło zjeść obiadek
mniam

potem się poszło zrobić zdjęcie na pierwszą stronę dimanche'a (hehe)
potem się kupiło co było do kupienia
i jeszcze się film obejrzało
ogłoszenia się nie dało, choć uścisk dłoni samego naczelnego kusił jak wąż,
ale się nie miało chwilowo co ogłaszać...

no a potem się poszło do domu

ogólnie fajnie było i dziecko zadowolone ze zdjątka
ale następnym razem to ja bym prosiła ludzi z wawy, którzy pisują na forum
Praca, o tłumniejsze przybycie, samotnie się czułam

a jakieś bony do tej stołówki to jak można zdobyć? bo kluchy i schabik i
suróweczki były mniam, a nawet mniam mniam (zwłaszcza Kublikowej, czy ja
mogę prosić o przepis...?)

pozdrovka od jotembi!

    • eela Re: się było 17.11.02, 19:25
      jotembi napisała:

      > a jakieś bony do tej stołówki to jak można zdobyć? bo kluchy i schabik i
      > suróweczki były mniam, a nawet mniam mniam (zwłaszcza Kublikowej, czy ja
      > mogę prosić o przepis...?)

      Przy tych cenach na pewno ludzie z zewnatrz nie moga się stołowac w Agorze.
      Trzy czwarte Warszawy by tam gnało. Kluchy rzeczywiście pyszne... :-)
      • jotembi Re: się było 17.11.02, 20:00
        oj wiem, wiem, niestety
        przy tych cenach nie dla nas te kluchy... sama robię równie pyszne, ale muszę
        je robić, a tam pod nos podają... ech, życie
        • eela Re: się było 17.11.02, 20:09
          No właśnie...życie...mogliby chociaz dac przepis na ten sos grzybowy. Sama
          robię niezły, ale agorowy to poezja :-))
          • jotembi Re: się było 17.11.02, 20:59
            oj tak, TAK!!! przepis na sos też poproszę!!! (no i na tą surówkę
            Kublikowej...)
    • rysio_lubicz Re: się było 17.11.02, 20:52
      jotembi napisała:

      > się było... szarlotki się nie zjadło, ale się zjadło babeczkę z kajmakiem,
      > rany boskie jaka dobra!
      >
      > poza tym się listę obecności przeczytało i żadnych moich przykrych wrogów z
      > forum Praca się na tej liście nie stwierdziło. a obecni zaczęli się
      > strasznie skarżyć na coś po lewej stronie (?), więc się poszło zjeść obiadek
      > mniam
      >
      > potem się poszło zrobić zdjęcie na pierwszą stronę dimanche'a (hehe)
      > potem się kupiło co było do kupienia
      > i jeszcze się film obejrzało
      > ogłoszenia się nie dało, choć uścisk dłoni samego naczelnego kusił jak wąż,
      > ale się nie miało chwilowo co ogłaszać...
      >
      > no a potem się poszło do domu
      >
      > ogólnie fajnie było i dziecko zadowolone ze zdjątka
      > ale następnym razem to ja bym prosiła ludzi z wawy, którzy pisują na forum
      > Praca, o tłumniejsze przybycie, samotnie się czułam
      >
      > a jakieś bony do tej stołówki to jak można zdobyć? bo kluchy i schabik i
      > suróweczki były mniam, a nawet mniam mniam (zwłaszcza Kublikowej, czy ja
      > mogę prosić o przepis...?)
      >
      > pozdrovka od jotembi!
      >

      Widzieliśmy cie w stołówce, faktycznie sporo zjadłas, ale my Lubicze więcej i
      jeszcze dostaliśmy w termosach do domu:)
      • grazynka-lubicz Re: się było 17.11.02, 21:19
        Ryśku,to ty nie wiesz,że Jerzy ma z Elką krzyż pański?Chyba się w Michniku
        zakochała i chce go rzucić.Dlatego przesiaduje na forum,albo do "Agory" lata.
Pełna wersja