Dodaj do ulubionych

o aesach raz jeszcze

13.02.06, 12:05
czy poinni zdaniem administracji prezentowac przynajmniej minimalana wole
przestrzegania regulaminu, kultury osobistej i taktu? to pytanie retoryczne,
bo najwyrazniej nie. nie dalej niz przedwczoraj fatalna przeniosla za namowa
swojej kolezanki watek na osla (mimo, ze wczesniej m.in. ona sama oraz inna
modertorka wziely w nim udzial) oraz wycinala posty ze wzgledu na to, ze
cytowaly obecna na forum i calkowicie przez nia zaaprobowana wypowiedz jej
innej koleznaki:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36635369
a dzisiaj jakby nigdy nic, sadzi takie kwiatki:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36706591&a=36708180
juz sam fakt zabierania przez aesa glosu w dyskusjach na forum, na ktorym
moderuja wydaje sie wystarczajaco kontrowersyjny, a co dopiero powiedziec
jesli zamiast dyskutowac atakuje peronalnie wybrane przez siebie osoby?
Obserwuj wątek
    • Gość: popieram Re: o aesach raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 12:17
      messja napisała:

      > juz sam fakt zabierania przez aesa glosu w dyskusjach na forum, na ktorym
      > moderuja wydaje sie wystarczajaco kontrowersyjny, a co dopiero powiedziec
      > jesli zamiast dyskutowac atakuje peronalnie wybrane przez siebie osoby?


      Popieram w zupełności. Forami (WSZYSTKIMI !!!!!!) powinny opiekować się loginy,
      które nie biorą udziału w dyskusjach. Zaoszczędziłoby to wielu niepotrzebnych
      scysji.
    • kohol Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 12:31
      Messjo,
      Po pierwsze - nie szafuj pochopnie określeniami typu "koleżanki"
      czy "przyjaciółki", bo tak naprawdę nie wiesz, czy faktycznie nimi są.
      Po drugie - dostajemy czasem zgłoszenia i staramy się reagować. Nie masz
      pojęcia, od kogo dostajemy te zgłoszenia, więc nie pisz tego typu stwierdzeń -
      to sa tylko Twoje domysły, podobnie jak te dotyczące powodów, dla których
      wycinane są wypowiedzi.
      Po trzecie - nie widzę nic złego w tym, że aesi wypowiadają się na forach, na
      których moderują. Dlaczego im tego zakazywać? Jeśli nie zaznacza się "na
      czerwono", to znaczy, że wypowiada się jako "osoba cywilna" ;)
      • 1zeus1 Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 12:58
        Blednie rozumiesz pojecie moderowania:) To nie jest zglaszanie postow do
        wyciecia:)
      • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 13:07
        kohol napisała:

        > Messjo,
        > Po pierwsze - nie szafuj pochopnie określeniami typu "koleżanki"
        > czy "przyjaciółki", bo tak naprawdę nie wiesz, czy faktycznie nimi są.

        wystrczy spojrzec na twoj i fatalnej profil by sie dowiedziec, zrezta i w
        innych sytuacjach za bardzo nie jestescie dyskretne:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36456904&a=36461062

        > Po drugie - dostajemy czasem zgłoszenia i staramy się reagować. Nie masz
        > pojęcia, od kogo dostajemy te zgłoszenia,

        wiem akurat w tym konkretnym wypadku, bo starawyjadaczka wcale sie z tym nie
        kryla.


        > to sa tylko Twoje domysły, podobnie jak te dotyczące powodów, dla których
        > wycinane są wypowiedzi.

        nie, to nie sa domysly: przejrzyj tylko kilka moich watkow z tego i forum
        Moderacja: wszedzie mowie o konkretnych sytuacjach i konkretnych waszych
        swiadomych zaniedbaniach.

        > Po trzecie - nie widzę nic złego w tym, że aesi wypowiadają się na forach, na
        > których moderują. Dlaczego im tego zakazywać? Jeśli nie zaznacza się "na
        > czerwono", to znaczy, że wypowiada się jako "osoba cywilna" ;)

        po pierwsze kiedy samemu uczestniczy sie w jakies ostrej dyskusji czasami
        trudno o biektywizm, kiedy ktos sie zapedzi i naruszy netykiete.
        po drugie - mimo tego, ze wypowiadaja sie jako "osoba cywilna" w przypadku
        kiedy nie podoba im sie odpowiedz chwytaja za nozyczki - fatalna zrobila tak
        kilka razy, a nawet w takim przypadku kiedy sama zaczepila (oczywiscie nie bylo
        mowy o naruszeniu netykiety, a tym bardziej regulaminu).
        po trzecie, skoro jak widac na obrazku macie duzy problem z
        odroznieniem "glosu w dyskusji" od "personalnego ataku" to widac,ze nie
        umiecie sie tym glosem dobrze poslugiwac.
        wyraznie nie ptraficie oddzelic swojej "cywilnej "od "sluzbowej" roli i ja sie
        temu nie dziwie. jestescie mlode, niedoswiadczone i wydaje wam sie, ze na forum
        publicznym mozecie zachowywac sie jak na swoim trzepaku: kto nie znami, tego
        trzeba przegonic.
        • messja by daleko nie szukac kolejnych przykladow 13.02.06, 13:19
          wypowiedzi osoby, ktorej "wrazliwosc" kazala zglosic moj watek do wyciecia pod
          pretekstem personalengo ataku:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36635366&wv.x=2&a=36682344
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36635366&wv.x=2&a=36682447
          ja wiem, ze nie musicie czytac "wszystkiego", ale te wpowiedzi wisza od wczoraj
          na tym samym watku, na ktorym wycielyscie NATYCHMIAST moje dwa posty tylko
          dlatego, ze w nich cytowalam post innej waszej kolezanki: khaki3.

          a biorac pod uwage wasze dotychczasow praktyki jestem przekonana, ze beda
          jeszcze dlugo wisialy, znacznie dluzej niz posty w ktorych zechce tego typu
          wypowiedz cytujac skierowac w strone twoja czy fatalnej:P

          • messja linki nie dzialaja bo watek zostal przeniesiony 13.02.06, 18:51
            smieci jednak zostaly:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=36635366&wv.x=2&a=36682344
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=36635366&wv.x=2&a=36682447
            a wystrczyloby, zebym tylko zacytowala odnoszac sie tak np. do fatalnej to w
            kilka sekund po wyslaniu z moich postow zostaloby [...]:PPP
        • kohol Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 13:30
          messja napisała:

          > kohol napisała:
          > > Messjo,
          > > Po pierwsze - nie szafuj pochopnie określeniami typu "koleżanki"
          > > czy "przyjaciółki", bo tak naprawdę nie wiesz, czy faktycznie nimi są.
          >
          > wystrczy spojrzec na twoj i fatalnej profil by sie dowiedziec, zrezta i w
          > innych sytuacjach za bardzo nie jestescie dyskretne:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36456904&a=36461062

          ...by się na przykład dowiedzieć, że kojarzę nick Khaki3 z wcześniejszych
          rozmów i że mi się z nią dobrze rozmawiało. I tyle. Pisząc resztę - ryzykujesz
          daleko idącą nadinterpretacją.
          A w wypowiedzi Khaki3 akurat widzę bardziej pewną złośliwość niż chęć
          pochwalenia się koneksjami.
          Inna sprawa - nie pisz "wy", proszę, bo to niekonieczmie musimy być "my",
          czasem może być to "ona" lub "ona". Generalizowanie może być wtedy krzywdzące.

          > > Po drugie - dostajemy czasem zgłoszenia i staramy się reagować. Nie masz
          > > pojęcia, od kogo dostajemy te zgłoszenia,
          >
          > wiem akurat w tym konkretnym wypadku, bo starawyjadaczka wcale sie z tym nie
          > kryla.

          Aha, czyli piszesz o jednym konkretnym przypadku. W porządku :)

          > > to sa tylko Twoje domysły, podobnie jak te dotyczące powodów, dla których
          > > wycinane są wypowiedzi.
          >
          > nie, to nie sa domysly: przejrzyj tylko kilka moich watkow z tego i forum
          > Moderacja: wszedzie mowie o konkretnych sytuacjach i konkretnych waszych
          > swiadomych zaniedbaniach.

          Nie masz pojęcia, co jest świadome. Tak się składa, że to w dalszym ciągu sa
          Twoje domysły, Twoje hipotezy.

          > > Po trzecie - nie widzę nic złego w tym, że aesi wypowiadają się na forach
          > , na
          > > których moderują. Dlaczego im tego zakazywać? Jeśli nie zaznacza się "na
          > > czerwono", to znaczy, że wypowiada się jako "osoba cywilna" ;)
          >
          > po pierwsze kiedy samemu uczestniczy sie w jakies ostrej dyskusji czasami
          > trudno o biektywizm, kiedy ktos sie zapedzi i naruszy netykiete.

          Racja.

          > po drugie - mimo tego, ze wypowiadaja sie jako "osoba cywilna" w przypadku
          > kiedy nie podoba im sie odpowiedz chwytaja za nozyczki - fatalna zrobila tak
          > kilka razy, a nawet w takim przypadku kiedy sama zaczepila (oczywiscie nie
          > bylo mowy o naruszeniu netykiety, a tym bardziej regulaminu).

          Przykro mi, jeśli tak się stało.

          > po trzecie, skoro jak widac na obrazku macie duzy problem z
          > odroznieniem "glosu w dyskusji" od "personalnego ataku" to widac,ze nie
          > umiecie sie tym glosem dobrze poslugiwac.

          Moment, a przed chwilą było już tak dobrze :)
          Jak widać na załączonym obrazku - masz problem z odróżnieniem liczby mnogiej od
          liczby pojedynczej.
          Miłego dnia, więcej pozytywnego myślenia :)
          • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 14:04
            kohol napisała:


            > ...by się na przykład dowiedzieć, że kojarzę nick Khaki3 z wcześniejszych
            > rozmów i że mi się z nią dobrze rozmawiało. I tyle. Pisząc resztę -
            ryzykujesz
            > daleko idącą nadinterpretacją.

            nie, jesli za tym ida konkretne przyklady. przyklady podawalam juz wielokrotnie
            (najdobitniejszy ten w ktorym fatalna poamga khaki3 podpiac prowokacyjna
            sygnaturke, albo udaje, ze "nie widzi" wulgarnego postu khaki3 mimo, ze wlasnie
            ze mna na jego temat rozmawiala oraz wyciela watek w ktorym byla o nim mowa, a
            nastenie moje dwa posty w ktorych go cytowalam.
            najdobitniejsze, ale nie jedyne -zalozylam kilkanascie watkow na ten tylko
            temat w kazdym podajac konkretne przyklady, nie ma wiec sensu wszystkiego
            powtarzac: ja wiem, ty wiesz a co najwazniejsze admini tez wiedza. nawet jesli
            je wszsytkie teraz wylicze nie sadze by sie cos w tej sprawie zmienilo. jesli
            chodzi o ciebie konkretnie to pamietasz jak sie zachowalas kiedy zglosilam ci
            mailem posty pacynki, w ktorych ta m.in.zyczyla mi zebym "zdechla"? oczywiscie
            nie mam pewnosci, ze "pogromca" to khaki3 albo starawyjadaczka, ale twoja
            reakcja byla wtedy dosc interesujaca.


            > A w wypowiedzi Khaki3 akurat widzę bardziej pewną złośliwość niż chęć
            > pochwalenia się koneksjami.

            piszesz tak jagbys nie dostrzegala kontekstu, a przeciez jej wypowiedz
            dotyczyla KONKRETNEJ POMOCY ZE STRONY AESA, i co tu duzo ukrywac: byla to
            bezczelna pomoc w trollowaniu.


            > Inna sprawa - nie pisz "wy", proszę, bo to niekonieczmie musimy być "my",
            > czasem może być to "ona" lub "ona". Generalizowanie może być wtedy krzywdzące.

            tak wiem, ze reniatoja sie stara wycinac wulgarne posty bez wzgledu na autora.
            jesli chodzi o ciebie, to patrz przyklad wyzej.


            > Aha, czyli piszesz o jednym konkretnym przypadku. W porządku :)

            pisze o pewnych popularnych na FK zjawiskach i podalam kilka przykladow. na
            innych watkach podalam inne konkretne przyklady, wiec nie masz sie tutaj do
            czego przyczepic.

            >
            > Nie masz pojęcia, co jest świadome. Tak się składa, że to w dalszym ciągu sa
            > Twoje domysły, Twoje hipotezy.

            no przepraszam: jesli twoim zdaniem fatalna nie swiadomie pomaga w podczepianiu
            prowokacyjnej sygnaturki, jesli nie swiadomie bierze udzial w jednym
            prowokoacyjnym watku, drugi jest przenoszony przez jedna was na pogaduszki, a
            jeszcze inny tuczony wpisami z ktorych wiekszosc to personalne ataki na mnie,
            to czas najwyzszy zeby was ktos w koncu uswiadomil. nie wspominajac juz o
            dziesiatkach wulgarncyh i chamskich postow, ktorych (nie)swiadomie nie widzicie.
            dziwnie sie tylko sklada, ze nigdy nie dotyczy to postow skierowancy w ktoras z
            was albo waszych kolezanek.

            > Jak widać na załączonym obrazku - masz problem z odróżnieniem liczby mnogiej
            od
            >
            > liczby pojedynczej.

            to prawda: w tym wypadku postapila tak fatalna, ale zakres waszej "wolnosc
            wypowiedzi" jest jednakowy dla was wszystkich.

            > Miłego dnia, więcej pozytywnego myślenia :)
            >

            nawzajem z tym, ze wiecej obiektywizmu i lepszego doboru "przyjaciol".
      • allegro.con.brio Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 13:20
        kohol napisała:

        > Messjo,
        > Po pierwsze - nie szafuj pochopnie określeniami typu "koleżanki"
        > czy "przyjaciółki", bo tak naprawdę nie wiesz, czy faktycznie nimi są.
        > Po drugie - dostajemy czasem zgłoszenia i staramy się reagować. Nie masz
        > pojęcia, od kogo dostajemy te zgłoszenia, więc nie pisz tego typu stwierdzeń -

        > to sa tylko Twoje domysły, podobnie jak te dotyczące powodów, dla których
        > wycinane są wypowiedzi.


        > Po trzecie - nie widzę nic złego w tym, że aesi wypowiadają się na forach, na
        > których moderują. Dlaczego im tego zakazywać? Jeśli nie zaznacza się "na
        > czerwono", to znaczy, że wypowiada się jako "osoba cywilna" ;)

        Świat nie jest idealny i wiele zależy od typu forum. Są pewne zalety by jeśli
        jest aes, to był jednocześnie forumowiczem danego forum np.:
        - zna forum,
        - zna forumowiczów,
        - czuje jego klimat (forum)
        pozwala to uniknąć wielu niepotrzebnych cięć, gdzie np. znany jest pewien styl
        żartów, powiedzonek stałych forumówiczów, które dla kogoś obcego mogą wydawać
        się kłótnią czy tworzeniem nieporozumień, a które są też stałym elementem
        dyskusji w realnym życiu.
        Wada jest taka że na forach gdzie ścierają się poglądy na wiele tematów, rodzą
        się konflikty, w których aes staje się stroną. Jeszcze gorzej jest kiedy aes
        staje się częścią TWA (tak jak jest na f. Kobieta, a admini kompletnie to
        olewają) i nagminnie wycina tylko jedną ze stron powodując (być może
        specjalnie, bo z całą pewnością aes wie jakie są konsekwencje wycięcia iluś tam
        postów jednego forumowicza) zabanowanie tej drugiej (tak jak jest to na f.
        Kobieta a admini kompletnie to olewają).

        Aes z daleka wydaje się mniej podatny na kibicowanie jednej ze stron i jest
        bardziej obiektywny. Wada jest taka, że reaguje na posty nie uwzględniając
        kontekstu i klimatu forum. Dobrym przykładem tego typu aesa jest Giwi na f.
        Kraj.
        • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 13:32
          allegro.con.brio napisał:

          > Świat nie jest idealny i wiele zależy od typu forum. Są pewne zalety by jeśli
          > jest aes, to był jednocześnie forumowiczem danego forum np.:
          > - zna forum,
          > - zna forumowiczów,
          > - czuje jego klimat (forum)
          > pozwala to uniknąć wielu niepotrzebnych cięć, gdzie np. znany jest pewien
          styl
          > żartów, powiedzonek stałych forumówiczów, które dla kogoś obcego mogą wydawać
          > się kłótnią czy tworzeniem nieporozumień, a które są też stałym elementem
          > dyskusji w realnym życiu.
          > Wada jest taka że na forach gdzie ścierają się poglądy na wiele tematów,
          rodzą
          > się konflikty, w których aes staje się stroną. Jeszcze gorzej jest kiedy aes
          > staje się częścią TWA (tak jak jest na f. Kobieta, a admini kompletnie to
          > olewają) i nagminnie wycina tylko jedną ze stron powodując (być może
          > specjalnie, bo z całą pewnością aes wie jakie są konsekwencje wycięcia iluś
          tam
          >
          > postów jednego forumowicza) zabanowanie tej drugiej (tak jak jest to na f.
          > Kobieta a admini kompletnie to olewają).
          >
          > Aes z daleka wydaje się mniej podatny na kibicowanie jednej ze stron i jest
          > bardziej obiektywny. Wada jest taka, że reaguje na posty nie uwzględniając
          > kontekstu i klimatu forum. Dobrym przykładem tego typu aesa jest Giwi na f.
          > Kraj.

          w zasadzie zgadzam sie z wszystkimi argumentami i przykladami tylko, wnioseki
          mam nieco inne. jestem przekonana, ze aes z zewnatrz (jesli juz przyjac, ze
          jest zlem koniecznym i bez niego sie nie da) jednak szybciej pozna specyfike i
          rytm danego mu pod opieke forum, niz aes z TWA nauczy sie byc obiektywny i
          niezalezny. to drugie jest w zasadzie nie mozliwe: zawsze kolezanki/koledzy
          beda wazniejsi bo byli przeciez przed nozyczkami aesa i bardzo czesto nozyczki
          traktowane sa tylko jako jeszcze jeden, bardzo powazny atut w przepychankach, w
          jakie sie wdaja czlonikinie (owie) TWA.
          • f_emmefatale Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 14:35
            messja napisała:

            > w zasadzie zgadzam sie z wszystkimi argumentami i przykladami tylko, wnioseki
            > mam nieco inne. jestem przekonana, ze aes z zewnatrz (jesli juz przyjac, ze
            > jest zlem koniecznym i bez niego sie nie da) jednak szybciej pozna specyfike i
            > rytm danego mu pod opieke forum, niz aes z TWA nauczy sie byc obiektywny i
            > niezalezny. to drugie jest w zasadzie nie mozliwe: zawsze kolezanki/koledzy
            > beda wazniejsi bo byli przeciez przed nozyczkami aesa i bardzo czesto nozyczki
            > traktowane sa tylko jako jeszcze jeden, bardzo powazny atut w przepychankach, w
            >
            > jakie sie wdaja czlonikinie (owie) TWA.


            Miło mi. Przybyłam z Forum Zdrowie Kobiety :)
            Ale mi miło...w końcu mówisz coś miłego.

            Wyraz 'bezczelny' nie jest żadnego typu atakiem personalnym.
            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=3958
            Gdybyś się posłuchała i napisała mail do moderacji dlaczego usunięto twój
            wątek..napisałabym,że nie był o tematyce forum, zostało zgłoszone złamanie
            regulaminu, wątek był atakiem personalnym (poprostu nie używaj nicków jeśli już
            musisz komuś dogryść,a będzie ok. :)

            Nie linkuj na oślą ławkę i do postów usuniętych.
            Zgłaszaj wszystko mailem-zapewniam cię,że to NAPEWNO nie zostanie zignorowane
            jeśli zgłoszenie jest poważne. Jesteś do mnie uprzedzona-ok. Nie musisz pisać
            przecież do mnie. Po to są 3 moderatorki,żeby w razie takiej sytuacji wybrać
            adres mailowy jednej z nich.

            Nie musisz tez kompentować tej mojej wypowiedzi. Czasem możesz przemilczeć-ja
            tak robię. poprosiłabym,ale wiem,że i tak zostane wyśmiana,abo skrytykowana,więc
            nie warto. Chcę tylko bys wiedziała,że takim zachowaniem to Ty pokazujesz swą
            infantylność nie ja.
            • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 14:57
              f_emmefatale napisała:

              >
              > Wyraz 'bezczelny' nie jest żadnego typu atakiem personalnym.

              nie chodzi o jeden wyraz, ale o twoje wypowiedzi na tym watku.

              > Gdybyś się posłuchała i

              ja "siem" ciebie nie slucham:P


              napisałabym,że nie był o tematyce forum, zostało zgłoszone złamanie
              > regulaminu, wątek był atakiem personalnym (poprostu nie używaj nicków jeśli
              już
              > musisz komuś dogryść,a będzie ok. :)

              1)

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36635369&a=36639859
              2)

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36635366&wv.x=2&a=36664930
              >
              > Nie linkuj na oślą ławkę i do postów usuniętych.

              w usunietym na prosbe twojej kolezanki watku nie bylo ani jednego, ani drugiego.


              > Zgłaszaj wszystko mailem-

              jesli bede miala ci cos prywatnie do powiedzenia to nie omieszkam.
              >
              > Nie musisz tez kompentować tej mojej wypowiedzi.

              takie teksty sa dziecinne: jesli nie chcez bym ci odpowiadala, to do mnie nie
              pisz.

              Chcę tylko bys wiedziała,że takim zachowaniem to Ty pokazujesz swą
              > infantylność nie ja.
              >

              co konkretnie masz na mysli, bo nie bardzo rozumiem? odpowiadanie na posty
              skierowane do mnie?
        • b.pascal Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 22:53
          allegro.con.brio napisał:

          > Aes z daleka [...] reaguje na posty nie uwzględniając kontekstu i klimatu
          > forum.

          Może kilka słów od "admina z daleka". Na wszystkich forach, jakie dotąd
          moderowałem, byłem człowiekiem "z zewnątrz" i zapewniam Cię, że po niezbyt
          długim czasie daje się poznać tzw. klimat forum (o ile forum ma klimat, bo nie
          każde ma). Oczywiście nie oznacza to, że aes zawsze się w ten klimat wpasuje.
          Nie każdy klimat jest korzystny dla forum. Czasem wręcz trzeba go zmienić, jeśli
          jest to np. klimat wzajemnych pyskówek i osobistych wycieczek, klimat prywatnych
          pogaduszek bez związku z tematyką forum, itp. :)
          • allegro.con.brio Re: o aesach raz jeszcze 14.02.06, 10:23
            b.pascal napisał:

            > Może kilka słów od "admina z daleka". Na wszystkich forach, jakie dotąd
            > moderowałem, byłem człowiekiem "z zewnątrz" i zapewniam Cię, że po niezbyt
            > długim czasie daje się poznać tzw. klimat forum (o ile forum ma klimat, bo nie
            > każde ma). Oczywiście nie oznacza to, że aes zawsze się w ten klimat wpasuje.
            > Nie każdy klimat jest korzystny dla forum. Czasem wręcz trzeba go zmienić,
            > jeśli jest to np. klimat wzajemnych pyskówek i osobistych wycieczek, klimat
            > prywatnych pogaduszek bez związku z tematyką forum, itp. :)

            Ta, i niezgodnych z tą, netykietą czy jak jej tam. Na Twoją korzyść jednak
            przemawia kampania brumbaczana.

            Swoją drogą, zanim kliknąłem w Twego posta zastanawiałem się ile w nim wstawisz
            odwołań do netykiety i myślałem 'będę musiał napisać Ci że jesteś [...] [...] i
            abyś stąd [...] po czym siarczyście zaklnę'. ;)
    • Gość: . Re: o aesach raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:02
      a Twoim zdaniem to był atak personalny??
      • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 13:09
        Gość portalu: . napisał(a):

        > a Twoim zdaniem to był atak personalny??

        a jesli zamiast odpowiedziec ci na pytanie stwierdze, ze jestes bezczelny, to
        wystarczy ci to za odpowiedz?
        • Gość: . Re: o aesach raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:26
          stwierdze, ze nie masz racji, bo w tym przypadku nie jestem bezczelny
          wyjatkowo
          ale nie poczytam tego za atak personalny
          nie jestes aby przewrazliwiona?
          ale moze to tylko kwestia tego, co jest bezczelnoscia dla kobiety/na FKobieta
          ja tam kobiety niekoniecznie rozumiem:)
          • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 15:02
            Gość portalu: . napisał(a):

            > stwierdze, ze nie masz racji, bo w tym przypadku nie jestem bezczelny
            > wyjatkowo

            nie przedstawilam zadnej "racji", tylko podobnie jak fatalna ocenilam
            adwersarza. na tym wlasnie polega ataka personalny.
            • Gość: . Re: o aesach raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 12:07
              ocena to IMHO nie od razu atak personalny
              czasem jest bowiem stwierdzeniem faktu..
              • messja Re: o aesach raz jeszcze 14.02.06, 13:55
                Gość portalu: . napisał(a):

                > ocena to IMHO nie od razu atak personalny

                od razu, jesli wypowiedz zawiera tylko ocene.
                • Gość: . Re: o aesach raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:06
                  a dlaczego pominęłaś _drugie_ zdanie mojej poprzedniej wypowiedzi?
    • browanx [...] 13.02.06, 15:16
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 15:30
        browanx napisał:


        >
        > To mnie zamknij do więzienia.

        posty trolli zglasza sie koszem albo na abuse. zrobilam jedno i drugie.
        • browanx Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 15:32
          też pozdrawiam, a gdzie złamałem netykietę:)
          • bartoszcze Re: o aesach raz jeszcze 14.02.06, 11:40
            tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36716235&a=36729552
            :)))
            • browanx Re: o aesach raz jeszcze 14.02.06, 11:44
              bartoszcze napisał:

              > tu:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=36716235&a=36729552
              > :)))

              no:) i to strasznie. Powinni mnie zamknąć w więzieniu:)
            • Gość: ; do messji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:34
              dlaczego nie oponujesz jak bartoszcze odpowiada na pytanie skierowane do
              ciebie, natomiast zawsze podnosisz wrzask kiedy ktos inny odpowiada na pytanie
              skierowane przez ciebie do innej osoby? :D
              • messja Re: do messji 14.02.06, 13:53
                Gość portalu: ; napisał(a):

                > dlaczego nie oponujesz jak bartoszcze odpowiada na pytanie skierowane do
                > ciebie,

                bo odpowiada z sensem i na temat.
    • Gość: poirytowany Re: o aesach raz jeszcze IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.02.06, 15:40
      Sam się zglosiłem do wycięcia na forum.abuse, przed chwilą.
      • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 15:41
        Gość portalu: poirytowany napisał(a):

        > Sam się zglosiłem do wycięcia na forum.abuse, przed chwilą.

        nie przesadzasz?:)
        • Gość: poirytowany Re: o aesach raz jeszcze IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.02.06, 15:43
          Wiem, mogłem od razu zgłosić wniosek by Cię zabanowano. Z TWA nie wygrasz, a to
          TWA ma poparcie czerwonego.
          • messja Re: o aesach raz jeszcze 13.02.06, 15:47
            Gość portalu: poirytowany napisał(a):

            > Wiem, mogłem od razu zgłosić wniosek by Cię zabanowano. Z TWA nie wygrasz, a
            to
            >
            > TWA ma poparcie czerwonego.

            wiem, ale tolerancja wobec takich poczynan jak brwanxa jest ostrzezeniem dla
            innych uczestnikow forum do czego sa w stanie posunac sie admini w walce z
            wybranymi osobami (bo trudno tu juz nawet mowic o nickach jesli sie publikuje
            dane osobowe).
            • messja ps. 13.02.06, 15:53
              troche sie pomylilam: post browanxa jednak wycieto, szkoda tylko, ze nie
              zostawiono adekwatnej informacji [...].
    • messja jeszcze jeden przyklad na to 14.02.06, 12:48
      jak to niektorzy aesi nie potrafia korzystac z praw wynikajacych z podwojnej
      roli w dyskusji (cywilnej i sluzbowej)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36760088&wv.x=2&a=36761762
      o ile pamietam to widokzmarsa "zlamal regulamin czy prawo" tylko dlatego bo
      napisal cieta uwage.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka