Gość: X
IP: *.starogard.dialup.inetia.pl
04.08.01, 13:40
Skoro zachecacie Panstwo do publicznych wypowiedzi na temat powyzszego
artykulu, to chce wyrazic swoja dezaprobate. Dosyc trafna diagnoza stanu
panstwa nakreslona przez autora na poczatku artykulu wymaga znacznie
powazniejszego podejscia niz dokonal tego dziennikarz w dalszej czesci, ktora
glownie opisuje (krytykuje) dzialania braci Kaczynskich. Zamiast tego wolalbym
ujrzec jego wlasna recepte (lub recepte ugrupowania politycznego, ktore
reprezentuje) na problemy dzisiejszej Polski. Dzialania konstruktywne, choc
trudniejsze od destrukcyjnych, zawsze przynosza wiecej satysfakcji.
Prawdopodobnie panow dziennikarzy to nie zajmie, ale chcialem poinformowac przy
tej okazji, ze omijam felietony pana Warszawskiego od czasu jego relacji z
misji jaka przedsiewzial w Strefie Gazy . Czy jakikolwiek skutek owa misja
odniosla - chyba nie trzeba tego komentowac. Po tym artykule pan Beylin rowniez
znajdzie sie na liscie autorow, na ktorych czytanie nie znajde czasu i pozwole
sobie tego stanowiska nie tlumaczyc.
Andrzej