Dodaj do ulubionych

Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 08:52
Komuś się pomylił jen z juanem (może Chiny to druga Japonia?)
Obserwuj wątek
    • najlepszeblogi To brzmi jak "dni Ameryki są policzone" 29.09.09, 09:27
      To brzmi jak "dni Ameryki są policzone". Zamiana dolara na amero czy
      coś tam jeszcze będzie ciosem w mentalność zwykłego Amerykanina, a
      co dopiero, kiedy będzie to wspólna waluta z Kanadą i Meksykiem.
      Świat zmienia się na naszych oczach...

      konto.blox.pl
      • faolitarna Bzdura 29.09.09, 10:00
        Na temat teorii spiskowej Amero nie będę pisać.

        Utrata przez Stany Zjednoczone dolara nie sprowadzi na nie żadnej
        katastrofy gospodarczej.

        Spowoduje tylko, że stracą dostawy ropy naftowej i złoto (mozliwe, że
        fizycznie, bo nie będą mieli innych możliwości splaty długów)

        Na przeciętnego amerykanina przypada krajowa produkcja ropy naftowej
        dwa razy wyższ, niz na przeciętnego mieszkanca globu. Inaczej mówiąc,
        nawet jeśli nie będą mogli kupić ropy za granicą to i tak będą jej
        mieli sporo.

        Być może będą mogli utrzymać warunki życia podobne jak w Polsce.
        • Gość: znaffca Re: Bzdura IP: 79.97.243.* 29.09.09, 10:22
          bardzo ladnie z ta srednia wydobycia ropy tylko zuzycie ropy per capita jest
          kilkukrotnie wyzsze niz sredana swiatowa tak wiec USA jest importerem ropy netto.
          • Gość: Romek uff co za gemba - niczym typowy polski wyksztalciu IP: *.pvpn.iad.witopia.net 29.09.09, 17:33
            ch a'la Balcerowicz ktory nie nie PO-trafi
            Wykopac dziada powinni z tego BS.
            Pensje zaloze sie dziad bierze w dolarach i jakos mu nie smierdzi co ?
        • Gość: Chavez Re: Bzdura IP: 92.29.10.* 29.09.09, 11:22
          A bylas kiedys w Ameryce?Chyba nie bo mit o dobrym zyciu w Ameryce
          to historia.
          • nowotkomarceli4 A byłeś kiedyś w Polsce lub Chinach??? 29.09.09, 14:41
            > A bylas kiedys w Ameryce?Chyba nie bo mit o dobrym zyciu w Ameryce
            > to historia.

            ja byłem we wszystkich tych trzech państwach i muszę stwierdzić, że
            nadal najwyższy poziom zycia jest w USA i wcale nie zanosi się na to
            aby w najbliższym czasie w Chinach lub Polsce miało się życ lepiej
            niz w USA.
            • Gość: jankop kolejny ekspert idiota musi zaistniec IP: *.chello.pl 29.09.09, 17:21
              szkoda gadac
        • darr.darek Re: Bzdura 29.09.09, 11:33
          faolitarna napisał:
          > Utrata przez Stany Zjednoczone dolara nie sprowadzi na nie żadnej
          > katastrofy gospodarczej.

          To akurat napisałes mądrze.

          >Spowoduje tylko, że stracą dostawy ropy naftowej i złoto (mozliwe
          >że fizycznie, bo nie będą mieli innych możliwości splaty długów)

          Taa, bo jak każde dziecko wie, Jankesi płacą za ropę (i złoto :) ?) zielonymi
          wydruczkami. A każdy szejk naftowy zbiera te zielone wydruczki i zawija je w te
          sreberka.


      • everettdasherbreed Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są 29.09.09, 13:12
        rozpowszechniane namiętnie i hałaśliwie od roku 1917.
        Ameryka śmieje się z takich gadek.
        • Gość: proofreader Re: Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 13:20
          everettdasherbreed napisał:

          > rozpowszechniane namiętnie i hałaśliwie od roku 1917.
          > Ameryka śmieje się z takich gadek.

          ...zbyt długotrwały i intensywny śmiech grozi zakrztuszeniem i niedotlenieniem mózgu....
          • Gość: prostychłop Re: Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są IP: 94.254.226.* 29.09.09, 14:14
            proofreader napisał(a):
            ...zbyt długotrwały i intensywny śmiech grozi zakrztuszeniem i
            niedotlenieniem mózgu....

            No, ale jak tu się nie śmiać???
            Ja tam jestem prosty chłop, to se wziąłem i porównałem PKB. Wujaszek
            gugle pomaga.
            I wyszło mi, że kraje o podobnym PKP jak Chiny (np Niemcy czy
            Francja) wcale nie pchały się do tego, by ich waluta była dominująca.
            Te kraje zrezygnowały z własnej waluty - wolą euro.
            I te kraje razem do kupy - to nadal dużo mniejsza gospodarka niż USA.
            Gdzie Chinom do tego??? Na razie 20 lat Niemców doganiają.
            To do Usa ile?? 200 ???
            • Gość: proofreader Re: Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 15:13
              Z faktami się nie dyskutuje, zatem masz oczywiście rację, w odniesieniu do PKB - bezdyskusyjną. Tylko, że PKB jest wskaźnikiem niezwykle dezorientującym , jeśli rozpatrywać go w oderwaniu od innych czynników. Stany mają też bezprecedensowy i wciąż rosnący deficyt budżetowy i wskaźniki Giniego na poziomie krajów Trzeciego Świata:

              mapscroll.blogspot.com/2009/04/is-us-becoming-third-world-country.html
              A społeczne i polityczne konsekwencje narastających nierówności?
              Warto może się nad nimi zastanowić:

              "Już Platon utrzymywał, że różnice majątkowe nie mogą być za duże, jeśli państwo ma funkcjonować prawidłowo i twierdził, że nawet najznamienitsi obywatele nie powinni osiągać dochodów więcej niż pięciokrotnie wyższych od innych. W przeciwnym razie demokrację zastępuje oligarchia zmieniając ustrój republikański w jawną lub skrytą tyranię najmożniejszych. [...]

              Warto na to spojrzeć przez pryzmat ostatnich danych (listopad 2008) na temat rozwarstwienia społecznego odnoszących się do państw OECD. Analizie poddaje się tu wysokość przeciętnych zarobków 10% najbogatszych i 10% najbiedniejszych obywateli poszczególnych krajów, a następnie oblicza, ile razy więcej zarabia najbogatsza grupa obywateli, ta z górnego decyla, od tych najskromniej uposażonych. Wskaźnik ten okazał się najniższy w przypadku Szwecji i Danii (gdzie odnotowuje się zarazem najniższy poziom korupcji, a także patologii społecznych społecznych) i wyniósł... Tak, tak - dokładnie 5 (!). W Niemczech - 7,5, w UK - 10, natomiast w Polsce - 13,5. Zdajemy się zatem zmierzać w stronę USA, gdzie wskaźnik ten wynosi 16. Jednak najwyższy jest w Meksyku - 25. A ten ostatni doprawdy trudno uznać za kraj, w którym chcielibśmy osiąść na stałe. Stare spostrzeżenia Platona w świetle tych zestawień zyskują jakby nowy wymiar.

              Nie jedyna to lekcja antyku, nad którą warto się zastanowić. Już Arystoteles dzielił gospodarkę na ekonomię (oeconomikos), przez co rozumiał mądre i odpowiedzialne prowadzenie gospodarstwa domowego (a w szerszej skali polis czyli państwa jako jego odpowiednika) oraz gromadzenie zasobów finansowych (chremastitike) sprowadzane do pogoni za zyskiem. Uważał on tę pierwszą za przejaw zdrowia, tę drugą za wynaturzenie i zjawisko chorobliwe. Biorąc zaś pod uwagę jakie rozmiary przyjmuje kwestia zadłużenia, kto wie czy nie należałoby się zastanowić nad jakąś nową reformą Solona, i to w skali globalnej..."

              Więcej:
              www.ab-intra.net/emporium.html

              Pozdrawiam.
              • Gość: czytacz Re: Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są IP: *.cit.com 29.09.09, 18:13
                ciekawa strona, poczytam sobie w wolnym czasie. a co to za książka, która Pan pisze?
            • Gość: Gosc987 Re: Gadki o "rychłym upadku Ameryki" są IP: *.pools.arcor-ip.net 29.09.09, 22:02
              Gość portalu: prostychłop napisał(a):
              > No, ale jak tu się nie śmiać???
              > Ja tam jestem prosty chłop, to se wziąłem i porównałem PKB. Wujaszek
              > gugle pomaga.
              > I wyszło mi, że kraje o podobnym PKP jak Chiny (np Niemcy czy
              > Francja) wcale nie pchały się do tego, by ich waluta była dominująca.
              > Te kraje zrezygnowały z własnej waluty - wolą euro.
              > I te kraje razem do kupy - to nadal dużo mniejsza gospodarka niż USA.
              > Gdzie Chinom do tego??? Na razie 20 lat Niemców doganiają.
              > To do Usa ile?? 200 ???
              **************
              Prosty chlupie cały świat wie jak w stanach są robione bilansy, wiec co
              porównujesz upiększoną amerykańską fikcje? Nie wszystkich złapiesz na twoja
              naiwność i niewiedze. W dolarki nie wierzą już nawet same amerykańskie banki, a
              co mówić w amerykańskie akcje.
    • Gość: raf NWO nadchodzi IP: *.sds.uw.edu.pl 29.09.09, 09:30
      Najgorsze jest to że jak ktoś staje się częścią jakiejś organizacji to od razu
      staje się jej adwokatem i bezmyślnie robi wszystko aby zwiększyć swoje wpływy,
      nawet jeśli nie jest to zorganizowany spisek aby stworzyć rząd światowy,
      globalną walutę i globalną armię to i tak jest to przerażające.
      • Gość: proofreader A co w tym przerażającego? IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 12:18
        Gość portalu: raf napisał(a):

        > nawet jeśli nie jest to zorganizowany spisek aby stworzyć rząd
        > światowy, globalną walutę i globalną armię to i tak jest to
        > przerażające.

        Doprawdy? Bo status quo to istny raj? Czyżby za dużo filmów Alexa Jonesa? Przecież - co właśnie wynika z tych obserwacji - nieformalne i absolutnie pozostające poza jakąkolwiek kontrolą odpowiedniki rządu światowego mamy już teraz, a są to nie tylko Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna i CFR, bo MFW, Bank Światowy, G-8 i G-20 to także ciała, oględnie mówiąc dyspozycyjne wobec elit finansowych i transnarodowych korporacji. Realizują one wyłącznie interesy najsilniejszych państw, a właściwie ich establishmentu. Tradycyjne państwa to dziś swego rodzaju "wydmuszki", rodzaj parawanu, podobnie jak slogany o suwerenności, demokracji, współpracy międzynarodowej.

        Konsekwencją chaotycznej globalizacji ekonomicznej, przebiegającej chaotycznie pod dyktatem wspomnianych elit, toczących własne "wojny interesów" musi być w końcu ustalenie nowych, bardziej przejrzystych zasad gry. Jest to w skali planetarnej po prostu niezodzowne. Jeśli dotychczasowy establishment będzie musiał przy okazji wyleźć z cienia, tym lepiej. Rząd światowy, globalna armia i globalna waluta? Znakomicie. Wiadomo byłoby kto ponosi odpowiedzialność,a im większa centralizacja i kumulacja władzy, tym łatwiej reagować w odpowiedniej skali na jej posunięcia. Doświadczenia z komunizmem powinny nas nauczyć, że znacznie łatwiej jest przeciwstawić się systemowi scentralizowanej władzy, która postępuje wbrew interesom większości a nawet go obalić, bo ten rodzaj zniewolenia jest przynajmniej czytelny, a nie tak rozmyty jak obecnie...

        Powszechne niewolnictwo mamy już teraz (niewolnictwo mentalne, utrzymywane przy pomocy prostych zabiegów socjotechnicznych, nie wspominając o coraz ciaśniejszych kajdanach zadłużenia jednostek, rodzin, narodów i państw), więc trudno mi sobie wyobrazić jakieś gorsze zagrożenie, niż to obecne - "aksamitny" rynkowy totalitaryzm, fasadową quasi-demokrację i hordy niewolników przekonanych, że są wolni i mają jakiś wybór...




    • Gość: stefan Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 09:35
      A mozna kupic tego yuana? jest wymienialny? i kto steruje jego kursem?
      zoellick? rynek czy komitet centralny chinskiej partii? zeby stac sie waluta
      rezerwowa, trzeba miec zaufanie i plynnosc na ogolnie dostepnym rynku. juan
      tego nie ma i jescze dlugo nie bedzie mial. euro predzej, ale potrzeba wiecej
      integracji, takze dolara nic nie ruszy przez jescze dlugo.
      • Gość: z Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: 217.98.20.* 29.09.09, 10:29
        >>"takze dolara nic nie ruszy przez jescze dlugo"

        Chyba chciałeś napisać: "tak więc dolara nic nie ruszy (..)",
        powinno to brzmieć "tak że dolara nic nie ruszy przez jeszcze długo".

        A napisałeś równoważnik tego: "również dolara nic nie ruszy przez
        jescze dlugo". ;)

        Widzisz różnicę? Bo dla mnie - ogromna. Precyzja wypowiedzi przede
        wszystkim ;P

        Pozdr.



        • Gość: Whatever prawdziwy apropos także / tak że IP: *.autocom.pl 29.09.09, 14:19
          człowieku on ci nie odpowie bo nie wie o czym ty piszesz. "Także" czy "tak że"
          jaka dla nich różnica. 99,99% forumowiczów to analfabeci pierwotni i wtórni,
          którzy nawet słowo "analfabeta" dzielą raczej na "anal" i "fabeta" :)
          • Gość: brain Re: apropos także / tak że IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.09.09, 17:13
            ludzie po co tracic czas na pierdoly gramatyczne przeciez chodzi jak zawsze o
            tresc a nie forme
      • Gość: xzcvxv Idź do kantoru IP: *.chello.pl 29.09.09, 10:29
        zxcvxzcv
      • Gość: uuu Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: 94.75.89.* 29.09.09, 12:10
        Pewnie rząd i bank centralny tak jak kursem dolara.
    • Gość: GTPRESS Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: *.cable.mindspring.com 29.09.09, 09:40
      obudzil sie, ale czy do tej pory spal ?
    • Gość: nkab Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: *.toya.net.pl 29.09.09, 09:45
      Zawsze jednak będzie się liczyć kondycja intelektualna
      i zdolności realizacyjne.

      My niby jesteśmy zdolni intelektualnie ale w sferze
      realizacji totalne z nas dupy.

      A wszystkiemu winne kolejne nieudane rządy,
      które w komplikacji przepisów widzą dla siebie szansę
      na przetrwanie (czyli stały i łatwy dostęp do koryta).

      Andrzej.
      • Gość: historyk idei Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: *.cable.mindspring.com 29.09.09, 09:53
        i dlatego zawsze w Polsce decydowalo "pospolite ruszenie" , a dzis PR
      • kosmiczny_swir Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 11:17
        Rzady sa takie jaki jest narod. Politycy sa tylko przekrojem spoleczenstwa.
        Jesli spoleczenstwo bedzie sie zmieniac, beda sie zmieniac politcy. Jak narazie
        to widze, ze zmiany sa na gorsze, ale zawsze po pogorszeniu nastepuje poprawa.
        • i-marszi Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:02
          > Rzady sa takie jaki jest narod. Politycy sa tylko przekrojem
          > spoleczenstwa.
          > Jesli spoleczenstwo bedzie sie zmieniac, beda sie zmieniac politcy.
          > Jak narazie
          > to widze, ze zmiany sa na gorsze, ale zawsze po pogorszeniu
          > nastepuje poprawa.

          Sorry ale piszesz bzdury.

          Politycy i partie mają całkiem dużo kasy na manipulację i marketing, więc
          przeciętny Kowalski ma małe szanse w konfrontacji z takim typkiem.
    • Gość: cesio & lesio Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: *.cable.mindspring.com 29.09.09, 09:46
      nowe pieniadze, a MY sprzedalim banki......
    • heraldek Czy ta "sensacja" ze dollar spadnie ze srody na .. 29.09.09, 10:15
      ...czwartek jako waluta swiatowa ma pomoc polskiemu zlotemu...???
      Czy zapomnieli juz lekcje sprzed roku, gdy system sie walil....
      dollar rosl czy malal....a przed nami wkrotce nastepny kyzys i
      wojenka.....
    • Gość: le ming Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: *.aster.pl 29.09.09, 10:48
      Koles musi byc idiota, jesli powaznie mowi o sztucznie pompowanym tworze,
      jakim jest juan.
      • Gość: hyhy Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: 94.75.89.* 29.09.09, 12:13
        Ha ha, lepsze to niże dolar, z którego Obama właśnie spuszcza
        resztkę powietrza.
    • al-kochol-8 Zelik on moze miec racje 29.09.09, 10:50
      wyglada mi na pedala, a ci sa coraz mocniejsi
    • Gość: es dolar towarem eksportowym USA IP: *.chello.pl 29.09.09, 10:50
      odetchną lasy Alaski, bo upadnie eksport przemysłu menniczego Stanów
      Zjednoczonych. Amerykanie drukowali dolary na potęgę, bo były one walutą
      rezerwową wielu krajów świata. Fajnie że doczekam chwili, gdy te pieniążki
      zaczną wracać do Stanów. Będzie to taki powrót do korzeni, do mitu USA, gdzie
      wystarczy schylić się i podnosi się dolara z ulicy.
      Jak mówi przysłowie - Ameryka do śmietnika.
      • Gość: leonleonidas Re: dolar towarem eksportowym USA IP: *.toshiba-components.com 29.09.09, 11:29
        Musza pomyslec o tym by przeniesc produkcje dularow do Chin.
        Lasy Alaski wypoczna a i Amerykanie zajma sie nowyni wyzwaniami ->
        pacyfikacja innych regionow swiata?
      • Gość: leopard I racja i nie-racja IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.09.09, 11:42
        Z tymi lasami Alaski to przegiales, bo tej prawdziwej gotowki (M0) to jest cos
        miedzy 10-15% calej kasy. No chyba, ze to byla metafora. Ale taka bez sensu troche.
        Zgadzam sie: Amerykanie exportuja dzis dolara. I stad ich ciagla sila. I NIGDY
        nie dopuszcza, aby dolar przestal byc waluta swiata. Tak jak nie dopuszcza do
        sily (wojskowej) zadnej innej armii. Beda sie o to bic.
        Wg mnie niech caly swiat sie zajmie walka o drugie miejsce. Bo na razie jest
        Ameryka i dlugo dlugo nikt. Nie mowie tego z przekonania do Ameryki, nie, to
        fakty. Ciagle tylko o upadku mowia Ameryki wszyscy, a nie rozumiaja Keynsa,
        Bretton Woods, WTO, World Bank i IMF. Ogromna przewaga Ameryki nad swiatem jest
        takze ich system bankowy. szwajcarskie banki? To jak porownywac LEGO do cegiel.
        No LEGO ladniej wyglada. Tak samo szwajcarskie banki.
        Ameryka nie dopusci do wymiany dolara na inna walute. Moga sobie inni ustalac,
        ale to Ameryka rozdaje karty.
        A po drugie trzeba zobaczyc ktos dzisiaj stanowi o sile konsumpcji na swiecie!
        • Gość: leonleonidas Re: I racja i nie-racja IP: *.toshiba-components.com 29.09.09, 11:58
          Problem jednak w tym ze z czasem beda coraz mniej konsumowac. Nie ma
          chetnych na kupowanie ich dlugu.
          Dluga droga przed nami ale ich przyszlosc widze w czarnych barwach.
          Chyba ze, chyba ze (i tego sie obawiam) doprowadza do poteznego
          konfliktu w ktorym bedziemy zmuszeni schronic sie pod ich
          skrzydelkami.
          • everettdasherbreed Re: I racja i nie-racja 29.09.09, 13:15
            Do rozpętania globalnej wojny jest bardzo wielu chętnych. USA wcale nie są na
            pierwszym miejscu.
    • Gość: LARoch Kiedyś Wielka Brytania była potęgą IP: 188.33.10.* 29.09.09, 11:29
      i nikt nie chciał uwierzyć że te czasy się kończą; dzisiaj nadchodzi kolej
      USA.Tak czy inaczej kraj ten zostanie kluczowym graczem na świecie, ale nie ma
      powodu by traktować dolara jak jakąś świętość. Realia są takie że udział USA w
      światowej produkcji się zmienił od 1946 roku, również zmienił się udział w
      sferze pozaprodukcyjnej.
      • everettdasherbreed Re: Kiedyś Wielka Brytania była potęgą 29.09.09, 13:20
        Zmierzch Wielkiej Brytanii jako mocarstwa kolonialnego wynikał z rozsiania tych
        kolonii po całym globie i ogromnych kosztów ich utrzymania.
        Wielka Brytania jest trzecią potęgą wojskową świata i drugą gospodarką Europy,
        niedługo będzie pierwszą.
    • Gość: hmmm Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... IP: 94.75.89.* 29.09.09, 12:08
      Przyszłość należy do Chin, oczywiście pod warunkiem, że nie
      posłuchają wujków dobra rada z zachodu i nie przestaną oszczędzać
      i nie zaczną konsumować ponad miarę.
      • everettdasherbreed Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:11
        Wujków "dobra rada" z zachodu to Chińczycy słuchali akurat w latach
        czterdziestych i pięćdziesiątych. Wyszli na tym bardzo marnie. Chyba wiesz, jaki
        kraj leży na zachód (a także północ) od Chin?
      • Gość: proofreader Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 13:12
        Gość portalu: hmmm napisał(a):

        > Przyszłość należy do Chin, oczywiście pod warunkiem, że nie
        > posłuchają wujków dobra rada z zachodu i nie przestaną oszczędzać
        > i nie zaczną konsumować ponad miarę.

        Słuszny tok rozumowania. Tylko mała, ale istotna uwaga. Jak wyliczono, gdyby Chiny przestawiły się na amerykański model konsumpcji, to zaspokojenie tych aspiracji wg tego modelu wymagałoby jeszcze w tym stuleciu czterech planet takich jak Ziemia. American way of life jest po prostu nie do urzeczywistnienia na tę skalę.
        Cóż, jak ktoś przytomnie zauwazył, tylko skończeni durnie i ekonomiści mogą wierzyć w nieskończony wzrost gospodarczy w świecie o ograniczonych zasobach...

        • everettdasherbreed Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:18
          Jeśli Chińczycy postawią na konsumpcję i wzrost własnej stopy życiowej, to ich
          towary przestaną być konkurencyjne. Ich jedynym atutem jest bardzo niska cena.
          Jakość jest fatalna.
          • Gość: what?! Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: 94.75.89.* 29.09.09, 14:24
            mylisz się, jakość jest taka jak cena. W chińskich fabrykach produkuje
            się zarówno produkty wysokiej jak i niskiej jakości, w zależności
            od potrzeb klienta.
    • pawel-l Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... 29.09.09, 12:28
      Ciekawe, już w tej chwili prawie wszystko jest 2 razy tańsze niż w
      Europie, a ma być jeszcze taniej.
      Średnia cena domu to 160tys.$. Taniej niż w Polsce.
      I wszyscy przewidują spadek ceny dolara. Hmmm

      A zadłużenie UE w 2012r ma wynieść 120% PKB. I euro wtedy na pewno
      będzie walutą rezerwową świata. Hmmm
      • everettdasherbreed Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:17
        Euro nie ma szans zostać walutą światową. W obrębie samej UE są oznaki
        niezadowolenia z istnienia wspólnej waluty. Najbardziej narzekają Niemcy i Włosi
        - a to przecież czołowe gospodarki europejskie.
      • Gość: piter Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: 193.201.36.* 29.09.09, 14:48
        zgadzam się, wszyscy wątpią w dolara, a chodzi o to aby wyjść z giełdy tanio.
        Jak się niektórzy zorientują to dolar będzie już po 5 złotych, czyli tyle ile
        wtedy będzie kosztowało euro. I wtedy to będzie trzeba dolara sprzedawać a wy go
        będziecie wtedy kupować... :-)
    • antyreakcjonista Skoro nie da sie obronic dolara mozna...... 29.09.09, 12:47
      zdezintegrowac unie Europejska, wtedy odpadnie istotny konkurent;nie spodziewalbym sie przyjaznej amerykanskiej polityki wobec UE
    • hamsterek A skarpety ma całe czy dziurawe? n/t 29.09.09, 12:52
      n/t
    • ambl Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... 29.09.09, 12:55
      A rubel to co,od macochy?
      • everettdasherbreed Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:15
        Rubel to gavvno. Nawet w Rosji normalną walutą jest "baks".
        • Gość: proofreader Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 13:46
          everettdasherbreed napisał:

          > Rubel to gavvno. Nawet w Rosji normalną walutą jest "baks".

          Co do rubla - bezsprzecznie. Co do dolara - jeszcze gorzej. Ty tylko rodzaj licencji na druk pieniądza i obligacji. Ilość "pustych", pozbawionych pokrycia dolarów szacuje się na równowartość 40 PKB USA (co odpowiada ok. 950 PKB Polski). A tę wirtualną emisję nieustannie się zwiększa decyzjami politycznymi. Wnioski? Ten stan rzeczy (nadmierną podaż "pustego" pieniądza) można podrzymywać przez jakiś czas. Pytanie tylko - jaki? Tym bardziej, że większość tych "pieniędzy" jest używana jako żetony w globalnym kasynie do niestannych zakładów o kursy innych walut, ceny surowców i akcji...

          Aha, żeby nie było, nie jestem nastawiony antyamerykańsko - znajdujemy się wszyscy na tym samym statku kosmicznym pod nazwą Ziemia i trochę przygnębiająca jest perspektywa, że może on skończyc jak jeden z ruskich sputników, krążąc sobie w przestrzeni międzygwiezdnej ze zdechłą ludzkością na pokładzie...

          Pora chyba mysleć trochę szerzej - rywalizacja wewnątrzgatunkowa jest oczywiście nieodzowna, ale pytanie wedle jakich zasad, bo obecne sa irracjonalne - "american dream" może się skończyć koszmarem...

      • faolitarna Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 13:42
        Udzial rubla na światowych rynkach jest pewnie mniejszy, niż franka
        szwajcarskiego.
    • bronimir I to by był początek końca. 29.09.09, 12:59
      USA idą drogą ZSRR, prowadzą niezmiennie tą samą politykę. Wojnę, zastępują
      następną wojną, jako panaceum na konsolidowanie społeczeństwa. Ameryka czeka
      na swojego Gorbaczowa.
    • Gość: powaznie hahahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahahahahaha IP: *.hfc.comcastbusiness.net 29.09.09, 14:25
      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha.
      Zawsze sie znajdzie jakis klown.
    • aegnis_of_heart Ameryka gnije od środka 29.09.09, 14:25
      Nie trzeba żadnych czynników zewnętrzych żeby pozbyć się dolara. Rozpasana konsumpcja już go uczyniła bezwartościowym papierem. Będąc kilka dni temu na lotnisku Seattle widziałem na ich lokalnej TV śmieszną reklame "1 dolar może jest gwnianym pieniądzem ale w naszej restauracji dostaniesz za niego burgera"

      Amerykanie przestali wierzyć we własny kraj, wiedzą że zglinizna postępuje w szybkim tempie. To tylko kwestia czasu kiedy zapanuje u nich chaos. Zaprawieni w huraganach już dzisiaj się przygotowują na czarną przyszłość. Pozbywają się dolara na lewo i prawo.
      Co w tej chwili jest USA najbardziej chodliwym towarem?
      Nie złoto, nie samochody, nie domy ale broń i amunicja.

      Amerykanie wykupują wszelkiej maści broń na pniu. Do sklepów trzeba się zapisywać wiele miesięcy naprzód żeby cokolwiek kupić. I do tego Busz pozwolił im za swojej kadencji na zakupy karabinów maszynowych. Jaki rząd pozwala swoim obywatelom na posiadanie broni wojskowej.

      www.wwlp.com/dpp/news/local/wwlp_local_gun_crackdown_fear_causes_ammo_shortage_20090924

      Obywatelom polskim radze szybki wyjazd z tego rozpadającego się kraju. Chyba nie chcecie wychować swoich dzieci wśród niewykształconych maniaków, bez opieki zdrowotnej i emerytury która nigdy nie zaistnieje bo za kilka lat wszystkie zobawiązania finansowe będą stanowić 400% do 600% GDP.

      Czy wiecie że w każdym cywilizowanym kraju oprócz USA dostajecie 30 dni wakacji na start (nie po 30 latach) plus darmowa opieka zdrowotna(z możliwościa wykupu prywatnej)za mniej niż oszukane amerykańskie taxy gdzie wszystko rozbiją na czynniki pierwsze żeby wyglądało na mniej ha ha.
      • Gość: piter Re: Ameryka gnije od środka IP: 193.201.36.* 29.09.09, 14:46
        chyba się pomylili bo myśleli o złotówce a nie dolarze.
        ZUS już teraz nie ma pieniędzy, za 20-30 lat w ogóle nie będzie na emerytury,
        zresztą w wieku 70 lat ci co mieliby dostać już nie będą żyli
      • nowotkomarceli4 Oni nie mają "kompleksu małego wacka" 29.09.09, 14:56
        tak jak Polacy i potrafią smiać się i drwić z samych siebie.
        Wiem, że za podobną reklamę to Kaczory i inne prawicowe ciołki
        gotowe byłby wywołać wojnę światową, ale Amerykanie maja do takich
        rzeczy dystans. Tyle w kwestii reklamy burgera.

        co do reszty to bełkot polaczka z kompleksem małego wacka
        • Gość: przytomny To leć, zrób im loda... IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 15:26
          ...skoro tak podziwiasz ich "dużego wacka". I kto tu ma kompleksy, nieuleczalny jankesofilu? Przypominasz do złudzenia wielbicieli Kraju Rad, tamci też do końca nie chcieli uwierzyc, że sic transtit gloria mundi...
        • Gość: es mają "kompleks dużego wacka" IP: *.chello.pl 29.09.09, 17:40
          >co do reszty to bełkot polaczka z kompleksem małego wacka

          mają kompleks dużego wacka, czyli czują się panami świata i przez to że są silni
          gospodarczo i militarnie uzurpują sobie prawo do ustalania reguł na całym
          świecie - wszystko co dobre dla USA jest dobre dla "wolnego świata".
    • zbujowachata Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... 29.09.09, 14:45
      Chyba zbyt dużo zmian jak na jedno pokolenie malkontentów !!!
      Taki przyład 27lat temu moja i moich rówieśników ..średnia krajowa
      pensja to 20$ , aktualna emerytura bez bajerów 700$ dodatkowe dwie
      informacje że koniec ,,dolara,,i ,,Europa to najbogatszy
      kontynent,,w której to i my jesteśmy ,i pytanie czy nasza
      społecznosć chociaż ciut mniej zrzędzi i narzeka - chyba nie, ten
      model tak ma !!!!
      • Gość: emeryt Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.09.09, 15:04
        emerytura 700$ ???? ciekawe czyja ???
    • nowotkomarceli4 Juan walutą światową??? Dobre sobie 29.09.09, 14:52
      Aby tak się stało, to juan musi byc przede wszystkim walutą, której
      kur będzie w pełni płynny. Niestety teraz jest recznie sterowany
      przez chińskie KC.
      I tu sie pojawia pytanie - czy ludzie zaufają chińskiemu KC.
    • Gość: Viola żydki wykolegowały amerykanów.... IP: 62.133.128.* 29.09.09, 14:59
      z kraju bogaczy stają się nędzarzami
      • Gość: kzb Re: żydki wykolegowały amerykanów.... IP: *.chello.pl 29.09.09, 15:42
        zmień lekarza, puki dolar się trzyma. Masz czas.
        • Gość: Californio Re: żydki wykolegowały amerykanów.... IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 29.09.09, 18:04
          Mieszkam w Stanach 28 lat i musze przyznac ze robi sie syfilis coraz
          wiekszy. Zabralo to kila dluuuugich lat poprzednich rozbestwienia
          finansowego i samouwielbienia . Jesli chcecie poczytac opinie wielu
          Amerykanow to wskoczcie na ich fora. Wiekszosc to zdesperowani ,
          przybici ludzie. Niedawno na AOL artykol. "Bezrobocie spada". Zaraz
          pod artykulem paresetek cynicznych wypowiedzi jankesow , ktorzy
          zaczynaja tracic jaka kolwiek nadzieje i zaufanie do calego tego
          rzadu , systemu i srodkow masowego przekazu.Jeden z przedmowcow
          pisze o masowym wykupowaniu broni i amunicii. Jakies 2 lata temu
          pisalem ze jeszcze krwawa jatka na ulicach ameryki bedzie to
          zostalem wysmniany. Dzis slyszalem w Tele, ze maja nam w Californi
          zmienic system podatkowy po czy polecialem do drogerii i zakupilem
          funt wazeliny , bo jako podatnik bede jej potrzebowal
    • sselrats Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... 29.09.09, 17:19
      "Dni dolara jako światowej waluty są policzone" - dolary beda takie
      unikalne, ze w Polsce beda kosztowaly 4,50 zeta za jednego.
    • robertkowal1 Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są po... 29.09.09, 18:51
      Logicznie myslac to najbardziej na utrzymaniu wartosci dolara powinno zalezec
      Chinom , Japonii i Uni Europejskiej poniewaz te kraje posiadaja najwiecej
      papierow dluznych USA. Oslabienie dolara powoduje dla nich ogromne straty i
      zrobia wszystko by utrzymac sile dolara.Nie mowie to o normalnych ruchach na
      rynku walutowym wachajacych sie w duzym przedziale (np .zmiana kursu Euro/US$
      od wprowadzenia Euro byla na poziomie 1EURO- 1,20US$ rok 1998, w roku 2001
      osiagnela poziom 1EURO-0,85$US, w roku 2008 1 EURO-1.60$US a obecnie kurs euro
      do dolara zaczol podazac w kierunku 1 EURO-1,20$US ktory to poziom osiagine w
      roku 2011/12.)

      Aby juan stal sie waluta rezerwowa swiata , najpierw musi stac sie wymienialny
      co narazie w przeciagu najblizszych 20 lat jest nierealne , gdyz
      doprowadziloby to do wzrostu wartosci juan na rynku miedzynarodowym i
      jednoczesnym zalamaniu podstawy gospodarki Chin czyli exportu co w rezultacie
      zakonczyloby sie rozruchami w Chinach na niespotykana do tej pory skale.

      Jen moze zdominowac niektore kraje Azji a Euro niektore kraje Europy ,Afryki i
      Azji lezace blizej Europy ale na swiecie podzil na waluty rezerwowe w bankach
      centralnych przez najblizsze 50 lat bedzie na kozysc dolara bez wzgledu na
      sile gospodarki USA.
      • sselrats Re: Szef BŚ: Dni dolara jako światowej waluty są 29.09.09, 19:17
        Zgadza sie - uwolnienie juana to rewolucja spoleczna w Chinach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka