Gość: zł Średnia urzędnika wyższa niż średnia krajowa o 600 IP: *.cable.satra.pl 02.06.06, 08:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh Jak wliczysz w to pensje premiera i ministrów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:08 to taka średnia rzeczywiście wychodzi :/ A przeciętny "urzędas" zasuwa za 1200 brutto :/ Jakby wziąć medianę a nie średnią, to niektórzy by sie zdziwili jakie są zarobki w administracji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: happy Re: Średnia urzędnika wyższa niż średnia krajowa IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.06.06, 08:16 ja pracuje w samorzadzie, mam ciekawa prace, duzo sie ucze i podrozuje i zarabiam 2000 na reke.ale to samorzad a nie rzad, na cale szczescie...pozdrawiam wszystkich zadowolonych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Średnia urzędnika wyższa niż średnia krajowa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.06.06, 13:33 Gratuluję poczucia humoru i podróży. Ja pracuję w administracji rządowej i po 11 latach mam na rękę 1053 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
tinga1 Właśnie średnia: Dyrektor 5000, szaraczek 1000... 02.06.06, 08:44 średnio to ja i mój pies mamy po 3 nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.06, 08:07 czy ktos sprawdzil ile naprawde wynosi pensja urzednika kolejny zamach na inteligencje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyhoo zatem z rządu-Dorn, Gilowska, Lepper czy Giertych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:10 a może bez premiera? Odpowiedz Link Zgłoś
andrex551 Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej 02.06.06, 08:20 Ta zagrywka jest wyraznie pod publike, teraz pytanie - o co jej chodzi ? Może chce zmusić pismaków do ucieczki za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podatnik Bez reformy podatkowej cięcia etatów są zbrodnią!! IP: *.pai.net.pl 02.06.06, 08:37 Bez uproszczenia systemu podatkowego nie wolno zmniejszać liczby etatów w skarbówce. Już teraz co chwila dachodzą tam nowe obowiązki, a etaty są redukowane.Tak dalej być nie może bo ci ludzie już są "zajechani" robotą. P.S. Pokażcie mi Urząd Skarbowy gdzie przeciętny pracownik zarabia 3008zł brutto. To jest śmiech na sali i kwota wzięta z księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poborca skarbowy Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.mofnet.gov.pl 02.06.06, 08:37 a czemu sobie p. zyta nie obetnie pensji - poborca skarbowy na 1/2 etatu dostaje 650 złotych i z tego ma utrzymać rodzine ???? niech sobie sami obniza uposazenia - to bylby gest :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: populistyczne pierdoły dla idiotów IP: *.crowley.pl 02.06.06, 08:38 Niech zacznie babsko od siebie. Jak słyszę takie żenujące teksty dla niezorientowanych "beretów" to nóż się w kieszebi otwiera. Co za debilna banda! Weszliśmy do tej pieprzonej unii, więc skoro już tu jesteśmy, musimy stosować prawo, wydawać decyzje, brać kasę z Brukseli. Do tego potrzeba wykształconych ludzi, sprawujących funkcje urzędnicze, najlepiej po studiach prawniczych. Ktoś myśli, że będą pracować z 1000 zł netto? Zostaną tylko stare, komunistyczne urzędasy, którzy nie mają gdzie pójść. Średnia 3000? Jak doliczysz kasę dyrektorów i samej "Zyty, kiepski prawy profil" (żenujący spektakl). A prawda jest taka,że to zagranie pod publiczkę, by wprowadzić kolejnych tępaków z Samejbrony, czy Pisdy, zwłaszcza z samorządów, którzy pasują do ministerstw, jak pięść do gęby (Gilowskiej.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jah Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:39 jeden wielki smutny <lol> średnia płaca 3008? hahahha pewnie z zarobkiem GILowskiej, bo w naszym urzedzie placa tyle ze wyzyc sie niestety nie da a obowiazkow coraz wiecej :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly urzednik Komputeryzacja wymaga redukcji IP: *.dint.wroc.pl 02.06.06, 08:57 Skoro przed wprowadzeniem kompouterów do urzędów mniejsz liczba ludzi dawala rade to dlaczego obecnie jest inaczej. Skoro place sad tak niskie to proponuje sprobowac w sektorze prywatnym. Dlaczego urzednicy nie chca tam odchodzic. Trzeba poprostu w prywatnej firmie wiecej pracowac za podobne badz niższe pieniądze. Wystarczy porównac srednia place w sktorze publicznym i prywatnym. Ja chetnie podjalbym prace urzednika Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Komputeryzacja wymaga redukcji 02.06.06, 13:21 Ja przeszłam z sektora prywatnego do publicznego, bo mam dzieci i nadgodziny rozdęte do nieprzyzwoitości mi specjalnie nie odpowiadały. Pomyślałam, że mniejsza pensja, ale przynajmniej czas popołudniu wolny. Prawda. Pensja mniejsza. I tyle moich założeń się sprawdziło. Oficjalnie nadgodziny są zakazane, więc jak muszę na termin cos kończyć (bo ktoś wpadł na pomysł, dwa dni przed upływem terminu, że coś można jeszcze zrobic extra) to siedzę w pracy "prywatnie". Do nocy. Resztę, jak nie skończę do godziny, gdy ochrona zamyka budynek, biorę do domu. Tez "prywatnie". Byc może są urzędy, gdzie o o godzinie końca pracy słychac trzask zamykanych WSZYSTKICH drzwi, jezeli jakis taki znacie, to mi dajcie znać, chetnie zmienię pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znęczona Re: Komputeryzacja wymaga redukcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 13:37 Takich urzędów już nie ma. Masz zrobić robotę terminowo i nikogo nie interesuje czy zrobisz to w domu (czego oficjalnie nie wolno) czy w pracy po godzinach (czego też oficjalnie nie wolno). Nikt kto nie pracował w urzędzie nie wie ile tak naprawde tam jest pracy. A co do kompetencji pracowników Min. Finansów to ja mam swoje zdanie. Nie tak dawno rzyszło do mojego urzędu wezwanie z Min. Fin. do przedstawienia sprawozdania ze akcyzy. Jako organ wezwano Urząd Skarbowy. Nikt tej panience w Min. Fin nie powiedział, ze akcyza w 2003r. została przekazana do urzędów celnych i że od tego samego roku organem nie jest urząd skarbowy a naczelnik urzędu skarbowego. Ciężko jej było poczytać Ordynację podatkową. Ona jest z Min. Fin. i ma stosowną pensję do niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRAVO ZYTA Pani BASIU-proszę obniżyć sobie w koncu to tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 08:57 Pani BASIU-proszę obniżyć sobie w koncu to tylko zabytki jakieś tam których nikt w lubuskiem nie ogląda bo kiepskie są a kustosze za 3 koła ściemniają.A może ja panią zatrudnię na 1/4 etatu w fabryce albo sklepiku co?A po co informatyk w zabytkowni????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzdąc Re: Pani BASIU-proszę obniżyć sobie w koncu to ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:35 skoro twierdzisz, że są kiepskie to musiałeś je obejrzeć - to z kolei przeczy twojemu twierdzeniu, że nikt ich nie ogląda. Taka mała sprzeczność, no nie? Po co informatyk w zabytkowni? hmmmm...A po ci komputer w domu i internet skoro twój intelekt zatrzymał się na etapie zabytkowni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VoXeL Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:04 Brawo, niech sie pani nie ugnie, pani Gilowska. Na przykładzie urzędów miasta śmiem twierdzić, że 50% etatów jest niepotrzebnych. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad31345 Brawo Gilowska 02.06.06, 09:13 Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Przestrzeń na zwolnienia w naszej administracji napewno się znajdzie. I to dużo większa niż 10%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bort Ciekawe skąd te 3 tys. brutto średniej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.06, 09:13 Żona na stanowisku st. referenta, w Warszawie w administracji sądowej, z 10- letnim stażem, dodatkami itp. zarabia 1800 brutto. Urzędnicy na niższych stanowiskach, z małym stażem - nawet w okolicach płacy minimalnej. To skąd się do cholery wzięły te 3 tysiące ŚREDNIO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Ciekawe skąd te 3 tys. brutto średniej IP: *.stat.gov.pl 02.06.06, 09:52 Jak to skąd :) przypominam że ministrowie i wojewodowie zaraniają ponad 10 tys. co podbija średnią. Tu www.pracuj.pl/8223_9290.htm#top jest raport o płacach w sferze publicznej. Mediana dla tzw. szeregowego pracownika to 1600 zł brutto, specjalisty - 2300. "Na rękę" oznacza to odpowiednio okoŁo 1000-1100 zł i ok. 1400-1500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Ciekawe skąd te 3 tys. brutto średniej 02.06.06, 13:00 > Jak to skąd :) przypominam że ministrowie i wojewodowie zaraniają ponad 10 tys. > co podbija średnią. Myślę że nie tylko to. Przedmówca pisał o żonie i jej płacy podstawowej. Czy dodał do tego: - premie - nagrody - inne świadczenia pracownicze Czy wziął pod uwagę dodatkowy narzut na ZUS płacony przez pracodawcę a nie uwzględniony w pensji brutto jaką pracownik dostaje w rozliczeniu? bo myślę że wtedy okazałoby się że pensja żony jest jednak 'troszkę' wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Ciekawe skąd te 3 tys. brutto średniej IP: 212.244.126.* 02.06.06, 15:15 Dokladnie to samo bylo wczoraj ze srednia pensja 3400 brutto w NFZ. Wyzszy szczebel zawyza srednia, stad biora sie te mity o bogactwie urzednikow. A szaraczki z dolu gryza piach za 900 na reke lub jeszcze mniej. Zyto - oszczedz nam prosze populizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:46 Trzeba wziąść za du..y tych urzędasów którzy jeszcze do tej pory nie zauważyli, że zmiany ustrojowe miały miejsce kilkanaście lat temu i zmusić do roboty. Takich obiboków starej generacji siedzi sobie w ministerstwach cała chmara. Niedouczeni,wiecznie chorzy,mało wydajni. Jednym słowem zasłużeni pracownicy resortu - dinozaury poprzedniej epoki . Rozgonić to towarzystwo na cztery wiatry.W rzeczywistości robotę za nich i tak wykonują bardzej kompetentni i pracowitsi koledzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.mofnet.gov.pl 02.06.06, 09:52 Zwolnić wszystkich urzędasów! Przecierz w Rzeczpospolitej żyją wyłącznie przyzwoici i uczciwi ludzie. Począwszy od orzędów wojewódzkich po skarbowe - sami darmozjadzi! Wiadomym jest, że pod rządami pisiorów wszyscy będą uczciwie odprowadzać podatki (a za każde przewinienie sami się ukarzą!) itd, itp. Szacuneczek PS Mam nadzieję , że redukcja zacznie się od premiera i zastępców!hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolo Bravo Zyta. IP: *.sgnet01.solardis.com 02.06.06, 09:56 Zła organizacja pracy w urzędach powoduje zbyt wiele wydatków. Gdyby jeszcze wszystkie urzędy nowocześnie skomputeryzować byłoby jeszcze taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja garbage in garbage out IP: *.nsw.bigpond.net.au 02.06.06, 11:54 wprowadzenie puterow niczego nie zmieni. Puter tylko liczy szybciej, najpierw trzeba zmienic SYSTEM. Uproscic go, zrobil bardziej przyjaznym klientowi i obsludze. Co ci da puter, gdy prawo np. skarbowe mozna interpretowac na sto sposobow (w zaleznosci od wielkosci wziatki?). Sposob myslenia w Polsce, mentalnosc urzednicza jeszcze tkwi w socrealizmie. Oni nie potrafia inaczej, wiem bo pare s[praw musialem zalatwic w Warszawie. Wez prawa jazdy. W Australii zalatwia sie wiekszosc przez Internet. Nowy wystawiaja ci od reki, no powiedzmy pol godzinie. Idziesz, zdajesz czesc teoretyczna na komputerze w Zarzadzie Drog. Potem siadasz przed kamera cyfrowa i robia ci fotke, za pol godziny twoje prawo jazdy dla ucznia gotowe. Teraz mozesz jezdzic z instruktorem lub doroslym posiadajacym normalne prawo jazdy. Wymiana prawa jazdy - oddajesz stare, wypelniasz druczek, suadasz przed kamera, pol godziny i sto dolcow, po wszystkim. Paszport-idziesz na poczte, pokazujesz wszystkie potrzebne dokumenty, zostawiasz forse, zdjecia i druczek. Paszport do odebrania na poczcie za dwa tygodnie. Zeby zaplacic podatek nie musisz nigdzie chodzic.Placisz przez internet. Ilosc wymaganych zgod, pozwolen itd wielokrotnie mniejsza niz w Polsce. System jest przejrzysty, reguly znane. Rejestracja samochodu- mechanik dokonuje przegladu i automatycznie przesyla wynik do zarzadu dfrog, placisz ubezpieczenie obowiazkowe przez internet, firma zawiadamia zarzad drog. Wysylasz forse i druczek do zarzadu, winieta wraca do ciebie poczta. Tylko, ze tutaj jest mniej zlodziejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misio Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:22 To chyba żart.Pracuję od 5 lat w administracji publicznej i zarabiałem nie wiecej niż 850zł na rękę.Jestem po studiach. Nie mam szans na podwyżkę w urzedzie, a tutaj widzę, że ministrom i innym ciołkom nikt nie zabierze kasy tylko tym najmniej zarabiających. To absurd w tym chorym państwie. Niech zmniejszą ilość ministerstw i ministrów.Ci to zarabiają i nic nie robią. Połowa z nich nie posiada kwalifikacji do zajmowanych stanowisk pracy. Poza tym druga połowa z nich to ludzie królika. Są z z klucza politycznego.To naprawdę niesprawiedliwe i nie mogę się zgodzić z tym co się dzieje z tym państwem.Jak tak dalej pójdzie to młodzi wyjadą, a zostaną sami starzy i Ci którzy się boją wyjechać.Ciekawe co wtedy wymyśli Pani Gilowska? Pewnie nic, bo jak tak dalej pójdzie to nie mają szans na wygranie następnych wyborów.Żal patrzeć, że to wszystko jest takie chore.Współczuję i żal patrzeć jak schodzimy i toczymy się w dół. Nas młodych na nic nie stać. Własne M to nadal marzenie milionów ludzi. Starcza nam od 1 do 1, lub innej daty. Wynajmujemy mieszkanie bo nie stac nas na wzięcie kredytu. To po prostu jest chore. Może najwyższy czas postawić na młodych bo za parę lat, ten rząd a raczej ludzie którzy go tworzą będą gorzko płakać, że pozwolili na wyjazd tylu tysięcy młodych ludzi. My nie jesteśmy wcale gorsi: MY TEŻ MAM ŻOŁĄDKI I MUSIMY JE CZYMŚ NAPEŁNIĆ! Nikt z Was nie myśli o nas, a za parę lat będziecie płakać, bo nie bedzie miał Was kto obsłużyć, a rent czy emerytur nie bedzie bo nie będzie miał kto na nie zarobić. Goraco pozdrawiam i kochany rządzie ZACZNIJ MYŚLEĆ, BO ŻAL PATRZEĆ CO TY ROBISZ!!!TRACISZ WLASNA PRZYSZŁOŚĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarekS Nowotwór który zżera gospodarkę IP: *.devs.futuro.pl 02.06.06, 17:44 Gość portalu: Misio napisał(a): > Niech zmniejszą ilość ministerstw i ministrów. Bardzoi dobry pomysł > Ci to zarabiają i nic nie robią. > (...) nie mogę się zgodzić z tym co się dzieje z tym państwem. > (...) Może najwyższy czas postawić na młodych Owszem, jestem za (...) > My nie jesteśmy > wcale gorsi: MY TEŻ MAM ŻOŁĄDKI I MUSIMY JE CZYMŚ NAPEŁNIĆ! Nikt z Was nie > myśli o nas, a za parę lat będziecie płakać, bo nie bedzie miał Was kto > obsłużyć Widzisz Misio, jest jedne problem w tym kraju jest ogromny przerost administracji. Kwota ROCZNA jak jest przenaczona z budżetu na administrację rządową i samorządową zbliża się do niewyobrażalne granicy 20 miliardów złotych !!! Kanada, kraj o wiele bogastszy od nas miał podobna systację, tam nazawali to po imieniu "To jest NOWOTWÓR który nas zżera, nasza gospodarkę, musimy coś z tym zrobić" i zrobili 5 milionów urzedników zostało zwolnionuych. W naszym kraji armia urzędników jest wielkrotnie większa od armii wojskowej. W większości bijecie pianę i tworzycie nic nie znaczace a utrudniające życie procedury, zamiast myslec opieracie się na tym co stworzył kolega urzxędnik. Owszem padniemy "na pysk" jeżęli cos tym nie zrobimy, Obywatelm na pewno nie jest potrzebna taka wydumana opiekuńczość i to doprowadzona do absurdu. Zgadam się że w ilości sekretarzy stanów, dyrektorów, ministrów, wice ministrów itd. bijemy na głowę zbiurokratyzowana Francję i cięcia na górze są tez potrzebne. Mówisz że masz mało płacone a wskażniki pokazują że wzrost płąc w administracji kilkukrotnie przekraca wzrost PKB (tak samo dotyczy to wbrew pozorom nauczycieli). Nas po prostu nie stać na tak rozbudowaną administrację i to w rzeczywistości działająca jak hamulec a nie jak pomoc. Zwolnienia na poziomie 30-40 % sa niezbędnea o uproszczeniu procedur nie wspomnę. I byc może to jest szansa także dla Ciebie, na docenienie i wyższe zarobki ale za rozsądna pracę, za pracę potrzebną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stobczak Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.elb.vectranet.pl 02.06.06, 10:28 kto daje i odbiera ten sie w piekle poniewiera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:37 Ale się wysiliła! Rząd miał przeanalizować jakie są zbędne instytucje, fundacje, fundusze celowe,biura analiz itp. a co z tego wyszło zabrać 10 % szeregowym urzędnikom zarabiajacym po 1000 zł. Do tego nie trzeba profesorskiej wiedzy wystarczy emerytowany komunista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej. BRAWO !!!!!! IP: 157.25.139.* 02.06.06, 10:46 Ciekawe porównanie z jednej strony pokazano pensje 800zł na rękę, z drugiej 3000zł brutto. Co myślą, że nikt nie potrafi liczyć? I bardzo dobrze. Rwać pensje, z pewnością nie tym co dostają 800zł lecz tym co zawyżają średnią. Od Ministra przez Wojewodę i Prezydenta do Naczelnika Urzędu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izka Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:46 Oczywiście. Najlepiej jest obcinać i tak głodowe już pensje ludziom na najniższych stanowiskach. Jeżeli chcą oszczędzać, niech zaczną od obciecia ok. 30% własnego wynagrodzenia. To dopiero byłyby oszczędności. Jak tak dalej pójdzie to nie będzie miał kto pracować, bo osoby wykształcone wyjadą zarabiać normalnie, a nie wegetować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wertyk Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.06, 10:47 Tanie Państwo to powinno być likwidowanie niepotrzebnych instytucji, różnych dziwnych rządowych agend i niepotrzebnych misniterstw. A urzędnikom to pensje bym akurat podwyższył. Ja jestem w szoku gdy widzę, że w skarbówce facet od którego zależy w jakimś stopniu los mojej firmy zarabia 1300 brutto. Jestem przerażony pensją policjanta w podobnej wysokości (więcej kosztują lusterka do dwóch samochodów, to jak on ma znaleźć złodzieja tych lusterek?). Nie potrafię się pogodzić z myślą, że znieczulający mnie anestezjolog zarabia na rękę 709 złotych (jest zaraz po studiach stąd taka pensja, ale innego w szpitalu nie ma, bo reszta jest w Anglii). Kolejne rządy żyły niejako na kredyt - tym kredytem były niskie pensje w budżetówce. Ale prędzej czy później to się obraca przeciwko nim, bo niezadowoleni ludzie wychodzą na ulicę, lekarze strajkują, nie mówiąc o urzędnikach pracujących byle jak, lub jak w skarbówce goniących za premią za wszelką cenę. Państwo trzeb auzdrowić, a obcinanie pensji urzędnikom to żadne lekarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anaimie Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:41 Bardzo sensowny komentarz. Zarówno dla tych za, jak i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
ryssio Gilowska - "ekonomista" z KUL-u 02.06.06, 10:48 Nigdy nie mogłem zrozumieć, jak PO mogło z tej pani zrobić swoją "twarz". Ani kompetentna, ani sympatyczna, ani dobry organizator. Co do meritum: dlaczego redukcja o 10%? Skąd ta liczba, skoro jeszcze nic nie policzono? Chyba trzeba by zacząć od analizy administracji państwowej, wyszukania możliwości poprawy struktury organizacyjnej, wyeliminowania niepotrzebnej pracy urzędników itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja tak mysli inzynier, nie polityk (od siedmiu bolesc IP: *.nsw.bigpond.net.au 02.06.06, 11:59 Odpowiedz Link Zgłoś
dolega5 Re: Gilowska - b dobrze 02.06.06, 20:35 skad te 10% - z braku politycznej odwagi. i 50% tez mozna, bo urzedasy tylko przejadaja nasze pieniadze i komplikuja zycie normalnemu czlowiekowi..... oczywiscie sa anomalie - jedne urzedy w ogole powinno sie wyeliminowac zamiast zmieniac ich nazwy.... inne pewnie prowokuja dlugie kolejki i tam powinno sie je wzmocnic albo uproscic przepisy.... kuratorzy wspomnieni w artykule nie bardzo sa potrzebni jesli nie maja ani grosza na utrzymanie zabytkow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania straciła u mnie wyszystkie punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:52 bo urzędnik nie wyjdzie na ulicę, nie obrzuci ministerstwa kamieniami.... Nie wyobrazam sobie, jak ci ludzie mają żyć. Bo gdyby ministrowi obniżyc zarobki o 150 złotych, nie odczułby tego. najwyżej nie pojechałby na wakacje na teneryfę, a na Costa Brava. Straszne to państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: straciła u mnie wyszystkie punkty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:59 obniżyć pensję na górze, zaczynając od premiera i ministrów, a ludzi na najniższym szczeblu zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: montypajton Re: straciła u mnie wyszystkie punkty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:54 <jak ci ludzie mają żyć>-a jak mają żyć ci, których rozrost biurokratycznej machiny pozbawia szans na pracę ? Urzędnicy niczego nie tworzą-przejadają tylko dochód stworzony przez tych, których praca czemuś służy, tzn. tych, którzy znajdują klientów gotowych DOBROWOLNIE nabywać owoce ich wysiłku. Każdy etat stworzony w machinie etatystycznego wyzysku (państwie) to kilka miejsc pracy ZLIKWIDOWANYCH w prawdziwej gospodarce. Utrzymywanie horrendalnie rozrośniętej urzędniczej machiny "nicnierobienia", ułudy, marnotrawstwa to kompletny nonsens. Jest to utrzymywanie stanu, w którym "nowocześni" pańszczyźniani (przedsiębiorcy i pracownicy zatrudnieni w sektorze prywatnym) są bez litości wyzyskiwani przez państwo. Z wyzysku tego jest opłacana nowa, neofeudalna kasta uprzywilejowanych-urzędników właśnie i grup interesu "robiących interesy" z państwem. Nie ma się co litować nad biurokratami-to nie oni potrzebują miłosierdzia. Łaskę trzeba okazywać tym, którym pod przymusem grabi się ogromną część mienia, by zaspokoić nienasyconą żarłoczność socjaldemokratycznego/socjalistycznego (czyli dzisiejszego) państwa. Błędem Gilowskiej nie są cięcia o 10%, tylko brak odwagi na cięcia o 90% i więcej. Które są warunkiem koniecznym (aczkolwiek nie wystarczającym) by kiedykolwiek ten kraj stał się krajem, w którym ludzie mogą godnie żyć i w miarę przyzwoicie zarabiać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ass Re: straciła u mnie wyszystkie punkty IP: *.lnet.pl 02.06.06, 23:39 Zlikwidować 90 % czyli zlikwidować funkcję państwa w społeczności, Niech ludzie uczą się, bronią, leczą sami a bandyci z całego świata niech zjeżdżają do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dybol Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.imne.pwr.wroc.pl 02.06.06, 10:57 Zabrać tym co normalnie pracują - dać kopalniom, policji a w ogóle to najlepiej aby przedstawiciele tych zawodó szli na emerytury już po 1 roku pracy w końcu oni głosowali tak jak powinni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: Śmiałe cięcie Gilowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:04 PiS prze wyborami deklarował rozwiązanie senatu, tam jest 100 osoób, którym trzeba zapłacić, należy wszędzie szukać oszczędności, a co z ryczałtem na paliwa dla polityków, czy ta sprawa została jakoś skontrolowana. Należy zacząć od góry sprawdzać wydatki. Odpowiedz Link Zgłoś