Dodaj do ulubionych

Mamy 5,5 wzrostu PKB

    • neiden czego nie ma w polskiej prasie! 31.08.06, 15:45
      bbc podaje ze polska zaprasza do pracy w rolnictwie przy zbiorach pracownikow z
      rosji,ukrainy,bialo rusi i turcji.w polskiej prasie nie ma na ten temat ani
      slowa dlaczego? przedewszystkim chodzi mi o pracownikow z turcji.sprowadzanie z
      anatoli muzulmanow jest duzym bledem kto jest za to odpowiedzialny.niemcy
      kiedys popelnili ten blad i do dzisia maja duzy problem.w obecnej sytuacji
      poliyycznej na swiecie sprowadzanie muzulmanow do polski jest bardzo nie
      inteligietne.dlaczego polska prasa milczy?gdzie jest lepper,moze jest to jego
      pomysl.polskie bezrobocie jest ponad 15%.samobujcza polityka.
      • ppo Bezrobotni nie wypełnią luki w rynku pracy. 31.08.06, 17:52
        Dlatego, że większość bezrobotnych to zwykłe chwieje spod nocnego, którym
        normalny człowiek nie powierzyłby nawet wyniesienia śmieci. Ci, co chcieli
        pracować i mieli kwalifikacje, to pracę znaleźli. W Polsce lub zagranicą, a
        nawet w szarej strefie (oficjanie figurują jako bezrobotni!). Reszta niestety
        pozostanie tak jak jest. Wielka Brytania też ma 12% bezrobocia. Nawet w
        najbogatszym kraju jakiś odsetek społeczeństwa to zawsze luje i bumy.
        • Gość: warmonger Re: Bezrobotni nie wypełnią luki w rynku pracy. IP: *.tpnet.pl 31.08.06, 18:55
          Bzdura.

          Zakończenie uniwersytetu z wynikami lepszymi niż zdołał to zrobić ktokolwiek
          inny z twojego rocznika, czy w ogóle w całej historii uniwersytetu, nie
          gwarantuje pracy w Polsce. Tacy ludzie znaleźli pracę - tyle że za granicą.

          Krótko mówiąc, jak wszyscy na świecie wiedzą, Polska po prostu kształci (choć
          niezbyt dobrze) swoich ludzi, po czym owi ludzie jako wykwalifikowani pracownicy
          emigrują.

          A w Wielkiej Brytanii bezrobocie wcale nie wynosi 12%, tylko 4.7%. Polska jest
          JEDYNYM krajem UE, gdzie bezrobocie jest dwucyfrowe. Link:
          www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/uk.html
          Sprawdź fakty, zanim zaczniesz wygadywać bzdury.
          • ppo Re: Bezrobotni nie wypełnią luki w rynku pracy. 31.08.06, 20:44
            4.7%- szacowane w roku 2005. Dziś sytuacja wygląda tak, jak mowię. Nie podam ci
            linka, bo w odróżnieniu od ciebie czytam głównie "papierowe" publikacje. BTW-
            być może umknęło ci, młody geniuszu, że UK miało wzrost PKB 1.8% (2005) i 17%
            ludności poniżej granicy ubóstwa (2002- nowszych danych najwyraźniej CIA nie
            posiada). Jedziesz tam? Powodzenia- będzie ci BARDZO potrzebne. Hehe.

            P.S. Jeśli naprawdę cię to interesuje, to poczytaj ostatni Newsweek. Jest tam
            obszerny raport na temat polskich bezdomnych w Londynie (dane o bezrobociu w UK
            są tam też). Polecam ku przestrodze.
            • Gość: warmonger Re: Bezrobotni nie wypełnią luki w rynku pracy. IP: *.tpnet.pl 01.09.06, 09:42
              No właśnie - 4.7%, szacunki co do roku 2005. W Polsce wynosi 18.2%.

              BBC donosi że teraz, w 2006 roku, w Wielkiej Brytanii bezrobocie wynosi 5.3%.

              A poza tym nie powiedziałem, że wyemigruję do Wielkiej Brytanii.
    • Gość: warmonger Kto tak naprawdę prosperuje? IP: *.tpnet.pl 01.09.06, 09:40
      Kto tak naprawdę prosperuje? Zachód czy Polska? To nie Zachód cierpi na skutek
      powolnego wzrostu gospodarczego i wysokiego bezrobocia.

      Polska jest najbiedniejszym państwem UE, a gdyby była amerykańskim stanem, to
      byłaby stanem najbiedniejszym.
      • qvintesencja Re: Kto tak naprawdę prosperuje? 02.09.06, 21:16
        Gość portalu: warmonger napisał(a):

        > Kto tak naprawdę prosperuje? Zachód czy Polska? To nie Zachód cierpi na skutek
        > powolnego wzrostu gospodarczego i wysokiego bezrobocia.
        > Polska jest najbiedniejszym państwem UE, a gdyby była amerykańskim stanem, to
        > byłaby stanem najbiedniejszym.

        A skad wziales ze wzrost jest powolny? Polska jest krajem biednym w przeliczeniu
        na dochod/mieszkanca ale ta liczbe znieksztalca fakt ze 30% ludzi zyje na wsi
        a duza czesc z nich poza ekonomia rynkowa: nie produkuja nic i nie placa
        podatkow.
    • Gość: bloody_rabbit Dobry czas na reformy gospodarcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 17:30
      ... którego nie wykorzystamy, bo rządzą nami socjaliści. Za parę lat koniunktura
      opadnie i znów będzie się pisało o zmarnowanych szansach.
    • Gość: Mir Mamy 5,5 wzrostu PKB IP: *.07-1-6b736b10.cust.bredbandsbolaget.se 02.09.06, 19:51
      Czym tu sie zachwycac,skoro owoce tego wzrostu sa zupelnie nieproporcjonalnie
      dzielone.Tzw.przecietny obywatel gdyby ktos mu nie zakomunikowal,ze mamy 5,5%
      wzrostu,toby nawet tego nie poczul.W ogole,kraj o takim potencjale i na takim
      poziomie rozwoju powinien miec wzrost na poziomie 8-9%.W Chinach,gdy wzrost
      jest mniejszy niz 7%,mowi sie o stagnacji.Sa kraje gdzie wzrost siega
      kilkunastu %,ale jakie to ma znaczenie,skoro startuja one z poziomu skrajnej
      nedzy."Gazeta" od lat lubuje sie w oglaszaniu naszych rzekomych sukcesow
      gospodarczych,ktore oczywiscie maja byc efektem neoliberalnej terapii szokowej
      pana L.Balcerowicza.Problem w tym,ze gdy ktos napisze w ten sposob co
      ja,zostaje zaraz uznany za fana Leppera (ktory notabene-choc go nie popieram-w
      swojej dziedzinie jest na pewno lepszym fachowcem niz Balcerowicz w swojej),co
      za tym idzie,automatycznie za buraka i wiesniaka ("Gazeta"jak wiadomo,holduje
      XVIII-wiecznym i wczesniejszym podzialom klasowym).Wracajac do gospodarki,w
      Waszej gazecie panuje tez istna fascynacja slupkami,liczbami,statystykami,czego
      najlepszym przykladem jest pan W.Gadomski-histeryczny fan Balcerowicza i organ
      KLD.Redaktor ow,jest kompletnie slepy na spoleczne aspekty procesow
      gospodarczych.Wlasnie przez nachalna propagande gospodarcza po 6 latach
      przestalem kupowac Wasza gazete.Kupuje teraz "Dziennik",ktory mioze jest z
      lekka "brukowy",ale nie widac w nim rewolucyjnych zapedow.Skoro jest tak dobrze
      to dlaczego moi rodzice nie moga znalezc pracy w kraju,a polowa moich znajomych
      szuka pracy za granica?Polityka gospodarcza w Polsce byla opracowywana przez
      ludzi,z ktorymi sympatyzuje "Wyborcza",a teraz bronicie tej polityki za wszelka
      cene,bo wstydzicie sie przyznac,ze poniosla kleske.Aha,gwoli wyjasnienia:nie
      jestem fanem ani czlonkiem Samoobrony,PiS,LPR ani tez SLD,ucze sie 3 jezykow
      obcych i jesli uwazacie,ze kazdy z waszych przeciwnikow nalezy do "tych,ktorzy
      nie potrafili poradzic sobie w procesie transfomacji",to sie grubo
      mylicie.Popieram Was tez w tzw.kwestiach swiatopogladowych,ale po prostu nie
      moglem juz czytac Waszych codziennych komunikatow o tym jak to zyje sie u nas
      wspaniale.Uprawiacie propagande sukcesu,a to chyba powinno Wam cos
      przypominac...Pozdrawiam
      • qvintesencja Mir ty bajek nie opowiadaj 02.09.06, 21:13
        Gość portalu: Mir napisał(a):

        > Czym tu sie zachwycac,skoro owoce tego wzrostu sa zupelnie nieproporcjonalnie
        > dzielone.Tzw.przecietny obywatel gdyby ktos mu nie zakomunikowal,ze mamy 5,5%
        > wzrostu,toby nawet tego nie poczul.

        Sadzac po zakupach w sklepach to masa obywateli wzrost czuje.

        >W ogole,kraj o takim potencjale i na takim
        > poziomie rozwoju powinien miec wzrost na poziomie 8-9%.W Chinach,gdy wzrost
        > jest mniejszy niz 7%,mowi sie o stagnacji.Sa kraje gdzie wzrost siega
        > kilkunastu %,ale jakie to ma znaczenie,skoro startuja one z poziomu skrajnej
        > nedzy.

        No ladne masz poglady. Chinski wzrost jest napedzany doplywem kapitalu bo
        warunki sa wrecz nieziemskie: ludzie pracuja 6x12 za miche ryzu. To nie sa
        warunki europejskie czlowieku.

        >"Gazeta" od lat lubuje sie w oglaszaniu naszych rzekomych sukcesow
        > gospodarczych,ktore oczywiscie maja byc efektem neoliberalnej terapii
        szokowej
        > pana L.Balcerowicza.Problem w tym,ze gdy ktos napisze w ten sposob co
        > ja,zostaje zaraz uznany za fana Leppera (ktory notabene-choc go nie popieram-
        w
        > swojej dziedzinie jest na pewno lepszym fachowcem niz Balcerowicz w
        swojej),co
        > za tym idzie,automatycznie za buraka i wiesniaka ("Gazeta"jak wiadomo,holduje
        > XVIII-wiecznym i wczesniejszym podzialom klasowym).Wracajac do gospodarki,w
        > Waszej gazecie panuje tez istna fascynacja
        slupkami,liczbami,statystykami,czego

        No fakt jesli fascynuje cie Leper to jestes wiesniakiem.

        > najlepszym przykladem jest pan W.Gadomski-histeryczny fan Balcerowicza i
        organ
        > KLD.Redaktor ow,jest kompletnie slepy na spoleczne aspekty procesow
        > gospodarczych.Wlasnie przez nachalna propagande gospodarcza po 6 latach
        > przestalem kupowac Wasza gazete.Kupuje teraz "Dziennik",ktory mioze jest z
        > lekka "brukowy",ale nie widac w nim rewolucyjnych zapedow.Skoro jest tak
        dobrze
        > to dlaczego moi rodzice nie moga znalezc pracy w kraju,a polowa moich
        znajomych
        > szuka pracy za granica?Polityka gospodarcza w Polsce byla opracowywana przez
        > ludzi,z ktorymi sympatyzuje "Wyborcza",a teraz bronicie tej polityki za
        wszelka
        > cene,bo wstydzicie sie przyznac,ze poniosla kleske.Aha,gwoli wyjasnienia:nie
        > jestem fanem ani czlonkiem Samoobrony,PiS,LPR ani tez SLD,ucze sie 3 jezykow
        > obcych i jesli uwazacie,ze kazdy z waszych przeciwnikow nalezy
        do "tych,ktorzy
        > nie potrafili poradzic sobie w procesie transfomacji",to sie grubo
        > mylicie.Popieram Was tez w tzw.kwestiach swiatopogladowych,ale po prostu nie
        > moglem juz czytac Waszych codziennych komunikatow o tym jak to zyje sie u nas
        > wspaniale.Uprawiacie propagande sukcesu,a to chyba powinno Wam cos
        > przypominac...Pozdrawiam

        W Polsce jest duzy nadmiar pracobiorcow wiec na rynku pracy trudno znalezc
        miejsce jesli sie nie ma specjalnych umiejetnosci. Natomiast rynek pracy sie
        rozwija dzieki wzrostowi ekonomicznemu i wyjazdom i juz teraz sa braki ludzi
        w wielu specjalnosciach.
    • znj2 Re: Mamy 5,5 wzrostu PKB 02.09.06, 23:41
      Ciekawe, kto to ukradnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka