Gość: V.C.
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.01.02, 12:14
"Chociaż sektor lotniczy przeżywa kryzys , w konsorcjum Airbus nie bedzie
masowych zwolnień - wynika z nieoficjalnych informacji zarządu firmy .
W Tuluzie po raz pierwszy zebrał się tzw. komitet grupy - specjalna
instytucja , w której zasiadają przedstawiciele zarządu i pracowników ( sic ! ).
posiedzenie komitetu było owiane tajemnicą . z wypowiedzi anonimowego
przedstawiciela konsorcjum Airbus wymika jednak , że zarząd i pracownicy
dyskutowali sytuację w firmie po tąpnięciu na rynku lotniczym spowodowanym
zamachami w USA .
Airbus - twierzdzą anonimowe źródła - nie zamierza iść śladem Boeiga i w 2002
r. nie dokona masowych zwolnień . Pdobne sugestie wypowiadał w rozmowie z
telewizją Reuters John Leahy z zarzadu konsorcjum .
W tydzień po zamachach w USA szef konsorcjum Noel Forgeard mówił , że
zapowiedź 20-30 tys. zwolnień w Boeingu jest czymś , co budzi ogromne
zdziwienie . Zdaniem Forgearda dzięki elastyczności pracowników jego firma jest
w stanie zmniejszyć produkcję nawet o 15 % , unikając zwolnień (...)
Pomocą dla europejskiego konsorcjum jest też megakontrakt ( oceniany na 18 mld
euro ) zawarty z 7 rządami państw UE na dostawę 196 wojskowych samolotów
transportowych A400M (...)
Airbus zapewnia też ,że produkcja ogromnego superjumbo A380 nie zostanie
zahamowana . "
/ za "GW" /