freemarsjanin 22.04.09, 15:19 Pomroczna nie wygra. Pomroczna nigdy w niczym nie wygrywa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
allerune Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM 22.04.09, 15:21 To byłby niewątpliwy sukces. Może w końcu się coś ruszy we Wrocławiu i będzie bardziej ambitna praca za sensowne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
freemarsjanin Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO centre. 22.04.09, 15:50 Scanujesz dokumenty, wprowadzasz faktury. To jest ambitne....Hmmmm....Pozostawiam bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent 22.04.09, 15:55 rozszerz horyzonty, ktoś tym będzie musiał zarządzać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gilthanas Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent IP: 217.153.86.* 22.04.09, 16:00 Do zarzadzania to przeniosa swoich ludzi, przeciez nie posadza jakiegos mlokosa bez doswiadczenia na stanowisku zarzadzajacym 3k ludzi.<br /> Niestety z ambicja taka praca nie ma nic wspolnego, tak samo z duzymi pieniedzmi, ale lepiej zeby ludzie po studiach znajdowali taka prace niz jechali na zmywak albo na budowe na wyspy.<br /> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent IP: 139.149.1.* 22.04.09, 18:03 No tak, koledzy to już tylko stanowska prezesów chcieliby zajmować!!! Najpepiej od razu po studiach :-D, troche zdrowego rozsądku i pokory proszę. To co ludzie naucza sie na studiach to przydaje sie w pracy w 10%, tak wic firmy rekrutują studentów głównie z powodu wiary w ich inteligencje i możliwosć nauczenia sie pracy. ale niestaty to nie daje możliwości żeby płacili wiecje niz 3k miesięcznie. IBMie w Krakowie jest max 10 obcokrajowców bo wiekszość zachodnich firm przekonała sie że tak naprawdę zarządzanie to Polacy wykonają tez lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio schetyna znowu załatwia coś dla wrocka?? IP: *.chello.pl 22.04.09, 18:54 każdy wie że aglomeracja śląska ma pięciokrotnie więcej studentów niż zakochany wrocław ale oczywiście jak się ma wicepremiera to i stadion dla niszowej drużyny za 0,5 miliarda euro i centrum ibm w którym później nie będzie komu pracować staje się oczywistą oczywistością Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Macie 0,5 mln studentów? ;)))) IP: 217.98.20.* 22.04.09, 19:45 Ciekawe na jakich uczelniach, chciałbym to usłyszeć :))) We Wrocku studiuje ponad 100 tys. luda, tak do twojej wiadomości. Nie mamy chyba jedynie uczelni stricte wojskowej, reszta jest na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_26 no i zapomniałeś o Chlebowskim i Zdrojewskim 22.04.09, 21:11 Wszyscy w szpicy. Ten rząd solidarnie dzieli miedzy siebie Trójmiasto, Wrocław i Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z I jeszcze jedno - poza konkursem IP: 217.98.20.* 22.04.09, 19:49 Nie wiem czy to jest regułą, ale z domeny chello.pl zdarza się najwięcej idiotycznych postów; ciekawe czemu? :DDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent 22.04.09, 18:26 > przeciez nie posadza jakiegos mlokosa > bez doswiadczenia na stanowisku zarzadzajacym 3k ludzi.<br /> a co ma piernik do wiatraka? Ja mówię o doświadczonych ludziach, którzy walili głową w szklany sufit, bo po prostu nie było dla nich stanowisk wyższych niż te, które do tej pory zajmowali. Wrocław to takie miasto gdzie 90% ludzi zaczyna od młodszego programisty za 2-3k na rękę a kończy na starszym za 5k na rękę i więcej nie da rady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent IP: *.domainunused.net 25.04.09, 15:38 >programisty za 2-3k Wow, byłeś w Angli?? Wow! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Bardziej ambitna praca? Kolo to jest BPO cent 22.04.09, 18:35 zarządzanie kserokopiowaniem. ambitne. Odpowiedz Link Zgłoś
business3 POrażka będzie... PO co mamić ludzi ??? 22.04.09, 22:42 POrażka będzie... PO co mamić ludzi ??? freemarsjanin napisała: > Scanujesz dokumenty, wprowadzasz faktury. To jest > ambitne....Hmmmm....Pozostawiam bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: *.chello.pl 22.04.09, 16:43 przeciez to kielbasa wyborcza hehehheheeheheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent_p2 Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.statestreet.com 22.04.09, 15:21 Czyzby drugie Brno ? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: 700 do 1,4K€ informatyk w IBM 22.04.09, 21:49 W Polsce? To nie są płace dla informatyków w dużych miastach. Poznań, Gdańsk i Warszawa 4 tysiące to płaca dla absolwenta, który ukończył na przeciętnym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wet3 Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.de.ibm.com 22.04.09, 15:27 ciekawe. we wro przydalaby sie jakas konkurencja dla nsn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POP Dlaczego w Poznaniu nikt nie inwestuje!! Tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:31 emigrować do wrocławia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Dlaczego w Poznaniu nikt nie inwestuje!! Ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:45 Poznań ma od Wrocka większe bezrobocie i ogólnie gorszą sytuację na rynku pracy. Nie wierz we wszystko, co podają media :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Bo dresiarstwa zaduzo i blachary same IP: 192.16.134.* 22.04.09, 15:46 f Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Dlaczego w Poznaniu nikt nie inwestuje!! Ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 20:51 Jezus Maria, pomyliłem kolejność - owycziście to Wrocław ma od Poznania większe bezrobocie, niższą średnią zarobków, mniejsze PKB i ogólnie gorsza sytuację na rynku pracy. Niniejszym serdecznie przepraszam Poznań :P Mimo nadętego PR-u i niewątpliwie godnego uznania skoku cywiliacyjnego, jaki stał się udziałem Wrocka, to do Poznania jeszcze mu daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Nie da się podważyć skoku Wrocka. Jednak... 22.04.09, 21:29 ten skok: - po pierwsze stał się sukcesem całego kraju, gdyż to dzięki Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych do Wrocka i aglomeracji trafiła szacuję połowa inwestycji, to polityka państwa zakładała pomoc w rozwoju regionu niewątpliwie wysoko wykwalifikowanych ludzi, gdzie poziom bezrobocia jeszcze w 2000 roku był dramatyczny. Ale Wrocek w rywalizacji pokonał zdecydowanie Łódź, która również była wspierana. Jednak jest sporo firm wrocławskich, które wybiły się na rolę ogólnopolską, szczególnie w usługach finansowych, a także kilka przemysłowych wyszło zdecydowanie poza kraj, jak Selena, czy Koelner. - po drugie skok jest na tyle szybki i wyraźny, że widoczny gołym okiem. Nie można tylko zapomnieć, że Wrocław dopiero dorównał do ligi Krakowa i Trójmiasta, Poznań ma PKB wyższe o dobre 50%, a Warszawa o prawie 100%. No i PKB Wrocka byłoby sporo niższe bez złodziejskiej prywatyzacji Banku Zachodniego, gdzie ulokowany w Poznaniu BZ WBK ma gabinet prezesa na wrocławskim rynku, księgowość w biurowcu i z miastem ma tyle jeszcze wspólnego, że podatki płaci we Wrocku :-)) No i problem struktury gospodarczej jest wciąż widoczny, choćby po tym, że w miastach mniej uzależnionych od inwestycji proeksportowych/niskokosztowych bezrobocie ledwie zaczyna rosnąć po 9 miesiącach kryzysu (w Poznaniu z 1,8% latem do 2,0% w końcu lutego, 320-tysięczny powiat ziemski z 2,2% do 2,5%), to we Wrocławiu wzrosło gwałtownie z 3,9% latem do 8% pod koniec roku. www.wroclaw.pl/m3284/ Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Dlaczego w Poznaniu nikt nie inwestuje!! Ty 22.04.09, 15:51 Sądząc z wątłej obecności w mediach trudno zorientować się, że w Polsce jest w ogóle takie miasto jak Poznań. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania To po prostu nie najlepiej świadczy o Twojej orien 22.04.09, 21:39 orientacji w życiu, jeśli nie zauważasz 900tysięcznej aglomeracji od pięciu lat z rzędu o najniższym bezrobociu w kraju i drugim po warszawskiej PKB w kraju i o 50% wyższym od następnych dużych aglomeracji. :-))) Wiem, wiem, zaraz padnie riposta jaki to Poznań jest beee... Znam to. Najlepiej wejdź jeszcze na poznańskie forum. Pełno tam takich gości, jakby nie mogli ujeżdżać na 25ciu innych regionalnych forach Gazety. Przykro zdawać sobie sprawę, że jest się w takiej roli, ale dla zdrowia psychicznego pozostaje tylko...luuuuz :-) Typowo poznański. Odpowiedz Link Zgłoś
konik71 Re: To po prostu nie najlepiej świadczy o Twojej 22.04.09, 21:51 wlodekzpoznania napisał: > orientacji w życiu, jeśli nie zauważasz 900tysięcznej aglomeracji od pięciu lat > z rzędu o najniższym bezrobociu w kraju i drugim po warszawskiej PKB w kraju i > o > 50% wyższym od następnych dużych aglomeracji. Dlaczego Waldku z Poznania za każdym razem i na różnych forach, porównujesz miasto Wrocław do Aglomeracji Poznańskiej??? Może sprawiedliwiej byłoby porównać same miasta lub obie aglomeracje!!!Wrocławska jest o ok. 30 tys. ludzi większa. Poznań drugie PKB w Polsce ?Może aglomeracja, ale na pewno nie miasto. I dodam jeszcze, że nie mam absolutnie nic do Poznania.Fajne miasto, aczkolwiek nie zamieniłbym się.Chciałbym tylko rzetelności w opinii! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Spieszę wyjaśnić 22.04.09, 23:08 konik71 napisał: porównujesz > miasto Wrocław do Aglomeracji Poznańskiej??? > Może sprawiedliwiej byłoby porównać same miasta lub obie > aglomeracje!!!Wrocławska jest o ok. 30 tys. ludzi większa. Napiszę nieco obszerniej, ale nie zapomnij przeczytać też tego co na końcu. Spieszę wyjaśnić, choć to trochę nie na temat - porównanie aglomeracji wrocławskiej do poznańskiej byłoby dla Wrocławia bardziej niekorzystne i mając do Wrocka dużą, niekłamaną sympatię i kilkoro przyjaciół w mieście (aczkolwiek mój stosunek również określam, przez "ale nie zamieniłbym się" ;-) mógłbym podając fakty znów trafiać na zarzuty, że gnoję Wrocław, jestem nieobiektywny itd. Aglomeracja Wrocławska składa się z miasteczek, które niegdyś były samoistnymi rynkami pracy, obecnie ulegają scalaniu z miastem, natomiast (z racji układu urbanistycznego samego miasta, ogromu wolnych przestrzeni na terenie miasta, a także z racji powojennych stosunków własnościowych gruntów) zaludnienie podwrocławskie jest drastycznie różne od podpoznańskiego, czy podwarszawskiego. Pod Poznań i pod Warszawę przenosili się od lat 70-tych ludzie traktujący tzw. daczę jako awans społeczny. W Poznaniu dopiero w tej dekadzie daje się zauważyć zwrot w tym trendzie, gdzie ludzie o grubych portfelach kupują apartementy by mieszkać, sprzedając domy podmiejskie, zamieniając je na weekendowe dalej od miasta. Ale i tak od 2002 rocznie 10-15 tys. ludzi przenosi się z miasta pod miasto do PZ. W konsekwencji ludność PZ nie ma charakteru uboższej ludności rolnej, czy robotniczej, to raczej spora część klasy średniej, a wystarczy porównać wpływy z PIT w gminach pod Poznaniem, a w Poznaniu. W Poznaniu takowe są niższe. Do tego szacuję dobre 70% inwestycji zagranicznych, które tak wywindowały Poznań w latach 90-tych i w tej dekadzie, ulokowanych zostało w PZ, a nie w mieście. We Wrocławiu ten trend można nazwać trendem dopiero od tej dekady. To tak dla wyjaśnienia, nie miałe żadnych negatywnych intencji. Czy wrocławska aglomeracja jest o 30tys większa to można powątpiewać, ale są też na to jakieś argumenty. Jedno jest niepodważalne, aglomeracje poznańska i wrocławska bardzo różnią się strukturą zaludnienia, natomiast obie należą do końcówki polskiej drugiej ligi. Pierwszą stanowią górnośląska i warszawska, na czele drugiej są łódzka, krakowska i trójmiejska z 1,1-1,3 mln mieszkańców zależnie od tego co liczyć. Natomiast poznańska i wrocławska są podobne i zależnie od sposobu liczenia jest to 0,7-1,1 mln, przy czym moje amatorskie rozważaja stawiają na pewną przewagę wielkości poznańskiej. Ale przyznam, że wobec różnicy 200 tysięcy wobec krakowskiej, jakieś 30 tys. jest marginalne. Są różne metodologie badania aglomeracji, zaś nie jestem specjalistą by mieć swoją ulubioną. Jeśli przyjąć miasto i ludność ciągu urbanistycznego, czyli w promieniu 3-5 km od granicy, to Poznań jest większy od Wrocławia (samo miasto jest za to już o 70 tys mniejsze!). Poznań ma do tego dwa ciągi sięgające dalej za miasto, czyli praktycznie funkcjonalnie jeden obszar zabudowany stanowią miejscowości Luboń-Łęczyca-Puszczykowo-Puszczykówko-Mosina na południe oraz Koziegłowy-Czerwonak-Kicin-Owińska na północy. Jedzie się przez nie bez przerw między obszarami zabudowanymi. Jeśli liczyć miasto i powiaty otaczające to wrocławska jest zdecydowanie mniejsza, gdyż trzy powiaty wokół Wrocławia to 230 tys. ludzi, gdy powiat ziemskie wokół Poznania to największy powiat liczący 320 tys. Ale czy w tym porównaniu można liczyć odległe o 20-30 km Trzebnicę, Środę, czy Oborniki na równi z miejscowościami de facto powstałymi wskutek osadnictwa podmiejskiego jak Dopiewo, Kostrzyn Wlkp, Stęszew, Komorniki, Tarnowo Podgórne, Przeźmierowo, Baranowo? To były małe osady do których migrowali mieszkańcy miasta nie zrywając związków życiowych z miastem. I taka ludność stanowi ich 60-80% populacji. Jeśli jeszcze bardziej poszerzyć, np. do 25 km od granicy miasta, to gdzieś tam wychodzi remis, gdyż wrocławska powiększa się o znaczące obszary miejskie Brzeg Dolny, Oława, Jelcz, Oleśnica, a poznańska o (w których jednak ulokowane jest mnóstwo średnich firm, do których jeżdżą Poznaniacy do pracy z piszącym te słowa - jeżdżę 70 km) Szamotuły, Kościan, Śrem, Środa Wielkopolska i Oborniki Wielkopolskie oraz Czempiń, Manieczki, Opalenica, czy Skoki. Jeśli przyjąć w tych obszarach rozróżnienie klasyfikacji ludności zajmującej się rolnictwem, czy nie to też nic w nie zmieni (a dużą różnicę takie kryterium daje za to przy analizie aglomeracji krakowskiej, gdzie pod miastami jest bardzo duże zagęszczenie ludności rolniczej). Ja się skłaniam do ocen miasta i promienia bezpośredniego oddziaływania, czyli dwustronnego osadnictwa, a nie tylko zatrudnienia do pracy. W takiej ocenie poznańska liczy 880-940 tys, a wrocławska jakieś 40-60 tys. mniej (nie pamiętam już dokładnie, porównanie robiłem ponad dwa lata temu). Ale np. władze Wrocławia obejmują swoimi planami niemal całe dawne Województwo Wrocławskie z 1,1 milionem ludzi. Jeśli przyjąć by taki parametr (tak wielkość była podobna, jak i skala odległości) dla poznańskiej to ludność była by podobna albo o 150 tys. większa zależnie jak potraktować aglomerację gnieźnieńską (dojazdy ludzi z Gniezna są tak duże, że planiści w mało zaludnioną dzielnicę Poznania planują poprowadzić linię tramwajową do stacji Poznań Wschód, żeby odciążyć strumienie pasażerskie docierające do Dworca Głównego). Jakkolwiek wielkościowo aglomeracje są podobne. > Poznań drugie PKB w Polsce ?Może aglomeracja, ale na pewno nie miasto. Żeby nie było nieporozumień - oczywiście mam na myśli per capita. Nie wiem dlaczego uważasz, że samo miasto nie. Do 1994 roku miasto Poznań miało większe PKB od miasta Warszawy. Ot po prostu. To raczej fakt, że Wrocław tak bardzo od tego czasu się rozwinął zasługuje na uznanie. Ale ze statystykami nie ma co walczyć, czy próbować interpretować. A jak wspomniałem Wrocław zabrał w sposób skandaliczny PKB i podatki z BZ WBK, które są zdecydowanie NIEMAŁE. W każdym razie dylematy rozstrzyga rocznik statystyczny GUS. > I dodam jeszcze, że nie mam absolutnie nic do Poznania.Fajne miasto, aczkolwiek > nie zamieniłbym się. Jak wspomniałem, też lubię Wrocek, zazdroszczę bliskości rzeki, ale nie zamieniłbym się. Choć kuszą mnie właśnie na wysokie miejsce znanej firmy i mam gonitwę myśli, czy się skusić na parę lat. > Chciałbym tylko rzetelności w opinii! Mam nadzieję, że teraz nie będziesz miał powodu do narzekania. I teraz to co na końcu miało być - wyjaśnij mi proszę skąd Ci się wzięło to, iż epatuję tą poznańską aglomeracją. Przytaczam takie dane, gdyż od pięciu lat Wrocław zaczął robić sobie reklamę przez aktywistów forumowych zasypując informacjami całą Polskę jak to jest cud_miód. Świetnie, tylko jak czytam czyjeś przechwałki, to mi się włącza alarm wibracyjny i uczula mnie na weryfikację danych. Ale żeby moje posty wyglądały jak przechwałki? Jeśli tak to odbierasz, to muszę chyba nieco zweryfikować swój styl, gdyż zupełnie nie taki mam zamiar. Ale skąd Ci się wzięło w tym wątku? Co Cię do tego skłoniło? Odpowiedz Link Zgłoś
konik71 Re: Spieszę wyjaśnić 23.04.09, 11:39 wlodekzpoznania napisał: > I teraz to co na końcu miało być - wyjaśnij mi proszę skąd Ci się wzięło to, iż > epatuję tą poznańską aglomeracją. Przytaczam takie dane, gdyż od pięciu lat > Wrocław zaczął robić sobie reklamę przez aktywistów forumowych zasypując > informacjami całą Polskę jak to jest cud_miód. Świetnie, tylko jak czytam czyje > ś > przechwałki, to mi się włącza alarm wibracyjny i uczula mnie na weryfikację > danych. Ale żeby moje posty wyglądały jak przechwałki? Jeśli tak to odbierasz, > to muszę chyba nieco zweryfikować swój styl, gdyż zupełnie nie taki mam zamiar. > Ale skąd Ci się wzięło w tym wątku? Co Cię do tego skłoniło? No rozpisałeś się:)))Przeczytałem całość. Mi nie chodziło o porównanie aglomeracji.Bo 30 tys. to nie różnica.Chciałbym poznać PKB Poznania i Wrocławia.To miałem na myśli pisząc o rzetelności. Z jednym sie zgadzam w 100%.Wiadomo, że każdy będzie chwalił swoje miasto, ale wchodzenie na fora w innych miastach i obrażanie ich to głupota.Ja wiem ile Wrockowi jeszcze brakuje i co trzeba zrobić.Lecz tak jak pisałem nie zamieniłbym się na inne miasto. A tak na marginesie, to czy w Baranowie są jeszcze jakieś kempingi nad jeziorem.Chętnie bym się wybrał w miejsce wakacyjnych szaleństw (w 22 rocznicę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cwok Re: Spieszę wyjaśnić IP: 78.8.254.* 23.04.09, 13:03 ja jestem z Wrocka, i takie analizy robione przez Poznaniakow sa miodem dla moich oczu :) jeszcze kilka lat temu oczywista oczywistoscia bylaby przewaga Poznania we wszystkich kryteriach, Wroclaw to bylo zadupie w porownaniu ze swiatowym Poznaniem. Dzisiaj nietylko takie porownania sa, ale zabieraja sie za nie na prawde dobrze przygotowani merytorycznie ludzie, a to jest wielka pochwala dla tego co sie we Wrocku dzieje. wiec w tym wypadku, nie jest wazne co Poznaniacy mowia o Wroclawiu, wazne jest to, ze uwazaja iz Wroclaw wart jest tego mowienia. za 4 lata ci z dostepem do danych mowic przestana i zostana tylko pieniacze, ktorzy nie beda potrafili zrozumiec rzeczywistowsci Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania czyste powietrze 22.04.09, 23:21 Czyli dobrze pamiętałem, ze z 9 największych aglomeracji od poznańskiej tylko 3miejska ma lepsze powietrze. miasta.gazeta.pl/krakow/51,78948,4853866.html?i=3 W tabeli nie jest ujęty Szczecin, ale tam ze względu na nieckę nie jest rewelacyjnie, zaś największa polska elektrownia Dolna Odra, Police SA oraz moc pieców węglowych robią swoje. Dużo pomagają lasy na terenie miasta, ale Szczecin ma też niezdrowe, wilgotne powietrze. Za czasów pruskich urzędnicy państwowi dostawiali dodatek od szkodliwych warunków pracy za pracę w Szczecinie. Gdańsk jest w tabeli emisji zanieczyszczeń wysoko, jednak nie przekłada się to bezpośrednio na stężenia gazów i pyłów w mieście, gdyż spora ich ilość wywiewana jest nad morze. Do tego Gdynia nie jest aż tak zabrudzona jak Gdańsk. Poznań ma to szczęście, że różnica poziomów między Wartą, a dwoma najwyższymi wzgórzami po obu stronach Warty (Góra Moraska i Dziewicza Góra) to nawet 100 metrów. To zapewnia doskonałe przewietrzenie. Do tego dużo pyłów przejmują kompleksy leśne na terenie miasta (3 kliny zieleni widoczne na kazdej mapie wcinające się od przedmieść do centrum) i Puszcza Zielonka oraz Wielkopolski Park Narodowy na granicach miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
mjuhbun Re: czyste powietrze 18.06.20, 10:53 - Tylko mówi się o kryzysie klimatycznym a nadal zaśmieca, zatruwa się morza i oceany, buduje się wierze wiertnicze wydobycia ropy naftowej, kładzie się rury na dnie mórz, których skutkiem jest zatrucie fauny i flory morskiej i wyginięcie życia w promieniu 300 kilometrów na skutek wycieków o których poprawność polityczna biznesu zakazuje mówić. Każą wymieniać piece węglowe na nowe a jednocześnie Polska jest składowiskiem śmieci z całej Europy które są podpalane i można na tym zarobić nie mówiąc już o samolotach które są największymi trucicielami środowiska naturalnego. Kiedyś produkowano sprzęt RTV i AGD który pracuje do dzisiaj. Obecnie produkowany sprzęt RTV AGD energooszczędny ++++ i same plusy na plusie ... ale w wersji jednorazówek, do pierwszego uszkodzenia i po dwóch latach trafia na śmietnik i zasypujemy planetę nowym sprzętem +++ o dużej awaryjności - czy większe zużycie wody i prądu przez pralkę, ekologicznie rekompensuje jej wiek? Tak naprawdę liczy się władza a przede wszystkim kasa. Reklamują jeśli zepsuła ci się zmywarka to kup nową. Buduje się coraz więcej parkingów, autostrad a woda niema gdzie spływać do ziemi. W miastach powstaje coraz więcej firm zajmujących się ekologią ale nie widać efektów ich pracy a prezesami tych firm to znajomi i rodzina pracowników urzędów miast i powiatów. Fikcja a nie ekologia bo jedynym efektem ich pracy są podwyżki za wywóz nieczystości i korupcja w przetargach kwitnie w najlepsze. Człowiek jest wirusem tego świata i być może koronawirus jest zbawieniem przed ignorancją ludzką na potrzeby matki natury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: A Poznań to gdzie? IP: *.comarch.com 22.04.09, 15:49 W Poznaniu panuje mistrz Grobelny który polityką swą wypędza kształconych wielkopolaninów, a tych którzy są oporni proponuje płace poniżej ich godności. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: A Poznań to gdzie? 22.04.09, 21:43 Na pewno 1,6 tys takich miejsc pracy by się przydało. Nie tak łatwo takie coś ulokowac pod miastem. Problemem jednak jest Rysio i jego mentalność. Ostatnio się obudzili, ale pewnie jeszcze nie wiedzą, że są takie firmy jak IBM :-))) Z drugiej strony to nie jest jakaś wielce wartościowa inwestycja. Tu nie ma mowy o wykorzystywaniu potencjału informatyków czy finansistów, gdyż chyba dla żadnego wiedza o kopiowaniu plików, czy uzgadnianie salda w języku obcym nie jest szczytem marzeń. Zupełnie serio - absolwentom z Wrocławia czy Katowic/Gliwic taka inwestycja jest potrzebna do życia, Poznaniakom do stażu. Odpowiedz Link Zgłoś
konik71 Re: A Poznań to gdzie? 22.04.09, 22:02 wlodekzpoznania napisał: > Na pewno 1,6 tys takich miejsc pracy by się przydało. Mowa jest o 3 tys. miejsc pracy!! > drugiej strony to nie jest jakaś wielce wartościowa inwestycja. Tu nie ma mowy > o > wykorzystywaniu potencjału informatyków czy finansistów, gdyż chyba dla żadnego > wiedza o kopiowaniu plików, czy uzgadnianie salda w języku obcym nie jest > szczytem marzeń. Piszą też o serwerowni a to raczej nie ksero, prawda??? <Zupełnie serio - absolwentom z Wrocławia czy Katowic/Gliwic > taka inwestycja jest potrzebna do życia, Poznaniakom do stażu. No teraz to przegiąłeś.Absolwenci Wrocławscy czują się obrażeni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: A Poznań to gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:34 Obecnie stopa bezrobocia w Poznaniu to 2,1%, w Katowicach 2,5% - naprawdę sądzisz, że to różnica "życia i stażu"?? :P Z Gliwicami to jeszcze zgoda, jest 5% bezrobocia i poważne obawy w związku z agonią dżiemm (Opel Werke i spółka to kilka-kilkanaście tysięcy miejsc pracy, nie tylko zresztą w G-cach). Tym niemniej żadne miasto nie powinno gardzić inwestycją tak powiedzmy "dużą i prestiżową", jak IBM. Bo a: dobrego nigdy za wiele b: grube ryby przyciągają płotki (i innych grubasów też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: 195.242.183.* 22.04.09, 15:32 we wrocławiu będzie im dobrze. Będą mogli przynajmniej świeżym powietrzem poodychać, a nie dymami przemysłowymi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek zapewne spaliny z korków są bardziej przyswajalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:48 Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję 22.04.09, 15:53 Zmartwię Cię. Wrocław ma większą emisję zanieczyszczeń przemysłowych niż Katowice. Zdaje się, że nawet na tym portalu były te dane, a w google są na pewno. Kraków, Warszawa, Katowice, Wrocław i para Poznań-Łódź - to najbardziej zanieczyszczone duże miasta w Polsce. W przypadku emisji przemysłowych kolejność jest następująca: Kraków, Warszawa, Wrocław i trio Katowice-Poznań-Łódź. I co, zatkało kakało?? :P P.S.: Przy poziomie obecnych władz miasta Katowice za cud należy uznać, że IBM w ogóle się zainteresował. Całkiem możliwe, ze zrobił to w oparciu o rankingi atrakcyjności inwestycyjnej - województwo śląskie od lat prowadzi jako najlepsze do lokowania inwestycji, a Katowice zostały przez analityków PwC bardzo trafnie określone jako "diament, który wymaga oszlifowania". Niestety realia w UM Katowice, księstwie pozbawionego ambicji sołtysa Uszoka, są wysoce zniechęcające i pozostaną takie aż do zmiany na najwyższych stołkach. Imho Wrocek ma już wygraną w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykk Smutne ale prawdziwe. 22.04.09, 17:34 Pewnie ostateczny głos w tej sprawie znowu będzie należał do paru emerytów z Brynowa, którym przeszkadzać będzie hałas, jak wiąże się z inwestycją. Katowice - miasto jarmarków Oszuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Smutne ale prawdziwe. IP: *.siec2000.pl 22.04.09, 18:01 Emeryci z Brynowa to raczej nie watykański gnój tylko komunistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: Smutne ale prawdziwe. 22.04.09, 21:53 ważne, że wpływowy. Baaardzo wpływowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Smutne ale prawdziwe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:01 Offtopic a propos dziadostwa w UM Katowice: miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6529594,Inwestor_skarzy_sie_na_bezczynnosc_wladz_Katowic.html O tym wieżowcu w miejscu, które winno i może być wizytówką miasta mówi się od 3 lat, a te urzędnicze zj.by nie mogą wypisać kilku papierków. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania nie wiedziałem, że Poznań i Łódź stworzą konurbacj 22.04.09, 21:55 swoboda_t napisał: > Zmartwię Cię. Wrocław ma większą emisję zanieczyszczeń przemysłowych > niż Katowice. Zdaje się, że nawet na tym portalu były te dane, a w > google są na pewno. Kraków, Warszawa, Katowice, Wrocław i para > Poznań-Łódź - to najbardziej zanieczyszczone duże miasta w Polsce. W > przypadku emisji przemysłowych kolejność jest następująca: Kraków, > Warszawa, Wrocław i trio Katowice-Poznań-Łódź. I co, zatkało > kakało?? :P :-)) Pewnie Stefan_26 by się z tego ucieszył. Ale z tym zanieczyszczeniem powietrza to coś Ci się musiało pomylić, gdyż nie ująłeś Szczecina z fatalnym powietrzem, a Poznań ma powietrze z 9 czołowych aglomeracji gorsze tylko od Trójmiejskiej. Na pl. Mickiewicza jest miernik stężeń gazów w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: nie wiedziałem, że Poznań i Łódź stworzą konu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:21 A: nie tworzą konurbacji, ale mają podobny poziom zanieczyszczeń. B: Nie pomylio mi się, bo opieram się na wymiernych danych (szczątkowo traktuje o nich artykuł, który można znaleźć w krakowskiej sekcji portalu-dla niektówych Krakusów był to szok), a nie subiektywnych odczuciach. Poziom mierzonych łącznych zanieczyszczeń stawia Poznań mniej więcej na równi z Łodzią za Kra/War/Kat/Wro, a w kwestii zanieczyszczeń przemysłowych za Kra/War/Wro mnie więcej na poziomie Katowic i Łodzi. Trójmiasto jest za nami, Szczecin (szczegółów nie pamiętam) zapewne też. Większe miasta na wschodzie to już w ogóle poza zasięgiem, co zresztą widać np. po stanie kamienic - po 50 czy 100 latach bez remontu kamienica w Lublinie czy Rzeszowie wygląda świeżo w porównaniu np. z Katowicami czy Wrockiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: nie wiedziałem, że Poznań i Łódź stworzą konu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 23:07 A jednak pomyliło mi się 3city z Pozkiem. Katowice-Gdańsk-Łódź to ta sama liga, Poznań jest czystszy. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekzpoznania Re: nie wiedziałem, że Poznań i Łódź stworzą konu 22.04.09, 23:29 Ano właśnie już zdążyłem przeczytać, za to odpowiedź przypadkiem wkleiłem wyżej. Zresztą wróciłem po kilku dniach spędzonych w Warszawie. Przyznam, że miałem wrażenie, że w tym mieście gdzieś musi być cementownia, gdyż wszystko jest pokryte kurzem o specyficznym jasnoszarym zabarwieniu. Śląsk pewnie też nie bedzie taki różowy, gdyż Katowice same nigdy tak nie pyliły jak Batory czy Kościuszko po sąsiedzku w Chorzowie, czy tamtejsze zakłady chemiczne. Ale nie da się nie zauważyć, że: - Śląsk jest czysty jak na 1993 gdy go poznałem mdlejąc na ulicy w Katowicach (4 miesiące pracowałem w Gliwicach i mieszkałem w AWFie w Katowicach) - Śląsk leży dobre 100 metrów powyżej doliny Wisły i na zachód, więc musi oddawać tym rolniczym terenom swoje zanieczyszczenia. "Czyli dobrze pamiętałem, ze z 9 największych aglomeracji od poznańskiej tylko 3miejska ma lepsze powietrze. miasta.gazeta.pl/krakow/51,78948,4853866.html?i=3 W tabeli nie jest ujęty Szczecin, ale tam ze względu na nieckę nie jest rewelacyjnie, zaś największa polska elektrownia Dolna Odra, Police SA oraz moc pieców węglowych robią swoje. Dużo pomagają lasy na terenie miasta, ale Szczecin ma też niezdrowe, wilgotne powietrze. Za czasów pruskich urzędnicy państwowi dostawiali dodatek od szkodliwych warunków pracy za pracę w Szczecinie. Gdańsk jest w tabeli emisji zanieczyszczeń wysoko, jednak nie przekłada się to bezpośrednio na stężenia gazów i pyłów w mieście, gdyż spora ich ilość wywiewana jest nad morze. Do tego Gdynia nie jest aż tak zabrudzona jak Gdańsk. Poznań ma to szczęście, że różnica poziomów między Wartą, a dwoma najwyższymi wzgórzami po obu stronach Warty (Góra Moraska i Dziewicza Góra) to nawet 100 metrów. To zapewnia doskonałe przewietrzenie. Do tego dużo pyłów przejmują kompleksy leśne na terenie miasta (3 kliny zieleni widoczne na kazdej mapie wcinające się od przedmieść do centrum) i Puszcza Zielonka oraz Wielkopolski Park Narodowy na granicach miasta." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jfk Re: Chyba Ci odbiło IP: 78.8.142.* 22.04.09, 22:06 swoboda_t napisał: > Zmartwię Cię. Wrocław ma większą emisję zanieczyszczeń przemysłowych > niż Katowice. Zdaje się, że nawet na tym portalu były te dane, a w > google są na pewno. Kraków, Warszawa, Katowice, Wrocław i para > Poznań-Łódź - to najbardziej zanieczyszczone duże miasta w Polsce. W > przypadku emisji przemysłowych kolejność jest następująca: Kraków, > Warszawa, Wrocław i trio Katowice-Poznań-Łódź. I co, zatkało > kakało?? :P Przestrzenny rozkład emisji zanieczyszczeń jest bardzo nierównomierny - największy poziom osiąga ona na obszarach dużych aglomeracji miejskich oraz głównych okręgach przemysłowych. Zdecydowanie najgorsza sytuacja występuje w województwie śląskim, gdzie na obszarze stanowiącym zaledwie 2,1% powierzchni Polski koncertuje się aż 20-25% krajowej emisji dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu i pyłów. Od wielu lat są tu przekraczane wartości dopuszczalnych stężeń wszystkich ważniejszych zanieczyszczeń atmosfery, w tym metali ciężkich, tlenku węgla i węglowodorów. Na obszarach zurbanizowanych, zwłaszcza przy ruchliwych ulicach miejskich występuje podwyższone w stosunku do poziomu dopuszczalnego zapylenie oraz stężenie szkodliwych gazów. Kraków jest drugim co do wielkości miastem w Polsce, zamieszkanym przez 756 tys. ludzi. Aglomeracja ta została doprowadzona do stanu zagrożenia ekologicznego, którego przyczyną jest działalność człowieka. A o tym co powiesz mądralo???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Chyba Ci odbiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 23:05 Blebleble. To rpzecież oczywiste, że zanieczyszczenia w wielkich aglomeracjach są większe niż w lesie na Mazurach :D Sprawdź aktualne dane n/t zanieczyszczeń, zapylenia itp. to może zrozumiesz. Cytowany przez Ciebie fragment pochodzi z raportu opracowanego w 1999 roku. A wszystko pantarej, na G.Śląsku biorąc pod uwagę największe w kraju nakłady na ekologię nawet bardzo pantarej. Cytat z dokumentu z 2006: "Główny Urząd Statystyczny przedstawił w roczniku „Ochrona Środowiska 2006” listę 152 miast o dużej skali zagrożenia środowiska (...) Według tej listy, wśród dziesięciu miast o najwyższej emisji, Kraków plasuje się na miejscu pierwszym z największą emisją zanieczyszczeń pyłowych oraz na siódmym – gazowych i jest obok Warszawy jedynym miastem wojewódzkim w tej grupie miast". Dodajmy do tego korki, w Katowicach znacznie mniejsze mimo większego (porównywalnego z warszawskim) natężenia ruchu, oraz duży udział starej zabudowy w substancji mieszkaniowej (w Kato jest podobnie, a np. Warszawa nie ma tego problemu), niekorzystne położenie geograficzne (na Wawel lecą smrody z Chrzanowa, Trzebini, GOP a nawet Ostravy) i pole position dla Krakowa w zanieczyszczeniowym grand prix przestaje dziwić. I na deser artykuł z tego portalu: Kraków pyli bardziej niż Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jfk Re: Chyba Ci odbiło IP: 78.8.142.* 22.04.09, 23:46 Gość portalu: swoboda_t napisał(a): A po co deser???Przecież napisałem o Krakowie na końcu, no chyba, ze nie doczytałeś.Poza tym ,tam jest generalnie o Śląsku a nie o samych Katowicach, notabene ,jakie są każdy widzi.A na marginesie to Kraków to Przodownictwo ma w dużej mierze dzięki wam( wiatry, ble,ble,ble i takie tam )Poczytaj bo mi sie nie chce rozpisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tedi Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.acn.waw.pl 22.04.09, 15:42 Katowice i IBM, dobre...heh...Burkinafaso i Unia Europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: *.chello.pl 22.04.09, 15:47 Wiesniak przeprowadził sie do Warszawy i mysli, ze blyszczy. Chłop ze wsi moze wyjedzie, ale wieś z chłopa nigdy. Troche klasy bym Tobie zyczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 16:04 Wrocław to miasto z duszą, ma cos w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:20 Gość portalu: he napisał(a): > Wiesniak przeprowadził sie do Warszawy i mysli, ze blyszczy. Chłop ze wsi moze > wyjedzie, ale wieś z chłopa nigdy. > Troche klasy bym Tobie zyczył. Klasy od takiego wsioka? Jemu klasa kojarzy sie co najwyzej ze szkola albo z nasza-klasa ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ExilPfälzer Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: 195.248.91.* 22.04.09, 16:03 taki sukces jak HP...mialem ostatnio klopoty z laptopem i dzwonilem ze sczwajcarii do call center...glos powital mnie po niemeicku z dziwnym wschodnim akcentem...pomoc techniczna mi nei pomogla.. takie to centrum (call center) chce wybudowac IBM...poscy inzynierzy pracuja w call center..haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itguy Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.04.09, 16:17 Ludzie ! przestancie sie tak podniecac ta wizyta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.ghnet.pl 22.04.09, 16:20 co za retoryka... amerykanski gigant zatrudnia na swiecie niespelna... cos sie klocie, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itguy IBM i Auschwitz IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.04.09, 16:20 oto troche mniej znana historia tego slawnego koncernu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itguy IBM:Tylko dla osob z wyzszym wyksztalceniem IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.04.09, 16:27 In August 1943, a timber merchant from Bendzin, Poland, arrived at Auschwitz. He was among a group of 400 inmates, mostly Jews. First, a doctor examined him briefly to determine his fitness for work. His physical information was noted on a medical record. Second, his full prisoner registration was completed with all personal details. Third, his name was checked against the indices of the Political Section to see if he would be subjected to special punishment. Finally, he was registered in the Labor Assignment Office and assigned a characteristic five-digit IBM Hollerith number, 44673.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Styl Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: 82.195.186.* 22.04.09, 16:28 Obie lokacje dobre :) Jest powód do zadowolenia. "Dolnym Śląsku i Śląsku" Tiaa, w Polsce i Południowej Polsce. Dolny Śląsk to jak sama nazwa wskazuje Śląsk. To, że województwa nazywają się jak się nazywają, nie daje podstaw do szastania nazwami historycznymi regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony Idiotyczne zdanie z artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 16:40 "[...] na Dolnym Śląsku i Śląsku." Drogi pani redaktorze/pani redaktor. Czy to zdanie nie wydaje się Pani bez sensu? To jak, Dolny Śląsk nagle przestał być częścią (i to tą ważniejszą, wszak tam leży stolica - Wrocław) Śląska? Czy naprawdę tak trudno napisać "na Dolnym i Górnym Śląsku"? Albo w dolnośląskim i śląskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Też to zauważyłem. IP: 193.201.167.* 22.04.09, 18:14 Ale autor pewnie z Warsiawy albo w ogóle jakiejś mieściny w Polsce B. Dla tych ludzi Śląsk to tam, gdzie górnicy (węgla kamiennego, oczywiście) i Gierkówka, a główne miasta to Katowice i Sosnowiec(!), hehehe... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itguy IBM: Centrum uslugowo-informatyczne - tylko IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.04.09, 16:43 ...tylko dla osob z wyzszym wyksztalceniem, tylko dla znajacych obce jezyki, tylko uslugowo-informatyczne, tylko tanio, tylko w Polsce... Oto przyszlosc polskich informatykow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lEn Re: IBM: Centrum uslugowo-informatyczne - tylko IP: *.198.cgg.com 22.04.09, 18:28 dziwię się że w Krakowie nie otwierają, gdzie będą mieli lepiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: IBM: Centrum uslugowo-informatyczne - tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:22 ahahah jasne w Krakowie - dzialy HR roznych Motorol, IBMow i innych takich wbijaja zeby w sciane, zeby kogos sciagnac do tego miasta, bo lokalny rynek zostal juz calkowicie wyeksploatowany. Nie ma rak do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM 22.04.09, 18:34 jak mawiał pewien Żyd; a ile na tym stracimy? bo coś mi się zdaje ze saldo bedzie zerowe. my dołozymy kasę, w zamian dostaniemy prestiż. Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha redaktorku, gazetko - to zbija z nóg : 22.04.09, 18:56 Dla uzmysłowienia, jak wielki jest koncern, uzyto sformułowania: "Na całym świecie zatrudnia niespełna 400 tys. pracowników" Ręce opadają na takie pojęcie o języku polskim i logice. "Na całym świecie zatrudnia BLISKO 400 tys. pracowników", redaktorku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Do wszystkich sceptyków! IP: *.mas.airbites.pl 22.04.09, 19:55 Witam, chciałbym się zwrócić do osób, które uważają, że taka inwestycja (bez względu na lokalizację - Wrocław czy Katowice) nic nam nie przyniesie. Nie wdaje się w dyskusję, czy to jest call center czy nie, prestiżowe czy nie itd. Czy naprawdę uważacie, że taka inwestycja nie będzie miała pozytywnego wkładu w rozwój Polski? Czy wolelibyście, żeby taka inwestycja rzeczywiście powstała np. w Turcji lub gdziekolwiek indziej poza Polską? Jeśli tak, to dlaczego Waszym zdaniem będzie to miało negatywny lub zerowy wpływ na polską gospodarkę? Sam jestem pracownikiem jednej z takich firm i nie nadzoruję bynajmniej ksera:) Nie jest to pewnie praca marzeń, bo po to tutaj te firmy się lokalizują żeby oszczędzać na różnicy wynagrodzeń w krajach europejskich i na świecie oraz mieć dostęp do wykwalifikowanej kadry. Ale zdobywam doświadczenie i wynagrodzenie (plus świadczenia socjalne). Dodatkowo nie jestem bezrobotny i płacę podatki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maddox Re: Do wszystkich sceptyków! IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 22.04.09, 20:11 W artykule jest wyraźnie mowa o serwerowni. Jeśli byłoby to centrum obsługujące tylko i wyłącznie samego IBM to już będzie gigant. A więc nie obsługa ksero tylko wykwalifikowana kadra administratorów im się przyda. To nie jest robota typu, składanie laptopa z gotowych części. Dla niedoinformowanych za taką robotę płaci się pracownikowi spore pieniądze rzędu 5 tys i wyżej miesięcznie. Na dodatek dla każdego kto ma chociaż ciut więcej niż zerowe pojęcie o ekonomii jest oczywiste, że nawet jeśli sam firma wyczarowała by to centrum z powietrza (co jest raczej nie możliwe, więc to centrum będą budowały polskie firmy płacąc polskim dostawcom i pracownikom) to i tak comiesięczne wpływy gotówki do kraju na same wynagrodzenia dla 3 tys. pracowników jest nie do pogardzenia. Pomijam już prestiż który jest oczywisty, bo skoro taka firma jak IBM stawia tu swoje centrum to głośno będzie o tym w całym świecie IT. A jak mówi stara zasada nie ważne co, ważne żeby się mówiło. Tyle chciałem dodać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do wszystkich sceptyków! IP: 89.108.205.* 22.04.09, 20:49 do porzadnej serwerowni na skale takiej firmy jak IBM to chyba we Wroclawiu trzeba by zbudowac nowa elektrownie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Do wszystkich sceptyków! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 21:03 Niemal każda inwestycja coś dobrego nam przynosi. Zwiększa konkurencję wśród pracodawców, zmniejsza bezrobocie i tym samym prowadzi do wzrostu płac. Lepiej być na garnuszku IBM wykonując "nieambitną pracę za marne 3000 netto" niż na garnuszku państwa, albo sprzedawać tajle komputerowe w jakimś kantorku. Mam wielu znajomych pracujących w wyśmiewanych montowniach im. Balcerowicza, centrach ałtsorsingowych i "sprzedanych za bezcen zakładach" - zarabiają niezłe pieniądze, mają możliwośc rozwoju i nie muszą ścigać się o posadę na kasie w Biedronce. To jest podstawowa wartość inwestycji zagranicznych. Choćby IBM oferował relatywnie słabe warunki to i tak będzie korzystne, bo zwiększy podaż pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: Do wszystkich sceptyków! IP: *.mas.airbites.pl 22.04.09, 21:50 Dzięki Wam za odpowiedź. Z Waszych wypowiedzi wnioskuję, że zgadzacie się z moim zdaniem na ten temat (lub ja z Waszym:). Mnie irytuje jak ktoś pisze, że te firmy robią tu "zakłady przymusowej pracy" albo inne rzeczy. Chciałem dotrzeć do argumentacji tych osób za przedstawianym przez nich stanem rzeczy. Sam pracowałem wcześniej w jednej z takich bardzo krytykowanych inwestycji i przeniosłem się do innej lepszej. Mimo to uważam obie (nawet tą pierwszą) za jak najbardziej zasadne w Polsce. A im bliżej mnie tym lepiej:) Tak jak pisaliście wcześniej prawa wolnego rynku wymuszają wzrost płac i polepszenie warunków pracy. Generalnie - oby tak dalej, z małym zastrzeżeniem: byłoby bardzo fajnie gdyby polskie firmy również mogły liczyć na granty i zwolnienia podatkowe przy dużych inwestycjach innowacyjnych. Szczególnym przykładem jest tu firma Solaris, która nie dostała żadnego wsparcia a się o nie starała... Szkoda też, że w Berlinie jeżdżą hybrydowe Solarisy a we Wrocławiu Mercedesy... No ale to już chyba troszkę off-topic:) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Re: Do wszystkich sceptyków! 22.04.09, 22:44 Lukasz – powinniśmy chyba zmienić forum – niestety publika GW nie grzeszy finezją. A co do twojej opinii, to ogólnie zgadzam się, choć zawsze jest trochę do pogadania., Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itguy IBM: Centrum szkolenia hackerow w Polsce IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.04.09, 20:00 Yea baby !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: IBM: Centrum szkolenia hackerow w Polsce it gu IP: *.itt.com 22.04.09, 20:35 duzo bledow w twoim angleilskim , czy sugerujesz ze IBM stworzyl system rejestracyjny wiezniow w Auschwitz Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Re: IBM: Centrum szkolenia hackerow w Polsce 22.04.09, 21:21 Nic nie wiem o programach antywirusowych/antymalwareowych na IBM. Hakerzy to nawet nie wiedzą że jest taka maszyna. A nasza dzielna Joanna Rutkowska – specjalistka od rootkitów – ledwie o wirtualizacji w IBM wspomina i nie zajmuje się tym w szczegółach, bo po co, skoro to system zbyt trudny do złamania. Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM 22.04.09, 21:09 Co za forum – jeden wielki bełkot. Nie ma tu wiele na temat tego jak możemy skorzystać na tej inwestycji. Więc trochę wprowadzenia. IBM jest obecnie jedynym producentem dużych komputerów zwanych mainframe -na początku, w latach 60-tych był to System/360, a ostatnio seria z10. I ciągle ten sam system operacyjny, sprawdzony, niezawodny, udoskonalany i rozszerzany (od paru lat nazywa się zOS). Jeden taki komputer jest w stanie obsłużyć dziesiątki tysięcy klientów. Chyba trzy, cztery(?) lata temu wypieprzono ok. 100 Sun-ów i zastąpiono go jednym mainframem IBM, a to dzięki wirtualizacji, dzięki której na jednym komputerze może współbieżnie pracować setka Unixowych systemów. Mało kto jednak zna system zOS, czy nawet jego porzedniki. Tu IBM popełnia błąd – od kilku lat jest dostępna emulacja ich starszych komputerów Hercules-390 (zobacz w Google) i darmowy system operacyjny MVS 3.8J. Niestety bardzo stary i goły –reszta nawet najstarszy CICS i DB2, oraz kompilatory Cobol czy PL1 kosztują. Więc absolwent uniwersytetu czy politechniki zna Windows i Unix (czy Linux – niedaleka droga) i nie wie nic o IBM. Jak pójdzie pracować do firmy to co kupi? A kto zna techonologię IBM? Tylko ci co ukończą kosztowne szkolenia. Więc specjalistów IBM jest bardzo mało. Inna sprawa - IBM zaczął się pozbywać różnych swoich wyrobów. Nie ma już IBM PC – jest chiński Lenovo (ale chyba nie ma jeszcze z10 made in China). Nie ma już IBM-wskich dysków. Patelnie produkuje teraz Hitachi (także do IBM Total Storage/Shark) – ale ponoć IBM szykuje rewolucję technologiczną: Terabyte w kostce wielkości bulionu Winiar czy Knorra – przesada oczywiście, ale coś podobnego. Teraz IBM pozbywa się centrum usługowego i chce go zainstalować gdzieś w taniej części Europy. Co ma to do ewentualnej inwestycji w Polsce? Niech to będzie choćby Call Center – to będzie paręset pracowników poznających ich technologię (reszta to sprzątaczki, księgowi i coffe boys). Ma też ew. powstać ośrodek badawczo-rozwojowy IBM. Jeśli to coś w rodzaju tego co jest w niemieckim Bobbingen to jest duża szansa (moim zdaniem Bobbingen trzeba zamknąć – zajmują sie Linuxem na IBM ale efekty ich pracy są zdaje się marne. Przeniesienie tego ośrodka do Polski wyszło by chyba IBM-owi na dobre). A wreszcie, czemu Wrocław? Tu kiedyś była fabryka Elwro produkująca komputery R32 (czyli IBM 360) najbardzie udany model RWPG-wskiej serii komputorów RIAD. Może jeszcze gdzieś jeszcze są ludzie z tej fabryki – raczej już blisko emerytury. No ale jest przynajmniej zapach historii. Przepraszam ludzi obeznanych z IBM za uproszczenia, ale cóż więcej napisać na takim forum? Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję 22.04.09, 21:16 Uzupełnienie – te 100 Sun-ów zastąpionych jednym Mainframe było w NYSE. A jeśli chodzi o popularyzację swoich systemów, to jest żadna – to mówią nawet pracownicy IBM – brak im ludzi do serwisu. A jeśli chodzi o wspomniany Hercules-390, to jest produkt paru entuzajastów, ktozy zrobili to bez wsparcia, a nawet wbrew woli IBM – zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reytan Re:Kolchoz (ue) zamyka Stocznie Gdansk. Ile miejs IP: *.fwgc.dot.ca.gov 22.04.09, 21:22 c pracy zostanie skasowanych, tylko dlatego zeby zamknac w Polsce i utrzymac przy zyciu stocznie niem,. czy franc. Eurooszolomy i lewusy- slugusy co wy na to... A gdzie jest ryzy???? Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Re:Kolchoz (ue) zamyka Stocznie Gdansk. Ile miej 22.04.09, 22:37 Czy możesz tę wypowiedź przetłumaczyć na polski (albo na inny język europejski, jeśli jakiś znasz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emil Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.09, 22:15 Watpie zeby ci pracownicy mieli poznawac technologie IBM (no chyba ze administracje Lotusem). Raczej beda sie zajmowac instalacja windowsow i linuxow dla korporacji, administracje bazami itp. Odpowiedz Link Zgłoś
fajkat Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję 22.04.09, 22:35 No tak, to opinia “specjalisty”, który poza swoim pecetem (gdzie pewnie nawet Lotusa nie ma) nie widzi żadnych innych komputerów. Jstem świadkiem pewnych tendencji – w mojej firmie (za granicą) rośnie ilość serwerów – jest ich już prawie 100, część Windows 2003, trochę Novell, sporo Sun/Solaris. Mamy też IBM, niestety VSE, nie zOS, którego chcą się pozbyć. Wniosek – ostatnio modna jest konsolidacja, ale żeby do niej dorosnąć trzeba najpierw przetwarzanie solidnie rozproszyć, czego właśnie jestem świadkiem. Pamiętam zdanie jakiegoś wybitnego specjalisty wiele lat temu “Mainframes will die by 1996”. Teraz ponad 10 lat później mainframes mają się dobrze, a specjalista powinien uprawiać ogórki. Ale nie, pewnie został doradcą finansowym, czego efekty każdy widzi… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ufo Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IP: 78.8.8.* 23.04.09, 01:01 Nie chodzi o BPO tylko czyste IT Technologie zSeries, iSeries, Tivoli, etc. Administracja platform systemowych Procesy produkcyjne Bezpieczenstwo Sieci Zarzadzanie Project management Słowem pełne spektrum stanowisk, szkolen, mozliwosci rozwoju, awansu, wymiany miedzynarodowej Jesli korporacja podejmie pozytywna decyzje Polska dostanie ogromny zastrzyk wiedzy, umiejetnosci i nowego biznesu wokol takiego centrum Wszelka krytyka jest nie na miejscu bo to jest dopiero poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję 23.04.09, 00:44 Może zacząłbyś od tego, że "żelazka" nie do wszystkiego się nadają najlepiej (hint: ile np. zapytań do apache on obsłuży? /tak - da się zainstalować/) i są diabelnie drogie. Pewnie - są zadania, że nic i nikt im nie podskoczy, ale nie każdy potrzebuje zaktualizować miliard rekordów w sekundę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaaaaaaa "rocznie patentuje nawet 3 tys. nowych rozwiązań" IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.04.09, 19:30 tekst "rocznie patentuje nawet 3 tys. nowych rozwiązań" jest dla kogos kto nie zna różnic w patentach w UE a USA: tam mozna patentować oprogramowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Wrocław i Katowice walczą o wielką inwestycję IBM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:56 wydawało mnie się że mają oddział w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsultant z IBM zazdroszcze polakom IP: *.min-01.cvx.algx.net 27.04.09, 07:37 pracowalem w IBM na kontrakcie w Minnesota w 97. Mieli duzo szmelcu i ciagle szukali nowych ludzi zeby sie nim zajmowal. Software wysiadalo na calym swiecie i trzeba bylo analizowac. Trawlo to latami. W latach 80-tych to byla potega. Potem upadli ale sie podniesli ostatnio. Tu w ameryce kazdy chce u nich pracowac bo daja emryture. Polacy maja dobra opinie i w IBM pracowali ludzie z Polski wtedy. Widocznie management to docenil. Moga przeniesc sie do indii ale dlaczego tego nie robia. Polska jest w europie. I lepiej to wyglada dla klientow. Ciagle maja mase sprzetu u klientow w EU. Nie dziwie sie ze tak robia. Tylko zazdroscic tym co dostana tam prace. Co do mnie to jestem wkurzony. Tu czlowiek emigruje z kraju studiuje za granica koszty zycia duze poswieca sie a i tak roboty coraz mniej. Cala robota w komputerach ucieka do Indii albo terz do Polski. Amerykanie sa wkurzeni. Na dodatek najechalo tu tysiace tanich ludzi z indii na H1B i zalali rynek. O robote ciezko. W dobrych czasach mozna bylo wyciagnac 80K a teraz to chca placic 11$/h dla java developers. Cala masa ludzi sciagnela z Ukrainy, Rosji, Polski, bylej Jugoslawii, Chin, Indii. A robota idzie w drugim kierunku. Ludzie przymieraja glodem. Odpowiedz Link Zgłoś