Parapetówka.

15.06.05, 22:09
No to krzcimy. Biorę peta w garść.
    • mary.austin Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:15
      Tak bez pary mam świętować? Z samym petem głupio jakoś...
    • patchwork30 Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:15
      Stawiam ogoreczki w occie. Occiepta sie od nas zle duchy. (Okszcilam parapet)
      • mary.austin Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:16
        Dorzucam czosnek. Wampirom dajemy bana.
        • smocza_pani Re: Parapetówka. 16.06.05, 13:10
          Jednakowoż jako przedstawicielka ww mniejszości światopoglądowej, wolałabym
          (jeśli tylko wolno mi wyrazić swoje zdanie w tak szacownym gronie) aby wampirom
          i inkszym nieumarłym podawać bana-nany.. ;D
          BTW: człowiek dobrze czosnkiem przyprawiony uzyskuje znacznie lepszy smak, więc
          czosnej jest mile widziany ;]
      • quarantina Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:17
        Ja mogie postawić oczy w słup. Dziwi mnie wszystko od teraz.
        • mary.austin Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:23
          Młoda to zdziwiona.
          Czemu w słup? Wygodniej dookoła głowy.
          • quarantina Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:25
            Ty wiesz, że zmusiłaś mię do refleksji dlaczego w słup? I ja nie znam
            odpowiedzi na to pytanie. Może chodzi o to, że równolegle?
            • patchwork30 Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:29
              Eee...to chyba ten wystraszony zajaczek staje slupka, a komus sie pomieszalo, i
              powiedzial, ze to oczy i tak to pokolenia przejely w niewiedzy
              • vitalia Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:36
                Co wy tu temat zmieniacie.Parapetówka miała być.czy ja się czegoś tu napiję??na
                samym pecie człowiek daleko nie zajedzie.
                • mary.austin Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:38
                  Ale przyznasz, że palacz zajeżdża.
                • patchwork30 Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:40
                  Wodeczka parapetoweczka
                  • quarantina Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:40
                    Paczwork, przesadziłaś z tym kontenerem.
                    • patchwork30 Re: Parapetówka. 15.06.05, 22:42
                      trzeba sciagac szlauchem, bo przechylic sie nie da
                      • quarantina Re: Parapetówka. 16.06.05, 10:14
                        Dobra, Patczwork, oddaj mnie ten szlauch.
                        • oldpiernik Re: Parapetówka. 16.06.05, 11:41
                          Eeen dymiona nie ma?
                          To pożyczę od sąsiada.
                          On i tak już nie lubi przetworów z porzeczki.
                          • quarantina Re: Parapetówka. 16.06.05, 12:07
                            Trzeba sąsiada leczyć. Póki nie jest za późno.
                            Pożycz dymion, Marysia pożyczy cukier. Ja będę mięszać. Czy tego się nie mięsza?
                            A wogle, to po co ten dymion??
                            • bogulo Re: Parapetówka. 16.06.05, 13:09
                              jak juz zrobicie, to dajcie znac
                              jakas aparatura do dalszej obrobki tez sie znajdzie
                              • quarantina Re: Parapetówka. 16.06.05, 13:27
                                A co można jeszcze zrobić z czystego bimbru?? Chyba już tylko perfumy jakieś.
                                • bogulo Re: Parapetówka. 16.06.05, 13:39
                                  ojjj i znowu ja gupi byl
                                  ja mysla ze One z Onym to w dymionie wino postawia, a potem bedziem destylowac,
                                  ale skoro od razu zacier, to tylko wegiel przyniose coby przezroczyste bylo
    • patchwork30 Re: Parapetówka. 16.06.05, 21:10
      O jak mnie boooli dzisiaj glowa. I te since pod oczami. Spanie pod parapetem mi
      nie sluzy.
Pełna wersja