Dodaj do ulubionych

Pobawmy się:D

23.08.05, 09:01
Napiszmy powieść, albo przynajmniej bajkę. Pozwolę sobie zacząć.
Była sobie raz królewna. Miała ona bardzo długie, owłosione uszy, które były
przedmiotem zazdrości królewien z królestw ościennych. Królewna godzinami
czyściła swoje uszy, strzygła nimi oraz drapała się za nimi. Pewnego dnia...
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:21
      quarantina napisała:

      > Napiszmy powieść, albo przynajmniej bajkę. Pozwolę sobie zacząć.
      > Była sobie raz królewna. Miała ona bardzo długie, owłosione uszy, które były
      > przedmiotem zazdrości królewien z królestw ościennych. Królewna godzinami
      > czyściła swoje uszy, strzygła nimi oraz drapała się za nimi. Pewnego dnia...

      ...tę historię przeczytała wadera i...zemdlała....
    • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:30
      ... Pewnego dnia odkryła w lewym uchu gniazdko. Uwiły je śliczne, subtelne
      zwierzątka. Szukały, szukały, szukały przyjaznego miejsca, aż trafiły na ucho
      królewny.
      Wiedziały, że miękkie serduszko i Liga Ochrony Przyrody nie pozwolą im tu marnie
      zginąć.
      Były to żaby rogate...

      www.animalpicturesarchive.com/animal/ViewImg.cgi?img=a3/Pac-man_02-Argentine_Horned_Frog-face_closeup-by_Dan_Cowell.jpg
      • bogulo Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:36
        to wzbudzilo juz wsciekla zazdrosc u koronowanych dam panstw osciennych
        zrobily sciepe i wynajely najslynniejszego pogromce krolewien w dwunastu
        krolestwach, aby zalatwij problem
        • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:38
          Spiskującym królewnom przewodziła co rusz mdlejaca z zazdrości o uszy Wadera...
          • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:41
            Żaba jednak postanowiła być twardą a nie miękką. I nawet po ugotowaniu...

            Ogłosiła zatem strajk okupacyjny... i zagroziła pikietą pod TOZem...
            • wadera3 Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:51
              a wadera nadal leżała zemdlona....
              • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 09:57
                Zdezorintowana wataha królewien popadła w konsternację, nie wiedząc, co
                czynić...
                • wadera3 Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:00
                  a wadera lezy....
                • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:03
                  Odnalazły zatem właściwą teczkę.
                  Powołały Królewską Komisję i wzięły pierwszą żabę na przesłuchanie...
                  • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:19
                    Okraszone torturami śledztwo wykazało, że żaba posiada cellulit na swoich
                    udkach. Królewna z długimi uszami wpadła w rozpacz: ona też chciała posiąść
                    cellulit.
                    • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:20
                      Myślę, że czas najwyższy wpleść wątek o królewiczu.
                    • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:24
                      Markując czułe powitanie królewny szturmem rzuciły sie na żabę, obsypując
                      namietnymi pocałunkami. Kobieca intuicja nie zawiodła: ukazał się im obśliniony
                      królewicz...
                      • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:26
                        Obśliniony królewicz do tego od razu okazał się rogaty. Ale nikomu to nie
                        przeszkadzało. Największym problemem stało się to, że był tylko jeden.
                        • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:29
                          Jako, żaba rogata trująca raczej jest, królewny padły jak rażone gromem.

                          Wtem, z Qchni, na paluszkach wyszła dzierżąc w dłoni rondelek Kapciuszek, która...
                          • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:34
                            Wadera łypnąwszy okiem na Kopciuszka warknęła; spadaj, to nie Twoja bajka
                            • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:38
                              mary.austin napisała:

                              > Wadera łypnąwszy okiem na Kopciuszka warknęła; spadaj, to nie Twoja bajka

                              Na KApciuszka, "a"... bo dziewczynka słynęła z tego, że gubiła obuw...
                              • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:42
                                Kapciuszek zgodnie z poleceniem spadł.
                      • wadera3 Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:27
                        wadera już na pewno nie wstanie, ma ślinotok..
                        • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:30
                          Królewna z długimi uszami czule otarła nimi królewiczowi ślinę z twarzy oraz z
                          brzucha, gdzie sporo mu jej nakapało.
                          • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:31
                            Toyasiu, coś nam się pochrzaniło. Aletonic. Prawdaż?
                        • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:31
                          Wściekła się, ślinotoku dostała i postanowiła walczyć o księcia z całą swą
                          watahą. Poczęła kąsać królewny, przerażone bardzo, jako, że szczepione nie
                          były. Królewicz z trudem otworzył zaplute wskutek nadmiaru namietności pań oko.
                          Widząc całe zamieszanie Szepnął jedynie; o żesz q...
                          • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:36
                            Prawdaż.

                            Szepnął jedynie: "o żesz Q..", bo szukając po kieszeniach chusteczki na otarcie
                            oślinionego ciała, stwierdził brak dokumentów, pugilaresu a także rodowych
                            klejnotów...
                            • facet.taki Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:45
                              Szukając swych dokumentów, szepczac czułe słowa pod adresem Q..., poprawił
                              szelki, tak by obwisłe portki zakryły obrzydliwie tłusty brzuch usmarowany
                              plwocinami królewien.
                              • wadera3 Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:52
                                a wadera warknąwszy, nadal leżala zemdlona, bo królewicz bez klejnotów to żaden
                                facet, nawet taki...
                                • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:20
                                  "Gniazdko gniazdkiem - pomyślał królewicz.
                                  Wadera wciąż leżała i czekała, nie wiadomo na co.
                                  • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:24
                                    Królewicz postanowił sprawdzic na co czeka Wadera. By nie zmęczyc sie
                                    oczekiwaniem połozył się obok niej.
                                    • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:30
                                      Leżąc tak nie zauważyli, iż czerwone mrówki właśnie szykowały się do przemarszu.
                                      Słonie też zresztą ale tak jakoś się złożyło, że oni leżeli na mrowisku a nie na
                                      słoninie...
                                      • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:33
                                        Czerwone mrówki rozejrzawszy sie wokół szybko zorintowały sie w sytuacji.
                                        Pomyslały: "w tym roku parady normalnosci to tu raczej nie bedzie " i
                                        odmaszerowały.
                                        • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:34
                                          Ostały sie ino słonie...
                                          • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:37
                                            Słonie jak to słonie. Zasłoniły tę scenę, która nastąpiła. I odsłoniły kolejny
                                            rozdział.

                                            A w nim... łoj... teściowa in spe księciunia nadchodzi...
                                            Ja nic nie mówię ale...
                                            • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 12:30
                                              No i jak zwykle z nadejściem teściowej sprawa sie rypła. Zabawa skończona.
                                              • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 12:38
                                                A gdzież tam. Zabawa dopiero się rozkręca.

                                                Albowiem gajowy Marucha (zgodnie z kalendarzem myśliwskim) wespól z zespół z
                                                "Siedem Krasnoludków" spółka jawna postanowili, że...
                              • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:52
                                Czerwone szelki- niegdyś chluba domu maklerskiego im. Janosika Orawskiego,
                                obecnie sparciałe i wyblakłe...
                                "ech" pomyślał...
                                I poszedł na parking w kierunku BMWicy...
                              • facet.taki Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 10:53
                                I wtedy przed jego ksiązecym obliczem pojawił sie posłaniec taki, kuternoga czy
                                cos.
                                Wiadomosc byla jasna. Prawdopodobie wygral w loteii sasiednie królestwo, ale
                                musi miec zonę z gniazdkiem w uchu.
                                • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 11:16
                                  Oraz musi jeszcze wysłać smsa, koniecznie za pomocą gołębia pocztowego o
                                  dowolnej treści i w dowolnie wybranym kierunku świata. Może być zaświat.
                                  • facet.taki Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 13:17
                                    ale biedak żył jeszcze w tych czasach, kiedy ludzie nie znali telefonu ani
                                    nawet internetu. To było bardzo , bardzo dawno temu. Tedy któlewicz, nic o tym
                                    nie wiedząc co czyni, wezwał na pomoc dobra wróżkę i ta przeniosła go tajemnie
                                    do naszych czasów. tu dopiero poznał rozkosze telefonii radiowej.
                                    • facet.taki Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 13:19
                                      nic nieszczęsny nie wiedział o sms'ach. Chciało mu sie tylko do żony z
                                      gniazdkiem w uchu.
                                      • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 14:40
                                        Wiele natomiast wiedział o m&msach, które rozpływają się w ustach,a nie w
                                        dłoni. Istnieje zatem przypuszczenie, że w uchu też się rozpuszczą.
                                        • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 14:47
                                          Tak, ale cała zabawa tkwi w ...
                                          • quarantina Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 14:53
                                            Cała zabawa tkwi w strzegółach. Prawda to jezd. Tak jak prawdą jezd dwa razy
                                            dwa.
                                            • facet.taki Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 22:49
                                              no to co, że to jest prawda, to dwa i dwa?
                                              • to.ya Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 23:14
                                                No to, że Wadera + księciunio = 2.
                                                A czy więcej, to ciąg niechybny opowiadania pokażewink
                                                • mary.austin Re: Pobawmy się:D 23.08.05, 23:21
                                                  Nie, cały pic (od samego poczatku, zgodnie z zamierzeniem Quar zresztą) polega
                                                  na tym, że mamy x+1, czyli nieokreslona , aczkolwiek przypuszczalnie spora
                                                  ilosć królewien plus jeden jedyny książę.
                                                  • facet.taki Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:26
                                                    Jestem skłonny przychylić się do opinii wyrazonej przez Mary z Austinem
                                                  • to.ya Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:39
                                                    A żaba?
                                                  • mary.austin Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:41
                                                    Facet, przychylisz się do żaby?

                                                    Żaba niczego nie zmienia. Żaba = książę. Wciąż jest x=1
                                                  • quarantina Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:46
                                                    Dla mnie oczywizdym jest, że dwa plus dwa jest prawdą. I tyle. Nie trzeba
                                                    tworzyć skomplikowanych rachunków, ani relacji międzygatunkowych.
                                                  • to.ya Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:54
                                                    To nie Facet ma się do żaby schylać, tylko królewna.
                                                    No, chyba, że Facet = królewna, to przepraszam...
                                                  • quarantina Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 10:56
                                                    Gdyby królewna okazała się facetem z gniazkiem w uchu, to ja wychodzę.
    • facet.taki Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 21:29
      Facet taki to facet kurna, a nie żadna tam królewna. Jeszcze z gniazdkiem w
      uchu.
      Wracamy do powiesci.
      Oto finał.
      Żaba zamieniona w księcia, który wygrał ewentualnie sąsiednie królestwo spotyka
      królewnę z długimi owłosionymi uszami z gniazdkiem w jednym z nich. Pobieraja
      się, żyją w ciągłych niesnaskach. Wszak nic o sobie nie wiedzą. Los okazuje się
      pusty. Żadnego królestwa nie ma.
      Tylko my możemy śmiać się i chodzić sobie do Paese na wino domowe.
      • to.ya Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 22:17
        Post Scriptum

        Żaba + królewna????? Fuj!!!
        Księciunio nie wygrał, tylko otruł panującego w sąsiednim, a gdy nastało
        bezkrólewie bezprawnie objął tron. (łazienka w pałacu była przecież)

        Niesnaski kreuje zazdrosny lemur.
        Los pusty, bo znaleziony w chińskim ciasteczku. Tłumacza nie było. Znaczy był
        ale w delegacji w Japonii.


        Do Paese? Why not? A do Prowincji na szarlotkę z bitą śmietaną.
        • to.ya Re: Pobawmy się:D 24.08.05, 23:52
          A propos żab... wink

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=23740089
          ....
          • bogulo Re: Pobawmy się:D 25.08.05, 11:49
            pikniescie to napisali, choc zakonczenie pozostawia pewien niesmak, bylo zbyt
            szybkie, zabraklo rozwodu i krwawej rozprawy sadowej, adwokatow zerujacych na
            uszach i zabie i takich tam piedol charakterystycznych dla kazdej bajki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka