mil.ka Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 12:43 szkoda, ze wpadli jeszcze na pomysl sprzedawania burakow,. Ostatnio szukalam i znalazlam dopiero w kaktusie, troche wyschniete dwie siateczki burakow wcisniete w kat po 2,5 euro za siatke. Odpowiedz Link
tomi_22 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 13:04 No bez przesady, Buraki sa wszedzie. Odpowiedz Link
mil.ka Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 13:06 tomi_22 napisał: > No bez przesady, Buraki sa wszedzie. To może ukrywają się przede mną.... Odpowiedz Link
kot00 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 13:07 I przede mna. Przynajmniej te mlode. Tak chcialam sobie zrobic botwinke na ten weekend ale nie moglam znalezc tych warzyw w Auchan. Fakt szukalam tylko w Auchan. Odpowiedz Link
anwi79 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 13:30 Buraki, o ktorych pisal tomi, chyba nie bardzo nadaja sie do zjedzenia... :-)) A tak powazniej - tutaj najczesciej mozna dostac buraki gotowane, zapakowane prozniowo. Surowe sa towarem raczej sezonowym. Chyba ze ktos wie, gdzie sa dostepne "calorocznie". Z botwinka natomiast jeszcze sie tutaj nie spotkalam osobiscie ;-) Odpowiedz Link
minka22 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 13:40 Pakowane prozniowo tez sa. Ale ja kupuje w Cactusie na Howaldzie pakowane w siatkach. Sa zupelnie normalne. Jeszcze dzisiaj mam barszczyk na obiad dla Tomiego. Te akurat kupilam w Auchan. Musialam troche wybierac, bo niestety teraz nie jest dobra pora na buraki, bo stare sie koncza, a mlodych jeszcze nie ma. Co do botwinki. W zeszlym roku byla w Auchan. Na 100%. A juz napewno w WallMarcie w Germanii. Troche daleko, ale wtedy bylo ze tak powiem przy okazji. Odpowiedz Link
bamaza42 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 05.06.06, 20:48 Przyanam, ze i ja poszukiwalam burakow...bezskutecznie...w Cactusie znalazlam tylko takie w workach (prozniowo zapakowane), ale jak sie wczytalam w etykiete, to zrozumialam, ze w skladzie jest ocet winny....wiec nie o to mi chodzilo. Chyba, ze moj francuski (fakt, baaardzo ubogi) zawiodl. Jedyne miejszce, gdzie widzialam buraki, to byl sobotni "rynek" na Place Guiliame (czy jak to sie pisze...). Tam byly zreszta wszystkie warzywa, swezutkie, choc chyba dosc drogie...np. za 3 peczki koperku zaplacilam cos okolo 5 EUR...koperek to chyba zreszta tutaj towar podobnie deficytowy jak korzen pietruszki... Odpowiedz Link
clandestino Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 06.06.06, 12:18 moze najlepsze kasztany sa na placu pigalle? Odpowiedz Link
ma_wi99 Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 06.06.06, 18:00 > moze najlepsze kasztany sa na placu pigalle? No niestety... pudlo. Moze w takim razie zacytuje oryginal: "Wesołych Świąt. Śledzie się pojawiły na Grochowie na Terespolskiej." Nadal pozostaje pytanie: kto to powiedzial i w jakim filmie? pozdrowka M. Odpowiedz Link
epska_zenobia Re: "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggensk 07.06.06, 17:58 wiem, mam to na koncu jezyka... droga eliminacji - nie seksmisja, nie kigsajz, nie rejs, mis?????? glowy nie dam.... ale w ktorym momencie? Odpowiedz Link
asiunia.lux w mieszkaniu Oli:) 07.06.06, 19:35 [Paluch rozmawia z Olą] Paluch: No, to kiedy jedziemy i jak? Ola: Samolotem. Napijesz się czegoś? Paluch: Czemu nie... Ola: Może Whisky? To piją anglicy. Paluch: Może być, mogę spróbować. [Ola wrzuca do whisky tabletke nasenną] Ola: No wypij, wypij, anglicy to piją bez przerwy. Paluch: Daj drugą szklankę. [Dzwonek do drzwi] Inkasent: Dzień dobry. Ola: Dzień dobry. Inkasent: Życzenia świąteczne od inkasenta. Ola: Dziękuję. Inkasent: Wesołych Świąt. Śledzie się pojawiły na Grochowie na Terespolskiej. Zobaczymy ile tu się nabiło. Paluch: Czyli, że zasadniczo Pan się musi na tym rozeznać całkowicie żeby wiedzieć ile i gdzie... Inkasent: Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać co tylko Pan chce to nie ma żadnego znaczenia. Paluch: Komputer? Inkasent: Eeee, on się i tak zawsze pomyli przy dodawaniu, proszę pana. Nie było miesiąca, żeby się nie pomylił. Paluch: Czyli, że teraz nie trzeba się tak znać na robocie? Inkasent: A teraz już nie. Teraz jest dużo łatwiej, jest proszę pana. [Onkasent wypija whisky ze środkiem na sennym] Paluch: Komputer. Inkasent: Przepraszam musze na chwilę do łazienki. Ola: Oczywiście. [Inkasent ziewa i zasypia] Ola: Proszę pana, proszę pana! Proszę pana! Paluch: Widzisz komputer. Angielska wóda... [Dzwonek do drzwi] Paluch: To ja otworze. [Po drodze Paluch zerka w lustro i otwiera drzwi, w których stoi Miś] Paluch: Nie dziękuje my już mamy. Ola: Proszę pana! Proszę pana! Proszę pana! Paluch (do Oli): Jakiś facet z lustrem. Powiedziałem, że mamy lustro. Ola: Zajmij się panem, zaraz wrócę. [Wybiega z mieszkania] Paluch: Eeee, komputer! Odpowiedz Link
ma_wi99 Re: w mieszkaniu Oli:) 07.06.06, 21:55 Brawo! Wygrala pani korzen pietruszki prosto z Matcha! Do odbioru w dowolnej chwili ;-) Odpowiedz Link
asiunia.lux Re: w mieszkaniu Oli:) 07.06.06, 23:18 Yes!! Czyli gra byla warta swieczki...ups, pardon....pietruszki:) Dziekuje, za to, ze moglam wziac w niej udzial i nastepnym razem poprosze o latwiejszy zestaw pytan... ;P Odpowiedz Link
xtheo7 Warning ! 07.06.06, 23:31 "Pietruszka pojawila sie w Matchu na Beggenskiej" MaWi, ty przestan wstawiac posty brzmiace jak tajne hasla z Kapitana Klossa - jeszcze naz wielko-ksiazecy kontrwywiad wezmie za jakas wywrotowa konspire albo conajmniej za dealerow prochow z rozowymi sloniami..... Odpowiedz Link