03.04.09, 18:45
Moja kolezanka uczy niemieckiego w ramach "Deutsch als Fremdsprache"
m.in. migrantow. Aktualnie ma na swoim kursie pania z Somalii ,
bardzo, a to bardzo tradycyjnie ubrana, ktora zawsze o godz 13:30
znika z lekcji na 15 min, zeby si pomodlic. Podniosla ta kwestie na
gremium, ktore ustalilo, ze trzeba jej zakazac tych praktyk.
Uzasadnienie: chodzi o integracji i inne gornolotne bzdety.
Oczywiscie ona ma to zalatwic. Prosila mnie o rade. No coz,nie
uzyskala jej ode mnie. Nie wiem, czy takie uzasadnienie wystarcza,
czy nie bedzie zaraz krzyku z "ichnej organizacji".
Obserwuj wątek
    • shabbat.shalom bardzo, a to bardzo tradycyjnie ubrana, 03.04.09, 19:13

      jessi_a napisała:

      bardzo, a to bardzo tradycyjnie ubrana,
      -------------------------------------------->

      Bardzo poważny problem.

      Kiedyś jechałem w Republice Feralnej Niemiec tramwajem miejskim.

      Po europejsku ubrany byłem tylko ja.

      Całe reszta, około 20 osób, była ubrana w koszule nocne...
    • shabbat.shalom żeby się pomodlić... 03.04.09, 19:18

      jessi_a napisała:

      ktora zawsze o godz 13:30 znika z lekcji na 15 min, żeby się pomodlić.
      >---------------------------------------------------------------->

      W zakładach pracy im to podobnie przysługuje, za zgodą związków zawodowych...
    • zbyfauch Re: Modlitwa 03.04.09, 20:57
      Czy Twoja koleżanka przerywa na ten kwadrans lekcję?
      Jeśli nie, nie widzę problemu.
      Dla części zabobon stanowi nieodłączny składnik ich egzystencji.
      Należy więc potraktować to jak zaspokojenie potrzeby fizjologicznej. W końcu
      każdy może się odlać w trakcie lekcji.
      • jessi_a Re: Modlitwa 03.04.09, 21:03
        ale juz na to jest, tak mi sie wydaje, za pozno. Gremium ustalilo,
        ze ona ma jej zabronic dalszych modlitw. Problem jest, jak jej to
        wytlumaczyc.
        • shabbat.shalom Historia się powtarza: 04.04.09, 08:46

          jessi_a napisała

          (...)
          ale juz na to jest, tak mi sie wydaje, za pozno. Gremium ustalilo,
          ze ona ma jej zabronic dalszych modlitw. Problem jest, jak jej to
          wytlumaczyc.
          (...)
          Historia się powtarza:

          Bismarckowski kulturkampf święci swój renesans:

          Dawniej znęcali się na katolickich polskich dzieciach,

          teraz na islamskich...

          Widocznie mają to w genach...

          To znęcanie się...

          (...)
          Strajk dzieci wrzesińskich – strajk uczniów we Wrześni, w latach 1901–1902. Skierowany był przeciw germanizacji szkoły, głównie przeciw modlitwie i nauce religii w języku niemieckim. Obejmował również protest rodziców przeciw biciu dzieci przez pruskie władze szkolne.

          Strajk rozpoczął się 20 maja 1901 r., kiedy niemiecki nauczyciel wymierzył karę cielesną dzieciom za odmowę odpowiadania w języku niemieckim na lekcji religii. Zastrajkowało wówczas 118 uczniów i uczennic. Ich rodziców władze niemieckie ukarały więzieniem i grzywnami.
          (...)
          pl.wikipedia.org/wiki/Strajk_dzieci_wrzesi%C5%84skich
        • lepian4 Re: Modlitwa 04.04.09, 09:35
          A po co jej tlumaczyc, jak ma zachowywac sie na lekcji? Obecnie
          praktykowane sa listy obecnosci z informacjami kiedy dany "uczen"
          przyszedl i kiedy poszedl, pozniej wrocil, by znowu wybyc.
          Wystarczy, by ci "uczniowie" podali powod tych przedziwnych rotacji
          i raz w tygodniu nalezy wyslac sie takowe cos do arbeitsamtu,
          tudziez na koniec kursu do BAMF*-u, ktory w przypadku chocby
          Orientierunskursu wymaga zaliczenia wszystkich godzin. Jesli nie uda
          sie "uczniowi" zaliczyc godzin, zaplaci z wlasnej kieszeni za
          nastepny. A jesli i tego kursu ze wzgledu na roszczenia Mohameda nie
          zaliczy to Duldung kommt außer Kraft i uczniwie wroca do wlasnych
          ojczyzn. W czym jest problem? A jesli nie zapozna sie jedynie z
          deutsche Pünktlichkeit nie dostanie Kilometergeldu, Zuschlagu für
          Kinderbetreuung etc.

          Wiem, ze Ja.nuszek dopatrzy sie w tym rasizmu i wojujacego faszyzmu.
          Znam jednak przypadek kobiety, ktora prowadzila takowy kurs
          integracyjny. Pozwalala kazdemu podpisac lite obecnosci, bez
          znaczenia kiedy przyszli i wybyli. Az zawitala u niej policja, bo
          uczniowie w trakcie kursu obskoczyli kilka sklepow jubilerskich i
          uparcie wmawiali strozom prawa, ze byli na lekcji. Ot, takie
          tolerancyjne alibi, od 8:00 do 16:00.
          • shabbat.shalom wroca do wlasnych ojczyzn. 04.04.09, 09:46
            lepian4 napisał:

            A jesli i tego kursu ze wzgledu na roszczenia Mohameda nie
            zaliczy to Duldung kommt außer Kraft i uczniwie wroca do wlasnych
            ojczyzn.
            >--------------------------------------->

            Toż Ty człowieku masz serce z kamienia....
              • shabbat.shalom niech wraca tam 04.04.09, 10:09
                annajustyna napisała:

                > Jak to z kamienia? Skoro nie podobaja jej sie niemieckie "obyczaje", niech wraca tam, gdzie bylaby szczesliwsza.
                >-------------------------------------->
                Ale

                Tam najczęściej nie ma Sozialamterów

                a poza tym

                policja jest brutalna...
                • shabbat.shalom Nie można z góry wykluczyć, że... 04.04.09, 10:32
                  jessi_a napisała:

                  a czy mozna byc w kraju ogarnietym wojna szczesliwym?
                  >---------------------------------------------------->

                  Aby na to pytanie obiektywnie odpowiedzieć, należałoby wpierw zbadać kto ponosi winę za wojnę.

                  Jak zachowywała się azylantka w czasie wyborów, jaką partię wybierała.

                  Nie można z góry wykluczyć, że to azylantka “sama sobie taki los zarobiła”.

                  Tu w niniejszym forumie dowiedziałem się, że takie wypadki zdarzały się w historii.

                  I w takich wypadkach muszą ponieść zasłużoną karę..wszyscy ci; którzy głosowali na niewłaściwa partię...

                  Już pismo święte mówi o karze do 10 pokolenia.

                  Ale pismo święte jest przestarzałe, obecnie kara rozciąga się na 1000 pokolenie i dalej...
          • ja.nusz Re: Modlitwa 04.04.09, 10:36
            lepian4 napisał:

            > Wiem, ze Ja.nuszek dopatrzy sie w tym rasizmu i wojujacego faszyzmu.
            > Znam jednak przypadek kobiety, ktora prowadzila takowy kurs
            > integracyjny. Pozwalala kazdemu podpisac lite obecnosci, bez
            > znaczenia kiedy przyszli i wybyli. Az zawitala u niej policja, bo
            > uczniowie w trakcie kursu obskoczyli kilka sklepow jubilerskich i
            > uparcie wmawiali strozom prawa, ze byli na lekcji. Ot, takie
            > tolerancyjne alibi, od 8:00 do 16:00.

            Co miałem się dopatrzyć już dawno się dopatrzyłem.
            Zaczyna za to podobać mi się zbiór twoich bajeczek - na każdą okoliczność
            posidasz sensacyjną historyjkę - a to bójka w Oświęcimiu z agresywną żydowską
            wycieczką, a to seria napdów na jubilerów z arbeitsamtowskim alibi w kieszeni -
            Adolf by ci tej fantazji pozazdrościł.
            J.
            • shabbat.shalom koniec kropka... 04.04.09, 10:53
              ja.nusz napisał:

              bójka w Oświęcimiu z agresywną żydowską wycieczką, a to seria napdów na jubilerów z arbeitsamtowskim alibi w kieszeni - Adolf by ci tej fantazji pozazdrościł.
              >-------------------------------------->

              Kochany Januszku!

              Proś o wybaczenie, ale Ty na tego typu osobników nie potrafisz reagować inaczej.

              Faszystowsko-rasistowskie poglądy oraz ich głosiciele (jest ich tu sztuk dwie)

              nie będą przez Ciebie tolerowane - koniec kropka.
                • shabbat.shalom Ellis Island 04.04.09, 12:01
                  ja.nusz napisał:

                  Asieku, na twój temat już nic nie trzeba pisać - najlepiej robisz to sam -
                  jasno, wyraźnie, debilnie.
                  :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

                  A bo to dlatego, że w Republice Federalnej Niemiec brak

                  Ellis Island
                  =========
                  (...)
                  Połowa imigrantów żydowskich, włoskich i rosyjskich nie radzi sobie z testami. Zostają uznani za "feeble-minded" - upośledzonych umysłowo.
                  (...)
                  wyborcza.pl/1,75480,6436812,Amerykanska_selekcja.html
                    • shabbat.shalom Re: Ellis Island 04.04.09, 12:29
                      annajustyna napisała:

                      > Tylko, Kondzou, nie mow, ze wiekszosc emigracyi zarobkowej na czele z polskim buractwem nie jest feeble-minded?!
                      >----------------------------------------------------->

                      Ja jestem politycznie koszerny i takich wypowiedzi nie robię...

                      Broń Boże!
            • lepian4 Re: Modlitwa 05.04.09, 11:21
              Ach januszku, prowadze aktywne zycie. To przykre, ze jest coraz
              wiecej takiego badziewia jak ty. Na bajki zbieram ponizsze
              opowiastki, podkresle, twoje "przenosnie":

              Re: przecież to są Niemcy pochodzący ze Sląska;DD
              ja.nusz 09.07.08, 17:06 Odpowiedz

              Eeee tam Niemcy od razu.
              Płynie w ich żyłach mniej lub więcej resztek niemieckiej krwi.
              Niemcy z nich natomiast jak z mysiej pizdy kaptur.
            • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 13:13
              ja.nusz napisał:

              > Co miałem się dopatrzyć już dawno się dopatrzyłem.
              > Zaczyna za to podobać mi się zbiór twoich bajeczek - na każdą okoliczność
              > posidasz sensacyjną historyjkę - a to bójka w Oświęcimiu z agresywną żydowską
              > wycieczką, a to seria napdów na jubilerów z arbeitsamtowskim alibi w kieszeni -
              > Adolf by ci tej fantazji pozazdrościł.

              Jestem na 99% pewien, że wszystkie te historyjki pochodzą z naziolskich szkoleń
              partyjnych.
              Jura
              • lepian4 Re: Modlitwa 06.04.09, 13:24
                Jureek, masz racje. Zapomniej prosze grzechy mojej brunatnej
                mlodosci. Mlody bylem i glupi. Pewnie umknelo ci uwadzei, ze ja
                jestem juz po waszej stronie rzeki.
                • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 13:29
                  lepian4 napisał:

                  > Jureek, masz racje. Zapomniej prosze grzechy mojej brunatnej
                  > mlodosci. Mlody bylem i glupi. Pewnie umknelo ci uwadzei, ze ja
                  > jestem juz po waszej stronie rzeki.

                  Czego się naćpałeś?
                  Jura
                  • lepian4 Re: Modlitwa 06.04.09, 13:41
                    Jadlem tylko czerwone buraczki. Wzialem podwojna porcje.
                    A tych faszystow w kantynie opierdolilem z dolu do gory. Tyle juz
                    tam bylem, a nigdy nie mieli jeszcze ruskich pierogow.
    • mruczek007 Re: Modlitwa 04.04.09, 11:54
      A sprawdzal ktos, czy ona rzeczywiscie sie modli? Moze wychodzi na numerek z
      kolega z innej klasy?

      ps.
      Jestem tu pierwszy raz i widze, ze niezle przepychanki tu ida.
      Bede zagladal czesciej.
    • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 13:23
      Ten problem przypomina mi Elternabendy. Tam też rodzice potrafią każdą bzdurę
      rozdmuchać do rozmiarów wielkiego problemu godnego długiej dyskusji. Mówiło się
      kiedyś na takie podejście "walenie kotka za pomocą młotka".
      A koleżance proponuję, żeby na gremium postawiła jeszcze problem drugich śniadań
      kursantów i tego, jak w ramach integracji zmusić tych, co wieprzowiny nie jedzą,
      żeby jednak ją jedli.
      Potem niech poruszy problem tych, którzy w czasie lekcji na siusiu wychodzą.
      Będzie miało "gremium" materiały do dyskusji na wiele, wiele godzin.
      Jura
        • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 16:55
          annajustyna napisała:

          > Tzn. uwazasz, ze ma prawo wychodzic czy nie?

          Jeśli wychodząc nie przewraca wszystkich krzeseł po drodze, to dlaczego nie?
          Jej strata, jeśli przez to mniej się nauczy.
          Jura
        • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 16:58
          maria421 napisała:

          > Jurek, wybacz, ale nie przymyslales tego co napisales, a Twoja uwaga na temat
          > wieprzowiny jest bezsensowna.

          Dlaczego bezsensowna? Jak integracja, to integracja. Co się jacyś obrzezańcy
          będą wychylać? Jak chcą tu mieszkać, to niech się dostosują. Pod każdym względem.
          Jura
          • maria421 Re: Modlitwa 06.04.09, 19:06
            Jurek, wyglupiasz sie, a ja akurat nie mam ochoty na wyglupy, od tego jest cala
            plejada innych forumowiczow.

            Poniewaz jednak uwazam Cie za calkiem rozsadnego rozmowce, to uwazam, ze akurat
            Tobie nie musze tlumaczyc jakie ma znaczenie znajomosc jezyka kraju imigracji
            dla kazdego kto chce w tym kraju zostac. I ze regularne wychodzenie z lekcji z
            jakiegokolwiek powodu jest lekcewazeniem szkoly, nauczyciela oraz panstwa ktore
            takie kursy sponsoruje. I to dotyczy wszystkich, bez zagladania komukolwiek w
            spodnie czy obrzezany czy nie.

            Nie podoba sie kurs, nie chca w nim uczestniczyc, nie chca sie uczyc, to nie
            musza dostawac pozwolenia na pobyt.

            • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 19:12
              Dobra. Bez wygłupów. Domyślam się, że na takich kursach zajęcia nie odbywają się
              nonstop, tylko są jakieś przerwy. Czy to taki wielki problem, tak ustawić
              godziny zajęć, żeby ta przerwa wypadała właśnie w czasie tej modlitwy? Niestety,
              widać wyraźnie brak chęci wyjścia naprzeciw, widać, że podejście jest inne,
              takie właśnie jak sparodiowałem - w myśl zasady "niech obrzezane bydło zna swoje
              miejsce".
              Jura
              • maria421 Re: Modlitwa 06.04.09, 19:28
                A niby dlaczego przerwa mialaby byc ustawiana w zaleznosci od czasu modlitwy,
                ktory zreszta nie jest staly lecz zmienny?

                I dlaczego mowisz o braku checi wyjscia naprzeciw muzulmanom, a nie mowisz o
                braku checi muzulmanow do dostosowania sie do regul kraju do ktorego sami z
                wlasnej nieprzymuszonej woli przyjechali?

                I prosze Cie zebys wreszcie postaral sie zrozumiec, ze kursy jezykowe sa wlasnie
                po to, zeby imigrantom pokazac ze ich miejsce moze byc tu, miedzy nami...

                Pomyslales nad tym, czy tez tak sie zapedziles w "parodiowaniu" ze juz nawet w
                kursach jezykowych dla imigrantow widzisz zamach na ich religie?

                • lepian4 Re: Modlitwa 06.04.09, 19:33
                  A moze zapomnijmy kwestie religii. Obecnie, by zjechac do Niemiec
                  nalzy zaliczyc w ojczyznie egzamin na A2. Moje na wskros powazne
                  pytanie brzmi, dlaczego migranci powiedmy z Jordanii z certyfikatem
                  A2 potrafia sie na tym poziomie komunikowac, a migranci z Turcji z
                  tym samym certyfikatem juz nie?
                  • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 19:48
                    lepian4 napisał:

                    > A moze zapomnijmy kwestie religii. Obecnie, by zjechac do Niemiec
                    > nalzy zaliczyc w ojczyznie egzamin na A2. Moje na wskros powazne
                    > pytanie brzmi, dlaczego migranci powiedmy z Jordanii z certyfikatem
                    > A2 potrafia sie na tym poziomie komunikowac, a migranci z Turcji z
                    > tym samym certyfikatem juz nie?

                    To jest pytanie merytoryczne, czy retoryczne?
                    Wydaje mi się, że to drugie. Przecież Ty już i tak masz ugruntowany pogląd na tę
                    sprawę (wyraziłeś go kiedyś wprost na forum wrocławskim, ale łaskawy admin
                    skasował ci tę wypowiedź), więc nie bardzo rozumiem, po co jeszcze pytasz.
                    Jura
                    • lepian4 Re: Modlitwa 06.04.09, 20:15
                      Ty chyba mnie przesladujesz?
                      Oczywista sprawa, ze wypowiadam sie mertorycznie. Wcale nie
                      rozchodzi mi sie o swiatopoglad tylko o banalny fakt, ze 99 procent
                      Turkow ma problemy z egzaminami B1. Mozna splycic to czywista do
                      kwesti relkigii, ale inni muzulmanie nie maja wiekszych problemow z
                      tymi samymi "barrierami jezykowymi". Powtorze sie, przyjezdzaja juz
                      lepiej przygotowani. O czym to swiadczy?
                • jureek Re: Modlitwa 06.04.09, 19:45
                  maria421 napisała:

                  > Pomyslales nad tym, czy tez tak sie zapedziles w "parodiowaniu" ze juz nawet w
                  > kursach jezykowych dla imigrantow widzisz zamach na ich religie?

                  Nie widzę zamachu na religię, wiem, że takie kursy są pożyteczne (pod warunkiem,
                  że nie ograniczają się do wyciągania pieniędzy z państwowej kasy) i potrzebne.
                  Widzę natomiast brak dobrej woli i takie typowo urzędnicze traktowanie ludzi z
                  góry.
                  Był w naszej dzielnicy kurs językowy dla kobiet, ale organizowany nie przez
                  państwo, tylko przez Caritas. Jakże inne było podejście do uczestniczek niż to
                  nacechowane urzędniczą arogancją. Tam było widać, że kursy organizowane są po
                  to, żeby ludziom pomóc, a nie po to, by ich tresować.
                  Jura

                  P.S. Nie wiedziałem, że te godziny są ruchome. To rzeczywiście może być problem,
                  chociaż przy dobrej woli OBU stron można znaleźć jakieś rozwiązanie. Można np.
                  przeznaczyć ten czas na odpytywanie, które i tak trzeba robić, tak żeby ta jedna
                  osoba modląca się jak najmniej straciła. To tylko sprawa podejścia.
                  • annajustyna Re: Modlitwa 06.04.09, 20:30
                    Troche off topic - dlaczego w Niemczech nigdzie nie mozna kupic pocztowek
                    wielkanocnych z elementami religijnymi? tylko same zajace i kurczaki, ja chce z
                    alleluja sad.
                    • lepian4 Re: Modlitwa 06.04.09, 20:55
                      Przsadzasz, po kazdej polskiej mszy kupisz bez problemow kartki
                      pocztowe z Alleluja.
                      Przypomnjalo mi sie tej wiara, ze po poznansku ale luja zupelnie co
                      innego oznacza.
                      • annajustyna Re: Modlitwa 07.04.09, 07:47
                        Nie chodze na polskie msze (w Monachium misje prowadza redemptorysci, podobno o.
                        Tadeusz tez tutaj czesto bywa - po co mam tam lazic, jak msze po niemiecku mam
                        za rogiem?).
                        • lepian4 Re: Modlitwa 07.04.09, 08:31
                          A ja myslalem, ze ciebie interesuja pocztowki. Po mszy mozna je
                          kupic, czy macie z tym w München problemy? Jesli faktycznie brakuje
                          pocztowek z alleluja, zadzwonie w tesj sprawie do o. Tadeusza. Albo
                          najlepiej podejme ten temat na lamach Radia Maryja. Oni sa super
                          zorganizowani.
                    • shabbat.shalom Religiöse Osterkarten 07.04.09, 09:17
                      annajustyna napisała:

                      > Troche off topic - dlaczego w Niemczech nigdzie nie mozna kupic pocztowek
                      > wielkanocnych z elementami religijnymi? tylko same zajace i kurczaki, ja chce z alleluja sad.
                      -------------------------------------------
                  • maria421 Re: Modlitwa 06.04.09, 21:02
                    Jurek dobra wola panstwa niemieckiego wyraza sie w fundowaniu imigrantom
                    darmowych kursow.
                    Dobra wola imigrantow powinna sie wyrazac w korzystaniu z tych kursow w takim
                    czasie i terminie jakie sa one organizowane.

                    Poza tym, jezeli celem tych kursow jest integracja imigrantow to , oprocz jezyka
                    niemieckiego nalezy ich tez uczyc ze w Niemczech ludzie odprawiaja swe praktyki
                    religijne w czasie wolnym od pracy i nauki a nie w czasie pracy czy nauki.
                    • jureek Re: Modlitwa 07.04.09, 09:47
                      Nie chodziło mi o dobrą wolę państwa jako instytucji, lecz o dobrą wolę ludzi.
                      Nadal uważam, że jeśli bez naruszania celu zasadniczego, czyli nauczenia języka,
                      można uwzględnić religijne potrzeby kursantów, a tego się nie robi, to nie jest
                      to wyraz dobrej woli.
                      Poza tym nie jest prawdą, że w Niemczech ludzie odprawiają swe praktyki
                      religijne tylko w czasie wolnym. W Wiesbaden np. jest przyjęte, że w środę
                      popielcową zajęcia w szkołach rozpoczynają się później, żeby dzieci rano mogły
                      pójść do kościoła. Ktoś w tym wątku wspominał też, że z poparciem związków
                      zawodowych w niektórych zakładach daje się muzułmańskim pracownikom przerwę w
                      pracy na modlitwę. Jak się chce, to się da. Pamiętam też, że na zebraniu
                      rodziców, gdzie omawiana była wycieczka klasowa, poruszyłem sprawę umożliwienia
                      dzieciom pójścia na niedzielną mszę i nie było z tym problemów.
                      Jura
                      • shabbat.shalom Kropka! 07.04.09, 10:06

                        Ktoś w tym wątku wspominał też, że z poparciem związków
                        zawodowych w niektórych zakładach daje się muzułmańskim pracownikom przerwę w
                        pracy na modlitwę.
                        ---------------------------------------------
                      • maria421 Re: Modlitwa 13.04.09, 23:44
                        jureek napisał:

                        > Nie chodziło mi o dobrą wolę państwa jako instytucji, lecz o dobrą wolę ludzi.

                        Ale Tobie chodzi tylko o dobra wole Niemcow, wylacznie od nich wymagasz dobrej
                        woli.
                        Od cudzoziemcow tez mozna cos wymagac jezeli juz im sie oferuje darmowe kursy,
                        czy jest to juz zamach na ich odmiennosc i na ich religie?

                        > Nadal uważam, że jeśli bez naruszania celu zasadniczego, czyli nauczenia języka
                        > ,
                        > można uwzględnić religijne potrzeby kursantów, a tego się nie robi, to nie jest
                        > to wyraz dobrej woli.

                        A co z dobra wola imigrantow?

                        > Poza tym nie jest prawdą, że w Niemczech ludzie odprawiają swe praktyki
                        > religijne tylko w czasie wolnym. W Wiesbaden np. jest przyjęte, że w środę
                        > popielcową zajęcia w szkołach rozpoczynają się później, żeby dzieci rano mogły
                        > pójść do kościoła. Ktoś w tym wątku wspominał też, że z poparciem związków
                        > zawodowych w niektórych zakładach daje się muzułmańskim pracownikom przerwę w
                        > pracy na modlitwę. Jak się chce, to się da. Pamiętam też, że na zebraniu
                        > rodziców, gdzie omawiana była wycieczka klasowa, poruszyłem sprawę umożliwienia
                        > dzieciom pójścia na niedzielną mszę i nie było z tym problemów.

                        Sroda popielcowa jest raz w roku, modlitwy muzulmanskie sa 5 razy dziennie.
                        >
                        • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 11:02
                          Zbyt daleko idące wnioski wyciągasz. Z tego, że wymagam dobrej woli od jednej
                          strony, nie wynika wcale, że nie wymagam jej od drugiej strony. Jako dobrą wolę
                          rozumiem gotowość do kompromisu bez konieczności rezygnacji z wyznawanych
                          wartości. Laicyzowanie na siłę nie jest wyrazem dobrej woli.
                          Jura
                          • maria421 Re: Modlitwa 14.04.09, 13:38
                            jureek napisał:

                            > Zbyt daleko idące wnioski wyciągasz. Z tego, że wymagam dobrej woli od jednej
                            > strony, nie wynika wcale, że nie wymagam jej od drugiej strony.

                            Nie zauwazylam zebys wymagal jakiejkolwiek dobrej woli od imigrantow.

                            Jako dobrą wolę
                            > rozumiem gotowość do kompromisu bez konieczności rezygnacji z wyznawanych
                            > wartości.

                            Wedlug Twojej definicji dobrej woli, muzulmanie wychodzacy z lekcji na modlitwe
                            nie wykazuja zadneej gotowosci do kompromisu.

                            Ale
                            Laicyzowanie na siłę nie jest wyrazem dobrej woli.
                            > Jura

                            Utrzymywanie wlasnych obyczajow religijnych bez zwracania uwagi na obyczaje
                            kraju do ktorego sie przybylo (z wlasnej i nieprzymuszonej woli, powtarzam) tez
                            nie jest wyrazem dobrej woli.
                            • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 13:56
                              maria421 napisała:

                              > Nie zauwazylam zebys wymagal jakiejkolwiek dobrej woli od imigrantow.

                              Nie zauważyłaś, bo chyba w myślach mi czytać nie potrafisz.

                              > Wedlug Twojej definicji dobrej woli, muzulmanie wychodzacy z lekcji na modlitwe
                              > nie wykazuja zadneej gotowosci do kompromisu.

                              Mam nadzieję, że nie modlą się głośno w sali, gdzie odbywają się zajęcia, a
                              wychodząc starają się robić to tak, by jak najmniej przeszkadzać innym kursantom.

                              > Utrzymywanie wlasnych obyczajow religijnych bez zwracania uwagi na obyczaje
                              > kraju do ktorego sie przybylo (z wlasnej i nieprzymuszonej woli, powtarzam) tez
                              > nie jest wyrazem dobrej woli.

                              No trudno. W takim razie nie wykazuję dobrej woli, bo mimo iż mieszkam w
                              Niemczech nie jem mięsa w piątki i zadaję na zebraniach rodziców niewygodne
                              pytania, czy dzieci jadące na wycieczkę klasową będą mogły pójść w niedzielę na
                              mszę. Są to zachowania na pewno nieuwzględniające obyczajów kraju, do którego
                              dobrowolnie przybyłem.
                              Jura
                              • maria421 Re: Modlitwa 14.04.09, 14:05
                                jureek napisał:


                                > Mam nadzieję, że nie modlą się głośno w sali, gdzie odbywają się zajęcia, a
                                > wychodząc starają się robić to tak, by jak najmniej przeszkadzać innym kursanto
                                > m.

                                Ale sa w czasie modlitwy NIEOBECNI na zajeciach.

                                > No trudno. W takim razie nie wykazuję dobrej woli, bo mimo iż mieszkam w
                                > Niemczech nie jem mięsa w piątki

                                To akurat nie jest zadna wyjatkowosc w Niemczech.

                                i zadaję na zebraniach rodziców niewygodne
                                > pytania, czy dzieci jadące na wycieczkę klasową będą mogły pójść w niedzielę na
                                > mszę. Są to zachowania na pewno nieuwzględniające obyczajów kraju, do którego
                                > dobrowolnie przybyłem.

                                Ale nie uzalezniasz decyzji poslania dziecka na wycieczke od tego czy bedzie
                                moglo w niedziele isc na msze czy nie.

                                • ja.nusz Re: Modlitwa 14.04.09, 14:24
                                  Jurek, ja jestem wyjątkowo tolerancyjnym człowiekiem, ale Ty leciutko przeginasz
                                  w tym wypadku. Zgadzanie się na to, żeby ludziska łazili w te i nazad podczas
                                  zajęć jest paranoją. Wyjąwszy nagłe przypadki natury
                                  zdrowotno-fizjologiczno-losowej uczeń ma siedzieć na dupie od początku do końca
                                  lekcji.
                                  Wiadomo, że mało jest takich kursów, na które uczęszcza tylko jeden wyznawca
                                  islamu. Jak wyobrażasz sobie zajęcia, podczas których część słuchaczy wstaje i
                                  idzie się modlić - do tego Polacy zaczynają o 12.00 mamrotać Anioł Pański itd. itd.
                                  Myślę, że żaden Bóg nie obrazi się na swojego wiernego, gdy ten pomodli się do
                                  niego po prostu w wolnej chwili. Amen.
                                  • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 14:57
                                    Mój Bóg chyba się nie obrazi, ale nie wiem jak tam z innymi Bogami. Proponowałem
                                    kompromis, czyli przeniesienie przerwy na czas modlitwy.
                                    Jura
                                    • ja.nusz Re: Modlitwa 14.04.09, 15:16
                                      A co z tymi wszystkimi fabrykami (np. Opel), w których pracują tysiące Turków -
                                      tam przerywają produkcję aby się pomodlić?
                                      U Opla jest wprwdzie o co się modlić, ale nie sądzę, żeby taśmy stały tam bo
                                      ktoś rozwinął dywanik obok linii produkcyjnej.
                                      • lepian4 Re: Modlitwa 15.04.09, 15:09
                                        Byly tez fabryki z tureckimi rozmodlonymi pracownikami. Dzis sa
                                        wspomnieniem. Swego czasu Metro odsprzedalo czesc swoich filii
                                        tureckim handlarzom, ktorzy oprocz artykolow na sprzedaz udostepnili
                                        na terenie sklepu jedynie poboznym miejsca do modlitwy. Mialo byc po
                                        bozemu i nic z tego nie wyszlo. Tak samo jak z pierwszym tureckim
                                        samochodem, na ktory wszyscy pobozni przez lata w meczetach sie
                                        skladali. Auta nie ma, pieniedzy tez. Przybylo jedynie meczetow, ale
                                        skoro faszysci nie chca kupowac posrod pokoi do modlitwy, to niech
                                        przynajmniej dumne miecze jedynie sprawiedliwych pna sie dumnie ku
                                        niebu. Lepsze to, niz wspomnienia po nieudacznikach, ktorzy
                                        tolerwoali modlitwy podczas pracy. Wspomne chocby jedna z
                                        najnowoczesniejszych firm do konca lat 90-tych, Saint- Gobain. By
                                        nie wzbudzic podejrzen rzekomej dyskryminacji tureckich pracownikow,
                                        wprowadzono nawet karty produkcyjne w calosci po turecku. Szkoda, ze
                                        nie uwzgledniono banalnego faktu, ze oni nawet w swym ojczystym nie
                                        potrafili czytac. Firmy juz nie ma. Pozostal jedynie meczet, tzn. z
                                        czasem zostal wybudowany. Dokladnie na miejscu hali prokukcyjnej
                                        przerobionej na salke modlitewna.
                                    • maria421 Re: Modlitwa 14.04.09, 15:30
                                      jureek napisał:

                                      > Mój Bóg chyba się nie obrazi, ale nie wiem jak tam z innymi Bogami. Proponowałe
                                      > m
                                      > kompromis, czyli przeniesienie przerwy na czas modlitwy.
                                      > Jura

                                      Tylko ze to nie bylby zaden kompromis, lecz dyktatura islamska.
                                      • ja.nusz Re: Modlitwa 14.04.09, 15:36
                                        maria421 napisała:

                                        > Tylko ze to nie bylby zaden kompromis, lecz dyktatura islamska.

                                        Ty Marysieńko również przeginasz - nie byłaby to żadna dyktaura, tylko byłby to
                                        zwykły burdel.
                                      • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 16:06
                                        maria421 napisała:

                                        > Tylko ze to nie bylby zaden kompromis, lecz dyktatura islamska.

                                        Dyktatura byłaby, gdyby wszystkim kazali się w tym czasie modlić.
                                        Jura
                                        • maria421 Re: Modlitwa 14.04.09, 17:57
                                          jureek napisał:

                                          > maria421 napisała:
                                          >
                                          > > Tylko ze to nie bylby zaden kompromis, lecz dyktatura islamska.
                                          >
                                          > Dyktatura byłaby, gdyby wszystkim kazali się w tym czasie modlić.
                                          > Jura
                                          >
                                          A jak kaza wszystkim dostosowac sie do czasu modlow muzulmanskich to co to jest?
                                          • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 18:37
                                            maria421 napisała:

                                            > A jak kaza wszystkim dostosowac sie do czasu modlow muzulmanskich to co to jest
                                            > ?

                                            Czy coś komuś ubędzie, jeśli przerwa będzie akurat o tej godzinie?
                                            U mnie w pracy sam sobie ustalam, kiedy wyjdę na przerwę obiadową, ale gdyby
                                            czas przerwy dopasowano do godzin modlitw muzułmanów, nie przeszkadzałoby mi to.
                                            Dla mnie bez różnicy czy obiad zjem pół godziny w te, czy we wte, a jeśli dla
                                            kogoś to ma znaczenie, to niech tak ma. Nie jestem typem psa ogrodnika.
                                            Być może komuś może z jakichć względów to nie pasować, wtedy trudno, muzułmanie
                                            muszą się dostosować. Ale z opisu wnioskuję, że nawet nie próbowano znaleźć
                                            jakiegoś pragmatycznego rozwiązania na zasadzie "i wilk syty i owca cała". Od
                                            początku chodziło o pokazanie tej modlącej się jej miejsca w szeregu. A takich
                                            postaw nie lubię.
                                            Jura
                                            • maria421 Re: Modlitwa 14.04.09, 18:56
                                              Jurek, jezeli sa ustalone stale godziny lekcji i przerw to muzulmanie MUSZA sie
                                              do nich dostosowac tak jak wszyscy. I nie jest to zadne ustawianie nikogo, tylko
                                              najzwyklejsze przestrzeganie ustalonego programu.

                                              Podobnie jezeli muzulmanin dostaje prace na poczcie, w kasie czy w jakims innym
                                              punkcie obslugi klienta to on musi sie dostosowac do godzin pracy, a nie klienci
                                              do godzin jego modlitwy.
                                              • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 19:04
                                                maria421 napisała:

                                                > Jurek, jezeli sa ustalone stale godziny lekcji i przerw to muzulmanie MUSZA sie
                                                > do nich dostosowac tak jak wszyscy. I nie jest to zadne ustawianie nikogo, tylk
                                                > o
                                                > najzwyklejsze przestrzeganie ustalonego programu.
                                                >
                                                > Podobnie jezeli muzulmanin dostaje prace na poczcie, w kasie czy w jakims innym
                                                > punkcie obslugi klienta to on musi sie dostosowac do godzin pracy, a nie klienc
                                                > i
                                                > do godzin jego modlitwy.

                                                Jak się nie da, to trudno. Ale jak znam życie, to godziny lekcji i przerw nie są
                                                zapisane w Konstytucji, żeby były nienaruszalne. Pamiętam, że jak robiłem
                                                Sprachkurs, to dogadaliśmy się, że będziemy zaczynać 15 minut później, żeby
                                                jedna uczestniczka zdążyła z dzieckiem do przedszkola, a za to skróciliśmy o 15
                                                minut przerwę obiadową.
                                                Jura
                                              • shabbat.shalom armia dba o laicyzację państwa tureckiego 15.04.09, 09:23
                                                fan.club napisał:
                                                > Nie mogę się dopatrzyć próby pragmatycznego rozwiązania z jej
                                                > strony.
                                                >------------------------------->>


                                                Będzie wesoło, gdy Turcja będzie pełnoprawnym członkiem UE.

                                                W przedszkolach i niektórych jadłodajniach przyzakładowych już teaz nie ma wieprzowiny.

                                                W Turcji armia dba o laicyzację państwa tureckiego.

                                                A kto będzie w UE dbał o laicyzację Unii Europejskiej?

                                                W UE armia nie ma prawa mieszać się do polityki!

                                                Będziemy zdani na łaskę i niełaskę imamów!!!! ????

                                                Haleluja!
                                                ============
                                                upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5e/Turkey-demography.png
                                                Przy tej godnej zazdrości demografii tureckiej...
                                • jureek Re: Modlitwa 14.04.09, 14:50
                                  maria421 napisała:

                                  > Ale nie uzalezniasz decyzji poslania dziecka na wycieczke od tego czy bedzie
                                  > moglo w niedziele isc na msze czy nie.

                                  Właśnie dlatego, że władze szkolne wykazywały dobrą wolę, nie byłem jeszcze
                                  postawiony przed takim dylematem.
                                  Jura
      • ja.nusz Re: islamische Gläubige vor der Kaaba 27.04.09, 15:46
        Asiek jaz zwykle przekręca i pierdoli od rzeczy.

        Kobitę zwolniono i słusznie. Nie istnieje ustawa, która chroniłaby ją przed tym
        ze względu na chęć odbycia pielgrzymki.
        Pojedynczy sędzia uchylił decyzję pracodawcy a Asiek próbuje zrobić z tego aferę
        federalną - posługując się artykułem z neofaszystowskiego szmatławca - tak już
        mają ci niepoprawni folksdojcze z wysranym mózgiem.
        • shabbat.shalom Kolejny wpis do skasowania! Nie ma co dyskutować! 27.04.09, 16:00
          ja.nusz napisał:

          > Asiek jaz zwykle przekręca i pierdoli od rzeczy.
          >
          > Kobitę zwolniono i słusznie. Nie istnieje ustawa, która chroniłaby ją przed tym
          > ze względu na chęć odbycia pielgrzymki.
          > Pojedynczy sędzia uchylił decyzję pracodawcy a Asiek próbuje zrobić z tego afer
          > ę
          > federalną - posługując się artykułem z neofaszystowskiego szmatławca - tak już
          > mają ci niepoprawni folksdojcze z wysranym mózgiem.
          --------------------
          • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 17:15
            Aha. Czyli kłamstwa, przeinaczenia i szczucie na innych tylko dlatego, że inną
            religię wyznają, do skasowania się nie kwalifikuje, bo tzw. brzydkich słów w tym
            nie ma.
            Jura
            • maria421 Re:Spießermentalität 27.04.09, 17:26
              jureek napisał:

              > Aha. Czyli kłamstwa, przeinaczenia i szczucie na innych tylko dlatego, że inną
              > religię wyznają,

              Czy ktos tu "szczuje" na buddystow, hinduistow, animistow, zoroastrystow itp.
              tylko dlatego ze inna religie wyznaja?
              A moze ktos tu "szczuje" na muzulmanow TYLKO dlatego ze inna religie wyznaja?
              • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 17:29
                maria421 napisała:

                > Czy ktos tu "szczuje" na buddystow, hinduistow, animistow, zoroastrystow itp.
                > tylko dlatego ze inna religie wyznaja?
                > A moze ktos tu "szczuje" na muzulmanow TYLKO dlatego ze inna religie wyznaja?

                Uważasz, że każde kłamstwo jest dozwolone, bo wśród muzułmanów są terroryści?
                Cel uświęca środki?
                Jura
                • maria421 Re:Spießermentalität 27.04.09, 17:50
                  jureek napisał:


                  > Uważasz, że każde kłamstwo jest dozwolone, bo wśród muzułmanów są terroryści?
                  > Cel uświęca środki?

                  Jureek, wywijasz sie od odpowiedzi.

                  Srobujmy wiec sparafrazowac Twoja poprzednia wypowiedz i zastapic slowa
                  "religia" slowem "ideologia".

                  Czy uwazasz ze nie mozna lub nie powinno sie "szczuc na innych" tylko dlatego ze
                  wyznaja inna ideologie?
                  Na przyklad na neonazistow?
                  • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 18:02
                    Czy zarzucasz mi szczucie na neonazistów przy pomocy rozpowszechniania kłamstw o
                    ich rzekomych przywilejach, tak jak Konrad szczuje na muzułmanów
                    rozpowszechniając kłamstwo o ich uprzywilejowaniu w prawie pracy?
                    Nie uważam, że można kłamać na temat innych, nawet jeżeli wyznają szkodliwą
                    ideologię. Taki już naiwny jestem, że nie jestem zwolennikiem zasady, że cel
                    uświęca środki i tylko skuteczność się liczy.
                    Jura
                      • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 19:10
                        maria421 napisała:

                        > Jurek, ciagle wykrecasz sie od odpowiedzi.

                        Tego nie doczytałaś?
                        "Nie uważam, że można kłamać na temat innych, nawet jeżeli wyznają szkodliwą
                        ideologię."
                        Jura
                        • maria421 Re:Spießermentalität 27.04.09, 19:12
                          jureek napisał:


                          > Tego nie doczytałaś?
                          > "Nie uważam, że można kłamać na temat innych, nawet jeżeli wyznają szkodliwą
                          > ideologię."
                          > Jura

                          Ale on nie klamal :
                          service.t-online.de/c/18/50/56/84/18505684.html
                          • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 19:43
                            maria421 napisała:

                            > jureek napisał:
                            >
                            >
                            > > Tego nie doczytałaś?
                            > > "Nie uważam, że można kłamać na temat innych, nawet jeżeli wyznają szkodl
                            > iwą
                            > > ideologię."
                            > > Jura
                            >
                            > Ale on nie klamal :
                            > service.t-online.de/c/18/50/56/84/18505684.html

                            Oczywiście, że kłamał. Nigdzie w prawie pracy nie ma przepisu o uprzywilejowaniu
                            muzułmanów, a taką tezę Konrad postawił.
                            Jura
                            • maria421 Re:Spießermentalität 27.04.09, 19:59
                              jureek napisał:
                              > Oczywiście, że kłamał. Nigdzie w prawie pracy nie ma przepisu o uprzywilejowani
                              > u
                              > muzułmanów, a taką tezę Konrad postawił.

                              On nie postawil tezy tylko zacytowal tytul artykulu opierajacego sie na
                              konkretnym fakcie.

                              Faktem jest ze sad usprawiedliwil nieobecnosc w pracy ze wzgledu na muzulmanska
                              pielgrzymke.
                              Znasz jakies podobne orzeczenie dotyczace nieusprawiedliwionej nieobecnosci ze
                              wzgledu na pielgrzymke do Lourdes?
                              • jureek Re:Spießermentalität 27.04.09, 20:16
                                Zacytowanie bez dystasującego się komentarza nie jest postawieniem tezy?
                                Czy ten jednostkowy przypadek pozwala na uogólnienie? Przecież sąd ma swobodę
                                wyrokowania w zależności od okoliczności sprawy i w jednym przypadku sędzia może
                                orzec, że zwolnienie było słuszne, a w innym, że niesłuszne.
                                Wyobraź sobie, że jeden kierowca miał wypadek ze skutkiem śmiertelnym i dostał
                                wyrok w zawieszeniu, a drugi też za wypadek ze skutkiem śmiertelny dostał wyrok
                                bez zawieszenia.
                                Ten pierwszy miał piegi. Czy na tej podstawie można napisać, że piegowaci są
                                uprzywilejowani?
                                Jura
                                • maria421 Re:Spießermentalität 27.04.09, 21:03
                                  jureek napisał:

                                  > Zacytowanie bez dystasującego się komentarza nie jest postawieniem tezy?

                                  Nie.
                                  Szczegolnie jezeli robi to Shabbat smile

                                  > Czy ten jednostkowy przypadek pozwala na uogólnienie? Przecież sąd ma swobodę
                                  > wyrokowania w zależności od okoliczności sprawy i w jednym przypadku sędzia moż
                                  > e
                                  > orzec, że zwolnienie było słuszne, a w innym, że niesłuszne.
                                  > Wyobraź sobie, że jeden kierowca miał wypadek ze skutkiem śmiertelnym i dostał
                                  > wyrok w zawieszeniu, a drugi też za wypadek ze skutkiem śmiertelny dostał wyrok
                                  > bez zawieszenia.
                                  > Ten pierwszy miał piegi. Czy na tej podstawie można napisać, że piegowaci są
                                  > uprzywilejowani?
                                  > Jura

                                  Jura, faktem jest ze mamy do czynienia z orzeczeniem sadowym usprawiedliwiajacym
                                  nieobecnosc w pracy z powodu pielgrzymki do Mekki a nie znamy zadnego orzeczenia
                                  ktore by usprawiedliwialo nieobecnosc w pracy z powodu pielgrzynki do Lourdes.

                                  Ale Ty wolisz strzelac do poslanca....

                                  • jureek Re:Spießermentalität 28.04.09, 09:59
                                    maria421 napisała:

                                    > jureek napisał:
                                    >
                                    > > Zacytowanie bez dystasującego się komentarza nie jest postawieniem tezy?
                                    >
                                    > Nie.

                                    Mam inne zdanie. To jest postawienie tezy, szczególnie w wykonaniu Konrada,
                                    który nie po raz pierwszy wyraża SWOJE myśli posługując się cytatami.

                                    > Jura, faktem jest ze mamy do czynienia z orzeczeniem sadowym usprawiedliwiajacy
                                    > m
                                    > nieobecnosc w pracy z powodu pielgrzymki do Mekki a nie znamy zadnego orzeczeni
                                    > a
                                    > ktore by usprawiedliwialo nieobecnosc w pracy z powodu pielgrzynki do Lourdes.

                                    To, że nie znamy, nie znaczy, że nie ma takich orzeczeń. Poza tym w Niemczech
                                    nie obowiązuje prawo precedensowe i jeden wyrok sądu nie przesądza o tym, że
                                    inne sądy w podobnych przypadkach muszą wyrokować tak samo. Tu nie Anglia.

                                    > Ale Ty wolisz strzelac do poslanca....

                                    Uważasz, że powinienem do sądu strzelać?
                                    Do posłańca strzelam nie za to, że informuje o faktach, ale za to, że pisząc o
                                    rzekomym uprzywilejowaniu fałszuje przekaz.
                                    Jura
                                    • maria421 Re:Spießermentalität 28.04.09, 10:09
                                      jureek napisał:

                                      > Mam inne zdanie. To jest postawienie tezy, szczególnie w wykonaniu Konrada,
                                      > który nie po raz pierwszy wyraża SWOJE myśli posługując się cytatami.

                                      Ja to odbieram jako jego wniosek. I musze przyznac ze sama taki wniosek wyciagam.

                                      > To, że nie znamy, nie znaczy, że nie ma takich orzeczeń.

                                      A sa? Masz jakies dowody ze sa podobne orzeczenia odnosnie nieusprawiedliwionych
                                      nieobecnosci w pracy z powodu pielgrzymki do Lourdes albo do Rzymu?

                                      Poza tym w Niemczech
                                      > nie obowiązuje prawo precedensowe i jeden wyrok sądu nie przesądza o tym, że
                                      > inne sądy w podobnych przypadkach muszą wyrokować tak samo. Tu nie Anglia.

                                      Takie orzeczenie jest jednak zacheta dla muzulmanskich pracownikow gdyz nastepny
                                      muzulmanin bedzie liczyl na to, ze i jego sedzia tak samo laskawie potraktuje.

                                      > Uważasz, że powinienem do sądu strzelać?
                                      > Do posłańca strzelam nie za to, że informuje o faktach, ale za to, że pisząc o
                                      > rzekomym uprzywilejowaniu fałszuje przekaz.

                                      Jurek, nie zarzucaj falszowania przekazu jezeli nie potrafisz udowodnic ze jest
                                      to naprawde falsz.
                                      Infornacja jest jak najbardziej prawdziwa. Poniewaz nie mamy zadnej informacji
                                      na temat podobnego orzeczenia dotyczacego chrzescijanskiej pielgrzymki nasuwa
                                      sie wniosek ze muzulmanie sa uprzywilejowani.
                                      A teraz postaraj sie udowodnic ze jest to falszywy wniosek.
                                      • jureek Re:Spießermentalität 28.04.09, 10:48
                                        maria421 napisała:

                                        > Infornacja jest jak najbardziej prawdziwa. Poniewaz nie mamy zadnej informacji
                                        > na temat podobnego orzeczenia dotyczacego chrzescijanskiej pielgrzymki nasuwa
                                        > sie wniosek ze muzulmanie sa uprzywilejowani.
                                        > A teraz postaraj sie udowodnic ze jest to falszywy wniosek.

                                        Staram się, tłumaczę na przykładach (uprzywilejowanie piegowatych), a Ty w kółko
                                        to samo. Jeden przypadek nie świadczy o uprzywilejowaniu.
                                        Jura
                                        • maria421 Re:Spießermentalität 28.04.09, 11:04
                                          jureek napisał:


                                          > Staram się, tłumaczę na przykładach (uprzywilejowanie piegowatych), a Ty w kółk
                                          > o
                                          > to samo. Jeden przypadek nie świadczy o uprzywilejowaniu.
                                          > Jura

                                          A ile przypadkow mialoby swiadczyc o uprzywilejowaniu?
                                            • maria421 Re:Spießermentalität 28.04.09, 11:43
                                              jureek napisał:


                                              > O uprzywilejowaniu świadczyłoby umocowanie urlopowania na pielgrzymki w prawie.
                                              > Jura

                                              Nie , Jurku.
                                              Konstytucja zaklada rownosc wobec prawa. Jezeli jednak jeden obywatel zostaje
                                              przez sad usprawiedliwiony za naruszenie prawa ze wzgledu na jego religie, to
                                              jest to uprzywilejowanie....
                                              >
                                              • jureek Re:Spießermentalität 28.04.09, 11:57
                                                maria421 napisała:

                                                > Konstytucja zaklada rownosc wobec prawa. Jezeli jednak jeden obywatel zostaje
                                                > przez sad usprawiedliwiony za naruszenie prawa ze wzgledu na jego religie, to
                                                > jest to uprzywilejowanie....

                                                Jeżeli Trybunał Konstytucyjny podzieli Twoje zdanie, to uznam to za
                                                uprzywilejowanie. Ale uprzywilejowanie tego jednego obywatela, a nie całej
                                                grupy. Z uprzywilejowaniem całej grupy mielibyśmy do czynienia gdyby było ono
                                                umocowane w przepisach prawa.
                                                Jura

                                                P.S. Uważasz, że zwalnianie dzieci z lekcji w środę popielcową, jak jest to
                                                praktykowane w Wiesbaden, to też uprzywilejowanie niezgodne z konstytucyjną
                                                zasadą równości?
                                                • maria421 Re:Spießermentalität 28.04.09, 12:23
                                                  jureek napisał:

                                                  > Jeżeli Trybunał Konstytucyjny podzieli Twoje zdanie, to uznam to za
                                                  > uprzywilejowanie.

                                                  A bez orzeczenia TK sam nie mozesz dostrzec ze w kwestii nieusprawiedliwionej
                                                  nieobecnosci w pracy sa rowni i rowniejsi?

                                                  Ale uprzywilejowanie tego jednego obywatela, a nie całej
                                                  > grupy. Z uprzywilejowaniem całej grupy mielibyśmy do czynienia gdyby było ono
                                                  > umocowane w przepisach prawa.

                                                  Niekoniecznie. Wystarczy ze usprawiedliwi sie nieobecnosc z powodow wymogow
                                                  religijnych JEDNEJ religii.

                                                  > P.S. Uważasz, że zwalnianie dzieci z lekcji w środę popielcową, jak jest to
                                                  > praktykowane w Wiesbaden, to też uprzywilejowanie niezgodne z konstytucyjną
                                                  > zasadą równości?

                                                  Nie myl zwalniania za zgoda wladz szkolnych z usprawiedliwieniem samowolnego
                                                  opuszczania zajec czy pracy.
                                                  >