Gość: Snejk IP: *.chello.pl 07.10.09, 20:04 "ale my postanowiliśmy poczekać jeszcze ten jeden dzień, żeby zobaczyć jak sprawuje się tryb rozgrywek wieloosobowych" "Multiplayer - pograłem może z dwie godziny" Nie mam pytań Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
voltaire-78 Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising 07.10.09, 20:16 A ja mam inne pytanie. Oglądam w sklepie Xxxxx pudełka z grami z X360 i PS3. Fifa 10, NFS Shift itd. Na obwolutach z PS3 widnieje napis "720p" podczas gdy xsior ma "720p, 1080i, 1080p". czy to oznacza, że Xbox generuje grafikę w wyższej rozdzielczości czy tez obie konsole "upscalują" gierki tyle że Sony o tym nie wspomina na okładkach???? jedyną grą Sony z zaznaczoną opcją 1080p był GT5 Prologue Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising 07.10.09, 20:16 @Snejk - ale o co ci chodzi? gdyby multi był dobry, to bym grał dalej. Niestety, po dwóch godzinach uznałem, że to nic ciekawego i grałem w wiele lepszych gier - i to właśnie napisałem. Bazując na sporym doświadczeniu jestem stuprocentowo przekonany że moje pobieżne spojrzenie i pochopna ocena pokryje się z rzeczywistością i multiplayer w Dragon Rising cieszył się będzie marginalną popularnością i jeżeli się wytworzy jakaś społeczność, to niestety niewielka (ale za to oddana, jak to zwykle małe społeczności). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demo? Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.4web.pl 07.10.09, 20:20 Będzie demo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 20:20 W grze wkurza: - brak możliwości wychylania się - brak możliwości obracania głową - całkowita liniowość - brak kompasu na najwyższym trudności - wyświetlanie wszystkich jednostek na mapie nawet na najwyższym poziomie trudności - konieczność zatrzymania się by wydać rozkaz, czy jak się rozwinie listę ekwipunku - brak zmian pogodowych i systemu noc/dzień - brak możliwości przerwania animacji - uproszczony ekwipunek - Pójście na łatwiznę jeśli chodzi o teren "Za dużo tu umowności jak na symulację." Wybacz - to nie jest symulacja. To po prostu CoD na otwartej mapie To, że ta gra nazywa się Operation Flashpoint zakrawa na kpinę. A co do wad - na szczęście tych wymienionych pozbawiona jest ArmA 2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 20:20 czego by nie przeczytac to zawsze gra fajna ale jednak zawodzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 20:23 No i badziewny edytor - owszem można edytować misje ale samej gry praktycznie edytować się nie da - można zapomnieć o nowych armiach, nowych mapach, tonach nowego sprzętu, nowych opcjach w grze. Odpowiedz Link Zgłoś
han_solo_79 Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising 07.10.09, 20:27 @Maribot "A co do wad - na szczęście tych wymienionych pozbawiona jest ArmA 2 " Taa, ale za to ma bagaż innych. Generalnie to ziew, znacie jakieś fajne każuale na Steamie? Te wszystkie wielgaśne gry z misjami, questami, cudami niewidami już mi się przejadły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kutassen Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 79.97.226.* 07.10.09, 20:30 Łooolaboga, S. Serafinie. stękasz jak baba z zaparciem. Jakto się nie zawiodłeś, jak to ciągle tak samo, jak to stalker miał ładniej. A grałeś w Arma2 ? To dopiero jest gó... od którego byś nie zastękał a zakwiczał. Więc nie narzekaj tyle, bo OF jest o niebo lepsza od Army i to bez dwu zdań. Jak ci mało to poleć do usa i udaj się do punktu poboru, od razu zostaniesz obywatelem, pograsz we wszystkie te gry dużo wcześniej, tyle że w Iraku albo Afga. I dopiero będziesz miał realizm, dynamikę i ciekawe skrypty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 20:35 ". A grałeś w Arma2 ? To dopiero jest gó... " Ot powiedział - gra go przerosła więc od razu gó... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 20:36 "Postaramy się kiedyś przeprowadzić porównanie Dragon Rising i ArmA 2, jeśli ta druga doczeka się w końcu łatki, która sprawi, że będzie można przejść tutorial. " Że tak sie zapytam - po co ci tutorial żeby dokonać takiego porównania? I w którym miejscu niby nie da się go przejść? (pytam bo tutorial sobie ominąłem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kutassen Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 79.97.226.* 07.10.09, 20:40 No wybacz, te komendy wydawane niczym przez automat. Lub ladujace po srodku drogi, przy slupach i miedzy zaparkowanymi autami. I masa innych bugów, która zwyczajnie przerasta przyjemność z grania. No ale cóż niektórzy lubią gó... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czoko Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 20:40 "walkę prowadzi się na dystansach powyżej 200 metrów" Ta szkoda, że w pierwszej misji na najwyższym poziomie trudności po prostu stałem i sciągałem z drużyną chinoli z tego pagórka a ci nic jakby ślepi.Mimo posiadania przez nich kmów, jeepów wyciąłem wszystkich bez draśnięcia z karabinku stojąc jak jakiś rambo. Jak to ma być gra pomiędzy arcade a sim to powodzenia z takim SI, już cod4 był trudniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nudziasz Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 20:43 Zanudzasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 20:53 "No wybacz, te komendy wydawane niczym przez automat. " Cholera faktycznie gigantyczny problem - zwłaszcza jak się gra na MP i się z komend nie korzysta "Lub ladujace po srodku drogi, przy slupach i miedzy zaparkowanymi autami." Jeśli zamawiałeś transport w środku miasta to się nie dziw. W ArmA2 transport powietrzny można była zamówić w każdym miejscu i w każde miejsce się udać. W jakiejś jeszcze grze tak można? Nie - bo w każdej innej to skrypt wie gdzie śmigłowiec ma wylądować i gdzie cię zawiezie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m4t3k Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.e-wro.net.pl 07.10.09, 21:02 @han_solo_79 Plants vs Zombies Odpowiedz Link Zgłoś
sunrrrise Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising 07.10.09, 21:06 No to kiepsko bo prace nad Operation Arrowhead zapewne zwolnią... zwłaszcza, że opinia SS nie jest jakimś odosobnionym przypadkiem. Raczej częściej spotyka się właśnie takie głosy czyli "fajny silnik, średnioniezłe AI, skrypty" oraz główny zarzut "ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 79.162.144.* 07.10.09, 21:16 Gdyby do takiej gry zamiast skryptów użyć SI to sprzęt potrzebny do płynnej gry kosztowałby grube tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
han_solo_79 Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising 07.10.09, 21:18 @m4t3k Dzienks! A w Osmosis może kto grał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.pl 07.10.09, 21:40 >>voltaire-78 Tak, x-kloc generuje obraz w (zazwyczaj) wyższej rozdzielczości niż ps3 (vide np. gta4: xbox: 720p, ps3: 576p). Wynika to z tego, że x-kloc ma wydajniejszą pamięć przeznaczoną na framebuffer niż ps3. Potem to wszystko i tak jest up/downscalowane do rozdzielczości wyjściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwe Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.pl 07.10.09, 21:43 A i żeby zamknąć fanboyów, mam x-kloca, ps2, wii i PieCa więc nie jestem skrzywiony w żadną stronę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omg Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.09, 21:53 Wszystko byloby fajnie, gdyby nie jeden maly szczegol - ze tworcy nazwali grę "symulatorem"...kur.wa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l0g4n Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.tkk.pl 07.10.09, 21:57 Widziałem wersję na X360 i na PC. Moim zdaniem gra zła nie jest. Pewnie, że jest umowność, ale w jakiej grze nie ma??? ArmA2 pretenduje do nazwy symulatora, ale prawda jest taka, żeby przyjemnie pograć w taki symulator trzeba grupy ludzi, którzy znają procedury wojskowe i lidera, który poprowadzi odział. Muli w ArmA2 to najczęściej bieg na 10000km w pojedynkę i śmierć po jakimś czasie, czasami nawet z rąk członka drużyny. Każdy gracz to jednoosobowa armia, która ma do wygrania wojnę.... ...w pojedynkę. Przynajmniej ja nie maiłem szczęścia do jakiś sensownych serwerów, więcej biegałem, albo jeździłem pojazdami niż grałem. OFR idealne nie jest, ale moim zdaniem autorzy dobrze zbalansowali realizm i umowność gry komputerowej, nie przeginając w żadną stronę. Mam nadzieję, że ludzie, którzy mają dosyć klaustrofobicznego CoD4 (które jest totalnie umowne, i na bank MW2 też takie będzie), a nie mają zdrowia i zacięcia do ArmA2, będą jednak licznie odwiedzać serwery OFR żeby "na lajcie" pobawić się w wojaków. Na skrypty nie ma co narzekać. Moim zdaniem jednostki wroga zachowują się podobnie jak w pierwszej odsłonie OF. Na zachodzie gra zbiera dobre recenzje. Jest dobrze wykonana i nie ma się co czepiać na siłę. I jeszcze jedno, granie w to padem to masakra Zdecydowanie wolę PC. Jak ktoś się zastanawia jaką wersję wybrać, zdecydowanie polecam PC - to jedyny sensowny wybór w przypadku gier tego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.09, 22:26 l0g4n, jest sporo grup na scenie arma zrzeszajacych ludzi, ktorzy interesuja sie szerokopojeta symulacja i stosują ową w grze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maribot Re: Recenzja Operation Flashpoint: Dragon Rising IP: 91.123.161.* 07.10.09, 22:57 @ l0g4n Zapraszam na cfog.pl/forum/index.php Dość często wieczorem grywa się w trybie COOP (w piątki nawet do 30 osób) gry mocno zorganizowane - z podziałem na drużyny, głównym dowódcą, gdzie działanie poszczególnych drużyn są skoordynowane i z zachowaniem podstawowych procedur w komunikacji Odpowiedz Link Zgłoś