Dodaj do ulubionych

Kwadrans próby - Fort Zombie

    • Gość: DMG Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: 212.180.145.* 20.12.09, 16:12
      Nie ma za to większego wieśniactwa niż wstawianie angielskich słówek i wyrażeń. Przynajmniej tyle się nauczyłeś podczas pracy na zmywaku. Szkoda, że nie odczuwasz subtelnej różnicy między pisaniem zarobkowym, a szybkim komentarzem (ale doskonale czytelnym w swojej wymowie) bez żadnej korekty..
    • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 17:18
      A ja się zgodzę z gary_joiner bo ew. jest tak, że jak gra jest od EA albo Activision albo innego giganta to wszyscy włażą w dupę, nawet jak gra jest totalnie nudna i za cholerę nie warta kasy za jaką ją sprzedają. Nagle się "zapomina" wspomnieć w recenzji o tych drobnych błędach i problemach, które przy okazji recenzowania tytułu z niższej półki nagle urastają do problemów rangi globalnego ocieplenia. To jest rzetelne podejście do tematu? I proszę, bez takich żenujących tekstów: to jest blog, bla bla bla - jak to jest TYLKO blog, to pisz może też tutaj o ostatnim zatwardzeniu, w końcu tak bardzo NIE CHCECIE pisać profesjonalnie o grach.

      Generalnie problem z recenzjami jest taki, że piszą je gó...arze, którzy nie mają pojęcia o branży, patrzą tylko na grafikę i jeśli gra jest od Activision lub EA to MUSI być hit, a cała reszta to MUSI być gó.... Żalosne to jest, z tego powodu przestałem czytać GOL i z tego powodu przestaje czytać recenzje tego tudzież "autora". Jak na razie to Serafin jeszcze się nie skompromitował i tylko dla niego wchodzę na ten Wasz "blog".

      Dla gier za miliony dolarów powinny być inne kryteria oceny niż dla gier, które robi się "domowymi" sposobami. Trzeba umieć wyczuć różnicę i elementy produktu, które determinują ostateczny werdykt nt. jakości. Ten autor pokazał tą recenzją, że gó... na ten temat wie.

      I wybacz mi synku, ale wali mnie to co twoja dziewucha ma do powiedzenia nt tej gry zakładając, że naprawdę istnieje i jej sobie nie wymyśliłeś. Jeszcze mnie zapoznaj z opinią reszty twoich domowników, tak bardzo mnie to ku*wa obchodzi!

      Żenada.
    • break-thru Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 18:49
      Strasznie dużo ostatnio frustratów, nie sądzicie? Przedświąteczna depresja? Nie ma Was kto przytulić?

      Ta gra jest żenująca i autor jako taką słusznie ją opisał, musicie z tym żyć.
    • gary_joiner Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 19:20
      @nef

      "Mam nieodparte wrazenie, ze ktos przesadzil z ogladaniem pewnych seriali o geniuszach-ekscentrykach, ktorych probuje nasladowac"

      Wzrusza mnie te zainteresowanie moją skromną osobą, chętnie porozmawiałbym o moich gustach filmowych. Niestety, nie dyskutujemy tutaj ani o serialach ani o mnie. Do pozostałych twych argumentów odniosę się odpowiadając na post Piotra.

      @j

      Mógłbym odpowiedzieć bardzo złośliwie, ale nie widzę sensu. Zamiast tego pogratuluję udanego dnia i złożę życzenia wesołych świąt! smile

      @p.kubinski

      "Dobra krytyka nie jest zła smile Dlatego dzięki @gary_joiner za niektóre z przytyków (inne - świadczące o tym, że nie podoba Ci się mój sposób pisania - skomentuję krótko: Trudno. Nie piszę tu tekstów dla "sfrustrowanych polonistek".)."

      Cała przyjemność po mojej stronie i zawsze do usług.

      "Jeśli jeszcze raz przeczytasz mój krótki tekst, pewnie zauważysz, że piszę nie tylko o grafice, lecz także na krzaczeniu czy skopanej fizyce. A że wspomniałem o tym bardzo lapidarnie? Wybacz, ale ta gra - według mnie - naprawdę nie zasługuje na więcej naszego (mojego i waszego) czasu."

      Tak, piszesz o fizyce i krzaczeniu, ale tylko i wyłącznie w kontekście grafiki. Zamiast bez celu wałkować temat paskudnej oprawy wizualnej (na co miałeś jednak czas) mogłeś, i w moim odczuciu powinieneś, napisać coś o innych aspektach FZ.

      "Jeśli nie podobają Ci się osobiste wtręty ("wątki autobiograficzne", jak je nazywasz) to będziesz musiał albo jakoś to przeboleć, albo zmienić serwis. Bo widzisz - Gamecorner to nie serwis informacyjny, tylko blog. Tutaj "wątki autobiograficzne" były, są i będą."

      Uczono mnie, że wątki autobiograficzne w tekstach recenzjopodobnych są niewskazane z tego prostego względu, że autor powinien skupić się na omawianym dziele a nie na sobie. Nie jestem jednak formalistą i uważam, że osobiste wtręty mogą urozmaicić tekst, a przy tym przyciągnąć uwagę czytelnika. Gdybyś napisał obszerną recenzję, wyczerpująco omówił plusy i minusy gry to nawet przez myśl by mi nie przeszło by Cię krytykować. Przytoczenie wypowiedzi twojej dziewczyny nie wnosi nic nowego do tekstu, nikt z czytelników prawdopodobnie nie liczy się z jej słowami, jaki więc jest sens jej umieszczania?

      "Co do powoływania się na "inne autorytety" - owszem, ważne jest dla mnie to, co o grach myślą moi znajomi. Bo gry są dla ludzi - także takich "zwykłych", którzy nie są "autorytetami ze świata elektronicznej rozrywki". A tak przy okazji, wyjaśnisz mi, czym złym byłoby odwoływanie się do wrażeń mojej mamy?"

      Nie masz czasu i chęci by wyczerpująco opisać własne wrażenia z gry a przytaczasz nam opinie osób, które prawdopodobnie przez kilka minut sobotniego wieczoru obserwowały twoje męczarnie z FZ? Chętnie poznam opinię twojej mamy na temat gier (ciekawy materiał na felieton swoją drogą) ale niech ta opinia będzie czymś poparta, a nie wciśnięta na siłę tylko po to by podkreślić wagę twoich argumentów.

      "To niestety niczego nie zmienia. Jeśli to jest "wprawka", to należało albo nie jej wypuszczać, albo nie żądać za nią pieniędzy. Jedno i drugie odebrałoby argumenty "radosnej krytyce". Za wypuszczenie złej gry na rynek należą się im takie same baty jak każdemu innemu. Niezależnie od intencji."

      Wybacz Piotrze, ale grałeś w FZ jakieś 15 minut. Z dziewczyną u boku. W sobotni wieczór. Zupełnie nie mając na to ochoty i robiąc nie do końca to co powinieneś (strzelałeś do zombie). Piszesz, że gra jest zła, a ja nie widzę żadnego powodu aby Ci wierzyć.

      "Albo dobrej książki. Wybieram to ostatnie."

      Cieszy mnie to, że przekładasz rozrywkę intelektualną nad folgowanie prymitywnym nałogom, jednak nie zmienia to faktu, że 10 Euro to nie do końca 29 zł.

      "Zarzucasz mi brak "umiejętności we władaniu ojczystym językiem". Czy mógłbyś przytoczyć trochę więcej przykładów mojej językowej indolencji niż tylko to, że nie podoba Ci się zestawienie wisielczego humoru i paranoi?"

      Skłonność do wielokropków i myślników gdy wystarczyłyby kropki i przecinki (wszystkie akapity).

      "Zabierałem się do tej gry jak pies do jeża... No ale w końcu obiecałem, że zmierzymy się z Fort Zombie. Czy przekona nas do siebie w ciągu kilku kwadransów?"

      Nieuzasadniona zmiana liczby z pojedynczej na mnogą w drugim zdaniu. Podmiot domyślny w trzecim zdaniu to "my" a nie "Fort Zombie".

      "No dobrze, zgoda - nie tyle porównywanie do Left 4 Dead 2, ile wręcz samo wymienianie tego tytułu przy okazji Fort Zombie jest przejawem wisielczego humoru z pogranicza paranoi"

      "Wręcz" zbędne. Zdanie potwór. Zaczynanie wypowiedzi od "no, dobra" nie wygląda najlepiej. Od "przy okazji" lepiej brzmiałoby "obok". Wisielczy humor z pogranicza paranoi już skrytykowałem.

      "Ale w taki właśnie nastrój wpędziła mnie ta gra"

      W jaki nastrój? Ani wisielczy humor, ani paranoja to nie nastrój. Która gra? LFD2 czy FZ?

      "Dodam, że wywołuje także inne reakcje - między innymi wrażenie cofnięcia w czasie - ale o tym za chwilę"

      Nadal nie wiem kto lub co. Niezgrabne zdanie, a myślniki nie pomagają.

      "No to jedziemy z tym koksem."

      Zbędne. Nie trzeba informować czytelnika o tym, że się zaczyna pisać, wystarczy zacząć.

      "Bez zbędnego przedłużania"

      Pisanie "bez zbędnego przedłużania" jest przedłużaniem samym w sobie.

      "zaczynamy od razu od wybrania bohatera. A właściwie od wybrania mu specjalizacji, bo bohater jest odgórnie narzucony"

      No to od czego w końcu zaczynamy(znowu)? Na co komukolwiek to pierwsze zdanie?

      Jest nim oczywiście Ben Riley. Z oczywistych względów Radek Ben będzie reporterem.

      I jest to oczywiste bo? Dodatkowo powtórzenie.

      "Ciekawe, czy zamiast strzelać do zombich będzie strzelać fotki?"

      Humor słowny niezbyt wysokich lotów.

      To trzy pierwsze akapity, zgodnie z twoim życzeniem. Ciesz się, że nie jestem polonistą.

      "Nie twierdzę, że posługuję się polszczyzną bezbłędnie. Jednak skoro sam zarzucasz mi niekompetencję językową, to znaczy, że Tobie tego zarzutu nie da się postawić? I że w Twoim komentarzu nie da się znaleźć niewstawionych przecinków? smile"

      Dlaczego? Jestem pewien, że zrobiłem masę błędów, zwłaszcza interpunkcyjnych. Nie uzurpuję sobie prawa do miana Mistrza Polskiej Mowy, co nie znaczy, że nie mogę wytykać niedoskonałości innych.
    • Gość: dwdwwd Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: 94.75.112.* 20.12.09, 20:26
      Pobieraj gry, filmy, muzykę, erotykę, programy, bez limitow!

      tnij.org/-gry

      Rapidshare, Netload, Megaupload, Hotfile jak premium, sprawdź to!

      Jedyny taki serwis w polsce!
    • zonczyslaw Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 20:48
      "Dlaczego? Jestem pewien, że zrobiłem masę błędów, zwłaszcza interpunkcyjnych. Nie uzurpuję sobie prawa do miana Mistrza Polskiej Mowy, co nie znaczy, że nie mogę wytykać niedoskonałości innych."

      I słusznie!!! Naprawdę się kompromitujesz, wybacz. Nie mam zamiaru tego uzasadniać. Po prostu jest to straszne i ŚMIESZNE, po prostu śmieszne. Zapewniam Cię, że inni mają tu co najmniej podobną świadomość językową! Twoje komentarze są po prostu średnio grzeczne.
      Piotrze, pisze tak dalej!! Gra słaba i tyle!!!
    • zonczyslaw Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 20:50
      PS
      Jak chcesz, to Cię skontaktuję z jurorem konkursu na Mistrza Mowy Polskiej. Myślę, że przydałaby Ci się rozmowa z nim.
    • ciastoludek Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 20:58
      Jedna z tych gier, które NALEŻY oceniać po okładce - bo inaczej zmarnuje się ciężko zarobione pieniądze.
    • Gość: VBSC Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 20.12.09, 21:12
      Uwielbiam patrzeć na takie małe, zakompleksione tumany DMG. Synku, naucz się chociaż tego co ja umiem i zyskaj tego jakieś potwierdzenie, to wtedy może (może...) będziesz partnerem do rozmowy ze mną.
      Na razie pokazałeś jeno żeś niedouczony w mowie ojczystej kretyn.
      I pokój z tobą, synku, pokój z tobąsmile
    • gary_joiner Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 21:14
      @zonczyslaw

      "I słusznie!!! Naprawdę się kompromitujesz, wybacz. Nie mam zamiaru tego uzasadniać. Po prostu jest to straszne i ŚMIESZNE, po prostu śmieszne."

      Cieszę się, że dostarczyłem Ci rozrywki w ten mroźny niedzielny wieczór. Śmiech to zdrowie.

      "Zapewniam Cię, że inni mają tu co najmniej podobną świadomość językową!"

      Gratuluję owym wybrańcom losu.

      "Twoje komentarze są po prostu średnio grzeczne."

      W przeciwieństwie do twoich, mistrzu kurtuazyjnej wymiany zdań.

      Proponuję jednak abyś odniósł się jakoś do moich argumentów albo przestał zaśmiecać forum swoimi oderwanymi od tematu opiniami, których nie chce Ci się uzasadniać.

    • Gość: sc Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.09, 21:30
      A ja to kupiłem sad
    • galekanalek Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 23:08
      E, co to za kłótnie bez mojego patronatu? Sru do łóżek.
    • aryman222 Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 20.12.09, 23:43
      a to się towarzystwo oburzyło... przyzwyczajeni, ze "kwadrans próby" twa zwykle kilka kwadransów nagle się zdziwili czytelnicy, że naprawdę recenzowany jest tylko pierwszy kwadrans... ideą takiego artykułu jest pospieszny "rzut okiem" na grę i opisanie pierwszych wrażeń, przemyśleń; nie oczekujcie kompletnej recenzji. więc zamiast pastwić się nad poszczególnymi brakami i sformułowaniami, niech może ktoś napisze niby co takiego tracimy nie grając w tę grę; dlaczego autor artykułu błądzi. czy w dalszym etapie gra jest fajna i wciąga? gra w to w ogóle ktoś?

      Ps. czy czasem relacja na żywo z takiego gniota nie byłaby zabawna? może po sielance świątecznej któryś z redaktorów dałby się namówić na odrobinę bólu przed monitorem wink)
    • Gość: Poohaty Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.t-mont.net.pl 21.12.09, 01:38
      Ja pierdaczę. Pierwsza trzydzieści kilka, a ja czytam i śmieję się w głos. Fatalna gra, fatalne artykulątko, fatalna dyskusja, ale jakże wspomniana trójca zabawna. big_grin
    • orgazm_proboszcza Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 21.12.09, 02:42
      dziwna gra, dziwna recenzja, dziwni komentujący, dziwne ich wypowiedzi
    • zlybratblizniak Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 21.12.09, 08:15
      Szkoda czasu na takie granie.
    • Gość: DMG Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: 212.180.145.* 21.12.09, 10:16
      @VBSC - widzę, że jedyne czego się nauczyeś na tym zmywaku to przeświadczenie, że wyzwiska zastępują argumenty. Szczerze ci współczuje młody człowieku =)

      ps. Dziękuje, nie będę się od ciebie uczyc zmywać, mimo, że z tego co zrozumiałem z twojego bełkotu to zdobyłeś nawet jakiś certyfikat - zapewne wystawiony przez kierownika działu mięsnego w Tesco =)
    • break-thru Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 22.12.09, 02:30
      @DMG
      Jedni zmywają w Anglii - innym zmywa mamusia, żeby mieli czas na pisanie bufoniastych przytyków na temat pracy innych ludzi.
      Stuknij się w łeb.

      Bez odbioru
    • Gość: Pan X Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.177.wmc.com.pl 25.12.09, 18:51
      @gary cośtam

      czy Ty naprawdę, ale to naprawdę nie masz innej metody na podnoszenie własnej samooceny niż nieustanne trollowanie (subtelne ale jednak) w tym wątku ?

      BTW - jakkowiek związek frazeologiczny z czarnym humorem i paranoją nieco oryginalny, to nie jest językowo błędny. Po Twoim pierwszym wywodzie wnoszę, że miałeś niedawno jakieś wstępne zajęcia na psychologii klinicznej - i teraz odczuwasz gwałtowną potrzebe podzielenie się ze wszystkimi swoim zalem, wynikajacym z tego, że paranoja w języku potocznym oznacza coś inneo niż w naukowym smile

      Takie zjawisko jak Ty, nazywa się natomiast bucowatością -wrodzoną smile
    • Gość: Kamil Rola Re: Kwadrans próby - Fort Zombie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 14:15
      ale h...owa ta gra szkoda nawet pradu na sciaganie jej z sieci a co dopiero wydania na nia paru zlotych.tak jak bylo mowione ja wwwybieram flaszke i paczke fajek smile)
    • gary_joiner Re: Kwadrans próby - Fort Zombie 27.12.09, 23:35
      @ Pan X

      "czy Ty naprawdę, ale to naprawdę nie masz innej metody na podnoszenie własnej samooceny niż nieustanne trollowanie (subtelne ale jednak) w tym wątku ?"

      Nie mam niestety. Na wypasioną brykę mnie nie stać, kobiety mnie nie cierpią, bo jestem gruby i brzydki. Lansuję się więc na forach internetowych w nadziei, że znajdę wielu wirtualnych przyjaciół.

      BTW - Ja w swoich postach merytorycznie odnoszę się do treści arta. Ty z kolei dzielisz się swoimi przemyśleniami na mój temat. Kto tu trolluje kolego?

      "BTW - jakkowiek związek frazeologiczny z czarnym humorem i paranoją nieco oryginalny, to nie jest językowo błędny. Po Twoim pierwszym wywodzie wnoszę, że miałeś niedawno jakieś wstępne zajęcia na psychologii klinicznej - i teraz odczuwasz gwałtowną potrzebe podzielenie się ze wszystkimi swoim zalem, wynikajacym z tego, że paranoja w języku potocznym oznacza coś inneo niż w naukowym smile"

      A ja po twoim wywodzie wnoszę, że jesteś wyjątkowo nudnym i smutnym człowiekiem, który spędza święta na internetowych forach. Ot taka ilustracja tezy, że pozory mogą mylić.

      "Takie zjawisko jak Ty, nazywa się natomiast bucowatością -wrodzoną smile"

      Dziękuję Ci serdecznie za to, że otworzyłeś mi oczy i ukazałeś całą prawdę odnośnie mego spaczonego charakteru. Co ja sobie myślałem u kaduka? Jak mogłem tak agresywnie i, nie wahajmy się użyć tego określenia, chamsko wyrażać własną opinię?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka