Dodaj do ulubionych

Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows?

IP: *.eu.org 13.04.04, 17:15
Dodać do raportu:

Miliony much nie mogą się mylić!!!
JEDZCIE GÓWNO!
Obserwuj wątek
    • Gość: ziggy Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows? IP: 217.153.99.* 13.04.04, 17:19
      Jakiś dziwny wydaje mi się ten raport. Co to niby znaczy, że w Debianie, czy
      RedHacie wykryto błąd? Błąd w którymś z pakietów? Bo jeśli tak, to wszystkie
      te wyniki można do kosza wyrzucić, bo błąd w apachu'e czy mozilli, nie jest
      błędem systemu operacyjnego, tylko oprogramowania pod ten system pisanego
      (błąd w mozilli jest w takim razie też błędem Windowsów).
      Głośne ostatnio dziury w Windowsach, to są błędy głeboko zaszyte w jądrze
      systemu operacyjnego (patrz: Blaster), a takich w Linuksie jest zdecydowanie
      mniej.
      • Gość: Świstak Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 17:58
        Gość portalu: Narrator napisał(a):

        > Jakos nie ma artykulow o tym, ze linux jest bezpieczniejszy
        > od Windows

        Ejże, nie przeginasz (że użyję Twego określenia)? Niemal każda wypowiedź
        pingwina zaczyna się lub kończy twierdzeniem, że linux jest bezpieczniejszy.
        Częstszym argumentem jest tylko ten o jego bezpłatności, co także jest fałszem
        (można co najwyżej powiedzieć, że jest znacznie tańszy od Wina).
        • gray Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? 13.04.04, 20:55
          Gość portalu: Świstak napisał(a):

          > Ejże, nie przeginasz (że użyję Twego określenia)? Niemal każda wypowiedź
          > pingwina zaczyna się lub kończy twierdzeniem, że linux jest bezpieczniejszy.

          ekhm, kto to jest pingwin? bo nie kojarzę...

          > Częstszym argumentem jest tylko ten o jego bezpłatności, co także jest
          > fałszem (można co najwyżej powiedzieć, że jest znacznie tańszy od Wina).

          e-e, cena uzykania linuksa jest zerowa. instalacja i obsługa to już zupełnie
          inna rzecz. za instalację i obsługę windowsa również się płaci. co do tego,
          którego systemu utrzymanie jest droższe zdania są mocno podzielone.
          • Gość: Świstak Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 21:26
            gray napisał:

            > ekhm, kto to jest pingwin? bo nie kojarzę...

            A kojarzysz, kto to szklarz (czyli przeciwnik pingwina)?
            Jeżeli nadal nie za bardzo kojarzysz, spójrz na log linuksa...

            > e-e, cena uzykania linuksa jest zerowa
            Owszem, ale teoretycznie. Jakoś nie widziałem w sklepie, żeby za darmo
            rozdawali. Ja wiem, że płaci się za nośnik, za dystrybucję, za różne dodatki, a
            sam system jest bezpłatny, ale fakt pozostaje faktem: zwykły użytkownik za
            darmo to może sobie w nosie podłubać. I słusznie zresztą.
            • gray Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? 13.04.04, 22:25
              Gość portalu: Świstak napisał(a):

              > A kojarzysz, kto to szklarz (czyli przeciwnik pingwina)?
              > Jeżeli nadal nie za bardzo kojarzysz, spójrz na log linuksa...

              może chodzi o logo linuksa? ale i tak nie sądzę aby obrazek mógł coś napisać -
              jeszcze nie ten poziom rozwoju AI :>

              > Owszem, ale teoretycznie. Jakoś nie widziałem w sklepie, żeby za darmo
              > rozdawali. Ja wiem, że płaci się za nośnik, za dystrybucję, za różne dodatki,
              > a sam system jest bezpłatny,

              to, że twórcy linuksa nie pobierają za niego opłat nie oznacza, że nie zrobią
              tego jego dostawcy co jest całkowicie zgodne z wszelkimi licencjami. jeżeli
              chcesz zmniejszyć koszta to ściągnij sobie obrazy ISO z sieci - i tak płacisz
              ryczałt za stałe łącze.

              > ale fakt pozostaje faktem: zwykły użytkownik za darmo to może sobie w nosie
              > podłubać. I słusznie zresztą.

              dokładnie! mało kto umie zapłacić cenę przeczytania kilku stron www i nauczenia
              się paru rzeczy - straszliwa to cena... nie ma co.
            • Gość: Emil Flater Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? IP: *.access.uk.tiscali.com 14.04.04, 01:12
              > Owszem, ale teoretycznie. Jakoś nie widziałem w sklepie, żeby za darmo
              > rozdawali. Ja wiem, że płaci się za nośnik, za dystrybucję, za różne dodatki,
              > sam system jest bezpłatny, ale fakt pozostaje faktem: zwykły użytkownik za
              > darmo to może sobie w nosie podłubać. I słusznie zresztą.

              Bzdura, mozesz sobie sciagnac ISO wiekszosci dystrybucji, redhat, debian,
              fedora.. whatever Nie chce cie sie wydawac na plytki zeby wypalic ISO instaluj
              z sieci. Uzywam linuxa juz jakies 2900 dni, i jeszcze nie zaplacilem ani grosza
              za software.

              Co do security, to juz super belkot ze linux jest miej bezpieczny niz windows.
              Eh.. wystarczy ze microsoft pokaze swoj super mega hiper scisle tajny kod, i
              zobaczymy ile bugow tam sie znajdzie. Bugi w linuxie latwo wykryc bo jest open
              source - ale to oczywiscie jest tylko zaleta i przypiesza jego rozwoj.
              Dodatkowo "podziemie" nie interesuje tworzenie robakow na unix-y bo to ich
              ukochane system, natomiast windows brrrr.... malo osob lubi Bill-a, nawet
              wyprodukowano na ten temat film dokumentaly "Kill Bill".. just kidding :>

              Bong!
            • Gość: p Re: Ciekawe, do czego to jest komentarz? IP: *.chello.pl 14.04.04, 23:51
              > Owszem, ale teoretycznie. Jakoś nie widziałem w sklepie, żeby za darmo
              > rozdawali. Ja wiem, że płaci się za nośnik, za dystrybucję, za różne dodatki, a
              >
              > sam system jest bezpłatny, ale fakt pozostaje faktem: zwykły użytkownik za
              > darmo to może sobie w nosie podłubać. I słusznie zresztą.

              Zwykły użytkownik może sobie ściągnąć z internetu całą dystrybucję za darmo.
        • Gość: Winshit Re: Nie da sie tego uzywac, wiec co z tego ze za IP: *.waxpol.net / 195.150.2.* 14.04.04, 00:22
          Buhahaha.
          Jesli linuxa nie da sie uzywac, to co dopiero o winshit'ach powiedziec ?
          Porownuja sredni uptime dla obu systemow (gdzie reset jest wymuszony
          przeciazeniem kompa badz jego zwieszeniem):
          linux 19-20 dni (zwykle wymiekal po zabawach z grafika 3d)
          windows 1-2 dni (wymiekal przy byle gownie a w szczegolnosci przy pakiecie
          smierci - MC Office)

          Do dzis wole spedzic chocby i 3 dni nad ludzkim skonfigurowaniem i dostrojeniem
          linuxa (ktory defakto postoi sobie spokojnie z 2-3 lata) niz postawic expresowo
          spadajaca winde w 2-3 h (majac swiadomosc ze za miesiac powtorka z rozrywki).

          Windy nadaja sie co najwyzej do gier ...
          • tetraktis Re: Nie da sie tego uzywac, wiec co z tego ze za 14.04.04, 10:25
            Witam.

            Na starym kompie Mandrake w 18min./Celeron 450x66,128 RAM na 100 i 133,
            Winda 98 instalka i dokładki to około 90 min. I dwa razy znikneła (mieszany
            RAM). O xp nawet nie myślę na takim aparacie.
            MAndrake nie jest fulowy , nie mam gierek bo .....hm na takim kompie.

            Na swoim kompie mandrake (pełny) z 512DDR,Sygate z 8 MG,... 15 min.
            Z swrwer2003 + antywir+ ....+.....+.... minimum 70 minut.

            Czas istnienia systemów.

            serwer2003 (zamiennie xp) kilka (kilkanascie dni) gdy nie mam dużo pracy.
            Jeśli dużo orki 2x dziennie instalka (wtedy bez obsługi sieci) System nie
            podlega reperacji.


            mandrake
            hm instalka expres (15min) stabilny , gotowy do zastosowania po zainstalowaniu
            (kodeki do DVD i AVI , obsługa DVD-r , Sieć tzn. antywir/ściana itp.)

            Obu systemom czegoś brak.

            WIn - łatki itp. brak pracy z partycjami innymi niż FAT i NTFS.
            xp 820 (zakup jednorazowy) reszta za darmo z netu.

            serw2003/180 dni gratis(ssanie) do 25zł (DVD z gazetą).

            LIn - odzyskiwanie danych, Słaba praca na NTFS
            Mandrake od kilku godzi ssania z netu po DVD (w maju) z gazetą.
            Ewentualnie rejesrtacja w klubie mandrake za około 150 na rok.
            i dostęp do dodatkowych programów (-język)
            • Gość: stelth Re: Nie da sie tego uzywac, wiec co z tego ze za IP: *.pwr.jgora.pl 14.04.04, 19:39
              Buehehe to gratuluje ci dziadka ze potrafi windowsa postawic :D a co do porownywania tych dwoch systemow to nie ma to najmniejszego sensu linux drapieznie sie rozwija kocham go za stabilnosc i coraz bardziej user friendly interfejs ilosc aplikacji nadal sie powieksza, niestety produkty platne w sklepach nie za bardzo (jak ktos widzial to sorry, ja jeszcze nie:) to ze potrafi np. dialupa przy starcie postawic a nie ze musze czekac az mi sie np. sdi polaczy, to ze sie przewaznie wirusami nie musze przejmowac (poza incydentem z robakiem pod apache nie mialem problemow a to skladnik systemu nie jest a sprobuj odinstalowac IE ;) a windowsa tez powiedzmy ze lubie moze dlatego ze umiem narazie zrobic wiecej w photshopie niz w gimpie, a poza tym ile osob w polsce dysponuje legalnym cdikiem z kawalkiem papieru zwanego dalej licencja lub naklejka na piecyku? a tak przynajmniej BSA moze mi naskoczyc :] fakt zeby konfigurowac linuxa trzeba wciaz miec niejako pojecie o tym co sie robi ale po pierwsze warto, po drugie doksztalcasz sie tyle w tym temacie juz w zyciu za duzo na ten temat napisalem pa
                • Gość: kell Re: Wątpię IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.04, 22:00
                  a u mnie to ~0 bo sie nie bawie w takie rzeczy.
                  tylko co ma piernik do wiatraka, co to swiadczy o bezpieczenstwie i wydajnosci
                  serwerowej? jak mam za wolno to sobie zepne kilka pcetow w 'cluster' i juz mam
                  potrzebna wydajnosc. poza tym zapominasz, ze zaleta pcetow jest skalowalnosc. co
                  za problem miec maszyne z 4, 8, ... 128 cpu?
                      • vonkris Re: Wątpię 14.04.04, 09:24
                        Gość portalu: kell napisał(a):

                        > ale milo miec taka mozliwosc, niz tylko chwalic sie wydajnoscia max 2 cpu:) na
                        > biurko jest to super, ale jako np baza danych to juz kiepsko

                        o czym ty chlopie dyskutujesz?
                        mac jest produktem niszowym i jako tako musi miec swoja cene i przeznaczenie.
                        nigdy nie byl i nie jest adresowany dla uzytkownikow potrzebujacych serwera,
                        jak i 95 % pecetow opartych na winie czy linuksie... serwer to kolejna
                        kategoria produktow i calkiem inna bajka...
                        co do wydajnosci, stabilnosci i przyjaznosci dla uzytkownika, mac nie jest
                        porownywalny ani z winem ani z linuksem - kazdy kto mial doczynienia z maciem
                        nie chce wracac ani do wina ani do linuksa.
                        najwieksza zapora dla spopularyzowania maca jest jego cena i polityka
                        producenta, ktory nie chce i nie moze wpakowac w promocje takiej kasy jak
                        microsoft a rozdawac za darmo swoich produktow nie che, bo nie jest matka
                        teresa...
                        pozdrawiam
                        • makryba Re: Wątpię 14.04.04, 13:32
                          hmmm, tak czytam te święto-wojenne posty i zastanawiam się czy Szanowni
                          Przedmówcy widzieli www.apple.com/xserve/ czy też
                          www.apple.com/xserve/cluster/ czy w końcu
                          computing.vt.edu/research_computing/terascale/
                          tak tylko w celu żeby wiedzieć o czym się pisze - wystarczy wyguglać mac
                          supercomputer
                        • Gość: mcv Kto chce wracać do linuksa? IP: *.pu.kielce.pl 15.04.04, 16:19
                          > kazdy kto mial doczynienia z maciem
                          > nie chce wracac ani do wina ani do linuksa.

                          Ja miałem. Wystarczająco dużo. Nie chcę MacOSXa ani samego Maka na oczy więcej
                          widzieć. Totalny trup, *nieprzyjazny* i *niewygodny*, nic praktycznile nie można
                          sobie tam spersonalizować, nie można nawet uczciwie czułości myszki ustawić.. a
                          tłumaczy się to tym, że to niby taka *zaleta* myszek optycznych - ROTFL.

                          Jedyne co robi wrażenie to interfejs, ale i ten po dłuższej pracy z MOX okazuje
                          się być mocno niedopracowany.

                          Aha, może i koduje 50..60fps (nie wiem czy dużo czy mało, u mnie na Pentium I
                          266MHz koduje 15..18fps), ale np. takie nakładanie napisów w iMovie to idzie
                          właśnie 15fps)
          • Gość: robak Re: Wątpię IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.04.04, 23:39
            > bo maci sa na tyle niepopularne, ze o ich bezpieczenstwie mozna mowic z lekkim
            > politywaniem:) mac na serwer? hehehehe;)))

            tak tak, szczególnie, że każda nowa wersja Windowze jest opóźniona w stosunku do MacOS o parę lat -
            tak było w przeszłości i tak jest nadal (zapowiadany nowy Windows ścigający działający już od paru lat
            MacOS X)

            Po drugie ignorancja wynikająca z niewiedzy i ograniczenia świata komputerów jedynie do M$ i Intela
            sprawia, że rzeczy wydają się innymi niż naprawdę są -> www.apple.com/xserve/

            Po trzecie popularność można wartościować w różny sposób - np. udział w rynku samochodów Ferrari
            sprawia, że można mówić o nich z lekkim politowaniem...

            Po czwarte brawa dla kell za rozległe horyzonty :) dzieki takim Windowzów będzie więcej na świecie niż
            tego, co jadają zwykle muchy :)
            • kell99 Re: Wątpię 13.04.04, 23:58
              > tak tak, szczególnie, że każda nowa wersja Windowze jest opóźniona w stosunku d
              > o MacOS o parę lat -
              > tak było w przeszłości i tak jest nadal (zapowiadany nowy Windows ścigający dzi
              > ałający już od paru lat
              > MacOS X)
              opozniona w czym? w nadganianiu za graficznymi bajerami?

              > Po drugie ignorancja wynikająca z niewiedzy i ograniczenia świata komputerów je
              > dynie do M$ i Intela
              > sprawia, że rzeczy wydają się innymi niż naprawdę są -> <a
              href="http://www.apple.com/xserve/"target="_blank">www.apple.com/xserve/</a>
              no skoro jest takie genialne, to dlaczego nie widze dzisiatek tysiecy takich
              serwerow? bo moze peany techniczne i jakies tam naciagane testy wydajnosci to
              jedno, a rzeczywista praca, dostep do narzedzi i rzeczywista wydajnosc to cos
              calkiem odmiennego?

              > Po trzecie popularność można wartościować w różny sposób - np. udział w rynku s
              > amochodów Ferrari
              > sprawia, że można mówić o nich z lekkim politowaniem...
              no ba, ale komputer to nie samochod. mowimy o bledach, ilosc bledow zalezy od
              platformy, ale takze od jej rozpowszechnienia. zreszta apple tak bardzo wierzy w
              swoja platforme? to dlaczego przez dosyc dlugi czas apple.com bylo na solarisie
              (obecnie osx + apache). nie obrazaj sie, skoro ktos nie bierze macow za idealne
              serwery, moze i sa ciekawa propozycja na biurko, ale ich genialnosci na rynku
              serwerowym jakos nie widac

              > Po czwarte brawa dla kell za rozległe horyzonty :) dzieki takim Windowzów będzi
              > e więcej na świecie niż
              > tego, co jadają zwykle muchy :)
              dziekuje, ze wiesz co uzywam na codzien;) i jak tu z takim "jasnowidzem" dyskutowac
              • Gość: robak Re: Wątpię IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.04.04, 00:23
                kell - nic osobistego :) za szybko wzialem sie do pisania, stad taka arogancka wycieczka

                tak w ogóle to pracuje w szkole, gdzie uczy się przyszlych informatyków i szlag mnie trafia jak dorosłe
                już dzieci nie znają niczego poza jedynie słusznym i doskonałym Windowze ze znakomitym pakietem
                Office - od poligrafii po WWW :) z dodatkiem Corela dla 15 minutowych artystów...

                pewnie stąd taka alergia i nadgorliwe palce w odpowiedzi :) svet se posral
          • Gość: pingu Re: Wątpię IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.04, 03:47
            >bo maci sa na tyle niepopularne, ze o ich bezpieczenstwie mozna mowic z
            >lekkim politywaniem:) mac na serwer? hehehehe;)))
            wykazales sie niewiedza kolego:
            mac os x jest klonem na systemu FreeBSD: jako serwer bije i Windows i Linuxa
            i naprawde jest bezpieczniejszy (od obu). a najbardziej bezpieczny system na
            swiecie (kategoria intel procesor) to openBSD (jedna dziura 7 lat).
            mac os x jako desktop moze zbyt wielu uzytkownikow nie ma (w porownaniu z
            windows) ale linuxa tez bije w tej kategorii.
            jestem obiektywny i pisze jak jest: caly czas lubie linuxa i czasami windows.
            ale jak mowie to wtedy gdy cos wiem na dany temat

            • Gość: kell Re: Wątpię IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.04, 04:15
              hmm, z tym, ze kernel open bsd troche "technicznie" ssie. te wszystkie
              techniczne nowinki ktorymi moga cieszyc sie uzytkownicy linuksa sa marzeniem dla
              open bsd. zreszta u was nawet smp ssie:)
              nie sztuka jest robic bezblednym cos co sie rozwija kilka razy wolniej od
              kernela linuksa
            • Gość: Świstak Re: A DOS to pies? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 00:07
              Dobrze zrozumiałem.
              Po prostu uważam, że każdy system jest dobry, pod warunkiem że spełnia nasze
              warunki. Ja oprócz okienek rzeczywiście używam gołego DOSem (ale na innym
              kompie niż wspomniany staroć), bo do pewnych zastosowań jest on i wystarczający
              i lepszy od Winów, Osów i Linuksuów.
              I, poważnie już mówiąc, nie ma systemu lepszego czy bezpieczniejszego, albo
              inaczej: każdy system może być lepszy lub bezpieczniejszy. Zależy to od tego do
              czego używamy komputera, jakie mamy programy oraz od posiadanych umiejętności w
              zakresie użytkowania. Koniec.
                • Gość: Świstak Re: A DOS to pies? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 17:53
                  Gość portalu: Dre21 napisał(a):

                  > Błagam powiedz, od czego i w czym DOS jest nadal lepszy?

                  Dre21 już częściowo odpowiedział. Drugim zaś powodem jest to, że używam
                  programu dosowego, który nie ma odpowiednika (tak szybkiego i tak
                  wielostronnego) ani pod win ani pod inny system. Owszem, mógłbym zlecić
                  wykonanie nowszej wersji, ale pierwsze rozmowy zaczynają się od 50 tys. (czyli
                  w praktyce trzeba liczyć się ze 100), bez gwarancji, że toto będzie lepsze, a
                  przynajmniej tak samo wydajne.
                  Wniosek: nie ma systemu systemu "lepszego" w ogóle, bo każdy ma plusy i minusy,
                  a ten jest lepszy, który bardziej odpowiada użytkownikowi i jego potrzebom.
                    • Gość: Świstak Re: A DOS to pies? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 17:38
                      gray napisał:

                      > jakbyś jeszcze nie zauważył rozmawiamy o bezpieczeństwie systemu a nie o tym,
                      > że masz dziesięcioletni program księgowy.

                      Zauważyłem. Tyle że "rozmawiamy" (w cudzysłowie, bo w większości są to
                      monologi) nie tyle o bezpieczeństwie systemu, ile o wyższości świąt Bożego
                      Narodzenia nad świętami Wielkiejnocy i odwrotnie. Punktem wyjścia była sprawa
                      bezpieczeństwa, ale potem "dyskusja" przeszła na inne tematy.

                      Gdyby mój program służył księgowości, to dawno pozbyłbym się go. Ale jest to
                      niestety (?) specjalistyczny program bazodanowy, który sobie bardzo chwalę.
                      Pewnie że wolałbym coś lepszego, ale jak na razie nikt konkurencji dla niego
                      nie wymyślił.
                      A wspomniałem o nim tylko dlatego, żeby pokazać, że każdy system jest dobry,
                      jeśli jest dopasowany do potrzeb. Wprawdzie używam w pewnych przypadkach
                      starego unixa, ale nikomu go nie polecam jako najlepszy, chociaż w tych
                      konkretnych przypadkach jest on DLA MNIE najlepszy.

                      Dlatego zawsze mnie śmieszą nie tyle dyskusje, co pyskówki na temat wyższości
                      jednego systemu nad drugim.
                      I to samo dotyczy bezpieczeństwa: jeżeli używasz sprzętu i oprogramowania
                      zgodnie z jego przeznaczeniem i stosujesz zabezpieczenia zgodnie z zaleceniami
                      producenta i zdrowym rozsądkiem, to każdy system będzie EFEKTYWNIE bezpieczny,
                      a co najwyżej w jednym wypadku trzeba bardziej o to zadbać niż w innym.
          • Gość: mcv Re: A DOS to pies? IP: *.pu.kielce.pl 15.04.04, 16:25
            > Niech mi jaki hacker spróbuje narozrabiać na moim XT z 1988, którego jeszcze
            > trzymam, bo nieraz się przydaje.

            Haker to Ci na pewno nie narozrabia choćbyś miał 1000 dziur i komp do sieci
            podłączony :) ale to może zrobić jakiś cracker albo osoba niezrzeszona :D
    • Gość: Wacuś Czy Gazeta Wyborcza wypisuje większe bzdety... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.04, 18:17
      ...od Nieznanego świata?
      Pomijam, że sprawa jest już cokolwiek przebrzmiała, a cytowane wyniki prowadzą
      do także cokolwiek niezgodnych z intencjami autorów opracowania wniosków.
      Od dłuższego już czasu GW publikuje lamerskie materiały, których główną tezą
      jest to, że Microsoft jest brzydki i ma zeza. Przeważnie publikacje są
      koniunkturalne i niewiele mają wspólnego z rzetelną informacją czy
      interesującym komentarzem.
      OK, Linux jest lepszy od Windows. Jest tańszy. Jego twórcy sa przystojniejsi od
      Billa G. i zapewne mają też dłuższe penisy od kolesi z Redmont. Teraz polecam
      łaskawej uwadze Redaktorów współzawodnictwo między ATi i nVidią, Intelem i AMD
      oraz HP i IBM. O, sorry! IBM jest cacy, bo na tym sprzęcie działa portal GW.
    • Gość: dowcip roku komentarz do sponsora IP: 216.126.204.* 13.04.04, 20:31
      mniej by mnie zszokowalo oficjalne oswiadczenie ze HIV zostal wyprodukowany
      sztucznie i ze rzady swiatowe maja od lat kontakty z obcymi, a tak w temacie to
      mielismy web server na bezpiecznym systemie operacyjnym NT przez 2 dni potem
      nasze strony zostaly podmienione na (fucki i inne) na RedHacie mamy juz 4 lata
      i pomimo ze liczba atakow na nasza siec wzrosla 5 krotnie odpukac nadal mamy
      nasze strony, wiec artykul mocno sponsorowany,
    • Gość: madga Re: Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 13.04.04, 21:05
      Forester research?
      Kogo to obchodzi co napisal Forester Research?

      Czlowieku przestan powtarzac BREDNIE za ktore Macro$haft placi!

      Napisz artykul ze Microsoft kupil pieluszki dla pracownilow z
      wydrukowanymi pingwinami.

      Napisz artykul ze AMD Athlon 64 zakonczyl kariere Intela!


      A tak naprawde co jest bezpieczniejsze pojscie do lozka z 18 letnia
      blondynka z SOPOTU czy 35 zakonnica z Benedyktynek?

      Ja jednak bym wybral 18 letnia blondynke z Sopotu!

      • Gość: aas Re: Adam ? Chyba Artur. IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 00:35
        W dodatku wszystkie te pochwaly <Linux...>

        Przecietny 'user' wynoszacy Lunux na niebiosa ma zazwyczaj bardzo mierne
        obeznanie z systemami operacyjnymi.
        Bardzo czesto jest to ktos kto nadal uzywa Windows i Linux nawet nie
        widzial 'ale slyszal wiele dobrego'.
        Ktos jak Lepper ktory na pytanie 'czy jest za Linux' odpowiedzial
        krotko: 'popieram go'.

        Swiat Linux to dwa obszary.
        Pirwszy, medialny, w ktorym Linux jest 'jedynie najlepszy!'. A drugi, realny,
        wylewa kubel zimnej wody na rozpalone lepetyny.
        Ten pierwszy mowi ze kazdy zna linux i jest on 'lepszy' niz znienawidzony
        Microsoft. Ten drugi, realny, pokazuje jasno ze Linux jest systemem niszowym.
        Jest to nawet nie system operacyjny ale narzedzie do zbudowania systemu
        operacyjnego.
        Jest niestabilny (kazdy kto narzeka na Windows niech sprobuje popracowac w
        sesji graficznej Linux...), wbrew pozorom nie jest spojny, jest niezgodny sam z
        soba (co wersja to biblioteki...), oprogramowanie pisane pod konkretne
        dystrybucje i wersje....

        Przecietny 'user' narzeka ale przecietny user nie ma pojecia ze to co tak
        bardzo lubi w swoim pc czyli graficzny interfejs jest praktycznie nierealny do
        osiagniecia w Linux; jak do tej pory nie udalo sie zbudowac Linux w ktorym
        wszystko mozna zrobic z poziomu interfejsu graficznego i nia ma na to szans
        (standard budowania okien ciagle 'sie buduje' a to co istnieje to jedynie
        namiastka graficznego interfejsu ze znienawidzonego windows...jak zbudowac
        interface graficzny w linux kiedy kazdy programik ma swoj wlasny sposob
        komunikowania sie z shell'em...).

        Linux jest ponadto drogi. Wiem, przecietny user ma w lepetynie ze jest za darmo
        ale to bzdura.
        Kiedy chcesz zastosowac Linux w firmie musisz wykupic subskrypcje a to kosztuje
        zazwyczaj wiecej niz Windows (kazdy kto ma choc niewielkie pojecie zrozumie
        dlaczego tzeba kupic - inaczej nie bedziesz mial pomocy ani patch'y).
        Koszty administracji sa zdecydowanie wyzsze.
        Kursy Linux, jesli znajdziesz taki w Polsce, sa drogie (bardzo drogie).

        Linux jest natomiast dobry jako system do roznego rodzaju box'ow typu proxy,
        fw... firmy buduja swoje wlasne 'systemu' bazujac na linuksie jako narzedziu do
        budowy systemow operacyjnych.

        Mam nadzieje ze pomoglem tym ktorzy maja otwarty umysl zrozumiec dlaczego
        ten 'znienawidzony' windows nie jest jednak taki zly.
        Tak to jest !

        Windoza wreszcie stała się całkiem dobrym system dla szerokiej bazy
        użytkowników. Ktoś, kto chce używać komputer podobnie jak telewizor, nie
        grzebiąc w bebechach, nie poświęcając czasu analizom, który soft jest do czegoś
        najlepszy itd. ma pełen komfort. 90% ludzi używa kompa do pięciu rzeczy:

        - pisania listów
        - pisania raportów tabelarycznych
        - korespondencji internetowej
        - przeglądania stron www

        Microsoft daje im to wszystko na przyzwoitym poziomie. Ludzie nawet płacą za MS
        Office, chociaż przecież jest darmowe i dobre OpenOffice. Czy SUN nie ma
        pieniędzy na reklamę? A ludzie kupują MS Office, bo to znana marka a kto
        normalny słyszał o OpenOffice?

        Tzw. zwykli ludzie nie oczekują super jakości, ale prostoty.

        Podobny komfort daje tylko Apple, ale sam Steve Jobs przyznał, że związanie się
        Motorolą było ich największym błędem...

        Ja używam Windy do robienia multimediów. XP postawiłem w zeszłym roku.
        Codziennie testuję jakis nowy soft, jakieś nowe pluginy czy technologie. I
        wszystko działa bez zarzutu i nie muszę rekomplilować jądra przy przejściu na
        sieć gigabitową! Po prostu wkładam nową kartę, instaluję driver i wszystko
        działa.
        Mój dwuprocesorowy system (na Athlonach 2800+ MP) zostawia za sobą daleko
        dwuprocesorowe Maki G5.
        Jestem cały happy - Microsoft bardzo się postarał.

        Dlatego jak widzę te dzikie posty pryszczatych entuzjastów Linuxa, to mnie
        mierzi. Może za 10 lat ten system uzyska podobną funkcjonalność. Obecnie - i
        potwierdzają to stastystyki - bez głębokiej znajomości bebechów - z Linuksem
        nie da się tak pracować. Ja być może bym sobie poradził, bo na tym polega w
        sumie moja praca, żeby sobie z komputerami radzić, ale zwykli zjadacze chleba
        nie mają na to ochoty.
        Na rynku profesjonalnym Linux zdobywa swoją pozycję - administratorzy serwerów
        to na ogół jednak osoby znające się na komputerach. Ale taki serwer konfiguruje
        się raz, zamyka na kluczyk i ma tak chodzić przez rok-dwa. Nie stawia się na
        nim gierek, które często nietypowo używają driverów (w celu poprawy
        wydajności), nie wyłącza "z buta" w środku roboty (mają UPS), nie montuje co
        miesiąc nowej karty wideo (bo synek chce miec lepszą od kolegów) itd.
        Na Linuxa (0.1% instalacji) i Appla (0.8%) nie pisze się też tylu wirusów,
        które paskudzą system.
        Pryszczaci entuzjaści Linuxa mylą pojęcia. Oni czerpią siłę z chorego poczucia
        wyższości, które przypomina mi postawę moje kolegi ze studiów, który miał kozią
        bródkę, znał na pamięć wszystkie zaklęcia DOS-u i bez patrzenia na klawiaturę
        potrafił je błyskawicznie wklepywać hipnotyzując się krzaczkami pojawiającymi
        sie na bursztynowym monitorze. Jego imperium zaczęło padać, gdy pojawił się
        Norton Commander a rozsypało się w proch z chwilą wejścia Windows 3.11.
        To była syfiata nakładka na DOS, ale tego właśnie było ludziom trzeba!
        Pamiętam też, jak uczelnia za ciężkie pieniądze kupiła Silicon Graphics Indigo
        (do modelowania molekularnego) i wszyscy patrzyli jak zaklęci w ten cudowny
        komputer i nikt nie myślał nawet, że za parę lat byle blaszak ze sklepu będzie
        miał większe możliwości. To jest postęp, który dokonał się przede wszystkim za
        sprawą Microsoftu i Intela (niczego nie zabierającą Applowi).
        Niech pryszczaci entuzjaści Linuxa pomyślą o tym chwilę zanim z zaciekłością
        godną Leppera zaczną krzyczeć: "Microsoft musi odejść".

        z powazaniem......
        • Gość: kell Re: Adam ? Chyba Artur. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.04, 01:46
          > Jest niestabilny (kazdy kto narzeka na Windows niech sprobuje popracowac w
          > sesji graficznej Linux...), wbrew pozorom nie jest spojny, jest niezgodny sam z
          > soba (co wersja to biblioteki...), oprogramowanie pisane pod konkretne
          > dystrybucje i wersje....
          Wiekszej bzdury dawno nie czytalem. Pracuje codziennie pod GUI (gnome2.6, przez
          dlugi czas pod beta 2.5) i NIE MA PROBLEMOW ZE STABILNOSCIA! Nie ma tez ZADNEGO
          srodowiska graficznego pisanego pod konkretna dytrybucje. Bzdury kolego, do tego
          nie podparte ANI JEDNYM konkretnym przykladem.

          > Jest niestabilny (kazdy kto narzeka na Windows niech sprobuje popracowac w
          > sesji graficznej Linux...), wbrew pozorom nie jest spojny, jest niezgodny sam
          Bo nigdy nie miales okazji pracowac, prawda? Wiec skad wiesz jaki jest.
          Bzdura goni bzdure...
          Ale dalej bedzie smieszniej.

          > (standard budowania okien ciagle 'sie buduje' a to co istnieje to jedynie
          > namiastka graficznego interfejsu ze znienawidzonego windows...jak zbudowac
          > interface graficzny w linux kiedy kazdy programik ma swoj wlasny sposob
          > komunikowania sie z shell'em...).
          Czy Ty wiesz o czym ty piszesz? Jaki wlasny sposob? Co za bzdury!!!

          > Kiedy chcesz zastosowac Linux w firmie musisz wykupic subskrypcje a to kosztuje
          >
          > zazwyczaj wiecej niz Windows (kazdy kto ma choc niewielkie pojecie zrozumie
          > dlaczego tzeba kupic - inaczej nie bedziesz mial pomocy ani patch'y).
          > Koszty administracji sa zdecydowanie wyzsze.
          Ze jak? Kto ci kaze placic za subskrypcje? Jak masz ludzi z dzialu IT takich
          ktorzy sie znaja na rzeczy, to nie musisz za nic placic. Sugerujesz, ze jakis
          system nie wymaga nadzoru i dziala sam z siebie?

          > Mam nadzieje ze pomoglem tym ktorzy maja otwarty umysl zrozumiec dlaczego
          > ten 'znienawidzony' windows nie jest jednak taki zly.
          > Tak to jest !
          Pomogles? Przeciez sam nie masz pojecia o czym piszesz.
          Pomoz sobie sam, udajac sie na google i zaczynajac czytac PODSTAWOWE informacje
          o linuksie jak i o systemach operacyjnych.

          > Mój dwuprocesorowy system (na Athlonach 2800+ MP) zostawia za sobą daleko
          > dwuprocesorowe Maki G5.
          Hyhyhyhy;) W ilosci wydzielanego ciepla to z pewnoscia zostawia daleko:)

          A dalej to nawet nie chce mi sie komentowac, bo z watkiem ma to tyle wspolnego
          co znajomosc linuksa przez przedmowce.

          Znowu jest tak, ze czym ktos mniej wie, tym glosniej bedzie krzyczal?


        • Gość: Rayers Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.Torun.PL 14.04.04, 17:48
          Nie lubię włączać się w tego typu dyskusje - bo IMO jest to rozmowa o wyższości
          Świąt ....

          Niestety takiego steku bzdur dawno nie czytałem. Jeśli miałabyć to prowokacja to
          gratuluję. Sprowokowałeś mnie.
          Odpowiem na Twoją analizę :

          1. Przeciętny user, który wynosi Linuksa (nie Lunuxa czy Linuxa) ma w 99%
          doświadczenie z systemami z Redmond. Wynoszenie jak to określiłeś polega nie na
          chwaleniu się zaklęciami magicznymi a w tym, że system po prostu działa stabilnie.
          Może dlatego jest taka reakcja nowych użytkowników Linuksa. Bez względu na
          dystrybucję - Mandrake, RedHat (Fedora) mające swoje RPM do aktualizacji czy
          też jak moje Gentoo (genialne emerge).

          2. Piszesz, że Linuks jest narzędziem do zbudowania systemu. Dzwonią gdzieś a nie
          wiesz gdzie. Linuks to jądro systemu. Jest ono stałe i praktycznie takie samo w
          każdej DYSTRYBUCJI. Jak zauważyłeś wymieniłem już kilka nazw dystrybutorów.
          Praktycznie większość dystrybucji spełnia wymagania LSB - czyli standardu
          przyjętego w świecie tego systemu operacyjnego. Oczywiście jeżeli jesteś na
          siłach możesz w oparciu o JĄDRO zbudować nową dystrybucję. Nie chcę już dalej
          pisać ale sprawdź sobie co oznacza nazwa system operacyjny. Jak zauważysz
          praktycznie jądro Linuksa jest systemem operacyjnym. Być może dla Ciebie jest to
          dziwne bo pewnie nie wiesz że Windows posiada coś takiego jak jądro (niemniej
          jest ono ściśle powiązane w wizualizacją w formie okienek).

          3. Biblioteki. Napisałeś że biblioteki się zmieniają itd. Normalna sprawa w każdym
          systemie operacyjnym. Każda praktycznie dystrybucja posiada system zarządzania
          pakietami (programami) z wykrywaniem zależności - czy to będzie apt czy też rpm
          czy inny nie ma znaczenia. Chciałbym byś wiedział, że nie ma problemu z
          bibliotekami. Więcej, w moim gentoo mogę mieć kilkanaście nawet bibliotek z
          różnymi wersjami (zastosowanie slotów). Czy na Windows zainstalujesz na raz
          DirectX 6.0 i DirectX 8.0 ? Nie pisz proszę, że nie ma potrzeby bo 8.x zawiera
          całość 6.x Nie o to chodzi. Wyobraź sobie że masz grę, która wymaga
          (teoretycznie) DirectX w wersji 6.0 i kropka. Co wtedy jak masz gry, które
          wymagają DirectX 8.0 ??? Odinstalowujesz DX 6.0 i instalujesz DX 8.0 A jak chcesz
          wrócić do gry wymagającej DX 6.0 to.... ?


          Oprogramowanie nie jest pisane pod dystrybucję. Może być dla udogodnienia w
          formacie jaki obsługuje dany menedżer pakietów. Zawsze - powtarzam - zawsze
          możesz sciągnąć kod źródłowy i uruchomisz dany program na dowolnej dystrybucji.
          Czy ciężko skomplować program ? I tak i nie. W moim gentoo, który słynie z
          wydajności i bliskiego pokrewieństwa z rodziną BSD (system ebuildów) całość jest
          kompilowana - od momentu instalacji. Czy warto było mi poświęcić parę godzin na
          kompilację systemy przy instalacji ??? Tak, zdecydowanie. Jest to jeden z
          najszybciej działających systemów. Kompiluję program pod mój komputer. Pod
          procesor (który jak może wiesz lub nie ma różne flagi i możliwości) układy płyty
          głównej itd. By uprościć Twój sposób myślenia : mój kombinezon (system) jest
          uszyty na moją miarę : 184 cm wzrostu, 90 kg wagi. Twój - jest standardowy dla
          wszystkich. Dla jednych będzie za krótki, dla drugich za długi.
          Jeżeli nie chcesz nic kompilować (czy też wybierać np. pakietu rpm dla procesora
          klasy i686) to instalujesz pakiet i386. Gwarantuję Ci że uruchomisz go na dowolnej
          architekturze PC.

          4. System graficzny. Rozumię że chodzi o "Okienka". Mylisz się bardzo że nie ma
          standardu okienek. Jest. Jest nim XFree86. Są oczywiście różne gałęzie.
          Może ciężko jest Tobie to sobie wyobrazić że okienka nie są zintegrowana z
          systemem. Bogu dzięki, że nie są. Dlaczego ? Linuks jest bardzo elastyczny.
          Wspominałem już o tym, że działa na pełnej architekurze X86 (od 386 w górę).
          Elastyczność to także prawo wyboru. Możesz wykorzytać tą samą dystrybucję na
          serwer jak i desktop. Dobierasz tylko właściwe elementy. Nie musisz nawet się
          zbytnio znać. Dlaczego ? Dlatego, że instalatory pozwalają Ci na wybór - chcesz
          mieć maszynę serwerową, do pracy w biurze czy też do grania. W zależności od
          wyboru doinstalowane zostaną właściwe elementy. Po co komuś o zdrowych
          zmysłach okienka na serwerze ? Możesz przecież wykorzystać Rdesktop (zdalna
          praca jak w Windows XP) czy też zarządzać przez przeglądarkę i tunel TLS
          (polecam webmina).
          Osobiście prowadzę firmę informatyczną. Na prawie wszyskich stanowiskach
          zainstalowany jest WindowsXP Home Edition. Spisuje się całkiem nieźle.
          Automatyczne sciąganie łatek itd. XP jest dobrym rozwiązaniem na biurko. Na
          każdym stanowisku znajduje się system antywirusowy z firmy CA.
          Nie zgodzę się jednak co do wydajności czy też wieszania. Niestety wiesza się
          częściej ów Windows niż mój system. Powiem więcej. Mam przyjemność należeć do
          klanu TacticalOps. Gramy w Polskiej Lidze. Na moim gentoo TacticalOps osiąga 70
          - 80 klatek na sekundę. Na tym samym (identycznym) sprzęcie pod XP wydajność
          spada do 50 klatek......
          Co do wydajności o profesjonalizmu tego znienawidzonego przez Ciebie systemu.
          Nie wiem czy wiesz, że efekty do Władcy Pierścieni (Gollum, wizualizacja armii itd.)
          realizowane były na klastrach Linuksa. Programy też działały na Linuksie. Polecam
          zresztą ten link :

          http://linuxmovies.sourceforge.net/linux.movies.gallery.html

          Zobacz jakie filmy były robione i jakie firmy korzystają z dobrodziejstw systemu
          spod znaku pingwina.

          5. Cena linuksa. Mylisz się że musisz mieć subskryocje. Nie musisz. Nic nie płacisz.
          Możesz mieć - należeć do osób, które mają dostęp do nowych wersji programów
          wcześniej. Nowych - tych przygotowanych do instalacji (czyli np. Mandrake Club)
          typu rpm. Nie chcesz płacić a chcesz mieć oprogramowanie ? Sciągnij źródła i
          skompiluj. Nie będziesz miał problemów. Nie musisz płacić. Jedyne co musisz to
          MYŚLEĆ.

          Do każdego programu masz praktycznie podręcznik - możesz go sobie wyświetlić w
          konsoli poprzez wydanie polecenia man nazwa programu. Możesz skorzystać z tej
          formy dokumentu w systemie graficznym. Wolny wybór. Patche - czyli łatki czy to
          na jądro czy program dociągasz analogicznie jak programy. U mnie chcąc
          zaktualizować system wydaje polecenie: emerge world (to dla programów z
          których korzystam) lub emerge system (tylko systemowe programy). Co się dalej
          dzieje ? System porównuje co mam zainstalowane - sprawdza nowe lub
          poprawione wersje, dokonuje kompilacji i instaluje. Sprawdza co oczywiste
          zależności. Jeżeli chce tego dokonać z poziomu graficznego interfejsu -
          uruchamiam KPortage i tam sobie myszką klikam, wybieram i instaluję.

          6. Koszty administracji. Hm... biorąc pod uwagę, iż praktycznie wszystkie pliki
          konfiguracyjne są w formie plików tekstowych (które to można edytować z
          poziomu konsoli - lub jeśli chcesz z poziomu interfejsu graficznego) dodatkowo
          okraszone licznymi przykładami... to nie rozumię problemu ? Chyba że barierą jest
          język angielski (chociaż i na tym polu poprzez lokalizowanie Linuks wygrywa z
          Windows). Moim jedynym kosztem administracji jest po przyjściu rano wykonanie
          komend emerge sync, emerge -pv system, emerge -pv world. To wszystko.

          Dodam, iż na naszych serwerach zainstalowana jest dystrybucja PLD. Znakomita,
          robiona przez Polaków. Na jednym z serwerów uptime (czyli czas bez wyłączania -
          ale z updatowanie programów) wyniósł ponad 200 dni. Wyłączony został bo
          dokonaliśmy zmiany kolokacji. Zrzut ekranu - na życzenie do wglądu.

          7. Do wymienionych czynności (a także do innych od gier po tworzenie złożonych
          dokumentów jak skład folderów (gimp + scribus)) wykorzystuję Linuksa. Bez
          żadnych opłat.

          8. Dokładając nową kartę - też nic nie zmieniam. Ty instalujesz oprogramowanie -
          ja włączam moduł do obsługi urządzenia (w okienkach poprzez xconfig).

          Pozdrawiam bez poważania,

          PS. Nie jestem pryszczaty.
          • Gość: Świstak Re: Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 18:13
            Jestem zachwycony Twoją prezentacją Linuksa (nie Lunuxa czy Linuxa).
            Dlatego mam pytanie: gdzie można kupić płytkę z systemem i oprogramowaniem
            użytkowym (edytor klasy min. Word98, prosty arkusz kalkulacyjne i coś do majli
            i WWW)?
            Właśnie wysłałem mojej babci gołego kompa i chciałbym, żeby sobie sama
            zainstalowała Linuksa (nie Lunuxa czy Linuxa) i wspomniane programy. Mam
            nadzieję, że do oprogramowania są dołączone odpowiednie polskie helpy i pomoce,
            a także że babcia (humanistka 100%) poradzi sobie z całą instalacją.
            :)))
              • Gość: Byłbym zapomniał Re: Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.Torun.PL 14.04.04, 21:03
                Przepraszam kolegę najmocniej... ale byłbym zapomniał o jeszcze jednej
                dystrybucji. Dodam iż tworzonej przez naszych polskich informatyków. Nazywa się
                ona Linux-EduCD i oparta jest o Knoppiksa. Pozwala jednak na o wiele więcej.
                Babcia może postawić na swoim komputerze serwer, który pozwala niczym Citrix
                Metaframe w świecie Windows na to, by inni użytkownicy w sieci np. blokowej
                mogli pracować zdalnie na jej maszynie (LTSP). Owo LTSP działa tak, iż wystarczy
                dyskietka startowa albo BootPROM (to takie coś co wtyka się w kartę i tam
                zapisane są pewne dane). Dopiero to jest jazda. Babcia ma system z płyty, daje
                koleżankom dyskietki startowe i wszyscy mogą grać (lub uczyć się) czyteż bywać
                w internecie. Tym bardziej, że jest tam i kadu (odpowiednik gadu-gadu) itd.

                Zobacz sam wnuczku :
                www.simp-st.pl/

                Pozdrawiam raz jeszcze. :)

                Może zacytuję :

                "inux-EduCD, jest edukacyjną dystrybucją LiveCD. Jest to pełny system operacyjny
                uruchamiany i pracujący z płyty CD (nie wymaga instalacji na twardym dysku).
                Zawiera ponad 1,8 GB oprogramowania (pozwala na to skompresowany system
                plików). Nastawiony jest na możliwie najprostszy sposób użytkowania i instalacji.
                Jako system bazujący na Knoppiksie, wyposażony jest w narzędzia automatycznie
                konfigurujące urządzenia podczas uruchamiania. Pomysł przygotowania takiej
                edukacyjnej wersji Knoppiksa wysunęła jedna ze szkół średnich w Płocku. System
                stosowali jako pomoc dydaktyczną dla uczniów i system operacyjny łatwy w
                użytkowaniu. Po instalacji na twardych dyskach - doinstalowywali odpowiednie
                programy edukacyjne. Freeduc był wg. nauczycieli niedostatecznie spolszczony,
                brakowało polskiej Mozilli i polskiego OpenOffice'a ..poza tym, jako system oparty
                na starszej wersji Knoppiksa - nie pracował na nowszych układach SIS-a i ATI.
                Pojawił się pomysł na coś "w stylu" polskiego Freeduc-a, lecz opartego o nowszą
                wersje Knoppiksa, z wygodnym środowiskiem graficznym, polskim pakietem
                OpenOffice, polskim interfejsem Mozilli, spolszczonym instalatorem i programami
                dobieranymi wg potrzeb szkół (bardzo chętnie oczekujemy zgłaszania wszelkich
                propozycji programów edukacyjnych, jakie moglibyśmy zamieszczać na CD).
                Jednym słowem, chodziło o przygotowanie dużej ilości oprogramowania
                edukacyjnego, podanego w łatwy sposób "do konsumpcji" dla szkół (i innych
                zainteresowanych). Ponadto Studium Techniki opracowuje polskojęzyczny
                podręcznik (opis instalacji i konfiguracji systemu oraz zawartych na płycie
                programów edukacyjnych) - i fragmenty takiego "podręcznika" w wersji html-owej
                również będą znajdowały się na kolejnych krążkach Linux-EduCD.

                Oprogramowanie Linux-EduCD to prawie wyłącznie pakiety edukacyjne, graficzne,
                biurowe i multimedialne. Dystrybucja nie wymaga praktycznie żadnych
                dodatkowych konfiguracji (oczywiście poza konfiguracją drukarki, czy połączenia z
                siecią - jeśli nie posiadamy DHCP). Startuje z gotowym, spolszczonym
                środowiskiem graficznym (KDE). Domyślnym językiem dystrybucji jest język polski -
                choć istnieje również możliwość uruchomienia jej w języku angielskim lub
                niemieckim. Zawiera m.in polski pakiet biurowy OpenOffice 1.1 (kompatybilny z MS
                Office), "lżejszy" pakiet biurowy KOffice, wyposażony jest w spolszczoną
                przeglądarkę Mozilla 1.6, programy do grafiki rastrowej i wektorowej, Programy
                matematyczne, chemiczne, geograficzne, informatyczne, gry, słowniki i pakiety
                językowe oraz programy do odtwarzania multimediów. Dystrybucja posiada
                obszerną bazę sterowników do kart graficznych, dźwiękowych, sieciowych i
                telewizyjnych, które są automatycznie wykrywane przy starcie systemu. W wersji
                0.3 znalazł się również skonfigurowany LTSP. Oprogramowanie pozwala na szybkie
                uruchomienie sieci tanich terminali graficznych. Zaletą używania systemu
                Linux-EduCD jest wygodne środowisko, duża ilośc oprogramowania w najnowszych
                wersjach oraz mozliwość pracy bezpośrednio z CD. Na potrzeby nieco słabszych
                komputerów - jest oczywiście mozliwość instalacji całej dystrybucji na twardym
                dysku. Dystrybucja, jako pochodna Knoppiksa udostępniana jest użytkownikom na
                licencji GPL (bezpłatnie, również do wszelkich zastosowań komercyjnych). "
                "
            • Gość: Rayers Re: Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.Torun.PL 14.04.04, 20:52
              Świetny pomysł! Cieszę się, że podobał Ci się mój post. Proponuję by babcia
              dostała CD z dystrybucją Knoppix. Powiem więcej, wiedząc, że kochasz Babcię, nie
              chcesz by starowinka się męczyła. Kochany wnuczek. Dlatego jako dobry kolega
              podpowiem Ci, że ów Knoppix uruchamia się z płyty CD i automontuje dysk twardy.
              Jeżeli nie jest sformatowany (a formatować chyba babcia umie jak chce
              zainstalować Windows) to wystarczy kliknąć i wybrać w POLSKIM menu formatuj.
              Knoppix zawiera kilkadziesiąt lokalizacji (poza polską oczywiście) w tym również
              mandaryński. Babcia się ucieszy, bo system rozpoznaje wszystkie sprzęty jakie są
              w komputerze. Sieć skonfiguruje szybciej niż pomyśli - od prostego dhcpc po
              statyczne IP z obsługą oczywiście PPPoE (jak domyślam się jest neostrada).
              Wszystkie dokumenty są w języku polskim. Jeżeli babcia, która wie jak
              zainstalować Windows uruchomi sobie owego Knoppixa i będzie chciała coś nagrać
              poza dyskiem może swoje ustawienia zgrać na klucz podłączany do USB...

              Oczywiście edytorów tekstu babcia ma do oporu - od Open Offica po Kate. Z
              przeglądarek od Mozilli po Konquerora. Wszystko oczywiście z wtyczkami do
              Flasha. No i najważniejsze przy internecie - wyobraź sobie że BABCIA będzie miała
              działającą Javę! Nie musi jak w Windows dociągać jej, instalować itd.

              Kochany wnuczku! Polecam z czystym sumieniem tego Linuksa! Jeżeli babcia lubi
              grać to proponuję CD z Knoppiksem zawierającym już gotowe gry! Bez
              instalowania.
              Wyobrażasz sobie taką sytuację ? Babcia idzie ze swoim systemem do koleżanki.
              Po pracy na drutach i spożyciu szarlotki, babcia wyciąga płytę, wrzuca do napędu
              CD koleżanki, wkłada klucz USB, uruchamia i ma swój DESKTOP! Ze swoimi
              ikonkami, tapetą itd. Chłopie, tym ruchem zabłyśniesz u Babci!
              Urzekłeś mnie swoim podejściem do Babci. Cieszę się, że ktoś o tych wspaniałych
              ludzi tak dba jak Ty!
              Mam nadzieję, że pobierzesz ISO płyty z tego adresu. Miłej zabawy.
              Pozdrów Babcię.

              P.S. Gdyby babcia chciała zainstalować Knoppiksa na dysku - wystarczy że kliknie
              po uruchomieniu systemu w ikonkę Zainstaluj na dysku...

              Gdyby babci nie podobało się logo Knoppiksa to poleć jej Morphiksa - jest też kilka
              odmian.

              Więc nie czekaj - wejdź na www.knoppix.pl lub na
              www.morphix.org/modules/news/

              Ten drugi serwis jest po angielsku, ale Ty jako wspaniały wnuczek znasz ten język.
              Wybierz sobie wersje - dla graczy, z pulpitem gnome, kde lub... inne !

              Pozdrawiam z wieeeeeeeeelkim szacunkiem.



              • Gość: Rayers Re: Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.Torun.PL 14.04.04, 21:14
                Niestety nie odpowiedziałem Ci we właściwej kolejności (pierwszy post o
                Linux-EduCD nawet zapomniałem podpisać, tak się spieszyłem z "radosną nowiną").
                Czasem tak się zdaża. Polecam jednak byś i ty zapoznał się z Linux-EduCD,
                Knoppiksem lub Morfiksem.

                Jestem przekonany, iż na pewno spodobają Ci się te dystrybucje.

                Pozdrawiam raz jeszcze!
                • Gość: Rayers Re: Totalna ignorancja i brak wiedzy IP: *.Torun.PL 14.04.04, 21:22
                  Przepraszam, wiem że pakujesz komputer do Babci a ja Ci znowu marudzę. Niemniej
                  wspominałeś coś o podręcznikach. Poza dokumentacją i helpem dostarczanym wraz
                  z płytą pobierz również i wyślij (możesz wydrukować przecież) ten dokument :
                  ftp://ftp.man.olsztyn.pl/pub/linux/linux-educd/minipodrecznik.pdf

                  Jak nie masz to zainstaluj sobie Acrobat Reader'a. Linuks nie musi (choć może)
                  korzystać z tego programu. Podstawowe środowiska jak Gnome czy KDE czytają
                  PDF od razu..... Więc jeśli nie chcesz drukować do zgraj to na CD i zapakuj do
                  kartona z komputerem. Babcia zapewniam Cię poradzi sobie - włoży płytę z
                  podręcznikiem i kliknie dwa razy (lub raz) na ikonce....

                  Potem odda się lekturze, przerywając ją jedynie na czas dziękowania Bogu że ma
                  tak wspaniałego i cudownego wnuczka co ją od dziur i wirusów ochronił.....

                  Pozdrawiam,
        • Gość: mcv He he he IP: *.pu.kielce.pl 15.04.04, 17:03
          ) Przecietny 'user' wynoszacy Lunux na niebiosa ma zazwyczaj bardzo mierne
          ) obeznanie z systemami operacyjnymi.

          ROTFL
          Ktoś taki zwykle sam nie bardzo wie co to jest Linux.

          ) Swiat Linux to dwa obszary.
          ) Pirwszy, medialny, w ktorym Linux jest 'jedynie najlepszy!'. A drugi, realny,
          ) wylewa kubel zimnej wody na rozpalone lepetyny.

          A to ciekawe...

          ) Ten pierwszy mowi ze kazdy zna linux i jest on 'lepszy' niz znienawidzony
          ) Microsoft.

          No jak widać, nie każdy.

          ) Ten drugi, realny, pokazuje jasno ze Linux jest systemem niszowym.

          To zależy gdzie.

          ) Jest to nawet nie system operacyjny ale narzedzie do zbudowania systemu
          ) operacyjnego.

          O masz, specialista się znalazł. Gdzieś to przeczytał? W 'Linux for Power Users'?

          ) Jest niestabilny (kazdy kto narzeka na Windows niech sprobuje popracowac w
          ) sesji graficznej Linux...)

          'w sesji graficznej Linux': ROTFL. Ty się lepiej nie wypowiadaj jak nie wiesz o
          czym mówisz. Wiesz kiedy mi się 'sesja graficzna Linux' wywaliła? Nigdy.

          ) wbrew pozorom nie jest spojny, jest niezgodny sam z
          ) soba (co wersja to biblioteki...),

          A w czym problem? Każdy pisze w tym co lubi. Przeszkadza Ci to? Windows jest
          ładniejszy?

          ) oprogramowanie pisane pod konkretne
          ) dystrybucje i wersje....

          To już chyba w afekcie było pisane...

          ) Przecietny 'user' narzeka ale przecietny user nie ma pojecia ze to co tak
          ) bardzo lubi w swoim pc czyli graficzny interfejs jest praktycznie nierealny do
          ) osiagniecia w Linux; jak do tej pory nie udalo sie zbudowac Linux w ktorym
          ) wszystko mozna zrobic z poziomu interfejsu graficznego i nia ma na to szans

          I bardzo dobrze. I oby do tego nigdy nie doszło, bo nowi użytkownicy by
          zkretynieli już na samym początku.

          ) (standard budowania okien ciagle 'sie buduje' a to co istnieje to jedynie
          ) namiastka graficznego interfejsu ze znienawidzonego windows...

          System graficzny znienawidzonego Windows jest cofnięty w rozwoju... W GTK+ czy
          QT po pierwsze *programuje się o niebo wygodniej i prościej* a po drugie są dużo
          bardziej konfigurowalne dla użytkownika (np. ustawianie widgetów wedle usera
          widzimisie w programie).

          ) jak zbudowac
          ) interface graficzny w linux kiedy kazdy programik ma swoj wlasny sposob
          ) komunikowania sie z shell'em...).

          (no comment)
          Tak to jest, jak się nie wie o czym się pisze...

          ) Kiedy chcesz zastosowac Linux w firmie musisz wykupic subskrypcje a to kosztuje
          )
          ) zazwyczaj wiecej niz Windows (kazdy kto ma choc niewielkie pojecie zrozumie
          ) dlaczego tzeba kupic - inaczej nie bedziesz mial pomocy ani patch'y).

          1. Nic nie muszę wykupywać.
          2. Jak ktoś nie potrafi obsłużyć serwera/systemu jakiegoś to wykupuje miejsce na
          serwerach u firm trzecich.

          ) Koszty administracji sa zdecydowanie wyzsze.
          ) Kursy Linux, jesli znajdziesz taki w Polsce, sa drogie (bardzo drogie).

          Istnieją kursy darmowe
    • create sponsoring Microsoftu? 14.04.04, 00:24
      Zrobia wszystko zeby publice choc zasugerowac ze nie sa wcale tacy zli. Gattes
      walczy, jakby malo rynku juz opanowal. Najgorsze to to ze porownywali swa
      systemy, popatrzcie wiec ajki ubogi mamy rynek OS-ow - 2 produkty, + pare pododmian
      • wude44 Re: sponsoring Microsoftu? 14.04.04, 01:52
        W ciągu paru minut odpalam Linucha z płytki CD.ustawiam internet ok 1 min.I mam system gotowy do pracy.śmigam po internecie,przeglądam dysk na kompie z którego odpaliłem Linucha(dostęp do wszystkich partycji),słucham muzę.Windows po godzinie instalacji nadal nie nadaje się do użytku.Czy to nie jest argument.W Windowsie trzymają mnie tylko gry.pozdrowki.
    • Gość: Ścibi Re: Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows? IP: *.sciborek.com / 212.244.255.* 14.04.04, 00:31
      Cytat ze strony Debiana:
      "Debian to coś więcej niż sam system operacyjny: zawiera ponad 8710 pakietów, czyli skompilowanych programów zapakowanych w łatwy do instalacji format."
      A jak jest z Windowsami? Przypuszczam, że programów jest w nich znacząco mniej. Tak więc jeżeli nasz "raport" stwierdził, że luka w jakimś tam programiku wykorzystywanym przez 1% użytkowników była naprawiona dopiero po 150 dniach, a w jeszcze innym wogóle nie została naprawiona to nic dziwnego, że dystrybucje Linuksa wypadły tak "słabo" ...
      • Gość: kell Re: Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.04, 05:35
        a wiesz, to troche smieszne o czym mowisz. sun sprzedal sie microsoftowi. i co?
        i sadzisz, ze pozbeda sie jedynej technologii ktora daje im ogromna szanse na
        przetrwanie? java i linuks sa sunowi niezbedne by sie rozwijac i jakos sun nie
        pokazuje, ze zmieni nastawienie do linuksa. czy firma ktora rozwija linuksa,
        ktora sama ma swietne java desktop bazujace na linuksie, ktora pokazala looking
        glass opierajace sie na javie i linuksie wbije sobie teraz noz w plecy i wywali
        swoje najwieksze atuty?:)
        ibm? kto jest najwiekszym odbiorca javy? ha, no kto?:)
        sam sobie zaprzeczasz i wypisujesz jakies teorie spiskowe. sun ma bardzo duzo
        wspolnego z open source, prawie nic z microsoft. dziwne byloby to malzenstwo.
      • Gość: bzykbzyk Re: Czy Linux jest bezpieczniejszy od Windows? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 14.04.04, 05:47
        lilo napisał(a):

        > Kiedys zapowiadano kres win gdy pojawil sie internet i java. Teraz Sun sie
        > pogodzil z Mc i tworza koalicje przeciwko Linux i IBM. Dzis juz nikt nie
        > kwestionuje , ze Ms win jest systemem do Internetu. Pieniadze, uklady i
        > strategia czynia swoje. Pozal sie Boze Pl "sadzacze" linuksow co "chodza
        sobie
        > 2-3 lata" nikogo w swiecie nie interesuja.

        Nie uzywaj internetu po pijanemu!

        LINUX to lavina popierana przez SUN, IBM i microsoft jej nie zatrzyma.
          • gray Re: Widnows - Linux dwa bratanki ? 14.04.04, 12:02
            Gość portalu: QWAS napisał(a):

            > Porażka ????
            > Gotowy UNIX kupiony razem ze źródłami od AT&T,
            > z nazwą zmienioną ze względów formalno-prawnych na XENIX,

            porażka na całej linii. firma z potencjałem MS, jeżeliby pomyślała, mogła
            zrobić z tego porządny komercyjny system z supportem itp. itd. dlaczego się
            wycofała? pewnie był za trudny.

            > odstąpiony SCO za 25% udziałów.

            rosja sprzedała stanom alaskę za grosze.

            > Dalej rozwijany przez SCO.

            SCO to krętacze i złodzieje gorsi od MS.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka